Dodaj do ulubionych

tajemnicza śmierć studenta

27.05.06, 10:26
Tajemnicza śmierć studenta - ojciec szuka morderców syna


Makabrycznego odkrycia dokonał portier ze szpitala Pirogowa, który nad ranem
wyszedł na dwór zaczerpnąć świeżego powietrza. Zobaczył wiszącego na płocie
młodego mężczyznę. Policja ustaliła, że denatem jest 20-letni Michał
Mikołajczak, student pierwszego roku Wydziału Mechanicznego Politechniki
Łódzkiej.

To nie był żart

- W pierwszej chwili pomyślałem, że ktoś dla żartu powiesił na płocie kukłę -
opowiada pan Henryk, portier ze szpitala im. Pirogowa. - Kolega ochroniarz,
który ze mną dyżurował, też poszedł sprawdzić co się stało. Wrócił
przerażony. "To nie żart. Tam naprawdę ktoś wisi" - powiedział.

Kilka minut później mężczyznę wiszącego na sznurowadle przywiązanym do górnej
ramy metalowej siatki zbadał lekarz dyżurny szpitala. Na pomoc było już za
późno. Młody człowiek nie żył od godziny. Przed szpitalem pojawiła się ekipa
dochodzeniowo-śledcza, która zabezpieczyła ślady. Lekarz medycyny sądowej nie
wykluczył zabójstwa. Decyzją prokuratury zarządzono sekcję zwłok. Jednak
dopiero po trzech dniach udało się policji ustalić nazwisko denata.

- Matka zmarłego nie wiedząc, co się dzieje z synem, zgłosiła w komisariacie
policji w Ozorkowie jego zaginięcie. Gdy dotarł do nas komunikat w tej
sprawie, porównaliśmy rysopisy zaginionego i denata, rysopisy się zgadzały.

Ojciec prowadzi śledztwo

W śledztwie policja przyjęła dwie wersje. Według pierwszej student został
zamordowany, inna zakłada, że popełnił samobójstwo.

- Mój syn nie miał żadnych powodów, żeby targnąć się na własne życie - mówi
Jarosław Łuczak, ojciec zmarłego studenta. - Jego śmierć samobójczą wyklucza
również lekarz ze szpitala im. Pirogowa, który oglądał zwłoki. Nie zaznam
spokoju, dopóki nie znajdę tych, co go zabili.

Z ustaleń w śledztwie wynika, że podczas juwenaliów w nocy z soboty na
niedzielę Michał Mikołajczak bawił się ze swoją dziewczyną Anią i dwoma
kolegami w klubie studenckim Undergroud.

- W niedzielę około godz. 2 odprowadziliśmy go na przystanek tramwajowy na
al. Politechniki (przy ul. Wróblewskiego). Był na rauszu. Śmiał się i
żartował. Nic nie wskazywało na to, że może dojść do tragedii - opowiada Anna
Sosnowska, dziewczyna Michała Mikołajczaka.

Student miał do domu wracać tramwajem. Reszta towarzystwa autobusem.

Po pewnym czasie Anna Sosnowska otrzymała od Michała SMS - "I jak tam? Ja
jakoś trafię więc...". Próbowała się z nim skontaktować telefonicznie.
Niestety, Michał nie odbierał już telefonu.

Jarosław Łuczak próbował ustalić drogę, którą przebył jego syn zanim znalazł
się przed szpitalem im. Pirogowa. Obejrzał m.in. zapis kamer telewizji
przemysłowej. Okazało się, że tuż przed godziną trzecią student szedł ul.
Wólczańską (przy ul. Struga).

Samobójstwo czy morderstwo?

Portier ze szpitala Pirogowa mówi, że nieco wcześniej słyszał awanturujących
się mężczyzn.

- Coś mi się wydaje, że może być to ich sprawka. Obezwładnili chłopaka,
wciągnęli mu z buta sznurowadło, powiesili na płocie i okradli - mówi.

Poszlaki wskazują, że mogło być tak, jak opowiada portier. Przy zwłokach
Michała Mikołajczaka nie znaleziono bowiem saszetki, w której student miał
m.in. dowód osobisty, migawkę, klucze od mieszkania i telefon komórkowy.

Wczoraj jego ojciec na trawniku na ul. Wólczańskiej (w pobliżu ul. Skorupki)
odnalazł podarte na strzępy dokumenty. Innych rzeczy nie było. Policja
ustala, kto się ich pozbył.

O kontakt z IV Komisariatem Policji, ul. Kopernika 29/31, tel. 0-42-665-23-22
lub 0-42-665-23-00, proszone są osoby, które mogą pomóc wyjaśnić okoliczności
śmierci Michała Mikołajczaka.

Edward Mazurkow - Express Ilustrowany
Obserwuj wątek
    • Gość: Kamil Czemu syn miał inne nazwisko niż ojciec?/nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 10:46
      • gray to może być ważny ślad... [bt] 27.05.06, 11:24

    • teufel Re: tajemnicza śmierć studenta 27.05.06, 11:38
      Przy czym Juwenalia były na UŁ, a Underground jest na polibudzie, więc to nie ma nic do znaczenia:>
    • brite Re: tajemnicza śmierć studenta 27.05.06, 11:49
      włos się jeży na głowie...

      Miliony utopione w wizytację pana Ratzingera na eksterytorialnych włościach, a
      władz nie stać na utrzymanie bezpieczeństwa w nocy w centrum miasta.
      • Gość: Sumienie Proste, żołnierskie pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 11:59
        Czy ciebie już całkiem p...bało?
        Nawet ludzką tragedię wykorzystujesz do wylewania swojej antyklerykalnej żółci.
        Wierzyć się nie chce!
        • fan.club.andrzeja.leppera Re: Proste, żołnierskie pytanie 27.05.06, 12:03
          brite nazywa to "rzyganiem". jednak w jego wykonaniu nazywa się to "post".
          • fan.club.andrzeja.leppera Re: Proste, żołnierskie pytanie 27.05.06, 12:06
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=40822086&a=40891822
        • Gość: Ja Klasyka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 12:10
          Ta (czy ten - nie mam pojęcia) brite to typowy przedstawiciel tutejszej
          hałastry. Im wszystkim się wydaje, że im głupiej napiszą - tym będą bardziej
          oryginalni. To typowe dla osobników niedojrzałych, którzy nie zdają sobie
          sprawy, że takimi wpisami najwięcej mówią o sobie.
          • brite Re: Klasyka... 27.05.06, 12:58
            Tuptuś, zaloguj się albo najlepiej przyjdź na spotkanie forumowe. Wygląda na to
            jednak, że lubisz tylko bić pianę zza węgła zamiast porozmawiać i oko w oko
            wyłuszczyć swoje stanowisko. Bardzo dojrzałe jest to Twe bezimienne komentowanie.
            • Gość: Ja Re: Klasyka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 14:33
              brite napisał:
              > Tuptuś, zaloguj się albo najlepiej przyjdź na spotkanie forumowe. Wygląda na
              to jednak, że lubisz tylko bić pianę zza węgła zamiast porozmawiać i oko w oko
              > wyłuszczyć swoje stanowisko. Bardzo dojrzałe jest to Twe bezimienne
              komentowanie.

              Popełniasz jakiś koszmarny błąd formalny. Dlaczego mam się zalogować? Nie
              rozumiem... Co za różnica - czy ktoś jest zalogowany czy nie? Co to znaczy, że
              ja niby bezimiennie komentuję? Czyżbyś Ty w dowodzie osobistym (o ile go już
              posiadasz) miał wpisane "brite"? Co za różnica w tym, że ja jestem "ja", a
              Ty "brite"? Nie jestem w stanie pojąć... Po co mam przychodzić na jakieś
              zebranie? Człowieku - przecież to jest internet, tu może pisać każdy, kto chce.
              Musiałbym być szalony, gdybym ze znajomymi z życia rzeczywistego jeszcze gadał
              w internecie... Do oglądania i gadania na żywo - to ja mam zupełnie innych
              ludzi. Dlaczego swoje stanowisko mam wyłuszczać oko w oko? To od czego jest to
              forum? Jak Boga kocham - coś Ci się nieźle pomieszało...
              • gray Re: Klasyka... 27.05.06, 14:44
                Gość portalu: Ja napisał(a):

                > Dlaczego mam się zalogować?

                żeby wziąć choćby minimalną odpowiedzialność za to co piszesz?

                > Do oglądania i gadania na żywo - to ja mam zupełnie innych ludzi.

                takich o schodek głupszych od ciebie? popularne.
                • wredna.suka Re: Klasyka... 27.05.06, 21:28
                  Przecież każdy może założyć jakieś głupkowate konto i zalogować się.
                  Nie daj Bóg będzie co jakiś czas zakładał nowe, to w ogóle pod 10 nickami
                  będziesz gadał z tą samą osobą. A tak przynajmniej jest szansa (niewielka) ze
                  jeśli będzie miał jakieś nietypowe IP to po tym poznasz.
                  • gray Re: Klasyka... 28.05.06, 10:07

                    nietypowe ip z neostrady...
                    • wredna.suka Odnośnie wątku. 28.05.06, 15:00
                      W pracy mam ludzi którzy mieszkają w Ozorkowie i mówią, że znali chłopaka.
                      Cyt. "Zaje...ali go bo kręcił wałki".
                      Zgroza...
                      • Gość: no name Re: Odnośnie wątku. IP: *.4web.pl 28.05.06, 16:03
                        Cyt. "Zaje...ali go bo kręcił wałki

                        Jakie wałki?
                        • wredna.suka Re: Odnośnie wątku. 28.05.06, 18:28
                          No własnie nikt nie chce tego powiedzieć wprost.
                          Ale podobno coś z narkotykami, trawą itd.
                          • Gość: Nooo? Re: Odnośnie wątku. IP: *.toya.net.pl 28.05.06, 19:21
                            wredna.suka napisała:

                            > No własnie nikt nie chce tego powiedzieć wprost.
                            > Ale podobno coś z narkotykami, trawą itd.


                            Bardzo dobrze , że jest to forum.
                            Może wredna suka dzieki swoim znajomym z pracy przyczyni się do rozwikłania
                            sprawy.
                            mam nadzieję, że POLICJA Cię przesłucha w tej sprawie i Twoich znajomych też.
                            • wredna.suka Re: Odnośnie wątku. 28.05.06, 19:22
                              Buhahah jasne... Lece...
                              • Gość: Nooo? Re: Odnośnie wątku. IP: *.toya.net.pl 28.05.06, 22:09
                                Ty nie musisz lecieć
                                Przylecą po Ciebie
                                • wredna.suka Re: Odnośnie wątku. 28.05.06, 22:13
                                  Niech szukają :)
        • brite Re: Proste, żołnierskie pytanie 27.05.06, 12:44
          Oczywiście, że żółć się zbiera, bo ileż można słuchać, że policji, państwowego
          organu mającego za zadanie pilnować porządku, nie stać na to albo na tamto, a
          tutaj na koszt podatnika organizowany jest bałwochwalczy spektakl, by gawiedź na
          chwilę zapomniała że ich reprezentanci na stołkach dbają wyłącznie o swoje
          interesy.
          Kiedy idę późnym wieczorem ulicą w centrum miasta, chcę mieć świadomość że mogę
          czuć się bezpieczny, bo radiowozy mają benzynę w bakach i patrolują ulice, i
          jest to dla mnie o wiele ważniejsze niż puchowe łoża dla hierarchy religijnego
          klepiącego w kółko te same teksty o miłości i współczuciu i jakiejś drodze przez
          dawno zmarłego na zbitych kawałkach drewna galilejczyka.

          Rozumiem, że wyznawcy chcą uczcić swojego króla, ale tutaj równowaga jest
          zdecydowanie zachwiana.
          • brite Re: Proste, żołnierskie pytanie 27.05.06, 12:53
            Ale poza tym oczywiscie przyznaję, że uderzyłem w nieodpowiednie kwestie w
            kontekście tematu wątku, bo oczywiście nie mają z nim bezpośredniego związku.
          • Gość: Che, che, che Re: Proste, żołnierskie pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 13:08
            > ... puchowe łoża dla hierarchy religijnego
            > klepiącego w kółko te same teksty o miłości i współczuciu i jakiejś drodze
            >prze z dawno zmarłego na zbitych kawałkach drewna galilejczyka.

            Tylko tyle z tego zrozumiałeś?
            Może masz za mały rozmiar czapki?
            • Gość: Lopi Re: Proste, żołnierskie pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 13:35
              a ile Ty z tego rozumiesz?
              • Gość: Che, che, che. Re: Proste, żołnierskie pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 16:07
                Całym zdaniem?
                • Gość: Lopi Re: Proste, żołnierskie pytanie IP: *.toya.net.pl 27.05.06, 18:32
                  jeśli potrafisz...
                  • Gość: Che, che, che. Re: Proste, żołnierskie pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 20:59
                    W zasadzie tak, chociaż byłoby to zdanie nie do końca zgodne z zasadami
                    gramatyki. Musiałoby mieć kilkadziesiąt stron długości i tylko jedną kropkę
                    (ewentualnie wykrzyknik - jeszcze nie wiem jak bym je zakończył). ;-)
                    • Gość: Lopi Re: Proste, żołnierskie pytanie IP: *.toya.net.pl 27.05.06, 21:27
                      ja jednak zachęcam do napisania tego zdania, a nie wykręcania się... choć
                      zamiast tego możesz wypunktować jeśli to Ci ułatwi... śmiało!! chociaż 14pkt.
                      • Gość: Che, che, che. Re: Proste, żołnierskie pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 00:37
                        Widzę, że się zawziąłeś na poważnie, to Ci tym razem poważnie odpowiem.
                        Nie zamierzam tracić czasu na egzegezę Nowego Testamentu i wykładanie historii
                        Chrześcijaństwa oraz wpływu tegoż na losy świata, żeby jakiemuś pacanowi
                        uświadomić (oczywiście jak pojmie), że Jezus Chrystus nie był jakimś
                        tam "Galilejczykiem dawno zmarłym na zbitych kawałkach drewna", a Papież to nie
                        jakiś tam dziadek "klepiący w kółko te same teksty o miłości i współczuciu".
                        Bo przecież gdyby było tak, jak się kolesiowi wydaje - to "Gazeta Wyborcza" nie
                        poświęcałaby kilkunastu stron dziennie na teksty związane z wizytą Papieża?
                        (Mam nadzieję, że podparłem się właściwym autorytetem).
                        Niech sobie koleś poczyta, może przy bożej pomocy coś skapuje. Jestem dobrej
                        myśli, bo łaska boska jest jak armia radziecka - nie zna granic.

                        • gray Re: Proste, żołnierskie pytanie 28.05.06, 10:23
                          Gość portalu: Che, che, che. napisał(a):

                          > Bo przecież gdyby było tak, jak się kolesiowi wydaje - to "Gazeta Wyborcza"
                          > nie poświęcałaby kilkunastu stron dziennie na teksty związane z wizytą
                          > Papieża?

                          każda gazeta musi spełniać oczekiwania czytelników - zwyczajny marketing - tym
                          bardziej, że w trakcie pielgrzymki część ludzi dostaje małpiego rozumu i
                          oflagowuje się papieżem, w większości nie tym, który przyjechał.
                        • Gość: Lopi Re: Proste, żołnierskie pytanie IP: *.toya.net.pl 28.05.06, 10:49
                          nadal nie odpowiedziałeś... okej zakładam, że sam niewiele rozumiesz, jeśli w
                          ogóle skoro masz taki stosunek do innych ludzi... nie prosiłem Cię o wykład z
                          historii, ani opowieści o tym jak i dlaczego powstał NT... bo to akurat nie
                          jest istotne... ten obraz każdy zna... i każdy może swoje wnioski wysnuć...

                          co do "GW" to zajmuję się ona różnymi pierdołami i nie jest żadnym
                          wykładnikiem... dosyć często pisze o jakichs dziadkach, ktzórzy klepią w kółko
                          te same teksty...
                          • Gość: Che, che, che. Re: Proste, żołnierskie pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 15:07
                            > nadal nie odpowiedziałeś... okej zakładam, że sam niewiele rozumiesz, jeśli w
                            > ogóle skoro masz taki stosunek do innych ludzi..

                            Wyraźnie Ci napisałem, że nie zamierzam marnować czasu na pisanie wypracowania
                            tylko dlatego, że komuś się uroiło, że mi zada pracę domową na cały weekend.
                            Mam w planie lepsze zajęcia (w końcu piwo się samo nie wypije). Co do Twojego
                            założenia, to oczywiście możesz sobie zakładać co Ci tylko przyjdzie do głowy.
                            Nawet to, że ziemia jest płaska. To wolny kraj.

                            > co do "GW" to zajmuję się ona różnymi pierdołami i nie jest żadnym
                            > wykładnikiem... dosyć często pisze o jakichs dziadkach, ktzórzy klepią w
                            >kółko te same teksty...

                            Podzielam Twoją opinię dotyczącą "Gazety Wyborczej". (Przywołałem ją tylko
                            przez grzeczność, bo w końcu jesteśmy gośćmi jej forum.)
                            Myślę jednak, że jesteś zbyt okrutny wypominając jej częste pisanie o dziadkach
                            klepiących w kółko te same teksty. Raczej tego nie zauważam - chyba, że masz na
                            myśli kolejne eseje Ojca Redaktora Adama, który o czym by nie zaczął pisać, to
                            i tak na końcu wychodzi, że lustracja jest be.
                            • Gość: Lopi Re: Proste, żołnierskie pytanie IP: *.toya.net.pl 28.05.06, 15:58
                              >Co do Twojego
                              > założenia, to oczywiście możesz sobie zakładać co Ci tylko przyjdzie do
                              głowy.
                              > Nawet to, że ziemia jest płaska. To wolny kraj.
                              no właśnie o to chodzi, że nie do końca wolny... i niech tylko ktoś spróbuje
                              mieć inne zdanie od ogółu...

                              kwestia odpowiedzi na pytanie... nie trzeba pisać wypracowania, aby na nie
                              odpowiedzieć... przecież nie chodzi o ilość... myślałem, że to proste pytanie,
                              na które jest prosta odpowiedz... stąd wniosek, że jednak nie rozumiesez wiele,
                              czemu dajesz wyraz...

                              Amen
          • Gość: Antykrasnal Re: Proste, żołnierskie pytanie IP: *.toya.net.pl 27.05.06, 14:47
            brite napisał:

            > Oczywiście, że żółć się zbiera, bo ileż można słuchać, że policji, państwowego
            > organu mającego za zadanie pilnować porządku, nie stać na to albo na tamto, a
            > tutaj na koszt podatnika organizowany jest bałwochwalczy spektakl, by gawiedź
            n
            > a
            > chwilę zapomniała że ich reprezentanci na stołkach dbają wyłącznie o swoje
            > interesy.
            > Kiedy idę późnym wieczorem ulicą w centrum miasta, chcę mieć świadomość że
            mogę
            > czuć się bezpieczny, bo radiowozy mają benzynę w bakach i patrolują ulice, i
            > jest to dla mnie o wiele ważniejsze niż puchowe łoża dla hierarchy religijnego
            > klepiącego w kółko te same teksty o miłości i współczuciu i jakiejś drodze
            prze
            > z
            > dawno zmarłego na zbitych kawałkach drewna galilejczyka.
            >
            > Rozumiem, że wyznawcy chcą uczcić swojego króla, ale tutaj równowaga jest
            > zdecydowanie zachwiana.


            Nie wiem czy Bóg istnieje czy nie.
            Ale takiej szyderczej wypowiedzi nie toleruję.
            Mam nadzię , że jeśli istnieje to ci łapska uje..ie
            • Gość: eros Re: Proste, żołnierskie pytanie IP: *.tm.net.my 27.05.06, 21:01
              Brite lubi koty
              cafe.gazeta.pl/cafe/2,41583,,,,682819,P_ANONS.html?t=11432778276247200613
              • Gość: Ciocia Helenka Re: Proste, żołnierskie pytanie IP: 217.153.157.* 28.05.06, 00:17
                kazdy normalny człowiek lubi koty
                • Gość: łodygos Re: Proste, żołnierskie pytanie IP: *.4web.pl / *.4web.pl 28.05.06, 09:02
                  Kazdy normalny czlowiek lubi koty i szanuje innych ludzi bez wzgledu na ich
                  wyznanie. Wynika z tego ze brite jest tylko w połowie normalny.
                  • brite owszem. 28.05.06, 10:26
                    > Kazdy normalny czlowiek lubi koty i szanuje innych ludzi bez wzgledu na ich
                    > wyznanie.

                    Zatem wskaż miejsce, w którym zwracam się bez szacunku do rozmówcy, a ja Ci
                    wskażę kilka w tym wątku, gdzie nie jawnie szanuje się mnie z powodu moich
                    przekonań.

                    Na tym kończę tę 'dyskusję', jedno jest pewne - nie żyje młody chłopak.
                    Jeżeli ktoś jst zainteresowany ciągnięciem dyskusji, to w inym wątku.
                    • brite Re: owszem. 28.05.06, 10:28
                      > wskażę kilka w tym wątku, gdzie nie jawnie szanuje się

                      śpię jeszcze, 'gdzie jawnie nie szanuje się' miało być.
                  • Gość: Lopi Re: Proste, żołnierskie pytanie IP: *.toya.net.pl 28.05.06, 11:09
                    > Kazdy normalny czlowiek lubi koty i szanuje innych ludzi bez wzgledu na ich
                    > wyznanie.

                    ale to działa w obie strony... nie tylko w jedną! nie tylko "Wy Katolicy" macie
                    być szanowani...
            • uerbe Re: Proste, żołnierskie pytanie 30.05.06, 08:17
              Gość portalu: Antykrasnal napisał(a):

              > Nie wiem czy Bóg istnieje czy nie.
              > Ale takiej szyderczej wypowiedzi nie toleruję.
              > Mam nadzię , że jeśli istnieje to ci łapska uje..ie

              Więcej takich głęboko chrześcijańskich przemyśleń proszę...
        • uerbe Re: Proste, żołnierskie pytanie 30.05.06, 08:12
          Gość portalu: Sumienie napisał(a):

          > Nawet ludzką tragedię wykorzystujesz do wylewania swojej antyklerykalnej
          > żółci.

          Gdzie tu krytyka Kościoła? Czy to Kościół pozamykał na czas przyjazdu papieża wszystkie urzędy? Czy to Kościół i jego służby zajmują się ochroną uroczystości? Chyba nie...
      • Gość: eros Re: tajemnicza śmierć studenta IP: *.tm.net.my 28.05.06, 02:06
        tu też panie brite czyli panie ćwok bardziej dbają o bezpieczeństwo Papieża niż
        ludzi?
        wiadomosci.onet.pl/1330071,12,item.html
        • zamek Re: tajemnicza śmierć studenta 28.05.06, 09:54
          Tam to może nie, ale tutaj po części tak:
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3376660.html
    • african_swallow fajny wątek 27.05.06, 14:59
      jest w nim wszystko co być powinno:
      objechanie B16
      objechanie objeżdżającego B16
      standardowa kłótnia logi vs nielogi (dodam od siebie że argumenty o konieczności
      logowania się do mnie nie przemawiają)

      a to wszystko pod artykułem o chłopaku powieszonym na sznurówce.



      a mi żal chłopaka, jego dziewczyny i ojca też...
      • Gość: ja Re: fajny wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 20:02
        pomyslec ze czlowiek bardzo czesto bywa w klubach na politechniki i wraca ta
        sama trasa co zamordowany chlopak....
        • uerbe Re: fajny wątek 30.05.06, 08:20
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > pomyslec ze czlowiek bardzo czesto bywa w klubach na politechniki i wraca ta
          > sama trasa co zamordowany chlopak....

          I o to właśnie chodzi w wątku - masa ludzi chodzi tamtędy co dzień i co noc... dlaczegoby nie zadbać o ich bezpieczeństwo choć w części tak dobrze, jak dba się o bezpieczeństwo papieża? Kościół jest podobno wspólnotą a przed Bogiem i tak wszyscy jego członkowie są równi...
      • Gość: J.S. Re: fajny wątek IP: 195.69.82.* 27.05.06, 23:47
        Dobrze powiedziane :> W szczegolnosci te klotnie dt rzekomej odpowiedzialnosci
        przy logowaniu - miod
    • wredna.suka Re: tajemnicza śmierć studenta 27.05.06, 21:14
      Przyczytałam... i... nie mam żadych pytań.
      Nawet nie skomentuje.
      • more.words Re: tajemnicza śmierć studenta 27.05.06, 21:18
        no bo nie ma czego... główny wątek zatracony w forumowych przepychankach :P
        • wredna.suka Re: tajemnicza śmierć studenta 27.05.06, 21:19
          Ja pie...ole co sie dzieje, w ogóle...
          • more.words Re: tajemnicza śmierć studenta 27.05.06, 21:20
            a co Ci znooffffff ??
            • wredna.suka Re: tajemnicza śmierć studenta 27.05.06, 21:22
              No daj spokój, tyle się słyszy o morderstwach ostatnio, że aż strach wychodzic.
              Dosłownie... jezu... brak słów...
              Zwyczajnie się BOJĘ.
              • more.words Re: tajemnicza śmierć studenta 27.05.06, 21:25
                noo... ja powiem ze ostatnio to jakby ucichło .. przynajmniej ja mniej o nich
                słysze... chociaz jak juz słysze to ze szczegółami .. kto kogo ile razy i czym
                potraktował....

                a co do tego ze umiera sie w taki sposob.. coz..to zeby nie wychodzic bo az
                strach...coz...w domu tez cie dopadna <jak ta sprawa z Poznania bodajrze>
                • wredna.suka Re: tajemnicza śmierć studenta 27.05.06, 21:29
                  Nie no po prostu niedługo, to sie na ulicach Łodzi zrobi cmetarzysko.
                  I idąc do pracy będę musiała krzyże i znicze omijać.
                  • piusss Re: tajemnicza śmierć studenta 27.05.06, 22:56
                    Kup sobie wielopak zniczy.

                    Tia...od dzisiaj biją. Wcześniej nic się nie działo. Kiedys to była super co? xD
                    • Gość: eros Re: tajemnicza śmierć studenta IP: *.tm.net.my 28.05.06, 02:15
                      teraz można wszystko zwalić na Kaczyńskich więc narzekanie stało się bardzo
                      modne. kedyś było cacy, teraz jest beeee
                      • Gość: Lopi Re: tajemnicza śmierć studenta IP: *.toya.net.pl 28.05.06, 16:08
                        kiedyś Polska była od Morza Bałtyckiego do Morza Czarnego... a teraz właśnie
                        jest beee, również przez Kaczyńskich... jak to jest możliwe, że dla policji,
                        szpitali, straży pożarnej nie ma - a na "defilady" i bankiety zawsze się
                        znajdzie...
                    • Gość: Kwiatos Re: tajemnicza śmierć studenta IP: *.toya.net.pl 28.05.06, 05:22
                      Ona ma rację kiedys to przynajmniej nie robili tego kolo ciebie
                  • Gość: leslaw_m Re: tajemnicza śmierć studenta IP: *.lodz.msk.pl 29.05.06, 14:23
                    pani patrzy jakie się na tym swiecie rzeczy dzieją,
                    kiedyś tego nie było,
                    rooooooooooootfl:)
    • Gość: graydołek Gray i Zamek już są IP: 210.101.30.* 28.05.06, 10:50
      mam nadzieję że zachwilę dołączy do nich cała reszta towarzystwa wzajemnych
      onanistów. Zacznie się wychwalenie Brite'go pod niebiosa, a następnie zostanie
      mianowany na forumowego Papieża.
      • zamek Re: Gray i Zamek już są 28.05.06, 11:09
        Jestem, do usług :)
        Nie zamierzam Brite'a bronić, tym bardziej, że pojechał po chrystianizmie jak po
        łysej kobyle. Można nie wyznawać żadnej wiary, ale lekceważenie wiary innych -
        nie jest to godne pochwały, raczej na odwrót.
        Benedykt XVI jest niezwykle mądrym człowiekiem, godnym najwyższego szacunku i
        uwagi dla niego słów. Jest nade wszystko głową jednego ze światowych kościołów i
        głową państwa. Taka persona, zwłaszcza gdy jej wizyta wiąże się z tak tłumnym
        udziałem ludności, musi mieć właściwą oprawę, w tym i ochronę. Ale instytucje
        państwowe, które są w stanie chronić Dostojnego Gościa, powinny także postarać
        się o należytą ochronę własnych obywateli - w końcu im przede wszystkim służą.
        Pozdrawiam :)
        • brite Re: Gray i Zamek już są 28.05.06, 11:36
          > pojechał po chrystianizmie jak po
          > łysej kobyle. Można nie wyznawać żadnej wiary, ale lekceważenie wiary innych -
          > nie jest to godne pochwały, raczej na odwrót.

          Oto fragment mojej wypowiedzi:
          "ważniejsze niż puchowe łoża dla hierarchy religijnego
          klepiącego w kółko te same teksty o miłości i współczuciu i jakiejś drodze przez
          dawno zmarłego na zbitych kawałkach drewna galilejczyka."

          Jedyny lekceważące stwierdzenie jakie zauważyłem to zarzucenie starszemu panu
          'klepania', natomiast zwrot 'dawno zmarły galilejczyk' nie ma w sobie nic
          obraźliwego ani lekceważącego, jest prostym relacjonowaniem faktów nie
          naznaczonym żadną stronniczością, zachęcającym do obiektywnego spojrzenia na
          pewnie zdarzenia i nabrania pewnego dystansu, czego wyznawcom rozmaitych wierzeń
          najczęściej niestety brakuje.
          • big_news Re: Gray i Zamek już są 28.05.06, 11:45
            Niestety, do Urbana Ci daleko. Kiepsko zaprowokowałeś, a teraz jeszcze bardziej
            się pogrążasz. Ciekawym, czy pojechałbyś tak po każdym przywódcy duchowym, czy
            tylko przy tej okazji tak Cię mierzi to i owo?
            • brite Re: biggie 28.05.06, 12:10
              > Ciekawym, czy pojechałbyś tak po każdym przywódcy duchowym
              > czy tylko przy tej okazji tak Cię mierzi to i owo?

              Zamek nawet chyba lepiej ode mnie ujął, co mierzi mnie przy tej okazji,
              zapraszam do lektury jego posta.
              Oczywiście Ty i ja odmiennie interpretujemy zwrot 'jechać po kimś'. Poza tym
              zapewne również odmiennie tłumaczymy sobie pojęcie 'przywódca duchowy', odpowiem
              Ci więc tylko: tak, oczywiście.
      • gray skoro 28.05.06, 19:14

        już w aż dwóch poprzednich postach wyniosłem brite'a na ołtarze to w tym, ma się
        rozumieć, też to zrobię.
    • kolin_lodz Re: tajemnicza śmierć studenta 28.05.06, 22:00
      Zakładając ten wątek myślełem, że będzie to przedmiot dyskusji, współczucia,
      moze ktoś naprowadzi policję na ślad.
      Niestety to co jest tu pisane naprawdę świadczy tylko o wielu czytelnikach tego
      forum, którzy nawet w obliczu takiej tragedii jedynie co potrafią to obrzucać
      sie w sposób iście polski obelgami, głupimi komentarzami, wzajemnymi
      złośliwościami, itp.
      Zapewne wątki o Benedykcie XVI, polityce Kaczorów, jakieś antykościelne
      idiotyzmy pomogą odnaleźć morderców i zapewne dadzą poczucie wsparacia ze
      storny forumowiczów dla Rodziny tego chłopaka.

      Fajnie, że te idotyzmy wypisują ci zalogowani stali bywalcy forum skutecznie
      odstraszając normalnych internautów od uczestnictwa w dyskusji.
      Stworzyliście sobie forum wzajemnej adoracji niedopiecszczonych ludzików.
      • longeta Smutne,ale prawdziwe. 28.05.06, 22:06
      • more.words Re: tajemnicza śmierć studenta 28.05.06, 22:19
        noo zgadza sie... tak lekko połowa watku - nie na temat..ale coz... kazdy watek
        jest dobry by zrobic małą rozpierdu ****
      • brite prawda 28.05.06, 22:40
        Wściekłość z powodu bezradności wobec zdarzenia i braku bezpieczeństwa w mieście
        skanalizowała się w nienajszczęśliwszym punkcie.
        Poniosło mnie, zupełnie niepotrzebny i nie przystający do wątku komentarz
        rozpętał tradycyjny flamewar - biję się w piersi.
        • huann Re: prawda 28.05.06, 22:41
          brite napisał:

          > biję się w piersi.

          o kurczę!
          • brite Re: prawda 28.05.06, 22:44
            > o kurczę!

            no i klops!
        • big_news Re: prawda 28.05.06, 22:46
          Szczerze mówiąc, liczyłem na to. I się nie zawiodłem. Żeby tak wszyscy mieli
          tyle cywilnej odwagi. Gratuluję.
      • gray Re: tajemnicza śmierć studenta 30.05.06, 00:50
        kolin_lodz napisał:

        > niedopiecszczonych ludzików.

        niedopiec w obecności benedykta? prowokator!
        • Gość: kolin_lodz Re: tajemnicza śmierć studenta IP: *.toya.net.pl 30.05.06, 11:21
          już Ci lepiej? jak zawsze inteligentnie odgryzłeś się i to na temat o którym
          mowa w wątku
      • Gość: x Re: tajemnicza śmierć studenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 07:46
        Masz rację!!! Reakcje forumowiczów przerazają. Znieczulica czy brak dojrzałości?
    • huann Re: tajemnicza śmierć studenta 28.05.06, 22:20
      nie ma się już o co kłócić. poleciał :]
    • Gość: ROMEK Re: tajemnicza śmierć studenta IP: *.toya.net.pl 29.05.06, 11:36
      to jakiś koszmar, brak słów
    • kolin_lodz Re: tajemnicza śmierć studenta 30.05.06, 11:45

      Czy 20-letni student popełnił samobójstwo?
      dziś
      Policja wyjaśnia przyczyny śmierci 20-letniego Michała M., studenta Wydziału
      Mechanicznego Politechniki Łódzkiej, którego zwłoki znaleziono na płocie
      okalającym szpital Pirogowa przy ul. Wólczańskiej.

      Z nieoficjalnych informacji wynika, że było to samobójstwo. Martwego studenta
      znalazł portier szpitala. Ciało 20-latka wisiało na długiej sznurówce od obuwia
      sportowego. Tuż przed śmiercią Michał M. bawił się na studenckich juwenaliach.

      (wp) - Dziennik Łódzki
    • wredna.suka Re: tajemnicza śmierć studenta 05.06.06, 20:52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=43093819
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka