Dodaj do ulubionych

Zidiocenie czy paraliz mozgowy wladz ?

IP: *.sympatico.ca 15.01.03, 21:58
Nie sposob dyskutowac z ludzmi, ktorzy nie maja wiedzy, a jezeli jakas
posiadaja, to jeszcze je nie rozumieja.

Bolszewik mowi - to ty nim jestes, faszysta mowi - to nie ja, a ty, zlodziej
wola: lapaj zlodzieja. Znamy to. W tym jazgocie zagluszane sa sprawy
najwazniejsze.

Polacy musza zrozumiec, ze dostosowywanie Polski do wymogow unii
doprowadzilo kraj do totalnej zapasci na kazdym odcinku zycia. Zapasc bedzie
sie tylko poglebiala, jezeli zapanuje bruksela.

Korwin - Mike w ostatniej "Angorze" wyraznie pisze. Polska ma dostac 1
miliard z unii, ale bedzie MUSIALA wplacic 40 - slownie czterdziesci
miliardow na ochrone srodowiska - czyli ratowanie wrobelkow !
Trzeba byc jak widac Saksonem, zeby logicznie postrzegac swiat !

Jezeli Polacy tego nie zrozumieja, to juz nie ma ratunku.
Rzadzacy w Warszawie i Brukseli licza na zidiocenie Polakow.

OBY SIE NIE PRZELICZYLI !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Elzbieta ZDRADA WSZEDZIE ZDRADA IP: *.sympatico.ca 23.01.03, 17:08
      FORUM - Liga Polskich Rodzin


      "Moim obowiązkiem jest ostrzegać ludzi, żeby nie sprowadzili na swoje głowy
      nieszczęścia. LPR nie jest tym, za co chce być uważana. W rękach tych panów
      jest to organizacja niebezpieczna, zagrażająca rozwojowi kraju"

      Artur Rojek "Głos": Panie Pośle, zdecydował się Pan na opuszczenie Klubu
      Parlamentarnego LPR. Co skłoniło Pana do tej decyzji?

      Gabriel Janowski: Klub parlamentarny nie funkcjonuje tak, jak powinien. Nie
      mogłem już dłużej tolerować bezprawia i politycznego gangsterstwa, jakie
      uprawiają liderzy partii LPR, gdyż byłoby ono ze szkodą dla zwolenników Ligi i
      dla Polski.

      Nieprawidłowe funkcjonowanie klubu nie było niczym nowym...

      - To prawda i dlatego wystąpienie z klubu rozważałem od dawna. Zwlekałem z nim,
      gdyż uważałem, że należy doprowadzić do konsolidacji ugrupowań tworzących klub.
      A także dać szansę ludziom identyfikującym się z LPR na osiągnięcie dobrego
      wyniku w wyborach samorządowych. I to drugie w jakiejś mierze się powiodło.

      Natomiast moje propozycje w sprawie konsolidacji, a także Macierewicza i
      Łopuszańskiego, były torpedowane przez kierownictwo tworzącej się wówczas
      partii LPR. Panowie ci zachowywali się jak "przewodnia siła" doby PRL...

      Mimo to chciałem dać szansę władzom klubu parlamentarnego na naprawienie swoich
      błędów. Nie udało się.

      Pragnę przypomnieć, iż już w połowie ubiegłego roku ostrzegałem opinię
      publiczną, że w klubie dzieje się źle. Później w proteście złożyłem funkcję
      wiceprzewodniczącego klubu, dając kolejny sygnał ostrzeżenia. Decyzja o
      wystąpieniu nie przyszła nagle, jest konsekwencją szeregu negatywnych zjawisk,
      patologii narastających od początku istnienia Klubu Parlamentarnego LPR.

      Mówi Pan o bezprawiu i gangsterstwie politycznym. W czym się ono objawia?

      - W LPR nie obowiązują żadne normy czy standardy, jakie przyjmuje się w
      cywilizowanych ugrupowaniach politycznych. Nie szanuje się procedur
      demokratycznych, nie ma jawności procesów decyzyjnych, nie dotrzymuje się
      żadnych umów, nie respektuje zobowiązań. (...)

      LPR od samego początku robiła wszystko, aby usunąć z klubu niewygodnych dla
      siebie posłów, np. aby usunąć posła Macierewicza. Pan Maciej Giertych w
      rozmowie ze mną stwierdził, że Macierewicz jest w Klubie Parlamentarnym LPR
      zbędny. Podobnie Łopuszański.

      Czyli jednym z zasadniczych powodów Pańskiego rozstania z klubem były
      zadrażnienia personalne?

      - Nie. Obok łamania zasad najgorsze, co działo się w tym klubie, to gra
      pozorów, jaką Roman Giertych i jego koledzy uprawiają w sprawach kluczowych dla
      Polski. (...)

      Proszę mi powiedzieć, co dokładnie oznacza gra pozorów kierownictwa partii LPR?

      - Zupełnie co innego się mówi, a co innego robi. Na potrzeby opinii publicznej
      gęba jest pełna Polski, lecz kiedy przychodzi do konkretnych rozstrzygnięć, to
      panowie ci grają wspólnie z SLD na szkodę państwa i obywateli.

      Proszę o przykład.

      - Może po kolei. Pierwszym może być sprawa referendum ziemskiego. Już w trakcie
      zbierania podpisów zmieniono pytanie i pełnomocnika listy ze szkodą dla sprawy.
      Nie wykorzystano z całą mocą tej akcji do uświadomienia Polakom zagrożeń
      związanych ze sprzedażą ziemi obcokrajowcom. Całą sprawę ostatecznie
      przeprowadzono przez Sejm półgębkiem, bez wyraźnego efektu politycznego. (...)

      Czyli, jak Pan Poseł twierdzi, kierownictwo LPR ma usta pełne frazesów o Polsce
      i obronie polskich interesów jedynie po to, by grając na uczuciach
      patriotycznych, nabijać sobie kapitał polityczny?

      - Tak, dokładnie jest, jak pan mówi. W czasie konfliktu o STOEN, w gorącym
      tygodniu poprzedzającym wybory samorządowe, kierownictwo LPR uniemożliwiało mi
      publiczne przedstawienie naszych argumentów. Podczas gdy w mediach odsądzano
      mnie od czci i wiary. Giertych (delegujący przedstawicieli LPR do programów w
      mediach publicznych) przy aprobacie Kotlinowskiego i Wrzodaka uniemożliwili mi
      uczestniczenie w programie telewizyjnym "Forum" i "Tygodniku politycznym",
      ułatwiając tym samym zadanie naszym przeciwnikom.

      Co więcej, zaproszony do "Kropki nad i" w TVN na dwie godziny przed programem
      dowiaduję się, że mam jednak nie przychodzić.

      To ten sam program, w którym tak często gości Roman Giertych...

      - ...po to, by go promować jako młodego gniewnego prawej strony sceny
      politycznej, gdy w rzeczywistości jest to człowiek, który działa po myśli
      rządzących.

      Dlaczego Roman Giertych jest tak promowany w mediach liberalno-lewicowych?

      - Mogę powiedzieć o sobie, że odbiera mi się prawo do debaty publicznej
      dlatego, że stoją za mną racje państwa i obywateli, konsekwencja w działaniu.

      Ponadto promowanie Giertycha ma dla lewicy głęboki sens. Chodzi o wyhodowanie
      siły na pierwszy rzut oka skrajnej, posługującej się hasłami narodowymi i
      katolickimi, a w rzeczywistości będącej pod kontrolą.

      A może poparcie dla Giertycha bierze się stąd, że odpowiedzialni politycy, tacy
      jak Janowski, Macierewicz czy Łopuszański, pewnych rzeczy nie zrobią i na pewne
      układy nie pójdą?

      - To prawda, że on nie przestrzega absolutnie żadnych reguł. Każdego sprzeda,
      każdego zamorduje, byle tylko osiągnąć cel, który sobie wyznacza.

      A tym celem jest przede wszystkim materialna i polityczna korzyść. Polityczna,
      gdy idzie o wygodne usadowienie się na karku wyselekcjonowanego elektoratu.
      Giertych nie widzi bowiem spraw polskich całościowo, jego pojmowanie polityki
      ogranicza się do wąskiego interesu, który jemu i jego kamratom zapewni
      powodzenie. Tyle i tylko tyle. (...)

      Liga Polskich Rodzin powstała dzięki wspólnemu wysiłkowi kilku ugrupowań.
      Obecnie zdaniem wielu jej dorobek jest zawłaszczany przez członków Stronnictwa
      Narodowego, którzy bezpardonowo wykluczyli przedstawicieli innych formacji. Czy
      możliwy był inny scenariusz?

      - Powstanie LPR do dzisiaj owiane jest mgłą tajemnicy i tak do końca nie
      wiadomo, kto za tym szyldem stoi. Byłem zdania, że istnieje konieczność
      ukształtowania jednej reprezentacji elektoratu patriotycznego. Formuła mogła
      być dowolna, nawet jednolitej partii. Pod jednym wszakże warunkiem - że wszyscy
      uczestnicy Ligi będą mieli równe prawa i będą przestrzegali przyjętych przez
      siebie reguł zgodnych z kanonami demokracji. Takie postępowanie jest jednak,
      jak już mówiłem, kompletnie obce liderom partii LPR - Kotlinowskiemu,
      Giertychowi i Wrzodakowi.

      Obawiam się, że Liga jest jedynie zasłoną dymną, wygodnym narzędziem wpływu
      politycznego.

      W większości szefowie partii LPR mają podwójną przynależność partyjną, mimo że
      statuty partii LPR i SN wykluczają podwójne członkostwo. Doskonale ilustruje to
      ich stosunek do reguł życia publicznego.

      Chciałbym zapytać, jakie Pańskim zdaniem cele przyświecały Giertychowi i
      Kotlinowskiemu w ich działaniu?

      - Pierwotnie, jeszcze przed wyborami, panowie ci w ogóle nie brali pod uwagę
      takiej ewentualności, że uda się im wejść do parlamentu. Ich celem było jedynie
      przekroczenie trzyprocentowego progu wyborczego i załapanie się na dotację
      budżetową dla partii politycznych.

      Byłem jedynym członkiem komitetu wyborczego, który wierzył, że możemy wejść do
      Sejmu z niezłym wynikiem wyborczym.

      Kiedy się okazało, że jednak próg wyborczy zostanie przekroczony i będą mieli
      reprezentację parlamentarną, wtedy uznali, że cały ten interes - w tym przede
      wszystkim pieniądze - trzeba zagarnąć w całości, ignorując pozycję polityczną i
      pomysły na działanie innych.

      Ich zasadniczym zmartwieniem była dotacja z budżetu?

      - Powiem więcej - nawet idąc do wyborów samorządowych, nie kierowali się
      interesem państwa, ale tylko i wyłącznie politycznym efektem. Stąd cała ich
      uwaga koncentrowała się na sejmikach, gdy tymczasem na poziomie gmin i powiatów
      LPR zupełnie zaniedbała interesy obywateli. (...)

      Polacy jeszcze nie do końca sobie zdają sprawę, że te dwie siły - z lewej
      antyklerykalna Samoobrona, z drugiej pseudobogoojczyźniana Liga - to są dwa
      ramiona k
      • Gość: eh Re: ZDRADA WSZEDZIE ZDRADA IP: *.sympatico.ca 23.01.03, 20:48
        Bialy Holokaust na Narodzie Polskim

        --------------------------------------------------------------------------------

        From :
        "Jan G.

        To :
        "Elizabeth

        Subject :
        Witam

        Date :
        Thu, 23 Jan 2003 12:18:40 -0600

        Reply Reply All Forward Delete Put in Folder...InboxSent MessagesDraftsTrash
        Can Printer Friendly Version

        Pani Elzbieto, czy pani uwaza ze partie polityczne w Polsce takie jakie obecnie
        sa na polskiej scenie politycznej to partie godne uwagi i zaufania? Ja mysle ze
        kazda z nich jest zazydzona i kazda ma okreslone zadanie aby narod Polski
        wprowadzac w blad. Jest to pozorna troska i walka o przecietnego Polaka, o jego
        przyszlosc, niepodleglosc i suwerennosc Polski.
        O to, aby Polacy zyli w swoim kraju tak naprawde juz nikt nie dba.
        Ludzie "Solidarnosci " wypedzeni z kraju, sama solidarnosc zdyskredytowana w
        oczach Polakow. Jedyna nadzieja narodu na poprawe zostala celowo rozbita,
        zbesztana a blotem. Zydzi rozbili ja od srodka, a teraz przygotowuja sobie nowe
        miejsce na wzor Izraela, jest to nasz kraj ktory powstapieniu do unii stanie
        sie ich wlasnoscia. To oni oczerniaja nas w oczach swiata, to oni przypisuja
        nam zbrodnie ktorych Polacy nie popelnili. To oni rowniez mowia ze Polak nie
        jest w stanie samodzielnie rzadzic swoim krajem. Oni obrabowali Polske
        tysiackrotnie i teraz szykuja dla Polakow cholokaust w bialych rekawiczkach.
        Aborcja, brak pracy, brak motywaci do zwiekszenia urodzin, odebranie zasilkow
        dla matek, odebranie wyprawek dla noworodkow urlopow macierzynskich,
        zmiejszenie zasilkow chorobowych wprowadzenie balaganu w sluzbie zdrowia. To
        wszystko i wiele wiecej o czym trudno nawet wspomiec sluzy po to, aby ten narod
        zniszczyc zredukowac maksymalnie. Podobnie jak narod Ukrainski w latach
        dwodziestych przed II wojna swiatowa, wyniszczyc glodem brakiem pracy
        wszystkiego co sluzy do normalnego zycia. Niestety obawiam sie, jezeli Polacy
        sie nie obudza, jesli nie dostrzega smiertelnego niebezpieczenstwa moze to sie
        skonczyc tragedia Polskiego Narodu. A obserwujac to wszystko co dzieje sie w
        Polsce wszystko zmierza ku zagladzie. Tam praktycznie nie ma polskiego zakladu
        przemyslowego, kluczowy przemysl zostal zniszczony albo wyprzedany za bezcen,
        teraz zostaly tylko resztki z ktorymi zrobia to samo. Tym spostrzezeniem
        chcialem sie z Pania podzielic, Pani Elzbieto.
        Dziekuje i pozdrawiam.
        J.J G.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka