śmierć rowerzysty

15.06.06, 14:52
wczoraj około 19.30 na Przybyszewskiego przy Zapadłej pod kołami samochodu
zginął rowerzysta.Został potrącony przez samochód i odrzucony wprost pod koła
drugiego samochodu jadącego w tym samym kierunku.Nie będę wam pisał co
zostało z niego,widok był okropny .Według wstępnych ustaleń policji winę za
tragedię ponosi prawdopodobnie kierowca samochodu.W tym miejscu jest już
jeden krzyż.Kierowcy zdejmijcie nogę z gazu ,a rowerzyści miejcie oczy i uszy
szeroko otwarte
    • Gość: diogenespies To samo było wczoraj ok. 22.30 na Kościuszki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 15:11
      ... przy Zamenhofa ale chyba rowerzysta przeżył.
    • Gość: marchi Re: śmierć rowerzysty IP: *.retsat1.com.pl 15.06.06, 16:01
      A jak się otwiera uszy?
    • wredna.suka Re: śmierć rowerzysty 15.06.06, 16:35
      Tak samo jak używa się mózgu ale Ty nic o tym chyba nie wiesz.
    • brite Re: śmierć rowerzysty 15.06.06, 17:47
      To tuż obok mojego bloku, przechodziłem obok jak już zabrali ciało, na pasach
      został wymownie leżący rower a obok mały zakrwawiony ochłap mięsa. To przejście
      widziało już wiele krwi, kierowcy zjeżdżając z wiaduktu rozpędzają się
      bezmyślnie i z dużą prędkością wjeżdżają na pasy.
      • camelot Re: śmierć rowerzysty 15.06.06, 19:02
        A czy ten rowerzysta przypdakowo nie przejeżdżał przez przejściem dla pieszych?
        W Łodzi to nagminne.
        • Gość: Anarchista Re: śmierć rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 19:30
          A TV cisza.Nic na ten temat jakby ulice lodzkie byly bezpieczne.
          Jedynie codzienne wstawki o Zydach maja sprawic wrazenie, ze to oni
          sa obecnie najbardziej poszkodowani.
      • longeta Re: śmierć rowerzysty 15.06.06, 20:21
        Niestety częst zdażają się takie tragiczne wypadki,gdyby o wszystkich pisać,może
        ludzie by jeżdzili bezpieczniej.
        Zwłaszcza teraz w okresie letnim są codziennie.
        • nakole To raczej nic nie da... 16.06.06, 12:43
          ...odkąd w TV roi się od scen pełnych krwi, ludziom to zobojetniało. Obraz
          zmiażdżonych zwłok pod chipsy i piwo. Taki real. Większych zmarwień dostarcza
          brak promocji w hipermarkecie.
      • uerbe Re: śmierć rowerzysty 16.06.06, 10:22
        brite napisał:

        > kierowcy zjeżdżając z wiaduktu rozpędzają się
        > bezmyślnie i z dużą prędkością wjeżdżają na pasy.

        Do wiaduktu to akurat jeszcze jedne światła są, ale istotnie, mało kto zwalnia przed przejściem dla pieszych - wiem, bo kilkakrotnie już zdarzyło mi się wymienić kilka "ciepłych słów" tudzież różnych gestów z kierowcami oburzonymi faktem mojego wejścia na pasy. Pomijając to, że rowerzysta mógł przejeżdżać po pasach, wydaje mi się że to ewidentna wina kierowcy - przez jakieś trzy lata regularnie jeździłem tą trasą do szkoły, jest tam dostatecznie dużo miejsca do ominięcia rowerzysty... chyba że się nie umie jeździć i wyprzedza "na styk".
    • bajkers Re: śmierć rowerzysty 15.06.06, 21:42
      Kolejny przykład na to że jazda po naszym mieście, to wciąż igranie ze
      śmiercią .
      Taka jest smutna prawda.

      Można jechać zgodnie z przepisami być oświetlonym i widocznym...co z tego skoro
      jacyś debile za kółkiem wychodzą z założenia "Wiekszym więcej wolno z innymi
      użytkownkami liczyć sie nie trzeba "
      • pontus_euxinus Re: śmierć rowerzysty 15.06.06, 22:38
        bajkers napisał:

        tak beda jezdzic do czasu kiedy nie bedzie doslownie, co skrzyzowanie
        fotoradar, patrol z radarem a mandat za przekroczenie chociazby o 10 km.h
        bedzie karany w wysokosci ok. 1000 zl.

        po co dyskutowac o swaiatlach, kiedy powninnismy domagac sie FOTORADAROW i
        zwiekszonej ilosci patroli drogowki.

        na codzien pracuje na drodze i ucze jezdzic, wiec wiem co mowie...
        • Gość: popieracz Re: śmierć rowerzysty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 07:53
          Masz rację!
          Dodam tylko, że za przejechanie roweren na przejściu 2000PLN z za jazd epo
          chodniku 2500 natomiat jazda rowerem bez swiateł 3000PLN no i oczywiście
          obowiązkowe OC
          • nakole Re: śmierć rowerzysty 16.06.06, 12:45
            a na koniec ścięcie gilotyną ;-]
          • pontus_euxinus Re: śmierć rowerzysty 17.06.06, 21:47
            Gość portalu: popieracz napisał(a):

            > za jazde po
            > chodniku 2500

            akurat mozna, na drogach o podwyzszonej predkosci.

            natomiat jazda rowerem bez swiateł 3000PLN no i oczywiście
            > obowiązkowe OC

            zgoda.
      • uerbe Re: śmierć rowerzysty 16.06.06, 10:16
        bajkers napisał:

        > Kolejny przykład na to że jazda po naszym mieście, to wciąż igranie ze
        > śmiercią. Taka jest smutna prawda.

        Bzdura. Kierowcy-idioci występują wszędzie, nie tylko w obrębie Łodzi.

        > Można jechać zgodnie z przepisami być oświetlonym i widocznym...co z tego
        > skoro jacyś debile za kółkiem wychodzą z założenia "Wiekszym więcej wolno z
        > innymi użytkownkami liczyć sie nie trzeba "

        Przy takim mysleniu można popaść w paranoję i nie jeździć w ogóle... ba, nawet nie wychodzić z domu, bo nuż coś się złego zdarzy.
    • zamek Re: śmierć rowerzysty 15.06.06, 23:15
      Obrazek z wczoraj wczesnym popołudniem.
      Dojeżdżam 1 Maja do skrzyzowania z Wólczańską i przymierzam się do prawoskrętu.
      Wólczańska (info dla niezorientowanych) jest w tym miejscu jednokierunkowa
      właśnie w moje prawo, ja jestem podporządkowany, a do tego 1 Maja jest wąska i
      zastawiona autami, więc jadę sobie dość powoli. Orientuję się, że nie ma
      pieszych, spoglądam w lewo w Wólczańską, aby zobaczyć, czy muszę komuś ustępować
      pierwszeństwa. Czysto. Już zamierzam skręcić, kiedy w ostatnim ułamku sekundy
      zauważam wyjeżdżającą z mojej prawej strony (a więc pod prąd!) i skręcającą w
      lewo, na domiar złego ścinającą zakręt rowerzystkę. Panna wali mi prosto pod
      koła. Na szczęście nie zdążyłem ruszyć, bo byłoby po dziewczynie, co gorsza
      zabiłbym koleżankę z pracy :/ Dziewczę dodatkowo jest najzupełniej zadowolone z
      siebie i, zauważywszy znajomą gębę za kierownicą, śmieje się serdecznie. Pewnie
      nawet nie uświadamia sobie, co się mogło wydarzyć.
      Jak ją spotkam w robocie, to oskubię :[
      Natomiast gdyby stało się to, co się stać mogło, być może czytałbym na forum o
      śmierci kolejnego niewinnego rowerzysty, zakatowanego przez kierowcę - mordercę.
      • michael00 Karty rowerowe obowiązkowe 16.06.06, 07:21
        powinny być. A jak złamie przepis, to zabrać kartę i zakaz kierowania rowerem
        przez tam jakiś czas. I kontrole, tak jak kierujących samochodami.

        Rowerzyści uważają się za takich samych uczestników ruchu - zgoda. Zatem tak
        samo ich traktować jak innych poruszających się po jezdniach.
        • nakole Re: 16.06.06, 12:53
          Karty rowerowe obowiązkowe. Tak, jako rowerzysta nie mam nic przeciw temu.
          Zmalałaby wolna amerykanka na drogach. Oczywiśćie, że znaczna część rowerzystow
          jeżdżących na"dowodzik" nie ma zielonego pojęcia o zachowaniu się na drodze i
          ci stanowią zagrożenie. Tu nie wiadomo dlaczego prawo stało się tak liberalne.
          Kontrole rowerzystow zdarzają się i jest wiele spraw za różne wykroczenia
          kierowanych do sądow o zakaz poruszania się rowerem.
      • Gość: Anarchista Re: śmierć rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 10:36
        Zdales egzamin.Jestes dopuszczony do jazdy w wielkich cywilizowanych miastach
        UE. Tak powinni jezdzic inni kierowcy.

        50% polskich kierowcow powinno miec zabrane prawa jazdy za brak
        wyobrazni,brawure i polskie cwaniactwo.
        Niestety lobby przemyslu samochodowego jest silniejsze i dlatego jest jak jest.
        Miasto zajmuje sie bzdurami pro zydowskimi jak kolorowa tolerancja zamiast
        ograniczyc ilosc wypadkow smiertelnych samochod/piesi czy rowerzysci.
        Firmy ubezpieczeniowe powinny oferowac np.30% znizki dla kierowcow,ktorzy
        zaliczyli specjalny kurs jazdy rowerem w ruchu ulicznym, zdali praktyczny
        egzamin oraz zaliczyli rowerem min.1000km w tych warunkach.
        • nakole Re: śmierć rowerzysty 16.06.06, 12:56
          Gość portalu: Anarchista napisał(a):
          > Firmy ubezpieczeniowe powinny oferowac np.30% znizki dla kierowcow,ktorzy
          > zaliczyli specjalny kurs jazdy rowerem w ruchu ulicznym, zdali praktyczny
          > egzamin oraz zaliczyli rowerem min.1000km w tych warunkach.

          Popieram obydwoma kołami!
      • nakole Re: śmierć rowerzysty 16.06.06, 12:47
        Trzeba było pasem po pupsku dać!
    • barracuda7110 Re: śmierć rowerzysty 15.06.06, 23:22
      Ciekawe czy to nie był podobny idiota do tego, którego dziś musiałem prawie po
      poboczu wyprzedzać... Jechał sobie zadowolony środkiem drogi, słuchawki na
      uszach, na klakson zero reakcji. Pewnie zapomniał, że nie jest jedyny na drodze.

      :/
      • Gość: ja Re: śmierć rowerzysty IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 23:55
        najlepsi sa ci co jada jezdnia jak obok maja sciezke rowerowa (vide radogoszcz)
        • nakole Re: śmierć rowerzysty 16.06.06, 00:07
          a przyjrzałes sie tej ścieżce? ledwo sprzątanie rozpoczęte, a juz II poł
          czerwca. Piesi też tamtędy chodzą na opak jak na wszystkich ścieżkach
          rowerowych.
          • michael00 Re: śmierć rowerzysty 16.06.06, 07:25
            nakole napisał:

            > a przyjrzałes sie tej ścieżce? ledwo sprzątanie rozpoczęte, a juz II poł
            > czerwca.

            No i? Jak miałem po zimie jezdnię jak sito to nie pchałem się na chodnik, tylko
            dostosowywałem prędkość do warunków jazdy. Rowerzystów chyba też to obowiązuje?

            > Piesi też tamtędy chodzą na opak jak na wszystkich ścieżkach
            > rowerowych.

            Aaa... czyli inni kradną, to ja też mogę? No tak.
            • nakole Re: śmierć rowerzysty 16.06.06, 13:07
              michael00 napisał:

              > No i? Jak miałem po zimie jezdnię jak sito to nie pchałem się na chodnik,
              tylko
              > dostosowywałem prędkość do warunków jazdy. Rowerzystów chyba też to
              obowiązuje?

              Wszyscy niestety pchają się tam gdzie nie trzeba, albo nie wolno:
              -piesi na ścieżki rowerowe
              -rowerzysći na chodniki
              -kierowcy parkuja na ścieżkach rowerowych
              itd.

              O tym jaki jest stan jzdni nie musisz mówic znam je zarówno jako rowerzysta jak
              i kierowca. Poza dziurami, których raczej w asfalcie po zimie nie ubyło to
              jednak jezdnie są posprzątane, a ścieżki nie. Jadąc szosowym rowerem /zresztą
              każdym innym także/ po zafajdanej ścieżce narażam się na wypadek i łapanie
              gumy.

              >
              > > Piesi też tamtędy chodzą na opak jak na wszystkich ścieżkach

              Oczywiście idyllą byłoby aby każdy pilnował swego.

              Czy jeździsz rowerem?
          • pontus_euxinus hura! sciezki rowerowe nie sa potrzebne!!! 17.06.06, 21:52
            nakole napisał:

            > a przyjrzałes sie tej ścieżce? ledwo sprzątanie rozpoczęte, a juz II poł
            > czerwca. Piesi też tamtędy chodzą na opak jak na wszystkich ścieżkach
            > rowerowych.
            • nakole Re: hura! sciezki rowerowe nie sa potrzebne!!! 17.06.06, 23:16
              Dla mnie mogą nie istnieć i nie smarczę z radości na ich widok, ale niezbędne
              są dla chwały urzędasów i do tego, aby było o czym klepać na forach.
              O tym, że są totalnie olewane przez wiadome służby świadczy to, co można na
              nich ujrzeć.
              Huuurrrraaaa, Moje Ty Morze Gościnne!!!
        • michael00 Re: śmierć rowerzysty 16.06.06, 07:22
          Oraz vide Mickiewicza / Piłsudskiego / Rokicińska.
      • nakole Re: śmierć rowerzysty 16.06.06, 00:05
        Słuchawki w usiskach to głupota. Co do jazdy środkiem to nie wiem jak w tym
        przypadku, ale najczęściej rowerzysta nie ma innej mozliwości. DZIURSKA w
        asfalcie. Lepiej wtedy środkiem niz slalomem.
        • uerbe Re: śmierć rowerzysty 16.06.06, 10:12
          nakole napisał:

          > Słuchawki w usiskach to głupota...

          Podobnie jak audio w samochodzie podkręcone do oporu.
    • Gość: lodz Za lodz.naszemiasto.pl IP: *.retsat1.com.pl 16.06.06, 08:44
      W środę przed godz. 19 przy ul. Przybyszewskiego jadący rowerem 68-letni
      mężczyzna stracił panowanie nad jednośladem i przewrócił się wprost pod koła
      opla corsy. Mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala.

      Kilka minut przed północą w nocy ze środy na czwartek pijana rowerzystka nie
      ustąpiła pierwszeństwa na skrzyżowaniu al. Kościuszki i ul. Zamenhofa. Wpadła na
      bok passata. Kobieta trafiła do szpitala.
      • Gość: tetetka5 Re: Za lodz.naszemiasto.pl IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.06.06, 11:25
        nie chcę winić żadnej ze stron tego wypadku,bo nie widziałem go
        bezpośrednio,ale chciałem zwrócić uwage na to zdanie ,że rowerzysta stracił
        panowanie nad rowerem i wpadł wprost pod koła corsy.Otóż kodeks ruchu drogowego
        wyraźnie pracyzuje ,że jednoślady wyprzedza się w odległości nie mniejszej niz
        1 m.Myślę ,że gdyby kierowca corsy dostosował się do tego przepisu,rowerzysta
        nie wpadłby mu wprost pod koła.Niestety wielu kierowców(tak zreszta jak
        rowerzystów )zachowuje się tak jakby w miejscu mózgu mieli siano.Sam jeżdże
        rowerem 7-8 tys kilometrów w ciagu roku i widzę jak kierowcy traktują
        rowerzystów.Zresztą sam miałem kilka takich przygód jak np oplucie przez
        kierowcę ,który wyjeżdżajac z parkingu na Rzgowskiej chciał wymusić na mnie
        pierwszeństwo(ja jechałem Rzgowską),innym razem kierowca ciężarówki rzucił we
        mnie skórka od banana,następny jadąc ciagnikiem siodłowym z naczepą,zahaczył
        bagażnik mojego roweru stojącego p o z a jezdnią(akurat w tym momencie
        odpoczywałem,jeszce inny wyjeżdżajac z podprządkowanej Wierzbowej nie
        zauważył ,że jadę Północną mającą pierwszeństwo i wział mnie na zderzak,na
        dodatek miał do mnie przetensje ,kto o zdrowych zmysłach jeździ rowerem w
        grudniu.Oczywiście ogromna liczba rowerzystów ,szczególnie tych wsiadajacych na
        rowery wtedy gdy temperatura przekroczy 15 stopni,też ma ogromna liczbę
        grzechów związanych z poruszaniem sie swoimi pojazdami.Ale kierowcy powinni
        pamiętać o jednej rzeczy-ich chroni karoseria,poduszki powietrzne
        itp.Rowerzystę chroni najwyzej kask
        • nakole Re: Za lodz.naszemiasto.pl 16.06.06, 12:36
          Teteka5, masz całkowita rację, jednak nasze-rowerzystów uwagi dot. zachowania
          kierowcow aut nie trafiają do ich umysłów. Odpowiedzią są jedynie lekceważenie,
          kpiny i agresja. Kto nie doświadczy na własnej skórze tego co nas potrafi
          spotkać ten żyje w złej nieświadomości.
          Nadal "człowiek człowiekowi wilkiem"
          • gothmucha Re: Za lodz.naszemiasto.pl 17.06.06, 20:31
            Sytuacje z dwóch ostatnich dni:
            1. Jadę sobie spokojnie rowerem Przybyszewskiego w stronę centrum, przejeżdżam przez Augustów (mam pierwszeństwo), autobus linii 64 skręcający z Przybyszewskiego w Augustów niemal mnie staranował (gdybym był wolniejszy, byłbym teraz w gipsie). Facet wyglądał, jakby mnie w ogóle nie zauważył...
            2. Jedę ścieżką rowerową biegnącą wzdłuż Mickiewicza, dojeżdżam do skrzyżowania z Kościuszki, przejeżdżam i wylot ścieżki swoim pieknym samochodzikiem blokuje pewna słusznej postury paniusia (przygotowana do prawoskrętu). Wymijam więc panią (niestety najeżdżając na krawędź przejścia dla pieszych), a ta kierda daje do tyłu - byłaby mnie przejechała... Zresztą spotkaliśmy się jeszcze na parkingu pod centralem, gdzie też nie usłyszała o ominięciu rowerzysty z metrowym odstępem :/
      • nakole w odpowiedzi 16.06.06, 12:40
        zapoznaj się z tym co mnie spotkało i oceń zachowanie kierowcy
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=372&w=43390896
        a tak przy okazji przytocz statystyki dotyczące pijanych kierowców.
    • Gość: Gosia Re: śmierć rowerzysty IP: *.toya.net.pl 16.06.06, 08:48
      Zastanawia mnie tylko fakt,że rowerzyści moga poruszac się po jezdni bez Karty
      Rowerowej.Być może w UE jest to normą, bo tam jest więcej ścieżek rowerowych.
      Czy ktoś może to logicznie wytłumaczyć?Rozumiem,że poruszanie się po jakis
      polnych drogach i ścieżki rowerowe to mozna bez karty, ale po drogach gdzie
      jeżdża obowiazuja konkretne przepisy drogowe to mozna bez karty rowerowej?????
      Czy to prawda?
      • nakole Re: śmierć rowerzysty 16.06.06, 13:13
        Po ścieżkach rowerowych też należy poruszać się ze znajomością zasad ruchu
        drogowego. To co obserwuję jest pełną beztroską i w zwiazku z tym na ścieżkach
        nie jest wcale bezpieczniej niż na jezdni. Ktoś wyżej proponował obowiązkowe
        karty rowerowe i ma rację.
    • bajkers Ehhh ci przekleci rowerzyści 16.06.06, 08:56
      images.google.pl/imgres?
      imgurl=www.wrower.pl/humor/rysunki/rower.jpg&imgrefurl=http://www.wrower.
      pl/humor/humor-rysunki.php&h=299&w=435&sz=36&tbnid=wCl4P-
      qrNP1lQM:&tbnh=84&tbnw=123&hl=pl&start=11&prev=/images%3Fq%3Drower%26svnum%3D10%
      26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DG
    • the_elviz Śmierć babci... 16.06.06, 09:20
      potrąconej przez rowerzystę motoryzacja.interia.pl/news?inf=760466

      jak rowerzyści łamią prawo motoryzacja.interia.pl/news?inf=748578

      Nie wszyscy są święci i bez szufladkowania.
    • Gość: Ja Nadal nie wiemy najważniejszego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 22:17
      Czy rowerzysta jechał ulicą, czy przejeżdżał po pasach? Raczej to drugie, bo
      jedno auto rzuciło go ponoć pod drugie, jadące w tym samym kierunku. Czyli
      gdyby jechał prawą stroną jezdni tuż przy krawężniku - poleciałby na chodnik, a
      nie na środek jezdni pod sąsiednie auto.
      Chyba że jechał środkiem jezdni i potrąciło go auto z prawej strony. Ale
      prawdopodobnie jednak przejeżdżał po pasach. Tak czy owak - jego wina.
      • Gość: Anarchista Re: Nadal nie wiemy najważniejszego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 10:27
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Ale
        > prawdopodobnie jednak przejeżdżał po pasach. Tak czy owak - jego wina.


        To typowe stanowisko dla polskich kmiotow,w pierwszej generacji "umiastowionych.
        Jezeli smiesz znalezc sie na pasach bo JA jade,to z zimna krwia mam prawo cie
        rozjechac - oto ich motto.
        • Gość: S. Re: Nadal nie wiemy najważniejszego... IP: *.toya.net.pl 18.06.06, 11:27
          Nawet kmioty z dluzsza historia rodzinna w miescie nie maja wiekszych szans
          jesli na pasach nagle ukaze sie rowerzysta (lub przebiegajacy pieszy),
          zwlaszcza, gdy nie jest to przejazd dla rowerow, a przejscie dla pieszych. A
          chamstwo, glupota i bezmyslnosc ani nie sa jednoznacznie zwiazane z kierowcami,
          ani z pochodzeniem.

          S.
    • Gość: sentencja Re: śmierć rowerzysty IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.06, 00:28
      To był jakiś feralny dzień. Około 19 widziałam jak został potrącony rowerzysta
      przy cmentarzau na dołach. Chwilę potem na ścieżce rowerowej po drugiej stronie
      też na strykowskiej dziewczynie jadącej przede mną wypadła z roweru butelka z
      wodą i przy prędkości 25 km/h zatrzymała się w miejscu centralnie. Mogłam ją
      walnąć (ciekawe czy byśmy pzeżyły) albo koziołkować. Mam dobre hamulce więc
      przleeciałam bosko przez kierownicę. Nic nie złamane, ale wyglądam jakby zupa
      była za słona. Tego samego dnia kobieta próbowała staranować rowerem moejego
      kolegę i tylko dzięki jego przytomności umysłu nie walnęła dizecka na rowerze.
      Co z takimi robić???? Nie daj obże jak samochodamki jeżdżą tak samo.
      • nakole Re: śmierć rowerzysty 18.06.06, 19:36
        Wniosek jest taki, że nigdzie nie jest bezpiecznie i wszedzie trzeba uważać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja