grafka 27.01.03, 23:01 ...opowiadają sprośne dowcipy przy kobietach i nawet nie zauważają,że to je krępuje? A może właśnie o to im chodzi? Skrępowane kobiety, krępi faceci... Grafka by night Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Gość Re: Dlaczego nawet fajni faceci ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 27.01.03, 23:02 Bo to nie są fajni faceci. Zmień znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Dlaczego nawet fajni faceci ... 27.01.03, 23:07 A może nie wszystkie kobiety? A może niech, te kobiety które to krępuje mówią o tym głośno? A może facet, mówiąc przy jakiejś kobiecie taki kawał, traktuje ją jak kumpla? Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Dlaczego nawet fajni faceci ... 27.01.03, 23:17 A może niech nie traktuje jej jak kumpla tylko jak kumpelke i wprzódy spyta, czy opowiedzenie grubego żartu nie zdegustuje jej? Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Dlaczego nawet fajni faceci ... 27.01.03, 23:24 No i wtedy zacznie się krygowanie No a jak gruby ten kawał, to może jednak, ale gdy ... to może nie ? ........ A w konsekwencji "no kiedy ten kawał powie ?" pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Dlaczego nawet fajni faceci ... 27.01.03, 23:26 jasam napisał: > A w konsekwencji "no kiedy ten kawał powie ?" I o to chodzi przecież! > pozdr. Wzajemnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
keltoi Czy jestem wyjątkiem??? 27.01.03, 23:25 hubar napisał: > A może nie wszystkie kobiety? To na pewno nie dotyczy mnie, kilka razy to facet (lub grupa takowych) wymiękał/li przy moich kawałach..czy jestem wyjątkiem??? > A może niech te kobiety, które to krępuje mówią o tym głośno? Moje towarzystwo ustaliło, że jak komuś przeszkada, to albo nie słucha, albo na chwilę wychodzi, albo mówi, że dla niego to nie jest OK. Albo wszystko naraz. I to sie sprawdza!!! > A może facet, mówiąc przy jakiejś kobiecie taki kawał, traktuje ją jak kumpla? Zawsze miałam przerąbane u kobiet, których Mężczyźni byli moimi przyjaciółmi..nie rozumiały.. Pozdrowienia dla mężczyzn i kobiet..;) Odpowiedz Link Zgłoś
ixllilto Wszystkie, wszystkie... 28.01.03, 10:11 Oj Hubciu, mój Hubciu! Ty to mnie chyba jak swojego najlepszego kumpla traktujesz, że mi ciągle takie świństwa opowiadasz! Zaczynam się poważnie zastanawiać czy ty naprawdę jesteś takim fajnym facetem za jakiego się podajesz...i już mam watpliwości:-( pozdroofka Odpowiedz Link Zgłoś
blade_runner I znów mnie czeka robota 28.01.03, 10:28 Klony się szerzą, czas wrócic do akcji. Będę cię obserwował. Odpowiedz Link Zgłoś
petar9 Re: Dlaczego nawet fajni faceci ... 28.01.03, 12:50 hubar napisał: > A może nie wszystkie kobiety? > A może niech, te kobiety które to krępuje mówią o tym głośno? > A może facet, mówiąc przy jakiejś kobiecie taki kawał, traktuje ją jak kumpla? Podobno: mniej inteligentnym facetom podobają się inteligentne dziewczyny a bardziej inteligentnym - wulgarne ... Odpowiedz Link Zgłoś
kropka. Re: Dlaczego nawet fajni faceci ... 28.01.03, 11:25 Celowe i świadome uzywanie podobnego nicku może być ewentualnie uznane za dowcip. Nietaktowny, ale jakoś mozna to uzasadnić. Natomiast uzywanie czyjegoś nicka, chocby w sygnaturce, jest zwykłym podrobieniem podpisu i złamaniem n-etykiety. Wiesz o tym, dowcipnisiu? Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: Dlaczego nawet fajni faceci ... 28.01.03, 11:40 grafka napisała: > ...opowiadają sprośne dowcipy przy kobietach i nawet nie zauważają,że to je > krępuje? A może właśnie o to im chodzi? Chyba wszystko jednak zależy od tego "fajnego faceta" jak i od kobiety, której dowcip jest opowiadany. Jeśli taki humor jej przeszkadza- powinna o tym powiedzieć; a "fajny facet" powinien sobie to zapamiętać na przyszłość. Jeśli jednak ona o tym powie, a "fajny facet" dalej będzie opowiadał sprośne kawały; to ja zastanowiłabym się czy to na pewno jest "fajny" facet! ps. Grafko: co rozumiesz przez "sprośne dowcipy"? Odpowiedz Link Zgłoś
ixllilto Kropko dziękuje za wsparcie... 28.01.03, 11:57 ...ale umiem sobie sama poradzic:) Odpowiedz Link Zgłoś
blade_runner Ja też cie wesprę... 28.01.03, 12:58 I zawsze bede cię wspierał, tylko troche inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
grafka odpowiedź dla Ixtlilto 28.01.03, 19:22 > ps. Grafko: co rozumiesz przez "sprośne dowcipy"? są takie kawały "z grubej rury" czy jak je określić - ciężkawe nieco i typowo męskie- wiesz typowe mocne słownictwo, lekkie nakpiwanie z kobiet, ok. ja nie potępiam. Nie jestem jakoś strasznie przewrażliwiona, bo przecież w większości kawałów się świńtuszy i nie opuszczam pokoju, jak ktoś zaczyna świńtuszyć właśnie.Ale zdarza mi się właśnie,że ni z tego ni z owego faceci (faktycznie traktujący mnie po kumpelsku)no ale i znający mój stosunek do "mocnych kawałków" z takimi kawałami wyjeżdżają - i zaintrygowało mnie to - jakaż to idea, myśl, motyw?. Ale z wypowiedzi widzę,że to panom jakoś bezwolnie wychodzi, tacy są właśnie i już... Sprawa wyjaśniona Pozdrowienia Grafka Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: odpowiedź dla Ixtlilto 28.01.03, 20:05 grafka napisała: > Sprawa wyjaśniona Właśnie że nie > > ps. Grafko: co rozumiesz przez "sprośne dowcipy"? jakiś przykład ? To co dla jednego sprośne dla innych dowcip powszedni, wiec kilka wskazówek by sie przydało. Podaj jakiś sprośny dowcip jakiego nie należy przy kobietach opowiadać. Panie na forum przymkną w tym czasie swe piękne oczęta. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: odpowiedź dla Ixtlilto 28.01.03, 22:08 grafka napisała: > > ps. Grafko: co rozumiesz przez "sprośne dowcipy"? > są takie kawały "z grubej rury" czy jak je określić - ciężkawe nieco i typowo > męskie- wiesz typowe mocne słownictwo, lekkie nakpiwanie z kobiet, No właśnie nie wiem... Prosze o przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grafka Re: odpowiedź dla Ixtlilto 2 IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 18:46 ixtlilto napisała: > grafka napisała: > > > > ps. Grafko: co rozumiesz przez "sprośne dowcipy"? > > są takie kawały "z grubej rury" czy jak je określić - ciężkawe nieco i typ > owo > > męskie- wiesz typowe mocne słownictwo, lekkie nakpiwanie z kobiet, > No właśnie nie wiem... Prosze o przykład. Chyba zwątpiłam w Twoją inteligencję Ixtlilto ... Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: odpowiedź dla Ixtlilto 2 29.01.03, 18:50 grafka napisała: > Chyba zwątpiłam w Twoją inteligencję Ixtlilto ... Przeżyłam delikatny szok, jak to przeczytałam! 8-0 Zastanawiam się poprostu dlaczego nie chcesz podać przykładu "dowcipu z grubej rury"? Skoro piszesz, że Tobie raczej one nie przeszkadzają... Odpowiedz Link Zgłoś
grafka odpowiedź dla Ixtlilto(3) i Jasama 29.01.03, 21:15 > Zastanawiam się poprostu dlaczego nie chcesz podać przykładu "dowcipu z grubej > rury"? Skoro piszesz, że Tobie raczej one nie przeszkadzają... Nigdzie nie napisałam, że nie przeszkadzają.Po prostu przywykłam do zachowań kilku moich znajomych, co nie znaczy,że te zachowania lubię - tolerancja?!? - nie wiem. Ale pisząc pierwszy post nie przypuszczałam że będę musiała wyjaśniać znaczenie podstawowych słów. Podobnie Jasamie i ty - piszesz "podaj przykład sprośności, bo co dla jednych jest sprośnością dla innych chlebem powszednim." No kurcze, to podobnie można powiedzieć o chamstwie - jak je zdefiniować- przecież to co chamstwem jest dla jednych, dla innych chlebem powszechnim. Myślałam, że poruszamy się na tej samej płaszczyźnie pojęć, czy .. nie wiem kultury i pewnych słów nie trzeba definiować na początku rozmowy... :-( A przykładu dowcipu sprośnego nie podam, bo w ogóle nie mam pamięci do kawałów. Grafka P.S.Jeśli Cię uraziłam Ixie, przepraszam. Jeśli Cię uraziłam Ixie przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: odpowiedź dla Ixtlilto(3) i Jasama 29.01.03, 21:41 A ja się z Tobą nie zgodzę! Poruszasz sferę, która budzi jednak kontrowersje. Dla niektorych ludzi akt to już porno, a słowo "dupa" to już bluźnierstwo i wulgarność. Ja też chciałbym poprosić o granicę, jakimi Ty się posługijesz. Dość trudno stwierdzić, czy Twoje "z grubej rury" to jest to samo co ja mam na myśli. Chciałbym porównać i sie dowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto (grafka) 30.01.03, 19:43 Grafko: wszystko się zaczęło od tego, że poprosiłam o przykład "sprośnego dowcipu"!!?! Potem Ty do mnie pisałaś w stylu "mocne słownictwo, no wiesz..." itd. Napisałam więc, że nie wiem o co Ci chodzi, a Ty napisałaś cały elaborat o "sprośnych dowcipach", mocnym słownictwie, chamstwie... Słowem wg mnie robisz z igły widły! Jeśli nie chciałaś podawać przykładu takiego dowcipu, to oki- przecież nikt za język nie będzie Cię ciągnął. Ale zwątpiewanie w moją inteligencję (przy tak błahym temacie do rozmowy), jakieś insynuacje pod adresem Hubara... Miałam nadzieję, na ciekawą rozmowę... Nie wyszło. Trudno. Nie jestem urażona, tylko trochę może rozczarowana. Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: Dlaczego nawet fajni faceci ... 28.01.03, 22:15 Kawał jest albo dobry, albo zły. Prosta sprawa. Często opowiadam sprośnie kawały przy kobietach (np. dzisiaj). Sa pewne granice, rzezc jasna, ale nie przesadzajmy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grafka do Prezesa IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 15:08 hubar napisał: > A ja się z Tobą nie zgodzę! > Poruszasz sferę, która budzi jednak kontrowersje. Dla niektorych ludzi akt to > już porno, a słowo "dupa" to już bluźnierstwo i wulgarność. > > Ja też chciałbym poprosić o granicę, jakimi Ty się posługijesz. Dość trudno > stwierdzić, czy Twoje "z grubej rury" to jest to samo co ja mam na myśli. > Chciałbym porównać i sie dowiedzieć. Jeszcze dwa dni temu na postawione w pierwszym poście pytanie odpowiedziałeś, nie mając wątpliwości,co znaczy "sprośny kawał" (w sumie ciekawe co wtedy miałeś na myśli) więc albo: a) odpowiadałeś nie rozumiejąc pytania -?!!?! Prezesie! b) zmieniłeś po kilku dniach zdanie, i zacząłeś "nie rozumieć" o czym mówię (czyżby pod wpływem Ixtlilto?) W każdym razie widzę że dyskusja zmierza w jakimś dziwnym kierunku, który mnie nie interesuje. Znikam z tego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
hubar do geoaGrafki 30.01.03, 17:19 Gość portalu: grafka napisał(a): > Jeszcze dwa dni temu na postawione w pierwszym poście pytanie odpowiedziałeś, nie mając wątpliwości,co znaczy "sprośny kawał" (w sumie ciekawe co wtedy miałeś na myśli) --Zadałem wtedy trzy pytania, a czy miałem watpliwości czy nie... niezła jesteś że wtedy już wiedziałaś o czym czego ja nadal nie wiem. > więc albo: > a) odpowiadałeś nie rozumiejąc pytania -?!!?! Prezesie! --Słuchaj aGrafko, Twoje odpowiedzi też nie są w pełni zrozumiałe, zauważ że nie tylko dla mnie. A tego "Prezesa" mogłas sobie już darować. Najciekawsze, że odpowiadasz tylko na moje pytania, może do innych nie masz jak się doczepić? Co? > b) zmieniłeś po kilku dniach zdanie, i zacząłeś "nie rozumieć" o czym mówię > (czyżby pod wpływem Ixtlilto?) --Bez komentarza... pozdrów Geografa. > W każdym razie widzę że dyskusja zmierza w jakimś dziwnym kierunku, który mnie nie interesuje. Znikam z tego wątku. --Pięknie! Zaczęłaś jakąś dysusje, a gdy kontrrozmówcy zaczęli mieć watpliwości, chcieli dokładnie ustalić co masz na mysli... znikasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Snake Re: Dlaczego nawet fajni faceci ... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.03, 17:44 Mnie tez te kawaly "z grubej rury" męczą i krępują. Odpowiedz Link Zgłoś