Dodaj do ulubionych

Zjadlbym..

27.06.06, 14:57
..kawalek tortu czekoladowego. takiego zimnego, nasaczonego alkoholem..
Obserwuj wątek
    • dziad_borowy Ja właśnie jem 27.06.06, 15:00
      Bardzo przyzwoita kanapka.
      Dzierżżżż!!!
      • orientman Re: Ja właśnie jem 27.06.06, 15:01
        przywiezli jakiegos chinczyka z bambusem.. nie byl za dobry..
        • yavorius Re: Ja właśnie jem 27.06.06, 15:02
          To był pewnie Wietnamiec, a nie Chińczyk, dlatego taki niedobry.
    • sztamka Zjadłam 27.06.06, 15:05
      czekoladowy, prosto z lodówki, i kawałek szarlotki na dokładkę:)
    • cassani niezjadłbym 27.06.06, 15:07
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=44252591&a=44287053
    • mag.gie nic bym nie zjadła bo juz zjadłam/kalafiorgórą! 27.06.06, 15:13



      • sztamka Re: nic bym nie zjadła bo juz zjadłam/kalafiorgór 27.06.06, 15:17
        takiego z maselkiem i buleczka? mniam
        • excentrix wy huannowi na złość robicie, tak ?? 27.06.06, 15:20
          a ja dziś letnio, młode ziemniaczki, sałata ze śmietanką, kalafior też się
          pojawi i jajko sadzone...

          Szzzzamaćććć jego ..ć !!
          • mag.gie no a teraz to bym zapaliła.../pykpykdymka 27.06.06, 15:21

            • dziad_borowy Zróbmy to razem:-)) / i po Malborku 27.06.06, 15:23
              • mag.gie po pracy dopiero/ dumaj nad geogrą a nie pykasz ;p 27.06.06, 15:26
                • dziad_borowy Spoko, już to rozpykałem / ni dyma 27.06.06, 15:42
        • mag.gie Re: nic bym nie zjadła bo juz zjadłam/kalafiorgór 27.06.06, 15:23
          sztamka napisała:

          > takiego z maselkiem i buleczka? mniam

          Nie! Trza dbać o linię! ;p
    • cassani zjadłbym kiełbasę 27.06.06, 15:19
      taka tłustą i z źle zmielonymi chrząstkami.
      • orientman Re: zjadłbym kiełbasę 27.06.06, 15:56
        to nie chrzastki, to blonnik :)
    • afika Zjadłabym... 27.06.06, 16:00
      przepyszne truskawki koniecznie przepięknie podane i koniecznie z szampanem i
      koniecznie z miłym panem...
      zapraszam na wirtualną lampeczkę
      • agunia_29 Re: Zjadłabym... 04.07.06, 17:11
        > przepyszne truskawki koniecznie przepięknie podane i koniecznie z szampanem i
        > koniecznie z miłym panem...
        > zapraszam na wirtualną lampeczkę

        no to już mi się bardziej podoba. :-)
        a tak wogóle zjadłam już dzisiaj ziemniaczki z koperkiem zkąszane śledzikami w
        smietanie. teraz piję piwko. i pomimo że od miesiąca mam ochotę na pizzę to już
        dzisiaj nic w siebie nie wcisnę ;-)
    • zamek Zjadłem i się pytam: 28.06.06, 01:18
      gdzie jest Huann??
      • cassani pracuje 28.06.06, 09:34
        dla dobra naszej ultrakapitalistycznej, liberalnej, antysocjlistycznej,
        antypseudosolidarnościowej gospodarki.
    • uerbe Re: Zjadlbym.. 28.06.06, 07:40
      orientman napisał:

      > ..kawalek tortu czekoladowego. takiego zimnego, nasaczonego alkoholem..

      Carte d'Or Nocciolato polecam - właśnie skończyłem. Miałem zjeść wczoraj, ale poszedłem spać.
      • orientman Re: Zjadlbym.. 28.06.06, 09:22
        A gdzie tym karmia? :)
      • cassani bleee 28.06.06, 09:32
        jak wy mozecie jeść torty, placki czy słodycze, fe - nie znoszę słodkości. Co
        to za pomysł by w upały zjeść lepkiego, słodkiego loda po którym się chce
        jeszcze bardziej pić. tym bardziej jakiś tort- blee!
        • orientman Re: bleee 28.06.06, 09:41
          dobrze zrobiony tort jest OK
          • cassani blee do kwadratu 28.06.06, 10:00
            wczoraj mi zaproponowano galaretkę, jak odmówiłem to zaproponowano lody.
            boszszsze - jak ja nie lubie słodyczy!
            • orientman Re: blee do kwadratu 28.06.06, 11:27
              u mnie w domu nie ma slodyczy. spelniam sobie po prostu chwilowe zachcianki raz na 100 lat.
              lubie sernik i torty. gorzka czekolada jest OK. dla mnie 99% slodkosci oraz slodkich napojow mogloby nie
              istniec :)
    • mag.gie sądzę, że najwyzszy czas na kawę! / bonusowopykpyk 28.06.06, 10:52
      • longeta excentryczną kaszankę... 28.06.06, 11:07
        zjem na zagrychę popijając kawą
        • mag.gie Re: excentryczną kaszankę... 28.06.06, 11:25
          longeta napisał:

          > zjem na zagrychę popijając kawą

          ależ to ciężko strawne ;p
          • longeta Re: excentryczną kaszankę... 28.06.06, 11:30
            ale to smakowity kąsek,gdybym dbał o żołądek? energie czerpał bym leżąc na dachu
            prosto z kosmosu
        • orientman Re: excentryczną kaszankę... 28.06.06, 11:28
          wlasnie mi sie przypomnialo, ze w zamrazalniku mam jeszcze jednego porzadnego krupnioka..
    • cassani zjadłem właśnie 30.06.06, 10:55
      3 kawałki kurczaka z KFC. Podejrzewam że tym samym zniweczyłem wczorajsze 2
      godziny siatkówki.
      • dziad_borowy Re: zjadłem właśnie 30.06.06, 11:02
        Ciesz sie, ze proporcje nie sa odwrocone. Byloby duzo gorzej.
        Dzierżżżż!!!
        • cassani no chyba nie! 30.06.06, 11:10
          chyba lepiej by było jakbym zjadł 2 kawałki a 3 godziny grał?
          • dziad_borowy Re: no chyba nie! 30.06.06, 11:24
            Ale gorzej by bylo gdybys _musial_ grac 3 h zeby zjesc 2 malutkie kawaleczki.
            Dzierżżżż!!!!
      • maginiak Re: zjadłem właśnie 30.06.06, 11:08
        kurczaki z kfc nie są smaczne i pożywne! już lepsze są takie z frosty zdaje mi
        się, które się samemu w domu, na patelni, no wiesz. nie mają tela tej tłustej
        paniery, myślę że tak na godzinę siatkówki :)
        • cassani Re: zjadłem właśnie 30.06.06, 11:12
          a ja nie narzekam na KFC - choć nie często ze względu na moja oponę odwiedzam.
          ale raz na jakis miesiąc lubie pogwałcić wszelkie zasady dietetyki :)
          • maginiak Re: zjadłem właśnie 30.06.06, 11:16
            no to sory, myślałam że jest Ci źle z powodu tej siatkówki ;)
            • cassani Re: zjadłem właśnie 30.06.06, 11:19
              niemożliwe - uwielbiam siatkówkę - 3 lata szukałem grupy żeby pograć i w końcu
              znalazłem - i to taniutko :)
              • mag.gie Re: zjadłem właśnie 30.06.06, 11:20
                cassani napisał:

                > niemożliwe - uwielbiam siatkówkę - 3 lata szukałem grupy żeby pograć i w
                końcu
                > znalazłem - i to taniutko :)

                a tak z ciekawości... ile płacisz tej grupie? ;p
                • cassani no wyobraź sobie 30.06.06, 11:33
                  ze składamy się po całe 20 zł :)
                  szkoła - nie jest to Stacja Nowa Gdynia, ale i wykąpać (w klapkach!) sie nawet
                  idzie :)
                  • mag.gie a nie myślałeś aby zainwestować w płetwy? ;P/nic 30.06.06, 11:36

                    • cassani no niby tak 30.06.06, 11:37
                      jakbym wystąpił w płetwach to na pewno rozproszyłbym drużynę przeciwną...
                      • mag.gie nie zapomnij o masce i rurce!/także!;P 30.06.06, 11:48
                        • dziad_borowy Nie zapominaj że!!! 30.06.06, 11:55
                          Kazda rurka to godzina siatkowki. Z kremem.
                          Dzierżżż!!!!
                          • cassani Re: Nie zapominaj że!!! 30.06.06, 13:10
                            nienawidzę słodyczy, bleeee, jeszcze z kremmem bledokwadratu!
                            • mag.gie a maska budyniowa może być? / :) 30.06.06, 13:56
                              • cassani łojezuu! 30.06.06, 14:03
                                co to ?
                                • mag.gie imaryjko;p 30.06.06, 14:05
                                  no okładasz twarz budyniem :)
                                  i masz ryjko :p
                                  • cassani to straszne - ale wole schabowe 30.06.06, 14:11
                                    nim tez mogę się okładać? efekt będzie podobny? :)
                                    • maginiak Re: to straszne - ale wole schabowe 30.06.06, 14:14
                                      a może okładanie się w kiślu? chyba że to już niemodne :)
                                      • cassani Re: to straszne - ale wole schabowe 30.06.06, 14:20
                                        w kiślu widziałem jak sie dwie panie okładały. o ile jak wchodziły wyglądały
                                        apetycznie to na koniec już tylko żałośnie.
                                      • dziad_borowy Zapasy są zawsze modne 30.06.06, 14:21
                                        JA na zime mam zawsze troche sloiczkow.
                                        Dzierżżżż!!!
                                        • cassani Re: Zapasy są zawsze modne 30.06.06, 14:28
                                          z czym czym?
                                          • maginiak Re: Zapasy są zawsze modne 30.06.06, 14:37
                                            cassani napisał:

                                            > z czym czym?


                                            Ty szowninisto! Kobieta to też człowiek!
                                            • cassani Re: Zapasy są zawsze modne 30.06.06, 14:45
                                              maginiak napisała:

                                              > Ty szowninisto! Kobieta to też człowiek!

                                              tak, słyszałem tą niesprawdzoną teorię.

                                              :)
                                          • dziad_borowy Marynowane różności 30.06.06, 14:41
                                            Ze szczegolnym uwzglednieniem grzybkow i kalafiora:-) Oraz:
                                            - powidla jablkowe w ilosciach duzych bo lubiem
                                            - ogorki kiszone bo zakąszam
                                            - kompoty czeresniowe bo Babcia jest hojna
                                            i co mi tam jeszcze wpadnie w reke.
                                            Dzierżżżż!!!
                                            • cassani Re: Marynowane różności 30.06.06, 14:43
                                              a ja od Babci mej lubej otrzymuje wielkie ilości soku malinowego do
                                              herbatki_w_środku_zimy! A papryczka żonijna przepyszna!
                                            • yavorius Re: Marynowane różności 30.06.06, 14:43
                                              dziad_borowy napisał:
                                              > i co mi tam jeszcze wpadnie w reke.

                                              I ch..!
                                              • cassani Re: Marynowane różności 30.06.06, 14:45
                                                marynowany musi byc chrupki!
              • dziad_borowy I co? Starszaki? / ni leżakowania 30.06.06, 11:25
              • maginiak Re: zjadłem właśnie 30.06.06, 11:27
                no ale uwielbiasz też te skrzydełka w tłustej panierze!!!! czy życie nie
                byłoby piękniejsze gdyby one miały na przykład niepowtarzalny smak który
                znajdziesz w parku?
                • cassani nie chcę budzić demonów 30.06.06, 11:35
                  z niedalekiej przeszłości ale jeśli chodzi o smak to w parku znajduje co
                  najwyżej psie kupy...
                  • yavorius no to 30.06.06, 14:03
                    Może w akwarium?
    • kod_kreskowy zjadłabym.. 30.06.06, 14:08
      ...mrówkę z kopytami.
    • cassani Re: Zjadlbym.. 03.07.06, 13:05
      noodle - ale takie prawdziwe, takie w całodobowym narożnym noodle-barze - takim
      prawdziwym, gdzie autochtoni się żywią, z przebiegającą powyżej drogą szybkiego
      ruchu, tak o 23, a potem poszedł na spacer i zobaczył nigdy niezasypiające
      miasto, pospacerowałbym podziemnymi przejściami między stacjami metra,
      popatrzył w wystawy, popatrzyłbym na rozświetlone ciągi automatów do gry,
      wstąpiłbym do McDonaldsa skorzystac z toalety (tylko tam na 100% bym wiedział
      ze to toaleta :).
      no po prostu - zjadłbym takie prawdziwe, porządne noodle :)
      • dziad_borowy Mówisz o knoodlach? / ni ni ni !!! 03.07.06, 13:19
        • cassani e-noodlach/niesolone 03.07.06, 13:31

    • ixtlilto Re: Zjadlbym.. 05.07.06, 22:24
      Jogurt naturalny zmiksowany z jagodami :D~
    • sztamka Napiłabym się 05.07.06, 23:07
      martini
      póki co sok z czarnych porzeczek:)
    • fleurette Re: Zjadlabym.. 05.07.06, 23:38
      berliner luft. z malinkami i za duża troche ilościa wina... mniam
    • cassani Zjadłem wczoraj w czasie meczu 06.07.06, 09:00
      słoik zielonych oliwek solo.
      • dziad_borowy A czy 06.07.06, 09:22
        sprzedawca poczestowal Cie uprzednio nimi?
        Dzierżżż!!!
        • cassani częstował a jakże 06.07.06, 09:35
          pierwszy słoik zjadłem w sklepie - jeno mi się wyślizgiwały oliwki bo ręce
          miałem w Nivea.
          • dziad_borowy Re: częstował a jakże 06.07.06, 09:45
            Jakiez szczescie, ze nie przewijales dziecka:-)
            Dzierżżż!!!
    • cassani Zjadlbym coś 26.07.06, 14:47
      pasującego do pogody. może jakieś owoce morza albo rybkę?
      • orientman To moze.. 26.07.06, 16:10
        salatke z pomidorow, koziego sera, bazylii i oliwek? do tego czarny mielony pieprz i polac troche oliwka z
        oliwek i bialym schlodzonym winem..
        • rozmowy_kontrolowane Re: To moze.. 26.07.06, 16:13
          Sushi.
          Zjadłabym sushi:)
          • orientman Re: To moze.. 26.07.06, 16:15
            Warszawa, Wilcza 28. Fenomenalne Sushi, fenomenalny wlasciciel, fenomenalni przygotowywujacy. Mozna
            przesiedziec cala noc. Mowie to ja, antyrybny! :)
            • rozmowy_kontrolowane Re: To moze.. 26.07.06, 16:16
              Orientman:-) Łódź, Piotrkowka 126. Poszłam po raz pierwszy jako anty- sushi
              (!!!) i teraz w domu nawet robię! Ha!
              W stolicy będę od 25 do 27 sierpnia, może się skuszę;-)
              • cassani zwojego czasu miałem przyjemność 26.07.06, 16:20
                podjadać sushi u źródeł. w ogóle był to hotel 5* i kuchnia była wyśmienita, od
                śniadania do kolacji były podawane tak niesamowite rzeczy że do tej pory
                wspominam i wspominam - no i pamiętam te olbrzymie platery z sushi, mniam,
                mniam...
                • rozmowy_kontrolowane Re: zwojego czasu miałem przyjemność 26.07.06, 16:21
                  cassani, przestań, bo mi slinka leci!
                  :>
                  • cassani Re: zwojego czasu miałem przyjemność 26.07.06, 16:26
                    miałem okazję jeść też tą trującą rybę, na któej przygotowanie kucharz ma
                    (powinien mieć) certyfikat, ponieważ jak się źle kroi mięso to można
                    śmiertelnie zatruć jedzącego :)
                    • rozmowy_kontrolowane Re: zwojego czasu miałem przyjemność 26.07.06, 16:28
                      cassani, Ty ryzykancie;)

                      Jak dotąd zaryzykowałam zjedzenie szpinaku, którego nie jadlam przez 27 lat.
                      Nawet dobry;)
                      • cassani Re: zwojego czasu miałem przyjemność 26.07.06, 16:32
                        nie ryzykant - każdy by chciał spróbować :)
                        Byłem firmowo, ale mieliśmy fajnego znajomego autochtona, który nas
                        pooprowadzał bo takich prawdziwych japońskich knajpkach, w jakich zywią się
                        japończycy. klimaty niesamowite. Np. na całą szerokość baru wielka podgrzewana
                        płyta na której odbywało się smażenie, wybierałeś sobie palcem rybe w akwarium,
                        gość ja w dosłownie 3 minuty oprawiał a po 10 minutach miałeś pyszne danie, na
                        które wydawałoby się że trzeba godziny przygotowań. Wszystko przyrządzane przed
                        nosem, można było wybrać przyprawy i takie tam - aczkolwiek wiele się nie
                        wtrącałem bo pan mówił dziwnym językiem :)
                        • rozmowy_kontrolowane Re: zwojego czasu miałem przyjemność 26.07.06, 16:40
                          Kiedyś chyba Discovery pokazywał program o japońskich knajpach, gdzie
                          przyrządzano i podawano węże- goście wybierali sobie węza z terrarium i na ich
                          oczach kucharz go przyrządzał.
                      • orientman Re: zwojego czasu miałem przyjemność 26.07.06, 16:41
                        bo szpinak, to trzeba umiec przyrzadzic. kuchary potrafia go skutecznie obrzydzic :(
              • orientman Re: To moze.. 26.07.06, 16:39
                Polecam lokal na Wilczej. Taniej niz w Lodzi i lepsze :)
                • rozmowy_kontrolowane Re: To moze.. 26.07.06, 16:41
                  orientman napisał:

                  > Polecam lokal na Wilczej. Taniej niz w Lodzi i lepsze :)

                  Zajrzę tam na pewno podczas pobytu w stolicy:))
                  • orientman Re: To moze.. 26.07.06, 16:43
                    Znalazlem nawet link:
                    bestsushi.pl/
                    • rozmowy_kontrolowane Re: To moze.. 26.07.06, 16:45
                      www.tokyo.lodz.pl/index.htm
                      Ja też mam link do "swojego":)
                      • orientman Re: To moze.. 26.07.06, 16:57
                        jacie!!!! samochod maja!!! ;)
                        • rozmowy_kontrolowane Re: To moze.. 26.07.06, 16:59
                          Hehehehe i dowożą sushi, a co!
                          Ale z dowozu nie korzystalam, wolę patrzeć, jak mi rybkę przyrządzają;)
        • cassani Re: To moze.. 26.07.06, 16:22
          coś takiego robię z tym że nie z kozim serem a z mozarellą :)
          • rozmowy_kontrolowane Re: To moze.. 26.07.06, 16:24
            Kozi ser nigdynigdynigdy.
            • orientman Re: To moze.. 26.07.06, 16:41
              dlaczego? jakies niemile wspomnienia?
          • orientman Re: To moze.. 26.07.06, 16:40
            kozi ser nadaje aktywnej nuty smakowej. mozarella jest za plaska wg mnie..
            • cassani acha 26.07.06, 16:59
              a w kwestii owoców morza - lubię krewetki smażone 2-3 minutki i posypywane
              czymś 0 nie wiem czym - moja żona wie :)
              • rozmowy_kontrolowane Re: acha 26.07.06, 17:00
                Kiedys jadłam pizzę z krewetkami. BoszTymój, nigdy więcej!
                • cassani pizza z owocami morza 26.07.06, 17:03
                  to tak jak bigos z owocami morza. Za to dobrze przyrządzone sałatki albo same
                  owoce - jak ktoś się nie boi to mniam mniam :) ja lubię.
                  • rozmowy_kontrolowane Re: pizza z owocami morza 26.07.06, 17:06
                    To chyba jest tak, że z wiekiem zmieniają nam sie gusta kulinarne. No i u
                    kobiet czasami po ciąży się to zmienia:)
                    Kiedyś truskawki jadlam kilogramami, odkąd urodził sie Potomek- nie tknęłam
                    truskawek. To już 5 lat :D
                • orientman Re: acha 26.07.06, 17:06
                  bo pizza z owocami morza, jesli nie sa prosto z morza, to pomylka :(
                  • rozmowy_kontrolowane Re: acha 26.07.06, 17:10
                    Te krewetki były mrożone://
                    Made in Biedronka czy inny Geant://
                    • orientman Bron Cie Panie Boze!!! /nt 26.07.06, 17:12

    • cassani no i znów jestem głodny 02.08.06, 11:34
      i najgorsze jest to że nie wiem na co mam ochotę :/

      a wczoraj jadłem pyszną sałatkę z tuńczykiem, jajeczkiem i vinegret - była
      boska :)
      • orientman Re: no i znów jestem głodny 02.08.06, 14:53
        no ja pojechalem w hardkor. parowki, bula, musztarda i pomidor. ku chwale kuchni!
        a w domu mam pyszna piers indycza smazona na czosnku i papryce.. poczestowac?
        • cassani dawaj! :) /nt 02.08.06, 15:08

    • yavorius Re: Zjadlbym.. 02.08.06, 14:58
      Kalafiorki i krążki cebulowe w Śfinksie i dwa zimne piwa.

      A wczoraj jadłem Banjalučki ćevap - ogromny paluch siekanego mięsa baraniego,
      nadziewany serem owczym, ostrą papryczką, owijany wędzonym boczkiem (27 zł). I
      ziemniaki po cygańsku i sałatkę!
      • cassani Re: Zjadlbym.. 02.08.06, 15:08
        i od tego dania juz lewdwie 15 złotych do żeberek w Havanie! Ach!
        • yavorius o, a propos 02.08.06, 15:19
          Ojciec jadł, był przezadowolony!
          • cassani sam widzisz! 02.08.06, 15:30
            a mówiłeś ze na pewno niedobre :)
            • longeta żarcie słomianego..... 02.08.06, 19:57
              kawał pieczonego chudego boczku+pieczone ziemniaki po bokach i jeszcze coś z
              warzyw muszę skroić.
              żubr czy tyskie oto dylemat?
      • orientman Gdzie, gdzie? /nt 04.08.06, 15:26

    • scalietti Re: Zjadlbym.. 02.08.06, 15:18
      konia z kopytami
      • olejowy.bogacz Re: cos z waszej anatewki 04.08.06, 14:30
        bym przegryzl i popil
    • cassani Zjadłbym kanapkę z shoarmą 04.08.06, 14:42
      którą zamówiłem na rogu Pietryny/Zielonej z jakąś godzinę temu. Kanapeczka
      wygądała ładnie, niestety miałem całe sto złoty w banknocie i nie mieli wydać.
      Zaproponowałem że skoro są dwie osoby z obsługi to może w czasie mojej
      konsumpcji druga by to rozmieniła, ale niestety pani mi wytłumaczyła że nigdzie
      dookoła jej nie rozmienią.
      No to musiałem stwierdzić że mi w takim razie tym bardziej nie rozmienią i
      musiałem opuścić moja gotową juz kanapeczkę. Nie znam jej dalszych losów.
      • yavorius Re: Zjadłbym kanapkę z shoarmą 04.08.06, 15:29
        Ja wczoraj jadłem kebab ognisty, a Żona polędwicę czimiczuri i czurasko!
    • cassani głodny jestem! 09.08.06, 11:50
      katuję sie jakimiś jogurtami a ochote mam na coś takiego, no takiego, takiego,
      no wiecie jakiego!
      • yavorius Wiemy 09.08.06, 11:51
        Żeberka z Big_Newsa ;D
        • cassani z big_newsem 09.08.06, 11:54
          jak już. nakładałbym mu bezpośrednio do buzi żeby juz przestał gadać :)
          • yavorius Re: z big_newsem 09.08.06, 11:55
            cassani napisał:
            > nakładałbym mu bezpośrednio do buzi żeby juz przestał gadać :)

            Oj fuj!:D
    • yavorius Re: Zjadlbym.. 09.08.06, 12:21
      to - dziwne że nigdy nie miałem okazji...
      • szprota przyjedźcie, Yavorius, do Łodzi, to zjecie [nt] 09.08.06, 12:41

        • huann tylko zdążcie! [żrr:>] 09.08.06, 12:42

        • yavorius przyjedziemy 09.08.06, 12:46
          Ino koło 17 sierpnia, macie wtedy jakieś wolne? Poszlibyśmy do Śfinksa na kalafiorki panierowane , stek po sułtańsku i polędwicę Ciułała
          • huann Re: przyjedziemy 09.08.06, 12:48
            yavorius napisał:

            > Ino koło 17 sierpnia, macie wtedy jakieś wolne? Poszlibyśmy do Śfinksa na <a
            href="http://www.sphinx.pl/community/meals.php?menuItem=1&mealId=3">kalafiorki
            panierowane</a> , <a
            href="http://www.sphinx.pl/community/meals.php?menuItem=10&mealId=49">stek po
            sułtańsku</a> i <a
            href="http://www.sphinx.pl/community/meals.php?menuItem=11&mealId=59">polędwicę
            Ciułała</a>

            mamy urodziny i zamieniamy się jużr tradycyjnie w głód! :]
          • aaa202 Te kalafiorki sobie odpuście, moim skromnym 09.08.06, 12:49
            więcej łoju i paniery niż kalafiora.
            • yavorius Czy ja wiem... 09.08.06, 12:55
              Jedliśmy wczoraj w GalMoku i były mniamniowe ;)
              • huann Re: Czy ja wiem... 09.08.06, 12:56
                z tyłu Gal.Mok-u jest ulica Rodziny Hiszpańskich (patrz: Warszawa - plan miasta
                PPWK im. E. Romera).
                czy Much? :>
                • yavorius Re: Czy ja wiem... 09.08.06, 13:02
                  Rodziny. Wery much.

                  Wera Mucha Hiszpańska Kostrzewa.
              • aaa202 Hm, wiesz, ja mam tak, że jak raz się zrażę do pot 09.08.06, 12:59
                rawy, to więcej nie próbuję. No i ten jeden raz zamówiłam owe kalafiorki -
                sterta kulek wielkości kakaowych draży, w środku każdej kulki atom kalafiora.
                Wszystko tłuste tak, że tryskało. Żeby to strawić musiałabym chyba najeść się
                żwiru i popić spirytusem.
                • yavorius no wiem 09.08.06, 13:02
                  Np. najgorszy Śfinks w jakim jadłem to Warszawa-Imielin, błeeee...
                  • aaa202 Wiesz, dla mnie śfynks to śfynks 09.08.06, 13:10
                    nie rozróżniam.
                    nieco irytujące jest dla mnie zachowanie śfynksowych kelnerów, którzy wydają
                    jakieś stęki, jakieś takie "oooooo", "ulalalaaa", znaczące "hohohooo", kiedy
                    przynoszą mi talerze i kolejne piwa. Nie wiem wtedy, czy nie wierzą, że to
                    zjem, czy sugerują, że nie powinnam tyle pakować;-)
                    Z owych dwóch powodów (kalafiorki, obsługa) śfynks ma u mnie kwarantannę.
                    • yavorius Re: Wiesz, dla mnie śfynks to śfynks 09.08.06, 13:12
                      aaa202 napisała:
                      > nieco irytujące jest dla mnie zachowanie śfynksowych kelnerów, którzy wydają
                      > jakieś stęki, jakieś takie "oooooo", "ulalalaaa", znaczące "hohohooo", kiedy
                      > przynoszą mi talerze i kolejne piwa. Nie wiem wtedy, czy nie wierzą, że to
                      > zjem, czy sugerują, że nie powinnam tyle pakować;-)

                      Ojezu, pierwsze słyszę! Auć...
                      • aaa202 Tłumaczę to tak, że robię na nich piorunujące wraż 09.08.06, 13:18
                        enie moją urodą:)

                        Zresztą podobne odgłosy wydają kelnerzy w Wooku. Tam wychodzę z założenia, że
                        bez 6 naczynek przed nosem nie mam co zaczynać. "O, i to dla pani! To teeeż? A
                        to? A, powinienem się domyśleć. No, no!"
          • szprota mamy mieć 09.08.06, 13:01
            znaczy, ja pracuję do 16:15 ze wskazaniem na 18:15, ale tak czy inaczej jestem
            wieczorem wolna jak aloha.
            • yavorius no to aloha /a 16 sierpnia? 09.08.06, 13:02

              • szprota wolne n albo wolne h [nie pamiętam] 09.08.06, 13:04

                • yavorius no to wspaniale, wspaniale!!! /zgadamy się, no nie 09.08.06, 13:05
                  • szprota no! [bieżące koszty nie wynoszą!] 09.08.06, 13:08

    • cassani zjadłem szprota (nie szprotę!) popularnego 09.08.06, 12:48
      w sosie pomidorowym. Przepraszam wszystkie szproty że zjadłem jakiegoś
      popularnego osobnika!
      • szprota szprota says: luz 09.08.06, 13:13
        chociaż ja osobiście wolę te w oleju.
        • cassani skoro ma być po pomidorowym luźno 09.08.06, 13:33
          to też preferuje w oleju :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka