aagnes
12.11.02, 12:19
Moj facet jest chory, a wlasciwie przeziebiony, w sumie mi go zal, bo widze,
ze czuje sie dosyc niewyraznie, ale widze tez jak w uroczy sposob
wykorzystuje swoj stan (tzn. lezenie w lozku): kiciu przynies to, podaj
tamto, zjadlbym to, a napilbym sie tamtego. W sumie mnie to troche bawi, bo
na szczescie, nie choruje czesto. Ale czy i Wasi faceci udaja, ze jest z nimi
gorzej, niz jest w istocie? Wydaje mi sie, ze po prostu lubia, jak sie nimi
opiekujemy jak dziecmi.
pzdr.