Dodaj do ulubionych

Jestem za (szkolne mundurki)

24.07.06, 23:00
Krótkie uzasadnienie:
a) jednakowy ubiór wykluczy dyskomfort biedniejszych dzieci
b) znikną ze szkolnych korytarzy panienki kojarzące się z tańcem na rurze
c) służby szkolne łatwiej namierzą niepożądanych "gości" typu dilerzy
d) być może ubiór identyfikujący szkołę wyzwoli w młodzieży dodatkowe pokłady
ambicji, a jednocześnie nie pozwoli być anonimowym poza szkolnymi murami
Dlatego jestem za. Może są też inne ważkie powody, które pozwalają poprzeć
pomysł ministra Giertycha?
Obserwuj wątek
    • agtsmith Re: Jestem za (szkolne mundurki) 24.07.06, 23:03
      Pomyliles forum (jak zwykle zreszta). A teraz mnie zwyzywaj.
      • big_news Re: Jestem za (szkolne mundurki) 24.07.06, 23:05
        A co? Polikwidowali w Łodzi szkoły? I na głównym forum już o tym nie można pogadać?
    • kol.3 Re: Jestem za (szkolne mundurki) 24.07.06, 23:04
      Podejrzewam, że będziesz nieco osamotniony w swoim entuzjazmie.
      • big_news Re: Jestem za (szkolne mundurki) 24.07.06, 23:06
        Przecież nie wyraziłem jakiegoś hurra optymizmu. Sądzę tylko, że sprawa warta
        jest świeczki. Stąd mój głos w tej sprawie.
        • longeta Re: Jestem za (szkolne mundurki) 24.07.06, 23:16
          To nie jest głupi pomysł,moze wyścig szczurów przesunąć w czasie o parę lat do
          gimnazium.
    • protz Re: Jestem za (szkolne mundurki) 24.07.06, 23:21

      Jeden pomysł Romkowi wyszedł.
      • longeta tak jak w USA? 24.07.06, 23:27
        Tam tez noszą emblematy szkół na koszulkach.Widziałem w polsce takie koszulki
        ale wątpie czy ci ludzie tam się uczą.
        • protz Re: tak jak w USA? 24.07.06, 23:41
          longeta napisał:

          > Tam tez noszą emblematy szkół na koszulkach.Widziałem w polsce takie koszulki
          > ale wątpie czy ci ludzie tam się uczą.

          Nie ucza sie, za to u nas sie ucza. Dlatego to Polska jest potega gospodarcza i
          wysyła ludzi w kosmos, a nie Stany.
          • big_news Re: tak jak w USA? 24.07.06, 23:45
            Sądzę, że źle zrozumiałeś longetę. Ja to co On napisał odebrałem w ten sposób,
            że jacyś Polacy noszą te amerykańskie koszulki u nas, a longeta nie podejrzewa
            tych w nie odzianych o to, iż są oni uczciami tych szkół:)
            • longeta Re: tak jak w USA? 24.07.06, 23:53
              Bigi jak zwykle trafiłes w sedno,małpujemy obce kultury.
              Tylko na to nas stać?
              Nie ma w tym kraju szkół które by były na topie i uczniów którzy by robili sobie
              tatuaże z herbem szkoły jako powód do dumy?
    • selak1 Re: Jestem za (szkolne mundurki) 24.07.06, 23:40
      Jestem za mundurkami pod warunkiem, że nie będę się wstydził go nisić tzn. będą
      ładne.
      • geograf Re: Jestem za (szkolne mundurki) 24.07.06, 23:49
        Co to znaczy ładne?

        Ile osób, tyle opinii.

        Pomysł odżywa co jakiś czas (ale do tej pory tylko na poziomie pojedynczych placówek), natomiast uważam, że jest niemożliwy do wprowadzenia w PL.
        I jeszcze jedno: jest to kolejny temat zastępczy.
        Naprawdę polska edukacja ma się tak dobrze, że tylko mundurków jej do szczęścia potrzeba?
        Śmiem szczerze wątpić i mogę wypisać wiele spraw, które są ważniejsze, a których nie da się naprawić jednym rozporzadzeniem....
        • big_news Re: Jestem za (szkolne mundurki) 24.07.06, 23:59
          Oczywiście wolno Ci, tak jak każdemu innemu, mieć własne zdanie na ten temat. Ja
          jednak uważam, że ta sprawa absolutnie nie jest tematem zastępczym. Powody, dla
          których tak sądzę, wyłuszczyłem w pierwszym poście. A poza tym można chyba
          przecież rozwiązywać odrębne problemy równocześnie?
          • geograf Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 00:09
            big_news napisał:

            > A poza tym można chyba
            > przecież rozwiązywać odrębne problemy równocześnie?

            No własnie dziwi mnie, że obecna władza tak często się chwali, ale zawsze chwali się pracą/pomysłem na jedną rzecz. Czy Giertych wspomniał też coś o przedszkolach, zerówkach, zmianach programowych, informatyzacji, wyposażaniu szkół itd. itp.?

            Bo na razie ucichło o wychowaniu patriotycznym, krojeniu liczby godzin wuefu, historii polski i powszechnej. Teraz głośno o mundurkach. I tak jest anologicznie ze wszystkimi resortami.
            To mnie boli.
            • big_news Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 00:20
              Facet rzuca pomysłami. Jedne są gorsze, drugie lepsze. Wszystkiego siedzi w
              ministerstwie dwa miesiące, a stał jednym z bardziej przebojowych urzędników.
              Większość z propozycji Giertycha jest nieprzychylnie recenzowana. Część z nich z
              pewnością się nie przyjmie albo zostanie zbojkotowana. Ale jakiś % pomysłów uda
              się wdrożyć. Widząc jego charyzmę, można przyjąć (o ile nie jest to słomiany
              ogień), że gość jest pełen werwy i stanowczości. Trzymam za niego kciuki. Być
              może za jego sprawą szkoła będzie lepsza. Dobrze by było, aby mu w tym nie
              przeszkadzano.
              • geograf Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 00:25
                big_news napisał:

                > Facet rzuca pomysłami. Jedne są gorsze, drugie lepsze.

                Jakie są twoim zdaniem gorsze?

                > Trzymam za niego kciuki. Być
                > może za jego sprawą szkoła będzie lepsza. Dobrze by było, aby mu w tym nie
                > przeszkadzano.

                Dwie sprawy:
                Co to znaczy lepsza? Dla kogo lepsza?
                I co Twoim zdaniem oznacza "przeszkadzanie" w działaniu? Przeszkadzaniem jest Twoim zdaniem krytyka, dyskusja, a ułatwianiem milczenie, akceptacja wszystkiego? Nie no, na tym nie polega wolny, demokratyczny kraj.
                • big_news Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 00:39
                  Mówiąc o różnym pomysłach po prostu uogólniłem. Mam teraz do wszystkich z nich
                  się odnosić? Nie założyłem wątku o Giertychu jako takim, tylko o jednej
                  konkretnej sprawie. A do tego nie mam w pamięci wszystkich jego propozycji. Aż
                  takim jego fanem nie jestem. Zresztą to chyba oczywiste, że w powodzi różnych
                  zamysłów czy koncepcji, zawsze znajdą się te lepsze i te gorsze.
                  Lepsza szkoła to taka, z której wyruguje się prochy, w której będzie panowała
                  choćby jako taka dyscyplina, w której nie będą na korytarzach dyktowały warunków
                  subkltury, gdzie nie będzie pogardy dla gorzej ubranych, wreszcie szkoła, w
                  której prym będą wiodły normalne dzieci, a nie małolaty ufryzowane i
                  wykolczykowane na panie w średnim wieku. Po przejściach zresztą. Czyli, moim
                  zdaniem, szkoła lepsza dla wszystkich, z wyjątkami w postaci marginesu
                  społecznego, ale o tych bym się w tej sytuacji nie martwił.
                  Krytyka tak, ale nie krytykanctwo. Wytykanie błędów tak, ale nie potępianie w
                  czambuł. Zwracanie uwagi tak, ale nie obrzydzanie każdego pomysłu. O to mi
                  chodziło. I nie zasłaniaj się w tym wypadku demokracją. Bo ona działa w obie
                  strony, o czym nasi przaśni demokraci często zapominają.
                  • geograf Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 00:47
                    Widzę,że powielasz schemat myślowy niektórych, że to tylko i wyłącznie szkoła wychowuje.
                    Niestety, wychowuje również szeroko pojęty, tzw. "dom rodzinny".

                    Na zachowanie dzieci w szkole nakłada sie wiele czynników, jak choćby etos i szacunek do nauki wyniesiony z domu, socjalizacja w tymże, ale i postawa nauczycieli, wspływ rówieśników.
                    Długo by wymieniać.

                    Niestety, ubierjąc wszystkich w jednakowe (czyżby? czy mudnurki z tzw. biednych i bogatych szkół nie będa się różnić? czy elitarne licea nie wybiorą wzoru świadczacego o statusie szkoły itd.? bo z tego co czytałem, to każda szkoła ma mieć wolną rękę w wyborze/decyzji o wprowadzeniu stroju...) uniformy nie sprawi się, że dzieci będą grzeczniejsze, pilniejsze io bardziej uśmiechnięte.

                    I ostatnie pytanie: byłeś kiedyś w szkołach ze "złych dzielnic"? Okolicach Limanowskiego, Górniaka itd.?
                    • big_news Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 00:59
                      Słowem się nie zająknąłem o tym, że to nie dom rodzinny jest głównym miejscem
                      wychowywania dzieci. Wydawało mi się, że rozmawiamy w tym wypadku o szkole, o
                      jednej z propozycji jej dotyczącej, a Ty mi wyjeżdżasz ze schematami, w których
                      rzekomo się poruszam.
                      Wracając do mundurków, to oczywistym jest, że muszą one być różne. Tak samo jak
                      poziom kształcenia w oddzielnych szkołach. Ty twierdzisz, że te uniformy nic nie
                      dadzą. Ja uważam, że i owszem. Powtórzę się: rzuć okiem do mojego pierwotnego
                      postu, tam w miarę dokładnie piszę czemu tak sądzę.
                      A jeżeli na ostatnie pytanie odpowiem twierdząco, to co tego wyniesiesz?
                      • lilka24 Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 01:34
                        W latach 50. i 60. nosiło się mundurki ( dla dziewczynek to były rozpinane do
                        dołu sukienki z materiału jak na podszewki z białym kołnierzykiem ) i jakoś
                        nikomu nie przyszło do głowy, żeby protestować. Swoją odrębność można było
                        zaakcentować w fasonie kołnierzyka, czy był z materiału czy wyszydełkowany,
                        bardziej czy mniej wykrochmalony. Teraz jak dziecko ma się do czegoś
                        zastosować, to zaraz podnosi krzyk, że nastaje się na jego wolność i
                        niezależność. Czy tędy droga?
                        Czy dzieci z biedniejszych rodzin będą przeciwne? Nie. Tylko te bogatsze, bo
                        jak będą pokazywać swoje nowe ciuchy? Przecież pod mundurkiem nie będzie ich
                        widać.
                        • profes79 Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 02:44
                          Zgadzam sie z B_N. W Anglii z dalek a widac kto do jakiej szkoly chodzi
                          (przynajmniej w regionie). Mundurki - o ile mozna to tak nazwac bo przewaznie
                          sa to garniturki (lub marynarki/bluzki dla dziewczyn) ew. sweterki - wszystkie
                          jakie do tej pory widzialem identyczne - roznily sie tylko godlem szkoly.
                          Mozna? Mozna. I estetyczne to, i od razu widac ze uczen.
                          Geograf ma racje, ze z pewnoscia to kolejny temat zastepczy. Ale jeden, ktory
                          jak na razie nie zostal potepiony w czambul (bo wzglednie rozsadny w
                          przeciwienstwie do pozostalych) a nawet o dziwo znajduje spore poparcie w
                          spoleczenstwie. A moze ja po prostu za stary juz jestem bo pamietam jak jeszcze
                          sam nosilem :)
                          • zdanka1 Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 11:21
                            W Anglii to dotyczy renomowanych szkół prywatnych - dlaczego wy zawsze
                            zapominacie o tym napisać? I dlaczego zawsze wszyscy powołują sie na jeden z
                            najlepiej zorganizowanych krajow w Europie, jeśli idzie o takie pierdoły jak
                            mundurki, a nei moga powołać sie nań jesli chodzi o jasność kryteriów
                            oceniania? Zdawałam jakiś czas temu egzamin językowy w ich systemie oceniania
                            i tak jasno sprecyzowanego systemu przelicznika punktów nasza matura nie ma
                            nawet w 30 % . Nie mówiąc juz o tym, ze w gdyby w UK ktoś odwalił taką jazdę z
                            amnestią maturalną jak Giertych, to już dawno nie byłoby go na tym stanowisku -
                            facet bredzi o statusie i powadze szkoły, po czym sam przepieknie łamie
                            najistotniejszą cześć tej powagi.
                            • profes79 Re: Jestem za (szkolne mundurki) 26.07.06, 01:55
                              Myslisz, ze wszystkie te dzieciaki ktore mijalem jeszcze kilka tygodni temu
                              (teraz wakacje) chodza do renomowanych szkol prywatnych? Nie ta dzielnica.
                              Przypomne "organizacje" w wyniku ktorej studenci o maly wlos nie zostali bez
                              promocji na nastepny rok.
                              Niech wprowadzi mundurki/uniformy - jak to zwal tak to zwal - chociaz cos dla
                              edukacji dobrego zrobi.
                        • kol.3 Re: Jestem przeciw lilko 24 31.07.06, 19:48
                          Za czasów socjalizmu ludzie byli tak zastraszeni, że wydawało im się że władza
                          może im narzucić wszystko - w co się ubierać, co czytać, co nosić, kiedy się
                          śmiać, kiedy oddychać. Rządzący chcieli mieć szarą łatwą do urobienia masę. W
                          Korei też wszyscy noszą bieda-ubranka. Chcielibyście żeby wszyscy byli biedni,
                          zahukani, szarzy żeby nikt nie miał okazji przejawić cienia fantazji. Każdy kto
                          ma złotówkę więcej budzi negatywne emocje, więc odziać go przymusowo w biedny
                          mundurek. Te chore poglądy to chichot Stalina zza grobu. Leczcie się.
                          Cofnicjcie się do średniowiecza, tam jest wasze miejsce. I nie wracajcie.
    • al_ Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 07:05
      Szczerze powiem. w podstawówce musiałem nosić granatowy munduek z tarczą szkoły
      i identyfikator. I tak do 8 klasy. Jestem całkowicie przeciw. Dla mnie wygląda
      to śmiesznie. Fakt faktem, niektóre dzisiejsze ubiory uczennic i uczniów są
      śmieszne i żałosne ale... Może warto określić, jaki krój jest dozwolony a nie
      wprowadzać identyczny ubiór dla wszystkich.

      "a) jednakowy ubiór wykluczy dyskomfort biedniejszych dzieci". Nie zgadzam się.
      Nikt nie ma ma 4 mundurków bo po co. Po roku wszystkie strasznie się niszczyły
      i śmierdziały. Łatwo było rozpoznać kto ma pieniądze a kto nie ( np. dzieciaki
      z domu dziecka ).
      "być może ubiór identyfikujący szkołę wyzwoli w młodzieży dodatkowe pokłady
      > ambicji," raczej przydałoby się zaostrzenie dyscypliny i danie większej
      władzy nauczycielom... Bo dziś nauczyciel nie może nic a uczeń może wszystko...
      Uczniowie stają się powoli świętymi krowami, ani ruszyć, ani dotknąć. Nie wolno
      urazić...
    • dziad_borowy Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 08:15
      Tez sadze, ze to temat zastepczy. Romek lubi jak sie o nim mowi, zawsze moze
      powiedziec, ze cos robi. A faktycznie robi gowno. A dlaczego? A dlatego:
      - to, ze on wprowadzi jakies mundurki nie oznacza, ze beda obligatoryjne w
      kazdej szkole. To bedzie zalezalo od dyrekcji.
      - teraz juz i tak zalezy od dyrekcji czy wprowadza mundurki czy nie. Przykladem
      jest sporo juz szkol, ktore to zrobilo
      Wniosek jest prosty: facet pieprzy, ze dziala, a tak naprawde nic nie zmieni.
      A co do samych mundurkow to jestem przeciw, sam ich nie lubilem nosic i tego
      nie robilem. Dilerow to nie zatrzyma, bo diler to nie obcy facet, ktory chodzi
      po klasach i wciska biednym maluszkom narkole tylko albo kolega tych maluszkow
      z klasy albo kolo stojacy pod szkola. No ale to oczywiscie powazny argument, bo
      ktoz sie sprzeciwi walce z narkomania hłehłe A dziewczynki, ktore ubieraja sie
      jak nie przymierzajac mewki mozna okielznac nie wciskajac im jakis fartuch,
      tylko trzymajac sie konsekwentnie odpowiedniego punktu regulaminu szkoly.
      Tyle na ten doskonaly pomysl romka medialnego.
      Dzierżżż!!!
    • gray ech... 25.07.06, 08:40
      big_news napisał:

      > Krótkie uzasadnienie:
      > a) jednakowy ubiór wykluczy dyskomfort biedniejszych dzieci

      a wkluczy dyskomfort dzieci bogatszych :D
      co ty - życia nie znasz? jest jasne jak słońce, że pojawią się lepsze i gorsze
      wersje tego samego mundurka. dalej - bogatsi kupią sobie nowy każdego roku,
      biedniejsi będą x lat zasuwać w tej samej szmacie.

      wiesz, najgorzej jak się uszczęśliwia na siłę.

      > b) znikną ze szkolnych korytarzy panienki kojarzące się z tańcem na rurze

      wydawało mi się, że lubisz popatrzeć...

      > c) służby szkolne łatwiej namierzą niepożądanych "gości" typu dilerzy

      czasami wydaje mi się, że największe niedorzeczności żyją najdłużej.
      powiedz mi - kto ci wmówił, że diler to taki gość, który zakrada się do szkoły i
      tam (nie wiadomo za bardzo gdzie, pewnie w kiblu, bo to siedlisko zła) opycha
      dzieciakom substancje psychoaktywne?
      nie zastanowiłeś się, po co on w ogóle ma do tej szkoły wchodzić skoro ma dla
      siebie cały piękny świat? wystarczy, że ulokuje się w promieniu 100m od szkoły a
      i tak, ci którzy mają do niego trafić, trafią. w samej szkole największą krzywdę
      robię sobie uczniowie nawzajem i teraz będzie można powiedzieć - to był taki w
      mundurku!

      :D


      > d) być może ubiór identyfikujący szkołę wyzwoli w młodzieży dodatkowe pokłady
      > ambicji,

      hihihi, żeby młodzież tak w siebie wierzyła jak ty w nią wierzysz :D

      > a jednocześnie nie pozwoli być anonimowym poza szkolnymi murami

      szczególnie przydatne w spotkaniach z uczniami innych szkół i resztą, której nie
      chce się spotkać.

      > Dlatego jestem za.

      a ja jestem całkowicie przeciw. siła w różnorodności, w pomysłowości a nie w
      ludziach, którzy nie muszą nawet się zastanawiać w co mają się dziś ubrać.
      • iszkariota Re: ech... 25.07.06, 08:53
        Gdyby to wprowadzal inny minister, innego rzadu to...byloby mi to obojetne.
        Poniewaz wprowadza to Giertych to natychmiast mam brzydkie przypuszczenia ze ta
        uniformizacja przyzwyczaja do noszenia munduru, a robienie z nauczycieli
        funkcjonariuszy to nic innego jak podstepna militaryzacja naszych pociech juz od
        6 roku zycia.
        Giertycha powinno sie trzymac z dala od mlodziezy.
        • excentrix Re: ech... 25.07.06, 09:04
          Minister Roman Giertych rozpoczął już wraz z ludźmi z macierzystej organizacji
          prace nad projektem uniformu. Wstępnie ma on wyglądać następująco; czarne szorty
          nad kolana na szelkach, białe kolanówki, czarne wypastowane buty, brązowa
          koszula z kołnierzykiem zapięta pod szyję a dopełnieniem tego stroju ma być
          czarna opaska na lewym ramieniu z białym kółkiem i śmiesznie zakręconym krzyżykiem.
          • zdanka1 Re: ech... 25.07.06, 11:27
            A moze po prostu tak:))))))
            wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/m_niem_hj.htm
      • graz.ka Re: ech... 25.07.06, 08:57
        Temat omawiany na forum edukacyjnym dyrektorów szkół od momentu pojawienia się
        tego pomysłu.
        Pomysł może i dobry - ale niemożliwy moim zdaniem do powszechnego wprowadzenia.
        Właśnie z powodu cen - np. marynarka - 160 zł, spodnie, spódnica prawie 100 zł,
        inne drobne elementy - koszulka, polo, krawat - wszystko ok 15 do 20 zł.
        nastolatek z marynarki i spodni wyrasta po roku - zapewne dumnie będzie się
        czuł w spodniach do pół łydki i z rękawami przykrótkimi.

        Tak długo, jak następnym po komunijnym garniturku jest ten kupowany na maturę -
        a jest to dość częste Big Newsie - tak długo pomysł jest kolejnym tematem
        zastępczym i propozycją dla dobrze sytuowanych rodzin.

        Zamiast garniturów proponuję dodać szkole etat portiera, który niewpuści do
        szkoły obcych. Diler mundurek bez problemu sobie kupi.
    • mmk9 i koniecznie j u n i o r k i 25.07.06, 09:05
      Gest Kozakiewicza dla Giertycha. Moje dzieci nie będą nosić żadnych kretyńskich
      mundurkow, bo ja nosiłam i dość dość dość. K...a, czy nie wystarczy zabronić
      dziewczynom ubierac się jak do tańca na rurze ?
    • cassani jak PiSoobrona Polskich Rodzin 25.07.06, 09:08
      każe nam, w wieku lekko poszkolnym, wzorem Mao, też nosić mundurki też będziesz
      za.
      Taki już jesteś, kochasz Partię i jej wszelakie decyzje, musisz sobie z tym
      jakoś radzić. Ja zawsze czytając Twoje wypowiedzi , wyobrażam sobie Twe opinie
      w identycznych sprawach, lecz gdyby to SLD wprowadzało takie światłe ustawy i .
      To mi wystarcza - a wyobraźnie mam szaloną.
      :)
    • evonka Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 09:16
      uzasadnienie do mnie wogole nie przemawia. wykluczenie dyskomfortu
      biedniejszych dzieci to nie kwestia mundurka. nie tędy droga. podobnie z
      panienkami z nagimi brzuchami. nie bedzie ich w szkole, ale będą po szkole, na
      placu zabaw..
      mundurki nie powinny być jakimś utrapieniem, rodzajem ograniczenia. wiec
      uważam, ze to kwestia szkół, a nie ministerstwa.
      • cassani jak się nie poprawi jakości kształcenia 25.07.06, 09:22
        to Giertych może kazać dzieciom przychodzić nawet w bandażach i nic to nie
        zmieni.
        Szkoły o najwyższym poziomie kształcenia - prywatne - częstokroć wprowadzają
        mundurki i dzieci są tam z tego zadowolone, bo taki strój jest nobilitacją i
        dowodem na poziom ich szkoły. Zaś w ch..owej szkole mundurki będą tylko i
        wyłącznie przykrym obowiązkiem.
    • aaa202 Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 09:22
      a) jednakowy ubiór wykluczy dyskomfort biedniejszych dzieci -
      Otóż wcale nie! Chodziłam w fartuchu całą podstawówkę, a jednak
      odróżnienie "peweksiary" od reszty nie było problemem. Dzieci nadal będzie
      różnić tornister, piórnik, buty, spodnie, strój na WF, ilość kieszonkowego,
      jakość mundurka itd.
      b) znikną ze szkolnych korytarzy panienki kojarzące się z tańcem na rurze -
      ... aby wydostać się ze zdwojoną siłą po lekcjach, żeby w końcu odreagować,
      ubrać się normalnie, połazić po Rewolucji i błyskać półnagim tyłkiem -
      gwarantuję.
      c) służby szkolne łatwiej namierzą niepożądanych "gości" typu dilerzy -
      wśród uczniów dilują UCZNIOWIE, nie jakieś zakapiory (z plastrami i zarostem) z
      zewnątrz.
      d) być może ubiór identyfikujący szkołę wyzwoli w młodzieży dodatkowe pokłady
      ambicji -
      we mnie taki ubiór zawsze wyzwalał dodatkowe pokłady obciachu. Ambicje budziły
      się same. Chciałam /nie chciałam się uczyć bo chciałam /nie chciałam być
      mądrzejsza, bo chciałam /nie chciałam zaimponować ojcu itd. Jakaś bura kieca na
      grzbiecie miałaby mnie stymulować do nauki??

      Plusem fartucha było dla mnie to, że mogłam się w nim bez żalu tarzać po
      podłodze, siadać na kaloryferach, wycierać w niego łapy na zetpetach. Potem
      matka go prała, cud-materiał sechł błyskawicznie i nazajutrz znowu sławiłam
      dobre imię mojej szkoły;-)

      Panu Giertychowi (i spółce) marzy się zamordyzm, rządy dekretami, zakazy,
      nakazy. Udupić, złapać, dać nauczkę, potem dać cukierek do pociumkania
      (amnestia maturalna) a drugą łapą przywalić z drugiej strony. Czekam na kary
      fizyczne w szkołach - walenie linijką po knykciach, klęczenie na grochu, mycie
      kibli, piętnujące kartony wieszane na szyi uczniów typu: "Jestem
      gaduła", "Pierdzę na wychowaniu patriotycznym", "Biję dziewczęta", "Nie jestem
      godzien". Jakoś nie opuszcza mnie przeczucie, że jesteśmy o krok od tego...
      • evonka Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 09:30
        zgadzam sie z Tobą w wielu kwestiach. nasze mundurki to były właśnie fartuchy.
        obciachowe, nylonowe "a la podomka", tyle, że granatowe. beznadziejne.
        mój kolega w tym samym czasie był w Australii i pisał mi w liście, że nosi
        mundurek: ciemnozieloną koszule z kanarkowym krawatem i szare spodnie. jak jest
        zimniej to zakłada sweter - szary z emblematem swojej szkoły. bardzo mu tego
        zazdrosciłam, że ma taki fajny mundurek. nosił go z dumą, jak wiekszość dzieci
        tej szkoły.
        boję się, że pan Giertych, w swym "patriotyczno-historyzującym" zacięciu
        mówiąc "mundurek" ma na myśli własnie fartuch, albo fartuszek z falbankami...
        • aaa202 Może obecna młodzież jest inna, ale... 25.07.06, 09:41
          ja wolałabym umrzeć, niż nosić kanarkowy krawat z ciemnozieloną koszulą:)

          Ale ja jestem na wskroś przeżarta moralną degrengoladą i relatywizmem etycznym,
          za co dziękuję rodzicom, oraz mgr. Pijanowskiej, która przynajmniej raz w
          tygodniu odsyłała mnie do domu, żebym się przebrała, bo np. raził ją czerwony
          sweter, który miałam pod fartuchem, albo turkusowe tenisówki, które wujek
          przywiózł mi z Rygi.
          Je bać urawniłowkę!
          • evonka Re: Może obecna młodzież jest inna, ale... 25.07.06, 10:18
            ;-)))
            dokładnie tak! pod fartuchem dało się nosić co bardziej kolorowe i niezwykle
            stroje! ja na szczęście załapałam sie na ostatnie lata fartuszków.. więc koniec
            podstawówki miałam już wielce punkowy!
      • graz.ka Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 09:35
        Nawet w magicznym świecie mundurki niczego nie rozwiązaują - "szata po starszym
        bracie, używane książki" - i tu pada nazwisko pewnej niezamożnej, wielodzietnej
        czarodziejskiej rodziny - że posłużę się idolką literatury dziecięcej ;)
        I wystarczy obejrzeć "Zakonnicę w przebraniu 2", żeby zobaczyć, co pomysłowa
        młodzież może zrobić z grzecznym szkolnym mundurkiem.
    • big_news Gdyby to wprowadzal inny minister, innego rzadu 25.07.06, 09:52
      Te słowa iszkarioty, to kwintesencja wyrażanej niechęci wobec pomysłu.
      To, że się on nie spodoba kilku osobom z tego powodu, że zgłosił go Giertych,
      było do przewidzenia. Tak samo jak z tej przyczyny, że ja tę propozycję
      popieram. Jednak w/g mnie taka argumentacja jest do kitu. Już mniejsza o to, że
      za każdym razem dyskredytuje się tego ministra. Ani on mi brat ani swat. W nosie
      mam personalne zagrywki pod moim nosem i wmawianie mi babki w plecy.
      Przyzwyczaiłem i uodporniłem się. Ale twierdzenie, że nie potrzeba nic robić, bo
      w założeniu tylko się coś zepsuje (tak jakby mundurki miały negatywnie wpłynąć
      na stan nauczania), to nie jest zwykłe nieporozumienie. To są banialuki. I
      jeszcze ta trauma z lat młodości u kilku osób, które miały "nieszczęście" być w
      szkole umundurowane czy też ufartuszkowane. Czy rzeczywiście to jest
      pierwszoplanowy punkt wspomnień z lat szkolnych i stanowił on wówczas
      jakikolwiek problem? Szczerze wątpię.
      • dziad_borowy Re: Gdyby to wprowadzal inny minister, innego rza 25.07.06, 09:57
        Nie pochlebiaj sobie, ze moja opinia jest zalezna od Twojej. W swojej
        wypowiedzi przedstawilem chyba wystarczajaca argumentacje dlaczego mi sie nie
        podoba i nie bylo tam nic na temat, ze gdyby inny minister to owszem.
        Czep sie Iszkarioty albo poczytaj opinie innych, w ktorych odnosza sie do
        pomyslu, a nie do romka ani ciebie.
        Dzierżżż!!!
        • big_news Re: Gdyby to wprowadzal inny minister, innego rza 25.07.06, 10:16
          Ponieważ nie wymieniłem w swoim poście Twojej szanownej persony, więc
          wywnioskowałeś z tego, że sobie pochlebiam? Dobre:/
          Odniosłem się do kilku wypowiedzi łącznie i tyle. Nie wyszczególniłem w niej
          osób, która się ona tyczy. Kto chce, ten to dostrzeże. No i chyba nie mam tez
          obowiązku polemizować z każdym z osobna. Tym bardziej, że prawdopodobnie i tak
          każdy z nas pozostanie przy swoim.
          • cassani Re: Gdyby to wprowadzal inny minister, innego rza 25.07.06, 10:38
            big_news napisał:
            ... Tym bardziej, że prawdopodobnie i tak
            > każdy z nas pozostanie przy swoim.

            Powiem więcej. jak w swoim geniuszu politycznym Jarosław będzie musiał na
            ministra powołać Leszka Millera a Samoobrona na szefa TV wstawi zaocznie ze
            względu na miejsce pobytu Rywina, Ty nam usłużnie wytłumaczysz że taka była
            konieczność wyższa. Niestety - ludzie jeszcze nie oniemieli jakością rządów i
            oceniają Giertycha tak jak powinni.
      • aaa202 Re: Gdyby to wprowadzal inny minister, innego rza 25.07.06, 10:00
        Jaka tam trauma - doświadczenie. Nosiłam, więc wiem. Znasz lepszy przykład od
        własnego?
        Fartuchy czy mundury, jeden pies, poziomu nauczania nie zaniżą (ale, drogi
        Bigu, NIE PODWYŻSZĄ, co raczyłeś sugerować w punkcie d). Ale np. amnestia
        maturalna? Czytałeś kometarze rektorów szkół wyższych? Dziwna prawidłowość -
        amnestia podobała się głównie rektorom uczelni prywatnych. Cóż, ch u j prestiż,
        poziom, idea. Kasa się liczy. Szmal, jaki ludzie, którzy nie poradziliby sobie
        na uczelniach państwowych, płacą uczelniom co semestr.
        Tak, będę uczyć maturzystów po amnestii. Ale większość, jak mniemam, tylko do
        pierwszej sesji.
        • al_ Re: Gdyby to wprowadzal inny minister, innego rza 25.07.06, 10:07
          Ależ amnestia odzwierciedla idealnie poziom polskiego szkolnictwa.

          Olewizm, nieuctwo, prostactwo. Od dzisiaj podejście może być takie: nie ma co
          się uczyć i tak zaliczymy...
      • al_ Re: Gdyby to wprowadzal inny minister, innego rza 25.07.06, 10:03
        Owszem stanowił problem.

        a prawda jest taka. Szkolnictwa nie poprawi sie przez to, że ogłasza się
        amnestię dla nieuków, która wyrówna maturę z kartkówką, nie poprawi też nic
        wprowadzenie mundurków ani tym bardziej wprowadzenie kolejnych nędznych
        przedmiotów na maturze. Należy zastanowić się nad programem nauczania,
        stosunkami uczeń-nauczyciel, zwiększeniem władzy nauczycieli itp.

        Mundurki, amnestie, lustracje,komisje śledcze, ciągłe oskarżanie SLD i PO to
        tylko działania zastępcze, które społeczeństwo odciągają od POWAŻNYCH
        problemów. Ale jak widać PiS tak jak i AWS, SLD umie tylko mamić społeczeństwo
        środkami zastępczymi, nic konkretnego nie robiąc ( zresztą nic nie zrobiłoby
        też PO ).

        Tak na marginesie. Co komu przeszkadzała stara matura? Przynajmniej było jasne.
        Nie umiesz? Nie zdasz. Próbuj za rok. A nie: nie umiałeś? Nie zdałeś? A
        jednak... przepuścili Cię...
      • graz.ka Re: Gdyby to wprowadzal inny minister, innego rza 25.07.06, 10:08
        Okopałeś się i nie dostrzegasz wartości przedstawionych argumentów. Jestem
        przeciwna mundurkom z różnych powodów.
        Po pierwsze - argument ekonomiczny - złudnie uważa się, że jednolite mundurki
        likwidują dyskomfort związany ze statusem majątkowym.
        Po drugie - argument psychologiczny - wzbudzają dumę i ambicję. Bzdura. Odniosę
        rzecz do siebie - jestem osoba dość obfitą - i choć podobają mi się plisowane
        spódnice nigdy takiej nie nosiłam - jestem w takim ubraniu jeszcze szersza.
        Wykluczone jest wkładane do spódnicy lub spodni bluzki.
        Pomyśl sobie, co będzie czuła pryszczata nastolatka, w wieku rozpaczliwego
        poszukiwania akceptacji - opięta jedynie słusznym szkonym mundurkiem.
        Szkoły elitarne (zakonne czy inne z tradycjami), które takie mundurki mają,
        rekompensują to nieco - bo nie wierzę, że całkowicie - właśnie poczuciem
        elitarności. I możliwością wyboru.
      • evonka Re: Gdyby to wprowadzal inny minister, innego rza 25.07.06, 10:22
        Oj, Bigu, nie o ministra tu chodzi, a o jego pomysły.
        no niestety, ale to właśnie ten a nie inny ma takie pomysły. wiec nie dość, ze
        to TEN, to jeszcze ma TAKIE pomysły...
        • longeta Roman jest zawsze na topie 25.07.06, 10:26
          Mimo tego że dostał ministerstwo szkolnictwa,takie mało medialne
          Roman pomyślał i przebił wszystkie inne problemy tego kraju,dostanie nagrodę
          polityka roku.
          • gray Re: Roman jest zawsze na topie 25.07.06, 10:34

            prędzej polityłka.
            • longeta Re: Roman jest zawsze na topie 25.07.06, 10:37
              Doceń jago klasę,zrobił ministerstwo które jest na ustach wszyskich
              • dziad_borowy To jakaś trzecia klasa 25.07.06, 15:52
                bo ministerstwo nie jest od tego, by byc na ustach.
                Dzierżżż!!!
      • gray Re: Gdyby to wprowadzal inny minister, innego rza 25.07.06, 10:32
        big_news napisał:

        > Te słowa iszkarioty, to kwintesencja wyrażanej niechęci wobec pomysłu.
        > To, że się on nie spodoba kilku osobom z tego powodu, że zgłosił go Giertych,
        > było do przewidzenia.

        a co w tym dziwnego? jeżeli kontynuator (jak by się tego nie wypierał)
        "chlubnej" skrajnie nacjonalistycznych tradycji pana dmowskiego, do niedawna
        dowódca młodzierzy wszechpolskiej, organizacji czerpiącej pełną ręką z takich
        wybryków ludzkiego umysłu jak ONR Falanga, zaczyna umundurowywać uczniów a
        nauczycieli chce statusem zrównać z policjantami, to jakoś nie chce mi się
        wierzyć, że chodzi o jakieś dyrdymały w stylu wykrywanie dilerów i wyrównywanie
        statusu majątkowego (co, jak ci już wyjaśniłem, jest kompletną bzdurą).

        > I jeszcze ta trauma z lat młodości u kilku osób, które miały "nieszczęście"
        > być w szkole umundurowane czy też ufartuszkowane.

        kilka osób to powiedziało ci o tym na forum więc nie uprawiaj nieudolnej
        demagogii. czy jeżeli na forum znajdzie się kilka osób leworęcznych to również
        sprowadzisz ich do błędu statystycznego i obowiązkowej garstki
        nieprzystosowanych? dyskutuj uczciwie - na pewno będzie przyjemniej.

        > Czy rzeczywiście to jest pierwszoplanowy punkt wspomnień z lat szkolnych i
        > stanowił on wówczas jakikolwiek problem?

        czy to znaczy, że likwidować należy tylko pierwszoplanowe problemy, natomiast te
        z dalszych planów można spokojnie stwarzać? hm...
        • big_news Re: Gdyby to wprowadzal inny minister, innego rza 25.07.06, 11:22
          Jasne. Giertych to faszysta klepiący dyrdymały. Jest na wszechczas skreślony.
          Demagogia - słowo klucz. Ileż to taniej demagogii używali, używają i będą
          używali politycy wszystkich opcji, a za nimi ich wyborcy. Tak więc nie gań mnie
          za to, co z taką lubością uprawiasz. Gdzie się tylko da. Nie wyjeżdżaj więc też
          z uczciwością, bo sam nijak nie jesteś jej wzorem. Na zakończenie: wielokrotnie
          mi zarzucałeś, że grzebię się w przeszłości. Niby co ty teraz robisz innego,
          wyjeżdżając z Falangą? Znana jest ogólnie opowiastka o Kalim...
          PS
          Orta (w dodatku takiego! chociaż przecież ty już się do tej grupy nie zaliczasz,
          co może cię jakoś tłumaczyć, hehehe) nie wypominam. Nie jestem aż tak małostkowy:)
          • cassani bronisz Giwrtycha 25.07.06, 11:32
            to teraz nam się potłumacz za Wierzejskiego: proszę.
          • gray Re: Gdyby to wprowadzal inny minister, innego rza 26.07.06, 00:41
            big_news napisał:

            > Jasne. Giertych to faszysta klepiący dyrdymały.

            tak.

            > Jest na wszechczas skreślony.

            w normalnym społeczeństwie byłby.
            > Demagogia - słowo klucz. Ileż to taniej demagogii używali, używają i będą
            > używali politycy wszystkich opcji, a za nimi ich wyborcy. Tak więc nie gań
            > mnie za to, co z taką lubością uprawiasz.

            przykład proszę.

            > Nie wyjeżdżaj więc też z uczciwością, bo sam nijak nie jesteś jej wzorem.

            a to już zależy do kogo/czego przyrównujesz.

            > Na zakończenie: wielokrotnie mi zarzucałeś, że grzebię się w przeszłości. Niby
            > co ty teraz robisz innego, wyjeżdżając z Falangą?

            czyli nie wolno mi przywołać żadnych faktów z przeszłości? ponownie demagogia i
            to mierna.

            > PS
            > Orta (w dodatku takiego! chociaż przecież ty już się do tej grupy nie
            > zaliczasz, co może cię jakoś tłumaczyć, hehehe) nie wypominam. Nie jestem aż
            > tak małostkowy:)

            hehehe, nie wiem co chciałeś napisać.
      • cassani Re: Gdyby to wprowadzal inny minister, innego rza 25.07.06, 10:36
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=45784944&a=45795617
        Gdyby identyczne ustawy - jak te idiotyczne motającego się Giertycha - a i te
        zmieniające ordynację tuż przed wyborami albo likwidujące konkursy na
        stanowiska urzędnicze wprowadzoło SLD dostawałbyś tu spazmów.
        A co do Giertycha - myślał że dostanie stado baranków i wypłynie jak Lepper
        przed oniemiałymi z zachwytu rolnikami. Niestety - a na szczęście dla zdrowia
        psychicznego - uczniowie pokazali różki i ze nie dają się prowadzać pod opiekę
        neofaszysty tylko dlatego bo PiS brakuje głosów. I myśle że uczniowie dopiero
        od września pokażą różki, wszak na razie mieli mało czasu na zorganizowanie
        się. także przekażą swoją opnię w sprawie fartuszków.
        Niech Giertych najpierw oceni swoich przyjaciół politycznych, Farfałę, Bosaka,
        Wierzejskiego i całą resztę któym "przypadkiem" zrobili zdjęcie z ręka w
        faszystowskim "heil hitler" a teraz wszyscy twierdzą ze wskazywali samolot.
        • big_news Re: Gdyby to wprowadzal inny minister, innego rza 25.07.06, 11:28
          Już się nie mogę doczekać tej jesieni. Tych "spontanicznych" uczniowskich
          protestów, tych nie wymuszonych strajków młodzieży, tych barykad i niepokojów
          społecznych. A za plecami młodziaków nie będą się chować aktywiści ZNP, z tyłu
          nie będą popychać do przodu naiwnych uczniaków Donek z Jasiem. A tak w ogóle to
          nie wiem po co odpowiadam na tę szytą grubymi nićmi prowokację. Wątek jest o
          mundurkach, a nie o Twoich jak najbardziej chorych skojarzeniach.
          • cassani przeczytaj swój wpis jeszcze raz 25.07.06, 11:41
            potem odnieś się jeszcze raz w kwestii "chorych skojarzeń". Wszystkich
            niezadowolonych z własnego ministra uczniów popycha Donek z Jasiem, a liberał
            Giertych ma takie waleczne serce i dobre chęci. Tak jak wielki znawca sportu,
            wiceminister Parda i ten kibol-minister od rybaków. IV RP...

            co ty godosz - wątek o mundurkach (o szyciu, noszeniu???) Ja i wszyscy
            zrozumieli że o obowiązkowym ich wprowadzeniu przez ministra Giertycha.
            piszesz wątki i ich nie rozumiesz? Bigi...
            • big_news I vice versa 25.07.06, 13:53
              Poczytaj sobie własne wpisy, te ziejące łagodnością, te delikatne niczym tsunami
              i te makabrycznie pobłażliwe. Oraz te wszystkie merytoryczne i na temat.
              Przyjemnej lekturki, mój wielce inteligntny panie, któren musisz wykładać łopatą
              takiemu prostaczkowi oczywistości. Że też Ci się jeszcze chce...
      • leslaw_m Re: Gdyby to wprowadzal inny minister, innego rza 25.07.06, 21:37
        a pis zgłosił jakąkolwiek decyzję której nie popierasz?
        stary,to jest smieszne.
        sam mozesz zgłaszac codzien równie pomysłowe decyzje dotyczące
        edukacji,pogadamy dwa dni o tym i będzie po problemie,a big news jako
        superparaminister pozostanie zapamiętany
    • belcia1972 Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 10:03
      big_news napisał:

      > Krótkie uzasadnienie:
      > a) jednakowy ubiór wykluczy dyskomfort biedniejszych dzieci
      > b) znikną ze szkolnych korytarzy panienki kojarzące się z tańcem na rurze
      > c) służby szkolne łatwiej namierzą niepożądanych "gości" typu dilerzy
      > d) być może ubiór identyfikujący szkołę wyzwoli w młodzieży dodatkowe pokłady
      > ambicji, a jednocześnie nie pozwoli być anonimowym poza szkolnymi murami
      > Dlatego jestem za. Może są też inne ważkie powody, które pozwalają poprzeć
      > pomysł ministra Giertycha?
    • maallinka Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 10:57
      Ma to swoje plusy... Przede wszystkim przy obecnej pogoni mlodziezy za moda i
      drogimi markowymi ciuchami. Presja srodowiska i chec dostosowania sie w tym
      wieku jest tak silna ze niektore dzieci gotowe sa krasc zeby tylko dorownac
      zamozniejszym kolegom/kolezankom. Bo coz znaczy chlopczyna w zwyklej taniej
      koszulinie przy macho w butach reeboka, spodniach wranglera i bluzie adidasa?
      Oczywiscie nie kazdy ma takie podejscie, ale gdybym byla mam ubogiej nastolatki
      to bardzo bolaloby mnie to ze moja corka w szkole czuje sie gorsz i ma
      kompleksy. Mundurki przynajmniej pod tym wzgledem zrownalyby dzieci.
      • cassani odnośnie mody 25.07.06, 11:01
        to jest dokłądnie na odwrót. dzisiejsza moda kieruje sie na indywidualizm i
        ciuchy pojedyńcze, np. z second-handów, które u nas kojarzą się jak najgorzej a
        na zochodzie mają bardzo dobre wzięcie u dobrze zarabiających. Tyle że tam się
        poluje na bluzeczke Chanel z lat 70 a nie za gaciami za 3 zł.
        Ot taka dygresja odbiegająca od tematu - wszak rozumiem co miałaś na myśli w
        swoim wpisie :)
    • amrita Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 11:47
      > c) służby szkolne łatwiej namierzą niepożądanych "gości" typu dilerzy
      noo ej! dilerzy to goście? kto jeszcze wierzy, że diler to człowiek w dresie i
      kapturze który czycha na biedną młodzież pod szkołą?
      • zdanka1 Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 11:52
        Giertych:) Tak samo jak uwaza, ze tzreba fundować programy blokujące, które
        panowie wieku lat 16 porozwalaja od ręki - bo zrobią sobie z tego konkurs - nei
        oszukujmy sie , to takie dzieciaki tworzą dla zabawy wirusy, które rozpieprzają
        całe bazy danych i to do nich należy ta dziedzina.
    • bryzolin Re: Jestem za (szkolne mundurki) 25.07.06, 11:59
      Jestem przeciw, niech zyje wolność, wolność i swoboda!!!!!
    • evonka przyszpilony??? 25.07.06, 13:04
      przecież właściwie to wątek nadający sie na podforum "Kto nami rządzi"!!
      • bryzolin Re: przyszpilony??? 25.07.06, 13:41
        Tak myslę też
      • iszkariota Czy "Big_News" jest BOT-em ? 25.07.06, 13:43
        Powaznie sie nad tym zastanawiam czytajac teksty posiadajace wciaz niezmiennie
        prosta logike, powtarzajace sie zwroty i skroty myslowe,lagodne wulgaryzmy (by
        tekst przeszedl przez bamke), i zaprogramowaną opcję.
        Zaczynam podejrzewac, ze jest to jeden z nowych programow komputerowych, o
        ktorych niedawno wspominal Gosiewski (do sledzenia ministerialnych dokumentow),
        moze jakis odprysk wlasnie takiego oprogramowania?
        Jesli sie myle to przepraszam, ale tak mi sie to narzucilo czytajac te posty-kalki.
        • big_news Re: Czy "Big_News" jest BOT-em ? 25.07.06, 13:58
          Jesteś na dobrym tropie. Z taką przenikliwością bez trudu powinieneś znaleźć
          robotę Skotland Jardzie. Nie pomyl ze Scotland Yard. Są przecieki, że w tym
          drugim wszystkie stanowiska są już obsadzone. Łącznie z tymi najpośledniejszymi.
          I jeszcze na koniec słówko podziękowania za to, że kropnąłeś posta na temat.
          Niskie ukłony.
      • big_news Re: przyszpilony??? 25.07.06, 14:04
        To jest z całą pewnością szpilka zastępcza. Podobnie jak cały ten nieszczęsny
        temat. Nie mówiąc już o tym, że jestem w niezwykle dobrych stosunkach z
        adminami, co jest tajemnicą poliszynela.
    • brite mam do tego ambiwalentny stosunek 25.07.06, 14:43
      Zdecydowanie nie popieram dotyczącego uniformów dekretu na poziomie
      ministerialnym, zostawiłbym zupełnie swobodę szkołom. Pamiętam, jak
      nienawidziłem tej niebieskiej szmatki z kołnierzykiem, ale gdyby zrobić to na
      wzór amerykański (ech, te kalki z zachodu), gdzie szkoła promuje się przez
      sweterki czy dresy z emblematami, mogłoby to może jakoś integrować młodzież i
      podnieść/wzbudzić jej szacunek do szkoły.
      Tylko proste pytanie: kto za uniformy zapłaci?
      • longeta Re: mam do tego ambiwalentny stosunek 25.07.06, 14:46
        komitet rodzicielski
        • graz.ka Re: mam do tego ambiwalentny stosunek 25.07.06, 14:48
          Z czego?
          Wpłaty na komitet nie są obowiązkowe.
          Poza tym, komitetów rodzicielskich nie ma już od lat ;)
          Teraz są rady rodziców.
          • longeta Re: mam do tego ambiwalentny stosunek 25.07.06, 15:11
            mogę sie opodatkować na mundurki dla szkół to i tak będzie taniej niż nowe
            kiecki co tydzień
            • dziad_borowy Opodatkować??!! 25.07.06, 15:15
              Chcesz placic na jakies ciuszki to plac. Ja sobie nie zycze. Boszsz, co za
              bzdura.
              Dzierżżż!!!
              • longeta Re: Opodatkować??!! 25.07.06, 15:18
                sam widzisz jakie bzdury tu na forum się pisze
                przygadał kocioł garnkowi hehehe
                • agtsmith Re: Opodatkować??!! 25.07.06, 18:32
                  > przygadał kocioł garnkowi hehehe

                  "przyganial", dziecko drogie wyksztalcone.
              • dziad_borowy PS. 25.07.06, 15:18
                swietnie oddales na czym ma polegac ta wasza Polska solidarna. Kazdy ma placic
                na jakies bzdury. No pysznie.
                Dzierżżż!!!
                • longeta Re: PS. 25.07.06, 15:27
                  wasza,nasza wszyscy i tak płacą za bzdury np.za ochronę parad równosci
                  to jest dopiero rozbój
                • cassani ja się dam opodatkować 25.07.06, 15:31
                  tak dla jaj - będe miał o czym opowiadać znajomym zza granicy. Będziemy się
                  zakłądali kto płaci głupsze podatki. jak powiem że u nas jest podatek na
                  fartuchy szkolne - to wygram.
                  • longeta Re: ja się dam opodatkować 25.07.06, 15:38
                    a ja powiem że płacę na unie europejską,też wygram
                    • cassani póki co 25.07.06, 15:57
                      zawsze możesz się przeprowadzić na Białoruś i poprosic o azyl polityczny.
                      jestem przekonany że go otrzymasz, a kto wie - moze zostaniesz gwiazdą. A jedno
                      jest pewne - na pewno nie będziesz płacił na UE.
                      PS. ile dokładnie zapłaciłeś juz na UE?
                      • longeta Re: póki co 25.07.06, 16:03
                        sporo,jej przepisy są bardzo kosztowne i gó.. warte
                        białouś to miły słowianski kraj,ludzie są tam wspaniali czego nie mozna
                        powiedzieć o rodakach



                        ty też płacisz na rozwój starej uni,dziwny to kraj który wpadł z deszczu pod rynnę

                        Co to? Gdy usta milczą śpiewa i wzrusza.....
                        • cassani wszystko jasne/nie trzeba komentarza 25.07.06, 16:28

                          • longeta Re: wszystko jasne/nie trzeba komentarza 25.07.06, 19:22
                            Taki jesteś dobry,że dla ciebie wszystko jest jasne?
                            Orły też?
              • cassani Re: Opodatkować??!! 25.07.06, 15:38
                zgódź się Dziadzie. Wszak pozostaje nadzieja, że ustawodawca obejmie rolników
                preferencyjną stawką podatku "od bluzek szkolnych z kołnierzem wywijanym do lat
                15 z materiałów trykotowych, zapinanych na froncie", Dz. U. 132, 1 Wrzesień
                2006)jak i zresztą wnosiłem w kwestii podatku od wody zaproponowanego przez
                naszego Leppremiera.
                • dziad_borowy A w sumie 25.07.06, 15:51
                  im wiecej podatkow i im bardziej sa po..e tym wiecej pieniedzy ma Dziad i
                  tym predzej wchodzi na kolejne szczeble progow podatkowych. Taka zasada.
                  Dzierżżżbór fartuszkowy podatek!!!!
                  • cassani a przechodząc kolejne progi 25.07.06, 15:58
                    bierze po dziadowskie skrzydła nowych i nowych rolników a Polska wieś rośnie w
                    siłę!
                    • ma_rysiaa Re: a przechodząc kolejne progi 25.07.06, 21:28
                      jasne jasne... chodzilam do szkoly gdzie sa munduki (w tym roku skonczylam) nie
                      bede wymieniac zeby nie robic reklamy lub antyrelamy :] te wszytskie punkty
                      wymienione jako argument za w rzeczywistosci nie maja odzwirciedlenia :] i tak
                      jest wszystko identynie jakby ich nie bylo. wszystkie lale chodza jak chca, a
                      biedne dzici i tak sie wyrozniaja. argumenty zupelnie nie trafne wedlug mnie.
                      jednak w ogolnym problemie, poprieram przedmowce :) fajne sa mundurki bo zawsze
                      jest w co rece wytrzec albo usiasc jak jest podloga brudna :P
    • bnew Re: Jestem za (szkolne mundurki) 26.07.06, 11:57
      pewnie sie powtórzę, ale:
      "a) jednakowy ubiór wykluczy dyskomfort biedniejszych dzieci" - akurat buty np
      nie będą jednakowe, pozatym nie sadzę że te biedniejsze dzieci będzie stać na
      mundurek bo jak znam życie to przetarg na mundurki wygra dolce&gabbana czy
      jakiś inny pierrecardin, a jak bedą szyli rodzice to te biedniejsze będą miały
      z tańszych materiałow i jedna brocha
      "b) znikną ze szkolnych korytarzy panienki kojarzące się z tańcem na rurze" -
      mogą zniknąć i teraz, wystarczy wprowadzić odpowiednie przepisy, albo pouczyc
      rodziców, w kościele jakoś nie ma rewii mody. zresztą co ci przeszkadzają takie
      panienki??? boisz się że nauczyciel będzie je molestował.
      "c) służby szkolne łatwiej namierzą niepożądanych "gości" typu dilerzy" jakby
      ten twój diler nie mógł założyć mundurka?? opisane już wyżęj
      "d) być może ubiór identyfikujący szkołę wyzwoli w młodzieży dodatkowe pokłady
      ambicji, a jednocześnie nie pozwoli być anonimowym poza szkolnymi murami" -
      jasne, już to widzę, za moich czasów mogłem co najwyżej dostać wp..dol jak ktoś
      z innej szkoły zobaczył tarczę na moim ramieniu. Nie wiem jak fakt że noszę
      emblemat szkoły miałby wyzwolić dodatkowe ambicje, ambicje to może wyzwolić
      dobry nauczyciel, ale u nas nauczycielami pozostawali najwięksi nieudacznicy
      którzy nie potrafili dostać się na dobre kierunki więc z braku jakiejkolwiek
      alternatywy zostali nauczycielami i teraz moi znajomi, największe nieuki w
      liceum. "kształtują" umysły dzieci moich znajomych.
      Cały ten pomysł trąci myszką, i porównywanie go do angielskich wzorców jest
      wart funta kłaków i tworzy aurę działania naszego ministra, jaki to ma wpływ na
      poziom edukacji naszych dzieci - żaden
    • big_news Ok, poddaję się. Większość jest przeciw, a więc... 26.07.06, 12:18
      ... jest dobrze tak, jak jest obecnie. A jeżeli jest dobrze, to po co zmiany?
      Tylko jeżeli jest tak świetnie, to czemu jest tak źle? Nieważne. Dla mnie temat
      mundurków szkolnych jest już zamknięty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka