Dodaj do ulubionych

A Lone Wolf....

10.03.03, 19:12
No właśnie od środy do sobotniego popołudnia zostaję samiutki jak palec w
naszym domu, mój Misiek jedzie w delegację :/ Ehhh jak ja tego nie lubię :-(
Poradźcie co robić, co jeść - gdzie topić smutki. Tak zeby starczylo tego na
4 dni :-)
Uszanowanie

---
"Klasą jest przestrzegać etykiety, ale lekceważyć konwenanse" J.Waldorff
Obserwuj wątek
    • Gość: straightman Re: A Lone Wolf.... IP: *.toya.net.pl 10.03.03, 23:21
      Jak to gdzie?

      Warszawa Centralna jak zwykle.
      • pronuntio Re: A Lone Wolf.... 10.03.03, 23:44
        Drogi kolego- a co tam takiego jest, bo ja z Łodzi, a na
        dworce chodzę tylko jak gdzieś jadę.

        Wybacz, ale nie lubię dworców, z resztą- jak tam można
        wolny czas spędzić?
        Może Ty nam opowiesz co robisz na dworcu
        Warszawa-Centralna? Może dowiemy się czegoś
        interesującego o tym miejscu..
        Więc jak?

        Ja jednak porobię coś w moim domku...
    • pronuntio Re: A Lone Wolf.... 13.03.03, 22:58
      Kolejny dzień bez Miśka. Ponieważ spać nie mogę, dlatego
      dzisiaj zorganizowałem wieczór filmowy. A dlaczego by nie?

      Lubię przejrzeć od czasu do czasu naszą wideotekę i
      dzisiaj trafiło na wątki z motywem gej&les.

      Znacie takie filmy? Co o nich myślicie? Zbyt naginany
      temat, czy może nawet dobre w swej treści?

      Fucking Amal, Ślicznotki, American Beauty, 8 kobiet,
      Klatka dla ptaków, Przodem do tyłu i jeszcze kilka
      innych. Fridę oglądaliśmy w kinie i wiem, ze będziemy
      musieli sobię płytę z tym filmem sprawić:-)

      Kojarzycie wymienione przeze mnie filmy? Podobały Wam się?

      Co o nich myślicie?

      Dobrze-lecę, bo popcorn i telewizor stygnie.
    • pronuntio Re: A Lone Wolf.... 14.03.03, 23:20
      To już ostatni (mam nadzieję wieczór samotności . Dzisiaj
      wybraliśmy się z moim przyjacielem do jednej z łódzkich
      kawiarni. Mile spędzony czas, przy dobrej kawie i
      pogawędkach (czy każdemu musi się w życiu coś nie
      układać?) No, ale nie może niestety być zbyt idealnie.
      Pewne bezsensowne komentarze jednego chłopaka, który to
      pewnie aby popisać się przed swoją dziewczyną rzucał o
      chwilę teksty typu „popatrz jaka słodka parka”, „o widzę
      że sobie panowie przyszli na randkę” no i oczywiście
      ciągle gapienie się na nas- po co to?. Przecież nie
      zachowywaliśmy się nienormalnie, żadnych uścisków ani nic
      takiego… No dobra, byliśmy jedyną męską parą przy jednym
      stoliku (wiem, ze atmosfera tam jest conajmniej..mocno
      romantyczna z miłością w powietrzu) ale co to kogo
      obchodzi kim są ludzie przy stoliku obok? Skąd taka
      niezdrowa ciekawość i złośliwość? Przecież chyba każdy ma
      prawo do spędzenia piątkowego wieczoru gdzie chce i z kim
      chce.

      Uszanowanie (tym razem z wyłączeniem pary przy stoliku obok).

      ---
      "Klasą jest przestrzegać etykiety, ale lekceważyć
      konwenanse" J.Waldorff
      • Gość: straightman Re: A Lone Wolf.... IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 15.03.03, 00:34
        pronuntio napisał:

        >> zachowywaliśmy się nienormalnie, żadnych uścisków ani nic
        >
        > Uszanowanie (tym razem z wyłączeniem pary przy stoliku obok).


        Stary no to wyłacz jeszcze i mnie!

        Jasne,u siebie w domciu mozesz robić co tylko chcesz.
        Ale w miejscach takich jak pub,restauracja czy inne publiczne staraj się
        zachowywać przyzwoicie tzn. bez publicznego obściskiwania się z partnerem.
        Jesteś gejem to twoj problem ale nie mieszaj w to innych ,a zwłaszcza
        postronnych osób.
        • pronuntio Re: A Lone Wolf.... 15.03.03, 11:05
          Gość portalu: straightman napisał(a):

          > Ale w miejscach takich jak pub,restauracja czy inne publiczne staraj się
          > zachowywać przyzwoicie tzn. bez publicznego obściskiwania się z partnerem.
          > Jesteś gejem to twoj problem ale nie mieszaj w to innych ,a zwłaszcza
          > postronnych osób.
          Biedaku ! Ty nawet czytac nie potrafisz przecież wyraźnie napisałem:
          - to jest mój przyjaciel nic poza przyjaźnią mnie z nim nie łączy - a może Ty
          po prostu nie masz przyjaciół?
          - wyraźnie napisałem że nic nadzwyczajnego nie robiliśmy, no chyba że 2
          facetów siedzących przy jednym stoliku i gadających wzbudza w Tobie niezdrowe
          emocje

          Uszanowanie

          ---
          "Klasą jest przestrzegać etykiety, ale lekceważyć konwenanse" J.Waldorff
          • Gość: siadeh_ Re: A Lone Wolf.... IP: *.mm.pl 15.03.03, 11:44
            Dlaczego nasze społeczeństwo jest takie dziwne??? Dlaczego do cholery jest
            takie nietolerancyjne???
            ...a nawet gdybys tam byl ze swoim partnerem to do licha dlaczego nie miałbys
            sie zachowywac jak zakochany???!!! Bo to odbiega od przyjetej normy? Bo to
            nieprzyzwoicie? Rzygac mi się chce jak widzę sexy blondyne z
            kilogramami "tapety" na twarzy i równie przygłupiego jak ona,a do tego jeszcze
            wulgarnego kolesia obściskujacych się i sliniących bez wzgledu na miejsce i
            czas!!! Stanowczo wolę już trzymającą się za ręce pare gejów!! I mam nadzieję
            drogi Pronuntio,że będziesz miał jak najmniej takich idiotycznych sytuacji jak
            ta w kawiarni...
            ...a Ty straightman lepiej znajdz sobie inne miejsce na wyrazanie tak głupich
            opinii! W czym Ty niby jestes lepszy?? To Ty możesz sobie robic i opowiadać w
            domu różne bzdury, ale to właśnie TY powinienes sie zachowywac przyzwoicie! Bo
            na razie zachowujesz Sie jak ktoś z innej epoki!! Żal mi Cie...ale...jesteś
            nietolerancyjny i w tej kwestii ograniczony-TO TWÓJ PROBLEM!!!!

            pS. "Przodem do tyłu" :)))))))))))))))))))))))))))))))))) Świetne!!

            ...pzdr (z wyłaczeniem pewnych osób...)
            siadeh_nieprzychylna_bucom_:/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka