Dodaj do ulubionych

Wojewodzina wraz z PiS przenosi BOT do Lublina

24.10.06, 09:38
miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,3697769.html
argumentem jest wspieranie sciany wschodniej i inne takie bzdety. ze to
zwykla sciema widac po sasiednim artykule w ktorym ten sam rzad PiS siedzibe
najwiekszej lubelskiej spolki kopalni Bogdanki przenosi do Poznania. czyli
nasz BOT tak naprawde posluzyl jako otarcie lez dla lubelskich samorzadowcow.
Wileki prezes jak rasowy komunista zajmuje sie zawracaniem rzek i rysowaniem
wielkich planow na mapach

miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,3698468.html
A skandalem jest to co dzis po zabraniu regionowi najwiekszej firmy napisala
lodzka GW:

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3699795.html
zaistniala sytuacje nazywaja sukcesem lodzi, no bo bankowcy uwazaja ja wraz z
lublinem za najszybciej roziwjajace sie miasto w polsce czwego dowodem jest
miedzy innymi PRZENIESIENIE BOTU DO LUBLINA
Obserwuj wątek
    • kpiarz Re: Wojewodzina wraz z PiS przenosi BOT do Lublin 24.10.06, 09:45
      Napisz to jeszcze 10 razy, może nie przeniosą.
    • czechy11 Re: Wojewodzina wraz z PiS przenosi BOT do Lublin 24.10.06, 09:45
      No to mamy efekt działalności wybitnej Pani z Lublina na stanowisku wojewody
      łódzkiego. PiS znowu zgotował w regionie skandal. Ciekawe ilu ciołków pójdzie
      na nich głosować.
      • skodabodzio Najwiekszym jest prezydent kropa 24.10.06, 10:07
        kopnal w cztery litery swoje zaplecze polityczne i przeszedl do pis bo mu
        prezes w razie porazki obiecal stolek sekretarza stanu w kancelarii premeira
        albo cos w tym rodzaju... czas najwyzszy dziada pogonic gdzie pieprz rosnie
      • novaman Re: Wojewodzina wraz z PiS przenosi BOT do Lublin 24.10.06, 11:42
        > Ciekawe ilu ciołków pójdzie na nich głosować.

        Tak się składa, że ciołki to większość wyborców, którzy nawet nie będą wiedzieć
        o wynosinach BOTu do Lublina "dzięki" PiSuarowi.
        • emi69 Re: Prywata PiSu 24.10.06, 11:48
          Za sprawą posła PiS Przemysława Gosiewskiego w 10-tysięcznej Włoszczowie na
          Kielecczyźnie powstaje stacja dla ekspresów do Warszawy. Projektanci szybkiej
          linii na Śląsk mówią, że to nonsens –dowiadujemy się z Gazety Wyborczej. Budowa
          peronu na stacji Włoszczowa Północna na Kielecczyźnie ruszy już w połowie lipca.
          Biegnie tędy Centralna Magistrala Kolejowa, czyli najszybsza linia w Polsce,
          która łączy Warszawę ze Śląskiem i z Krakowem. Ekspresy nie zatrzymują się na
          tej trasie. Mieszkańcy Włoszczowy dotąd tylko obserwowali, jak po torach, kilka
          kilometrów od centrum miasteczka, ekspresy pędzą 160 km na godzinę. Trzy lata
          temu zaczęli walczyć, by pociągi zatrzymywały się także u nich. Autobus do
          Warszawy jedzie ponad cztery godziny, a pociągiem można jechać tylko w kierunku
          Kielc, Częstochowy i na Górny Śląsk. Pomysł ostro krytykuje Aleksander
          Janiszewski, współprojektant Centralnej Magistrali Kolejowej i były prezes PKP:
          - To wyrzucanie pieniędzy w błoto. Pan poseł chce się przypodobać lokalnej
          społeczności. Przy liniach dużych prędkości (CMK ma być modernizowana do
          prędkości 200, a potem do 250 km na godz.) stacje buduje się w miastach od 200
          lub 300 tys. mieszkańców, a nie dla 10-tys. miasteczek jak Włoszczowa. Tam będą
          wsiadać pojedyncze osoby. A zatrzymanie pociągu jest bardzo kosztowne. Żeby go
          wyhamować ze 160 km na godz. i znów rozpędzić, potrzeba bardzo dużo energii.
          Bilety nie pokryją tych strat. Nie mówiąc już o stratach czasu. Ale władze we
          Włoszczowie są przekonane, że zainteresowanie podróżami do stolicy będzie duże,
          bo w powiecie jest ogromne bezrobocie. I że zostanie spełniony wymagany
          wcześniej przez PKP próg opłacalności inwestycji (50 osób dziennie wsiadających
          na stacji). Na pytanie, jak to wyliczyli, odpowiadają: - Były rozmowy z wójtami,
          a na specjalnym spotkaniu ludzie wyrażali ogromne zainteresowanie. Suchej nitki
          na pomyśle nie zostawia Adrian Furgalski z zespołu doradców TOR: - To
          niedopuszczalne, żeby przy Centralnej Magistrali Kolejowej budować takie
          przystanki. W tak niedużym mieście jak Włoszczowa będzie wsiadać najwyżej kilka
          osób do pociągu. Niewykluczone, że pogorszy się rozkład innych ekspresów z
          Warszawy na Śląsk. Żeby coś zrobić dla Kielecczyzny, pan poseł powinien raczej
          walczyć o jak najszybszą modernizację linii Kielce - Radom. A rząd nie wystąpił
          nawet o pieniądze na remont tej linii z budżetu unijnego na lata 2007-13. Budowy
          przystanku we Włoszczowie broni prezes Polskich Linii Kolejowych Krzysztof
          Celiński. - To nie będzie wielka inwestycja. Budowa peronu ma kosztować tylko 3
          mln zł, z czego 300 tys. dadzą lokalne samorządy. Poza tym tam będą stawać tylko
          niektóre pociągi - zaznacza. Spółka PKP Intercity niechętnie zgodziła się na
          przystanek we Włoszczowie. Będzie tam stawał ekspres 'Ernest Malinowski' z
          Krynicy i Krakowa do Warszawy oraz zupełnie nowy pociąg, który Intercity
          uruchomi na wyraźną prośbę centrali PKP. Pociąg 'Augustyn Kordecki' Tanich Linii
          Kolejowych pojedzie z Częstochowy do stolicy nietypową trasą - przez Koniecpol i
          Włoszczowę. Więcej w Gazecie Wyborczej:
          news.komunikacja.krakow.pl/kraj/?art=200606133 .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka