Dodaj do ulubionych

Kropiwnicki o Manufakturze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 19:41
`Niech jeszcze powie czemu na Pietrynie tak smierdzi moczem, czemu jest tak brudno i czemu jego
kandydat obkleja wszystkie puszki tranformatorowe swoimi plakatami
Obserwuj wątek
    • Gość: gośc Re: Kropiwnicki o Manufakturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 20:43
      No taaaa. Wybory zbliżają się wielkimi krokami. Kropaszenko zorientował się, że
      coraz więcej łodzian przyjeżdża do Manufaktury, coraz więcej łodzian robi
      zakupy w niedzielę w hipermarkatach, to się wziął i zreflektował. A po
      wyborach, jeżeli wygra (odpukać) znów będzie to samo - Maunfaktura be, markety
      be...
      • Gość: lllukas Re: Kropiwnicki o Manufakturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 17:54
        Też tak to odbieram. Krytyka przez cały czas trwania inwestycji, a po
        odniesionym sukcesie próba odcinania kuponów.

        Dziękuję bardzo, za takie zrzucanie ciężarku z barków miasta - czy w przypadku
        DELL'a miasto też próbuje zrzucać wszystkie koszty na barki inwestora? Odpowiedź
        brzmi NIE - i bardzo dobrze. Ale dlaczego jednych traktuje się lepiej, a innych
        gorzej? Następny inwestor po stronie minusów planowanej inwestycji będzie musiał
        dorzucić 'chimeryczny i nieobliczalny prezydent miasta'. No chyba, że według
        spiskowej teorii dziejów trzeba się tu doszukiwać podtekstów politycznych (wtedy
        zachowanie staje się bardziej przewidywalne, ale wcale nie bardziej korzystne
        dla miasta...)

        A swoją drogą - czy ten artykulik w GW to płatne ogłoszenie wyborcze, czy kawał
        obiektywnej, dziennikarskiej roboty? Bo jakoś nie mogę rozeznać...
    • Gość: Gość Re: Kropiwnicki o Manufakturze IP: *.toya.net.pl 26.10.06, 20:47
      No i wszystko jasne: znowu sukces!

      Kropa nie może negować sukcesu wizerunkowego Manufaktury (mimo różnych
      niedoróbek, niedokończeń itd.) oraz jej znaczenia dla wizerunku Łodzi, więc
      wymyślił sobie historię, jaki to on był cwany. A tak naprawdę nienawidził
      inwestorów i inwestycji, w przeciwieństwie do niektórych swoich podwładnych, a
      teraz musi się odciąć od tamtej negatywnej historii, bo ciąży to na jego
      kandydaturze na nowego prezydenta. Zresztą zobaczcie sami - choćby
      technoparada, Teatr Nowy - widać zacietrzewienie Kropy. Tamte sprawy były na
      początku kadencji, ta ciągnie się do końca, więc musi przekuć swoją porażkę na
      sukces.

      Zresztą gdyby powiedział, że nadal nie lubi Manufaktury, nie mógłby iść tam na
      zakupy. - Jurek, weź się nie wygłupiaj, sobota wieczorem, nie mamy gdzie piwa
      kupić, a ty mnie do Manufaktury nie chcesz puścić! - płaczą żona i dziatki.
      • Gość: Gość Re: Kropiwnicki o Manufakturze IP: *.toya.net.pl 26.10.06, 21:04
        aha - niespecjalnie lubię byłych prezydentów Łodzi, ale jeśli Kropa powiedział,
        że zgodzili się oni na drogi wokół Manu, to chyba coś nie tak, dlatego że w
        umowie zapisano, że konieczne jest powstanie (remont) dróg, ale nie
        sprecyzowano, kto tego dokona.
    • hubar Re: Kropiwnicki o Manufakturze 26.10.06, 22:35
      Ma Pan tupet, Panie prezydencie.
      Ale chciałbym, aby mógł się Pan do więcej niż tylko Manufaktury przekonać i tak
      jak w jej przypadku, przyznac że się Pan mylił.

      Poproszę jeszcze zdjąć te lampki z Pietryny.
      Poproszę przywrócić Paradę Wolności.
      Poproszę zmienić człowieka odpowiedzialnego za lotnisko.
      Poproszę zmienić swojego zastępnę, który tylko Pana osiesza wypowiedzimi (K.Ch)
    • Gość: Gość Re: Kropiwnicki o Manufakturze IP: *.4web.pl 26.10.06, 22:40
      Za tydzień się dowiemy, że to największy sukces naszego prezydenta.
    • Gość: darek Manufaktura to przykład urzędniczej indolencji IP: *.toya.net.pl 27.10.06, 00:17
      Miała być rewitalizacja zabytków a wyszedł oderwany od otoczenie market i
      kiczowate kino to co najładniejsze i najcenniejsze przypomina nadal obraz nędzy
      i rozpaczy.Taki syf z wieszku przypudrowany.Tak miało być?
      • Gość: Mike Re: Manufaktura to przykład urzędniczej indolencj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 00:37
        Kolego Darek. Czemu jestes tak glupi?
      • yamata Re: Manufaktura to przykład urzędniczej indolencj 27.10.06, 02:14
        Tyś niezdrów na umyśle? Może byś tak sam zainwestował w renowację? Ciesz się że
        w ogóle coś zostało (A zostało dużo i jest nieźle wyeksponowane)- bo alternatywą
        była
        rychła śmierć techniczna i kompletna dewastacja ruiny, która kiedyś była
        wspaniałą fabryką Poznańskiego...

        P.S. "Wieszku"? Jesteś pewien że tak to się pisze, mój ty koneserze historycznej
        pofabrykanckiej zabudowy miejskiej??? ;)
        • Gość: fanka Re: Manufaktura to przykład urzędniczej indolencj IP: *.lodz.dialog.net.pl 27.10.06, 08:20
          kropiwnicki rozpoczął akcję przygarnij kropka
        • Gość: Dawid Ha Re: Manufaktura to przykład urzędniczej indolencj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 13:46
          Bardzo lubię Manufakturę, co nie znaczy, że nie jestem świadom błędów powstałych
          przy jej tworzeniu. Ale proszę, nie wystawiajcie sobie złego świadectwa
          bezpardonowym negowaniem czyjejś odmiennej opinii. Nie chciałbym, żeby na forum
          dominowała bez reszty tylko jedna opcja...
      • Gość: Lidka Rzeczywiscie problematyczna "rewitalizacja". IP: *.static.213-200-244-9.cybernet.ch 27.10.06, 15:58
        Z jednej strony:

        Rzeczywiscie problematyczna "rewitalizacja".

        Market i kino to obiekty przypadkowe o wątpliwej wartości architektonicznej.

        Z drugiej strony:
        Mimo tego Manufaktura miastu "się zwraca".

        Dla dobrego ekonomisty byłoby to do przewidzenia...

        Miasto nie mialo lepszej koncepcji.

        A to co się dzieje obecnie na Ksieżym Młynie jest o niebo bardziej karygodne !
    • Gość: Łodzianin Re: Kropiwnicki o Manufakturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 09:43
      Jeśli chodzi o Pana Kropiwnickiego, to mam nadzieję,że druga kadencja nie
      będzie jego udziałem....chociaż jak znam życie to żelazny elektorat -
      moherowych beretów po kościółku pobiegnie oddać głosy.I tak potem nam się żyje
      jak nam berety wybiorą.A jeśli chodzi o samą osobę Pana Krowpiwnickiego to
      strzelanie focha i zadęcie jest jak sądzę jego specjalnością. Facet albo ma
      taaaakie kompleksy albo takie mniemanie na temat swojej osoby. Kompletnie nie
      umie zachować się na spotkaniach, a swoją chora dumę i ambicję prezentuje
      ZAWSZE, choć jak się pełni funkcję społeczną należy sobie w buty
      schować.Niestety w przypadku tego Pana to chyba nie działa.Wychodzenie z
      negojacji i pokazywannie jakimże to jest ważnym to jest jego i jego zastępców
      numerem pokazowym. A potem oczywiście przekówa to na swoje osiągnięcia, że tak
      dla nas walczył....błe. W życiu nie spotkałem równie nadętego bufona i
      kompletnie nie umiejącego zachować się człowieka. Przepychanki słowne,
      wchodzenie bez zapowiedzi, wychodzenie, przychodzenie na spotkania ostatnim,
      tak, żeby czekali wszyscy tylko na niego i to czekały osoby czesto rangą i
      zwyczajnie po ludzku osobowością bijący go na głowę, dyktowanie wszystkim
      dookoła to chleb powrzedni.Wystarczy spojrzeć jak zawsze idzie otoczony
      kordonem swoich skichanych na jego widok i prawie pełzających wokół niego
      pracowników.Nigdy nie chodzi sam tylko zawsze musi iść za nim korowód.Widocznie
      taki jest towarzyski...Nie lubi facet samotności. W trakcie spotkań zachowuje
      się jak najaważniejszy człowiek tej ziemi, nie przebiera w słowach i nie
      potrafi okazać szacunku zebranym ale szacunek dla siebie wymusza
      podwójnie.Kiedyś na zwykłej mszy w kościele Jezuitów zamiast pójść jak zwykły
      człowiek (którym zresztą jest )do ławki z tyłu czy w nawie bocznej to mimo
      spóźnienia i tego, że msza już była jakiś czas odprawiana wszedł z honorami a
      za nim kilkuosobowa drepcząca świta centralnie środkiem, nie bacząc na to, że
      robi zamieszanie i huzia do pierwszej ławki.Żeby być widocznym pewno jak się
      modli w dzień powszedni, no i w tylnich ławkach Bóg go pewno nie widzi. Na
      innej mszy były dostawione z przodu krzesła dla eminencji kościelnych i na
      krzesełkach leżały kartki z nazwiskami...oczywiście w tych lożach nie był
      uwzgledniony nasz szanowny Pan Prezydent...więc co zrobił ...zdjął jedną z
      kartek i siadł na piewrwszym krzesełku.Jakież to faux paux popełnili
      organizatorzy....doprawdy,.Mali ludzie niestety potrzebują wielkiej oprawy. I
      wiecie co...musimy, Go wybrać na druga kadencję ....bo jak ten człowiek będzie
      żył bez pokłonów i honorów? Tożto będzie gwałt na jego psychice....Można o nim
      powiedzieć spokojnie dyktator.A historia znała już niejednego
      dyktatora.Oglądaliście film o Hitlerze?
    • Gość: mazi Kropiwnicki o Manufakturze IP: *.toya.net.pl 27.10.06, 16:59
      Za parę "szabelek", Kropa gotowy jest pocałować Diabła w zadek. Nie dziwi mnie
      wieć to, że akurat teraz zawarł z Apsysem traktat pokojowy. Odnośnie natomiast
      samej Manufaktury - jest zbyt rozległa, mogłaby być lepiej oznakowana (mam na
      myśli lokalizację poszczególnych sklepów), ale skoro już jest, to nie zostaje
      nam nic innego, jak tylko zaakceptować jej obecność.
      • Gość: łodzianin Re: Kropiwnicki o Manufakturze IP: 195.69.83.* 27.10.06, 18:51
        Nie narzekajcie na Manufaktutrę, ważne, że jest, że w jej miejscu nue ma już
        tych ruin, że się coś zmienia.
        A Kropiwnicki? Beznadziejny prezydent, niepierwszej młodości, myśli
        nieperspektywicznie, nie podobają mi się jego rządy. Nie wybierajcie Go. On
        powinien iść na emeryturę, są młodsi, którzy mają świeższe spojrzenie, wg mnie
        lepsze...
        • Gość: Zazuzi Re: Kropiwnicki o Manufakturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 19:46
          Masz rację - są młodsi: szczególnie zgierski burak Kwiatkowski, którego jedynym
          osiągnięciem zyciowym było noszenie teczki za Buzkiem.
          • Gość: łodzianin Re: Kropiwnicki o Manufakturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 13:29
            Ale może jego spojrzenie na Łódź byłoby lepsze? Świeższe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka