Dodaj do ulubionych

Nadgorliwi kontrolerzy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 04:11
Nie rozumiem: to pasażerowie mają pisać odwołania? A może by Sz.P. Dyrektor
Solda napisał odwołania dla nadgorliwych kontrolerów? Przecież wiadomo, o
które mandaty chodzi. Czy to taki wielki problem hurtem je anulować?
Obserwuj wątek
    • Gość: kas stek bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 07:26
      niemal wszyscy pasazerowie? to juz w Lodzi nikt z migawek nei korzysta??? w
      autobusie jest maks polowa pasazerow z biletami, reszta to ludzie na
      miesiecznych lub semestralnych biletach. chyba ze w 86 jest inaczej:P nieprawda
      ze awarie kasownikow sie nie zdarzaja, ostatnio z zajezdni na wyszynskiego o
      22:00 wyjechala 10 ktora miala w drugim wagonie wszystkie kasowniki NIECZYNNE,
      watpie zeby jechala na naprawe bo to byl planowy kurs. MPK opowiada takie bajki
      ze nawet jak ktos w Lodzi nei mieszka to wie ze oni oszukuja i klamia, a
      kontrolerow MPK ma takich ze to wstyd sie przyznac ze oni za taka prace dostaja
      pieniadze.
      • Gość: gm Re: stek bzdur IP: *.net 30.10.06, 08:05
        czy na Wyszyńskiego jest zajezdnia?
        • Gość: andriusha Re: stek bzdur IP: *.3.rev.vline.pl 30.10.06, 20:25
          oczywiście, że jest...tramwaje 10, 12, 14...
          obecnie , na czas remontu, trasa skrócona do dawnej krańcówki (tramwaju 12) przy Bratysławskiej..
          • Gość: Tomasz.bu Stek bzdur IP: *.joensuunelli.fi 30.10.06, 20:38
            Trasa zajezdni skrócona do Bratysławskiej krańcówki tramwaju 12? Hm...
          • ukalo Re: stek bzdur 31.10.06, 00:22
            Gość portalu: andriusha napisał(a):

            > oczywiście, że jest...tramwaje 10, 12, 14...

            Pytanie pomocnicze: co to jest zajezdnia?
            • Gość: STUDI Wiesniak nie zna takich pojec.,.. IP: *.prokom.pl 31.10.06, 13:13
              Jemu wsio jedno by nawet zatoke na przystanku autobusowym nazwac zajezdnia...
        • Gość: Michał M. Re: stek bzdur IP: *.u.lodz.pl 31.10.06, 14:35
          Pewnie, że jest! Ostatnio byłą nawet impreza z okazji zerowej rocznicy
          uruchomienia zajezdni. Stacjonować w niej będą eNki. Tramwaje, wyjeżdżając na
          miasto w porannym szczycie, wyglądają tak:

          www.kmst.mpk.lodz.pl/i/25latkmst22.jpg
          Na pierwszym planie widzimy składy (2 tramwajowe i autobus zastępczy)
          obsługujące linię 25, między zajezdniami na Chochoła i przy Augustów.

          :)
      • ikarusojelcz Re: stek bzdur 31.10.06, 15:30
        Tych z soldu niewiadomo kto szkolił .Koledze napisali w rubtyce nr.wozu 1855
        (takiego nie ma.)Poza tym do starszej pani w autobusie jeden ćpun z LDP-em
        powiedział:
        "Dawaj bilet jak nie to wypad" .Całe szczęście że za panią stawiło się kilku
        młodych chłopaków.
    • Gość: Kika841 Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 07:32
      Oczywiście! Ciężko zapracowani ludzie, zaganiani, mają ganiać po niesolidnym i
      nadgorliwym przedsiebiorcy?
      To oni powinni być przeproszeni i powinni mieć sprawę załatwioną jw.
      Miałam taką sytuację w tramwaju: nie działały wszystkie kasowniki w drugim
      wagonie. Jak pomyślałam, co może wyprawiać kontroler, to po namyśle przesiadłam
      się do pierwszego wagonu, gdzie na szczęście kasowniki działały!
    • Gość: gm Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.net 30.10.06, 08:11
      To jest właśnie przejaw arogancji i poczucia władzy nad człowiekiem. Wolą na
      wszelki wypadek ukarać kilka osób niewinnych niz odpuścić jednemu , który mógł
      zawinić. Firma powinna anulować wszystkie mandaty i przeprosić pasażerów za
      niepotrzebny stres.
      • Gość: agunia_29 Re: Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.77.rev.vline.pl 31.10.06, 14:40
        Żądza pieniądza przesłoniła kontrolerowm zdrowy rozsądek!
    • Gość: Krzysiek Rozwiązać umowę z tą kretyńską firmą!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 08:22
      To jakaś paranoja!
      Po co w ogóle ludzie pozwolili sobie wypisać mandaty? Powinni się zbiorowo
      zbuntować!
      A za te idiotyzmy pana dyrewktora, że "nic się nei stało, proszę przyjechać, a
      anulujemy" powinno się rozwiązać umowę z firmą, która zatrudnia takich
      kontrolerów-troglodytów!
      • Gość: Piotrek Re: Rozwiązać umowę z tą kretyńską firmą!!! IP: *.toya.net.pl 30.10.06, 09:33
        Zgadzam się, że MPK notorycznie kłamie, ja na ogół mam migawkę, ale bywa że
        jeżdżę na biletach i dość często zdarza się, że kasowniki nie działąją. Czasami
        też zegar pokazują jakąś kretyńską godzinę, niedawno przed godz. 9 w "12" przez
        cały czas świeciła się 11.40.

        Poza tym MPK utrzymuje, że motorniczowie spradzają czy w tramwaju wszystko
        działa i jest czysto a niejednokrotnie uchwyty są tak brudne, że widać kurz.
        Czasmi piszę do MPK opinie ale zawsze dostaję odpowiedź, że tramwaje są
        pieczołowicie kontrolowane, nigdy się to nie powtórzy i takie bzdury.
    • Gość: Tomasz.bu Re: Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.joensuunelli.fi 30.10.06, 10:10
      A ja jestem ciekawy, czy którykolwiek z pasażerów pofatygował się do kierowcy
      powiedzieć, że kasowniki nie działają, czy też uznał, że wobec tego
      ma "przejazd gratis"...
      To tak na marginesie, abstrahując od sprawy wypisywania mandatów w takiej
      sytuacji.
      • Gość: Paweł Re: Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.net-partner.pl 30.10.06, 10:24
        a ciekawe co by to dało?
        • Gość: Tomasz.bu Re: Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.joensuunelli.fi 30.10.06, 10:29
          A to zależy. Jak kierowca byłby w złym nastroju, to może jeszcze by usłyszeli
          wiąchę na odchodne. Ale może udałoby się kasowniki "przywrócić do życia".
          Podejrzawam, że nierzadko kierowca nie ma pojęcia, że się zacięły.
          • Gość: barnaba Re: Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.lodz.msk.pl 31.10.06, 16:15
            > A to zależy. Jak kierowca byłby w złym nastroju, to może jeszcze by usłyszeli
            > wiąchę na odchodne. Ale może udałoby się kasowniki "przywrócić do życia".
            > Podejrzawam, że nierzadko kierowca nie ma pojęcia, że się zacięły.

            Zgadza sie.
            Kilka razy zgłaszalem taki problem motorniczemu. Zawsze udawało się uruchomić
            kasowniki.
            Ale postsowieckie społeczeństwo cieszy się, że może jechać za darmo.
      • Gość: katarzyna Re: Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 23:59
        Ja sie pofatygowalam (inny dzien, autobus 57) i kierowca tylko przyjal do
        wiadomosci. Nie widzialam, zeby zglaszal to do dyspozytora, czy gdziekolwiek.
    • Gość: wikal Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.retsat1.com.pl 31.10.06, 00:05
      Myślę, że panowie kontrolerzy powinni dostać naganę. A pasażerowie nie dać
      sobie wypisać żadnych mandatów, tylko wysadzić tę zgraję po drodze, najlepiej
      przy najbliższym posterunku, bo wygląda to na próbę wyłudzenia pieniędzy od
      pasażerów. Niech się firma nie tłumaczy niczym nierozgarnięte dziecko. Ma po
      prostu nieuczciwych kontrolerów, którzy trafili na uczciwych i naiwnych
      pasażerów.
    • Gość: teoretyk Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.net 31.10.06, 09:10
      Nie znam sie na tym i dlatego jestem ciekawy jakie sa podstawy prawne
      wypisywania i rozpatrywania mandatów karnych przez prywatną firme? Nie miałem
      okazji sprawdzić kto na mandacie widnieje jako wystawiający ?
      • Gość: STUDI Re: Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.prokom.pl 31.10.06, 13:15
        Generalnie zadnych. A tym bardziej nie maja prawa dochodzic roszczen finansowych.
        W panstwie prawa wlasciciel takiej firmy poszedl by do pierdla.
        na madacie widnieje nazwa firmy....
      • michal.ch Re: Nadgorliwi kontrolerzy 03.11.06, 20:50
        Gość portalu: teoretyk napisał(a):

        > Nie znam sie na tym i dlatego jestem ciekawy jakie sa podstawy prawne
        > wypisywania i rozpatrywania mandatów karnych przez prywatną firme?


        Żadne, dlatego ustawodawca karę za wyłudzanie usługi przewozowej (czyli jazdę na
        gapę) określił mianem "opłaty dodatkowej" a nie "grzywny". A popularnie nazywany
        mandatem papier wystawiany przez kontrolerów jest po prostu pokwitowaniem, na
        podstawie którego gapowicz musi uiścić opłatę.
    • Gość: amator Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.blktn3.nsw.optusnet.com.au 31.10.06, 13:26
      “.... konkretne procedury.
      Po pierwsze kierowca przekazuje informację do dyspozytora ruchu”
      Kierowca, zanim to zrobi to musi wiedzieć o awarii kasowników. Chyba MPK nie
      wymaga od pasażerów zgłaszania zepsutych kasowników. Z mojego punktu widzenia
      nawet jak jeden kasownik nie działa to pasażer nie powinien mieć obowiązku
      sprawdzać czy inne pracują. Pasażer musi uważać na swoje bezpieczeństwo i
      trzymać się uchwtu by nie uledz wypadkowi. Tego wymagają przepisy MPK
      wywieszone w pojazdach. Przy dziurawych drogach i rozkalibrowanych szynach jest
      nie lada sztuką utrzymać rownowagę w czasie jazdy a szczególnie przy ruszaniu
      pojazdu. Już z tego względu przepis o niezwłocznym kasowaniu biletu po wejściu
      do pojazdu jest absurdalny, bo bezpieczeństwo musi mieć pierwszeństwo. A jak
      interpretowac termin “niezwłocznie”. Już choćby sam czas reakcji wiąże się z
      wiekiem, sprawnością umysłową i fizyczną. Będąc w Łodzi z wizytą w lipcu i
      sierpniu korzystałem z komunikacji miejskiej. Mimo, że jestem osobą całkiem
      sprawną, mimo 60-ki, miałem nie lada kłopoty z utrzymaniem równowagi przy
      kasowaniu biletu. Co dopiero gdy ktoś jest mniej sprawny lub ma pod opieką
      dzieci. Do tego trzeba uważać na kieszonkowców. Inną sprawą jest to, że nigdzie
      nie mogłem sie dowiedzieć ile czasu przejazd może zająć od miesca A do B. Jaki
      bilet wtedy skasowac? Rozumiem, że trudno znależć złoty środek, ale na pewno
      nie można traktować ludzi jak przestępców.

      “…mandaty zostaną anulowane. W pierwszej kolejności trzeba się zgłosić do
      firmy, która mandat wystawiła…. Wystarczy przyjść, opisać sytuację i napisać
      odwołanie, a mandaty powinny zostać anulowane”.
      Jeżeli kasowniki były niesprawne to dlaczego kontrolerzy wystawiali manadaty.
      Oni powinni być ukarani za to, że narazili pasażerów na upokorzenia związane z
      wypiswywaniem madatów. Jak to się ma do § 1 Przepisów Porządkowych, który mówi,
      że „Pasażer ma prawo do kulturalnej, z poszanowaniem godności osobistej,
      obsługi przez przewoźnika i osoby kontrolujące”. Ta godność została świadomie
      naruszona przez kontrolerów i następujacą wypowiedź dyrektora „Tym razem
      chodzi jednak o większą grupę i zakładam, że mówią prawdę.”
      W § 1 mamy też przepis, że „Paseżer ma prawo do otrzymywania zadośćuczynienia
      strat poniesionych wskutek zaniedbania przewoźnika”. Więc to nie pasażer
      powinien zgłosić się do firmy kontrolującej czy do MPK. Raczej odwrotnie,
      powinien się spodziewać jakiegoś zadośuczynienia za fałszywe oskarżenie i
      ukaranie.
      • Gość: katarzyna Re: Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 00:04
        >Inną sprawą jest to, że nigdzie
        nie mogłem sie dowiedzieć ile czasu przejazd może zająć od miesca A do B.

        A to dziwne, bo wszystkie czasy przejazdu do poszczególnych przystanków sa
        podane na rozkladzie.
    • Gość: agunia_29 Re: Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.77.rev.vline.pl 31.10.06, 14:26
      "Kontrolerzy to zwykli ludzie i zdarzają im się błędy"
      No cóż..... błędy błędami ale to nie był błąd tylko nieznajomość przepisów i
      zasad własnej pracy. Chłopcy z SOLD przegieli pałe. Nadgorliwi i upierdliwi
      kontrolerzy pracują również w CSG. Jeden raz sie przylepił do mnie bo jechałam
      na 10-minutowym co prawda normalnym ale mnie pilnował podobnież żebym nie
      pojechała na nim dalej. Powiedziałam mu żeby pilnował lepiej tych co bez biletu
      jadą bo mu jakiś "mandat" zaraz ucieknie to chciał dzwonić na Policję bo mu
      ubliżyłam hehehe to mu odpowiedziałam, że w takim razie ja spisuje pana numer
      identyfikacyjny i firme i dzwonie do Zarządu Dróg to porozmawiamy na miejscu
      pracy inaczej. Chłop domyślił się chyba, że własnie do pracy jade i własnie do
      ZDiT - hihi i dał mi spokój.
      • elijot Re: Nadgorliwi kontrolerzy 03.11.06, 19:09
        A co powiecie na to? Jechałem dzisiaj 9 w stronę centrum ok 14:30. Na przystanku
        Kopcińskiego/Narutowicza do tramwaju wsiadły dwie młode dziewczyny. Pech chciał,
        że razem z nimi pojawili się też kontrolerzy. Dziewczyny nie skasowały biletów,
        toteż zwróciły na siebie uwagę. Po odjeździe z przystanku Narutowicza/Tramwajowa
        kontroler podszedł do dziewczyn i poprosił o bileciki. Usłyszał, że ich nie
        posiadają, ale wysiądą na Placu Dąbrowskiego i tam pokażą dokumenty. Jeśli
        myślicie, że tak się stało jesteście w błędzie;) Tuż po zatrzymaniu tramwaju
        wysiadły z jednym z kontrolerów i... zaczęły uciekać na około placu. Zaskoczeni
        kontrolerzy (mężczyzni, każdy co najnmniej 1.90m wzrostu) nie wiedzieli co mają
        zrobić. Dziewczyny zaś pobiegły w kierunku Teatru Wielkiego. Co b yło dalej, nie
        wiem- czekała na mnie anatomia;)

        I jeszcze tytułem komentarza:
        Ludzie narzekają na pracę "kanarów" a sami przyłapani na braku biletu zachowują
        się w sposób dziecinny i nieodpowiedzialny - a potem jak przyjdzie co do czego,
        to jeden z drugim bedą wrzeszczeć jacy kontrolerzy są chamscy i tak dalej.
        Osobiście nigdy nie spotkałem się z przejawem niekulturalnego zachowania w
        czasie kontroli biletów - może dlatego, że w przeciwieństwie do niektórych
        zaqwsze mam ważną migawkę.

        Pzdr. elijot
        • Gość: barnaba Re: Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.lodz.msk.pl 03.11.06, 20:44
          Każdy chyba słyszał "urban legend" jak to gapowicz wysiał z kontrolerem z
          tramwaju, obiecując, że skasowany bilet pokaże na przystanku.

          Po czym krzyknął na całe gardło, wskazując na kontrolera: "Ludzie, ratunku,
          wariat! Na przystanku bilety chce sprawdzać!

          Chętnych do spróbowania tej metody ostrzegam: mają jakieś 99% szansy na to, że
          kontrolerzy też o niej słycszeli.
    • Gość: ŁódźCentrumŚwiata Re: Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 23:01
      A dlaczego MPK nie zainteresuje się budową metra?? I najlepiej jakby
      obowiązywały w nim te same bilety co w autobusach czy tramwajach.
      • Gość: ikarsojelcz Re: Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.palacmlodziezy.lodz.pl 02.11.06, 15:38
        i może jeszcze lotniska na Widzewie i Bałutach.
      • Gość: ikarsojelcz Re: Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.palacmlodziezy.lodz.pl 02.11.06, 15:39
        *
        • Gość: ŁódźCentrumŚwiata Re: Nadgorliwi kontrolerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 22:55
          A dlaczego nie?? Nie miałbym nic przeciwko jak byśmy mieli 3 lotniska i metro.
          Może wreszcie wybudowali by jakiś porządny hotel albo od razu kilka. Jeszcze to
          tego dodać pare porządnych biurowców i może zaczniemy wychodzić na prostą. Gdyby
          nie te plakaty na słupach i grafitti na każdej ścianie miasta, to Łódź
          wyglądała by pięknie, czyż nie??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka