Dodaj do ulubionych

Najlepszy samochód w stajni

24.03.24, 09:55
Od pół roku pod domem stoi czwarte auto, kupione z konieczności (rozmiar bagaznika), mimo że już nie jest nam niezbędne to postanowiliśmy go zostawić bo chyba się polubiliśmy.
Koleiny citroen. C8. Wersja exclusive :D
Właśnie kończymy pożegnanie sezonu na Monte Zoncolan (pogoda jak na zdjęciu i metr śniegu na szczycie) a ponieważ moje kolano poprosiło mnie o litosc to czekając na kumpli się nudzę na piwie.
Rocznik 2009, 189 tys km (obecnie), 2.0 hdi 136 km z fap. Wszystko majacy na swoje czasy. Biksenony, grzane jajka, nawigację, elektryczne drzwi, skóra, 3 szyberdachy elektryczne. Auto kupione mocno okazyjnie, sprowadzone przez tego samego kumpla co zawsze, auto jak to we Francji- ofiara rozrywki lokalsow, zapalili sobie grilla obok albo palili śmietnik albo palili niewiernych. W sumie bez różnicy. W efekcie stopiony zderzak i kawałek plastiku na drzwiach. Mam to w pompie i tak jeżdżę.
Pakiet startowy czyli rozrząd, pompa cieczy, intercooler bo się pocil, wahacze, amorki, tarcze i klocki. I jest ideal.
Wygodna pozycja z widocznością jak w dostawczaku. Kupa miejsca. 5 niezależnych foteli i kanapa na końcu której nie mam bo nie potrzebowałem. Ale za to za drugim rzędem wchodzi wiele. Za przednim ponad 210 cm miejsca i ostatnio na raz wiozlem lozko tapicerowane 140x200 i sofę rozkładana. Oczywiście w elementach ze sklepu. Ale na raz.
No i najważniejsze - bak jakich teraz się już nie robi. 80 l. Jadac w tempie Tesli czyli 110-120, robię 1200-1300 na baku. W praktyce szukam stacji po 1100 km. Jadac 135 900 km.
Tankuje w domu, dojeżdżam do Włoch, jeździmy 3 dni na stok i dzisiaj wracając zatankujemy w Villach. Takie przeciwieństwo Mercedesa.
Dodatkowo ma lepsze od niego światła więc głupio przyznać ale zaczynam woleć prywatnego 15 latka od służbowego. Zwłaszcza w trasie.
Tym razem przyjechaliśmy z 3 fotelami bo w aucie jechały listwy na całe mieszkanie, 2 szafki nocne, szafka do łazienki, szafka i wieszak do przedpokoju. Narzędzia. Narty. Buty itd :) I materac 140x200 na drugie lozko. I wszystko poniżej linii okien. Żeby się jakoś nadgorliwy austriak nie przyczepił.
Jakby ktoś szukał gruzowozu a chciał żeby było wygodnie i przyjęlemnie to c8 jest naprawdę fajna opcja.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Najlepszy samochód w stajni 24.03.24, 12:14
      Mój przedpoprzedni mechanik (ten, który mi zawsze X5 ogarniał) miał C8 i też sobie bardzo ten samochód chwalił.
      Zazdroszczę zwłaszcza zasięgu, bo w Zafirze tankować trzeba po niespełna 550 kilometrach na trasie i po mniej niż 500 w mieście (bak jest niby 58 litrów, ale rezerwa zapala się już po spaleniu jakichś 45-46, a po kolejnych 15-20 kilometrach zaczyna migać i zaczynają się irytujące jak cholera komunikaty (na przykład na wyświetlaczu centralnym, gdzie zazwyczaj mam prędkość, albo aktualnego rozmówcę jak gadam przez telefon, wyświetla się symbol dystrybutora, którego nie da się "spławić" kręcąc manetką trybu) - do tego sama z siebie uruchamia nawigację i chce szukać najbliższej stacji benzynowej).
      • trypel Re: Najlepszy samochód w stajni 24.03.24, 13:30
        Dokładnie taka masakra jak w Mercedesie
        Bak 50 l, pokazuje zasięg do 42. A potem znika zasięg i tylko co rusz zmusza do tankowania.
        Żeby nie było od Villach kumpel prowadzi a ja próbuje zasnąć z tyłu więc zaglądam. Właśnie zatankowaliśmy w Villach i to już nam starczy do domu i potem na jakieś 2 tyg kręcenia się wokół komina. Dodatkowo zapomniałem dopisać mam webasto, co prawda pasywne ale i tak w zimie to genialna sprawa.
        • vogon.jeltz Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 14:06
          Kurde, straszna lipa w tych waszych nowych samochodach. Caddy'emu też do baku wlewam ok. 50 litrów, przejeżdżam na tym w trasie ok. 800-850 km. Przy czym realne jest przejechanie nawet 1000, ale to musiałbym jechać krajówkami, a nie autostradami (mam w planach kiedyś taki eksperyment). "Rezerwa" - jeśli można tak powiedzeić, bo on nie pokazuje ilości paliwa tylko zasięg- zapala się przy ok. 70 km jeśli dobrze pamiętam.
          • bywalec.hoteli Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 14:15
            Jeździłem w trasach Caddym wiele razy. Nie niestety 800 czy 1000 km na autostradzie nigdy nie udało mi się osiągnąć. Coś ściemniasz.
            • vogon.jeltz Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 14:44
              Jeździłeś nowym Caddym, tym po 2021, 2.0 TDI 122 KM? 800 km autostradą z przepisowymi 130 km/h na luziku. Zatankowawszy w okolicach Klagenfurtu, gdzie go kupiłem, przejechaem bez tankowania do mojego miasteczka pod Rzymem - to jest właśnie odległość 800 km. Z okolic Rzymu do Wrocławia, Katowic robię z jednym międzytankowaniem.
              • bywalec.hoteli Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 15:03
                Coś musi być na tej stacji koło Klagenfurtu, bo kiedyś też przejechałem rekordowe prawie 900 km na jednym tankowaniu właśnie koło Klagenfurtu, jadąc z Włoch do Polski, dieslem ale golfem 1.6 TDI chyba 105 KM

                Z moich doświadczeń Caddy jako wyższe auto miał niestety gorsze spalanie.
                • vogon.jeltz Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 15:25
                  Jest wysoce wątpliwe, byśmy tankowali na tej samej stacji. Jadąc z Włoch do Polski raczej nie zjeżdżałeś z autostrady, żeby zatankować. A jeśli nawet - ceny paliwa poza autostradą potrafią być drastycznie niższe - to przecież nie aż do samego Klagenfurtu. Poza tym te 800 km autostradą na baku to ja robię regularnie, tankując także we Włoszech, w Polsce i w Czechach.
          • qqbek Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 14:48
            Powiem to tak - w Sportsvanie też było 50 l (ale rezerwa paliła się już po spaleniu jakichś 42-43) i czysto teoretycznie na jednym baku dałoby się nawet 1400 wykręcić (dało się do 3,6 zejść przy bardzo spokojnej jeździe "bocznymi", przy czym mowa o jeździe w 5 osób, samochodem załadowanym po dach), ale jak się pojawiały autostrady, to w praktyce było tak, że jak pojechałem nad morze (równe 666 kilometrów w jedną stronę), a potem wybraliśmy się na wycieczkę obejrzeć Błyskawicę w Gdyni i pokręcilismy się trochę na miejscu, to trzeba było po osiągnięciu 800 km przebiegu już zatankować.
            • bywalec.hoteli Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 15:04
              qqbek napisał:

              > Powiem to tak - w Sportsvanie też było 50 l (ale rezerwa paliła się już po spal
              > eniu jakichś 42-43) i czysto teoretycznie na jednym baku dałoby się nawet 1400
              > wykręcić

              Dryfujesz w stronę Bola i jego opowieści... ;)
            • vogon.jeltz Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 15:17
              No, to się zgadza z moimi obserwacjami. Przy czym Caddy to jednak większy kloc niż Sportsvan (mam wersję maxi), a silnik ma słabszy (2.0 TDI w Sportsvanie miał 150 KM, ja mam 122). Ale powiedzmy, że można to porównywać. I wciąż jest to znacząco wiecej niż 500 km do zapalenia się rezerwy.
              • qqbek Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 16:13
                Ja miałem 1.6 TDI, 110 niezbyt rączych koników z 7-stopniową DSG (to pewnie źródło dodatkowych oszczędności, bo siódemka na trasie była naprawdę "długa").
                • vogon.jeltz Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 16:24
                  Aaa, 1,6 TDI to pewnie jak silnik w Ceracie bola, produkował paliwo w czasie jazdy ;-)

                  Faktycznie te 122 koniki w Caddym też nie są rączę. Najbardziej narzeka na to małżonka, która jeździ Caddylakiem na co dzień... w sumie "narzeka" to za duże słowo, ale mówi, że Kaszkaj przyspieszał dużo fajniej. Fakt, tam było 150 KM, ale jest to o tyle dziwne, że w VW maksymalny moment i moc wypadają dużo niżej i jest DSG, a w Nissanie był hydrokinetyk. I niby katalogowo mają tyle samo do setki, no ale ja też czuję tę różnicę.

                  Z drugiej strony - nie narzekam. 120 koni z dwóch litrów oznacza mniejsze wysilenie i potencjalnie większą trwałość, a większa moc nie jest mi potrzebna.
                  • trypel Re: Najlepszy samochód w stajni 26.03.24, 14:43
                    Sposob na narzekajaca malzonke - ten silnik mozna lekko zczipowac - nie pod katem mocy ale bardziej przesuniecia momentu, to co masz teraz jako max bedzie jakies 300-400 obr niżej, max wzrosnie o max 10%. Dynamika w miescie sie polepszy, spalanie spadnie.
                    We wrocawiu na Krakowskiej zrobisz to na hamowni indywidualnym programem za max 350 euro
                    Warto
                    • vogon.jeltz Re: Najlepszy samochód w stajni 26.03.24, 20:42
                      Etam, mnie się nigdzie nie spieszy i z nikim się nie ścigam, a żonie też te 120 KM do wożenia dzieci i psów wystarczy. Te 350 euro to ja wolę wydać na MPV, która cały czas "się robi", wystarczy np. na obszycie foteli nową skórą.
                      • waga173 Re: Najlepszy samochód w stajni 26.03.24, 20:48
                        vogon.jeltz napisał:

                        > Etam, mnie się nigdzie nie spieszy i z nikim się nie ścigam,

                        To tak jak ja

                        > Te 350 euro to ja wolę wydać na MPV, która cały czas "się robi", wystarczy np. na obszycie foteli nową skórą.

                        No nie pitol, miala skorzane fotele ktore teraz obijasz na nowo?
                        • vogon.jeltz Re: Najlepszy samochód w stajni 26.03.24, 21:00
                          > No nie pitol, miala skorzane fotele ktore teraz obijasz na nowo?

                          Mało, że skórzane, to jeszcze w dwukolorowej skórze. I o ile te w tylnych rzędach są nieskazitelne, o tyle te z przodu nadają się tylko do obicia od nowa. Jak ogarnę blachy i co tam jeszcze wyjdzie, to wezmę się i za fotele.

                          To jest jakaś wersja top wypas. Właściwie nawet ciężko zaklasyfikować ten samochód, bo to jest troche VAN, trochę SUV (podwyższone zawieszenie, 4wd i pneumatyka z tyłu), a trochę luksusowa limuzyna (z osobną klimą w trzecim rzędzie). I jeszcze można w niej spać po rozłożeniu tylnych foteli na płasko.
                          • qqbek Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 14:00
                            vogon.jeltz napisał:

                            > I j
                            > eszcze można w niej spać po rozłożeniu tylnych foteli na płasko.

                            Taa spać, od razu.
                            Świntuch 😉
                          • waga173 Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 19:48
                            Mialem MPV rocznik 89, poczatek produkcji i w ogole minivany dopiero nastawaly. Te 4WD to chyba byla ostatnia wersja z troche dluzszym ryjkiem z przodu. Moja miala zwykle welurowe siedzenia i tylko podstawowe bajery ale i tak dobrze ja wspominam.
                            To byl moj pierwszy samochod z wycieraczka na tylnej szybie. Byla bardzo zwawa jak na pudlo tej wielkosci. Niewykluczone ze jeszcze u kogos jezdzi.
                            • vogon.jeltz Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 22:23
                              Pierwsze: skąd ją miałeś? One nigdy nie szły na Europę, tylko na USA, Japonię i kraje arabskie. Moja to prywatny import z USA - sprowadzona przez jakiegoś polonusa z Kalafiorni (mam gdzieś nawet oryginalny kalifornijski dowód rejestracyjny).

                              Dwa: te z dłuższym ryjkiem to paskudztwo, długim kijem bym nie tknął. Zaburzone proporcje, odrażające wnętrze i - co najgorsze - dodali drzwi z tyłu po lewej, a przecież połowa uroku tego auta bierze się z jego niesymetryczności. Najgorszy lifting ever. Sprzedawali je w Europie po 1996 w wersji jeszcze bardziej bez sensu, bo z dieslem 2.5 i manualną skrzynią. Moja to prawilny krótkoryjkowy 3.0 z automatem z 1995 czyli z końcówki produkcji.

                              Trzy: 4WD robili chyba od samego początku, na pewno już w 1991. Moja ma wszystko, co można było mieć na wyposażeniu. Ale obecnie dostać do tego części to jest niezła zabawa - jeszcze się da (głównie w USA), ale coraz mniej. Tylne amortyzatory pneumatyczne kupiłem na zapas, bo akurat pokazała się jedna para, choć oryginalne fabryczne jeszcze się świetnie trzymają (auto ma 110 tys. mil nalotu).
                              • waga173 Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 23:28
                                Tak, ta z dluzszym ryjkiem to paskudztwo. Moja byla czterocylindrowa 1.6 litra 120KM a jeszcze byly V6 150KM 2 litry jak Twoja.
                                Moja byla tez import z USA (przyslana przez rodzine) i tez z Kaliforni, srebrna a szyby miala brazowawo zoltawe jak Peugot z lat 70-tych a tylne boczne odbijaly na srebrno jak okulary sloneczne. Obracala wszystkie glowy na ulicy. Bo wtedy to bylo istne UFO. Po prostu ladna w porownaniu z dwoma czy trzema konkurentami (Previa i jakies cos amerykanskiego co wygladalo jak pompowana zabawka). Sprzedalem po jakichs pieciu latach tylko dlatego ze potrzebowalem duzego pickupa. Byla doskonala na wycieczki, kilka osob i graty a w razie czego spanie. Raz Zofija wyjezdzala z garazu z podniesiona tylna lkapa w wywalila futryne a Mazdzie nie bylo nic!.
                                • waga173 Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 23:33
                                  Staremu pijakowi litry sie pomylily. MPV byly 2,6 i 3 litry a nie 1,6 i 2 litry, hehe.
                                • vogon.jeltz Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 23:57
                                  Moja też ma takie szyby brązowe, a w zasadzie to miała, bo jak spadająca szyszka rozjebała mi przednią szybę (czujesz, kurwa, szyszka!), to na zamianę znalazłem tylko taką z w odcieniu zielononiebieskim. No cóż, mówi się, kurwa, trudno...

                                  A wiesz, że w połowie lat 90. był to podobno jeden z ulubionych samochodów drug dealerów z East Coast?
                                  • waga173 Re: Najlepszy samochód w stajni 28.03.24, 03:26
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > A wiesz, że w połowie lat 90. był to podobno jeden z ulubionych samochodów drug
                                    > dealerów z East Coast?

                                    Moze dlatego ze z zewnatrz przez te boczne szyby ala lustro weneckie nie bylo widac co sie dzieje na tylnym siedzeniu, nawet w bialy dzien? Niejeden drug dealer albo i wesoly maz nie mogl byc przylapany na "goracym uczynku":)
                      • trypel Re: Najlepszy samochód w stajni 26.03.24, 21:07
                        Nie chodzi o spieszenie tylko marudzenie zony :)
                        No i komfort z jazdy
                        Niekoniecznie szybszej.
                        W takim dodżu to jeszcze mi się szybko zwróciło bo spadło zużycie o ok 2 l na 100 ale tu cudów bym nie oczekiwał.
                        Ale rozumiem wybór skóry, zwłaszcza dwukolorowej
                        Jak sprzedam vtsa to szukam lancia y koniecznie z dwukolorowa skóra
                        • waga173 Re: Najlepszy samochód w stajni 28.03.24, 03:31
                          trypel napisał:


                          > Jak sprzedam vtsa to szukam lancia y koniecznie z dwukolorowa skóra

                          Polecam kombinacje granatowego z zoltym, powaznie. Jak krasc to miliony!
                          • trypel Re: Najlepszy samochód w stajni 28.03.24, 07:24
                            Nie było chyba
                            Jest sraczkowy z ciemnobrązowym:)
                            Ale jak trafię to się pochwale
                            • waga173 Re: Najlepszy samochód w stajni 28.03.24, 10:00
                              trypel napisał:

                              > Jest sraczkowy z ciemnobrązowym:)

                              W pewnej grupie wiekowej taka kombinacja kolorow siedzenia to istny skarb:)
                              • trypel Re: Najlepszy samochód w stajni 28.03.24, 10:16
                                Tylko trzeba pamiętać wtedy o choince zapachowej. Najlepiej zapach lasu
                    • bywalec.hoteli Re: Najlepszy samochód w stajni 09.02.25, 23:41
                      trypel napisał:

                      > Sposob na narzekajaca malzonke - ten silnik mozna lekko zczipowac - nie pod kat
                      > em mocy ale bardziej przesuniecia momentu, to co masz teraz jako max bedzie jak
                      > ies 300-400 obr niżej, max wzrosnie o max 10%. Dynamika w miescie sie polepszy,
                      > spalanie spadnie.
                      > We wrocawiu na Krakowskiej zrobisz to na hamowni indywidualnym programem za max
                      > 350 euro
                      > Warto

                      A to na każdym samochodzie można zrobić? Gdzieś pojawiła mi się informacja, że nowe TSI mają jakieś zabezpieczone chipy przed tuningiem. Możliwe?
                      >
                      • trypel Re: Najlepszy samochód w stajni 10.02.25, 10:03
                        Zadzwoń i zapytaj. Czy naprawdę już nie można zmienić programu? Niby dlaczego?
          • trypel Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 15:20
            vogon.jeltz napisał:

            > Kurde, straszna lipa w tych waszych nowych samochodach. Caddy'emu też do baku w
            > lewam ok. 50 litrów, przejeżdżam na tym w trasie ok. 800-850 km. Przy czym real
            > ne jest przejechanie nawet 1000, ale to musiałbym jechać krajówkami, a nie auto
            > stradami (mam w planach kiedyś taki eksperyment). "Rezerwa" - jeśli można tak p
            > owiedzeić, bo on nie pokazuje ilości paliwa tylko zasięg- zapala się przy ok.
            > 70 km jeśli dobrze pamiętam.

            Zobacz co mi wie udało osiągnąć długa V klasa (chyba 5.5 m ) z automatem i dieslem 2
            1 190 KM na trasie do Grado (żadnej autostrady)
            Na włoskich krajówkach to c8 poniżej 5 schodzi
            • vogon.jeltz Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 15:37
              W ogóle jestem zdziwiony. Też mi Caddy po krajówkach pali piątkę. W sumie Caddy w wersji maxi jest dokładnym współczesnym odpowiednikiem twojego C8, ma praktycznie wszystkie jego cechy. Tak że jeszcze minivany do końca nie wyginęły, tylko się trochę ukryły - i pewnie nie wyginą, dopóki istniał będzie segment miejskich dostawczaków.
              • vogon.jeltz Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 15:43
                *W ogóle NIE jestem zdziwiony
              • trypel Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 15:59
                Stary caddy normalny i long był moim ulubionym autem wakacyjnym
                Ja wole suvy teraz ale wczoraj wróciliśmy z tych nart. Zrobione 2000 km od czwartku. Kupa bagażu. Dwa tankowania
                I mamy tylko jedna uwaga. Kolejnym razem montujemy tylne siedzenie w ostatnim rzędzie żeby osoba z tyłu miała salonke
    • bywalec.hoteli Re: Najlepszy samochód w stajni 24.03.24, 17:34
      Ciekawe
      • shellyanna Re: Najlepszy samochód w stajni 24.03.24, 17:39
        Już doszedles? 🤪 👍
    • waga173 Re: Najlepszy samochód w stajni 24.03.24, 23:55
      U mnie nie wiem czy najlepszym ale najbardziej lubianym jest w stajni Testa Rosa.
      • trypel Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 06:26
        A jak jej wciśniesz kabel w tylek to będzie prawie tesla rosa
        • waga173 Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 12:31
          Ta charakterystyczna odlewana z aluminium a nie tloczona z blachy mercedesowska pokrywa zaworow zostala przeze mnie pomalowana na jaskrawo czerwony. Od tamtej pory beczka ma przezwisko Testa Rosa.
          Nie jakas tfu tfu Tesla. Jeszcze kurwa czerwona? Zeby mnie we wsi indyki atakowaly?
    • vogon.jeltz Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 14:01
      Eurovany ogólnie były genialnym konceptem. Jeszcze fajniejsze będzie to samo w wersji Lancii (Phedra) - zawsze luksusowo wyposażone i do tego w wersji 170 KM.
      • trypel Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 16:04
        Myślę nad małym chipowaniem na 150 ale tylko po to żeby było ekonomiczniejsze bo nic nie brakuje
    • bigzaganiaczzz Re: Najlepszy samochód w stajni 25.03.24, 19:13
      Looo qurwa
      Gdzie byles jak cie nie bylo
      • engine8t Re: Najlepszy samochód w stajni 26.03.24, 18:56
        bigzaganiaczzz napisał(a):

        > Looo qurwa
        > Gdzie byles jak cie nie bylo

        Jak to gdzie? Swoje odsiedzial i wrocil.. LOL
    • bywalec.hoteli Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 11:44
      A jakim autem woziłeś meble z Wrocławia do Friulii? :D
      • trypel Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 11:52
        Raz c8 a raz v klasą
        Jeszcze będę woził
        Zostało jedno lozko, 2 szafy i cała kuchnia.
        Zajęć na rok
        • bywalec.hoteli Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 12:10
          Serio chce Ci się? Nie lepiej u lokalsów używane kupić gdzieś za grosze?
          Znajomy kupił mieszkanie nad morzem na Bałkanach, wariat jeździł tam z meblami, plus dodatkowo jeździł do Ikei do innego kraju niż kraj w którym ma to mieszkanie.
          • trypel Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 13:05
            Chcemy takie jak mi pasują. I jakie się podobają.
            A używanych jakoś nie
            Poza tym co to za różnica czy jadę z szafa czy bez? A mam ją na wymiar i wg zamówienia jak lozko tapicerowane
            • bywalec.hoteli Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 13:28
              Chodzi o wielkość samochodu którym musisz jechać żeby się zmieściło
              A dostawy do Włoch nie możesz wykupić?
              • trypel Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 13:53
                Przeciez dużym autem się jedzie lepiej niż małym. C8 teraz będzie woziła rowery w środku :)
                • bywalec.hoteli Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 14:38
                  Rozumiem że idzie za tym jakaś logika: przy każdej podróży do Włoch coś zabierasz. A co to jest V klasa?
                  • trypel Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 15:00
                    Gugiel mowi
                    www.mercedes-benz.pl/passengercars/models/van/v-class/overview.html
                    • bywalec.hoteli Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 16:34
                      Mercedes - nie znam tej firmy.
                      • trypel Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 16:43
                        Tak myślałem
                        • bywalec.hoteli Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 17:13
                          Ale na serio to wyjątkowo mało wiem o tej marce, wiem że kiedyś były uznawane za najlepsze samochody ale dziś kompletnie design mi się nie podoba, wyglądają jak czołgi
                          • engine8t Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 18:32
                            bywalec.hoteli napisał:

                            > Ale na serio to wyjątkowo mało wiem o tej marce, wiem że kiedyś były uznawane z
                            > a najlepsze samochody ale dziś kompletnie design mi się nie podoba, wyglądają j
                            > ak czołgi

                            Jak czolgi? E tam.
                            A gdzie lufa i gasienice?

                            A jak marka jest ci najblizsza sercu?
                            • bywalec.hoteli Re: Najlepszy samochód w stajni 27.03.24, 19:00
                              Tu zwycięzca może być tylko jeden: Gran Torino.
    • tbernard Re: Najlepszy samochód w stajni 28.03.24, 08:33
      Skoro mowa o stajni i samochodach, to pasował by do tego Mustang.
      • trypel Re: Najlepszy samochód w stajni 28.03.24, 08:49
        Albo tarpan
    • bolo2002 Re: Najlepszy samochód w stajni 11.02.25, 09:37
      W stajni-najlepszy to jest kuń- ma moc jednego kunia czyli 1 KM a jak biegnie to już ma ten sam kuń- moc 24 KM. To żaden samochód nie ma takiej metamorfozy.
      • engine8t Re: Najlepszy samochód w stajni 11.02.25, 17:51
        bolo2002 napisał:

        > W stajni-najlepszy to jest kuń- ma moc jednego kunia czyli 1 KM a jak biegnie t
        > o już ma ten sam kuń- moc 24 KM. To żaden samochód nie ma takiej metamorfozy.

        I jeszcze ma ta przewage nad autem ze kun jak nawali to idzie dali a auto jak nawali to stanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka