bart_step
31.10.06, 13:42
Jeśli ktoś ma ochotę wprowadzić się w nastrój grozy, powinien przejść się
szlakiem zlikwidowanych łódzkich cmentarzy. Jest to tez dobra okazja do
poznania historii Łodzi.
Pierwszy z tych obiektów to stary cmentarz żydowski, który niegdyś leżał w
rejonie ulic Zachodnia Bazarowa Rybna. Przechodząc przez bramę wielkiego
bloku mieszkalnego przy Zachodniej niemalże wchodzimy na teren nekropolii, po
któej nie ma już śladu.
Drugi obiekt to dawny cmentarz ewangelicki u zbiegu ulic Pięknej i al.
Politechniki. Został w nim urządzony park, ale na szczęscie zachowało się
lapidarium i brama cmentarna. Niegdyś było to tak ważne miejsce dla Łodzian,
iż planowano podciągnięcie tam linii tramwajowej.
Inne "grobowe" motywy zapewne każdemu przewijały się przez życiorys. Na
podwórku mojej szkoły z nudów zacząłem odkopywać wielką bryłę piaskowca.
Kiedy ją odwróciłem, okazało się, iż jest to płyta nagrobka...
Coś co mnie rówineż nurtuje od dawna, to pewien chodnik w parku im.
Sienkiewicza:
ciekawostki.miastolodz.net/c249.jpg
Czy to nie są strzaskane płyty nagrobne?
Życzę ciekawej wycieczki po Łodzi!