al_
16.11.06, 14:32
Od kiedy mam przyjemność pracować w pubie na ul. Piotrkowskiej
zaobserwowałem, że jeździ po niej mnóstwo aut. Jeździ... Co ja mówię. Sporo z
nich ordynarnie mówiąc zachrzania. Co się stało?? Przecież kiedyś było tam
naprawdę mało pojazdów. A teraz powoli robi sie z Piotrkowskiej zwykła ulica.
Nie da się z tym czegoś zrobić?? Wkońcu deptak to deptak...