Dodaj do ulubionych

Przycinanie drzew na ulicy

22.12.06, 11:32
Czy uważacie, że ścięcie drzewa do połowy i ogolenie go ze wszystkich
pozostałych gałęzi jest dobrym i fachowym sposobem na ich przycinanie.
Tak się zastanawiam patrząc na firmę przycinająca drzewa na tatrzańskiej.
Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • dziad_borowy Re: Przycinanie drzew na ulicy 22.12.06, 12:23
      To zalezy jakie to drzewa.
      Dzierżżż!!!
      • aaa202 To szopenowskie wierzby 22.12.06, 12:27
        nie kłonią się już wdzięcznie, nie wiją i nie gną. Sterczą jak sierść rekruta z
        wiosennego zaciągu.
        • dziad_borowy Re: To szopenowskie wierzby 22.12.06, 12:31
          A jesli to lipa to gdzie siadzie gosciu, a odpocznie sobie? No gdzie?
          Dzierżżż!!!
          • aaa202 A może to spersonifikowana brzoza płaczka? 22.12.06, 13:08
            Kłaniała się
            brzoza płaczka
            złote liście
            złote dłonie
            złoty piach
            na białych pniach
            powstańcze hełmy
            na białych orłach
            rdza

            Zapłakał cicho polny wiatr
            po krzewach smutno grał
            bezimienne mogiły otuliły ciała
            śpiewam modlił się tylko ptak
    • evonka Re: Przycinanie drzew na ulicy 22.12.06, 12:28
      zazwyczaj nie robią tego domorośli ścinacze, a wykwalifikowane w tym celu
      osoby. na takie rzeczy są potrzebne dokumenty i pozwolenia, wiec pewnie tak się
      to robi.
    • gray pod nogi patrz 23.12.06, 10:03

      bo w kupę wejdziesz ;)
    • bryzolin Zaufanie do fachowców 23.12.06, 11:21
      Tak, chyba robią to fachowcy więc przycinają miejskie drzewa modnie.
    • damndogu Re: Przycinanie drzew na ulicy 23.12.06, 14:26
      a ja jednak myślę, że zajmują się tym debile. jadać dziś przez miastow widziałem
      okaleczone drzewa na ul. Struga, które zostały pozbawione wszystkich gałęzi poza
      kilkoma najwikszymi konarami. nie jestem fachowcem od drzew ani nawet biologiem,
      ale to chyba nazbyt logiczne, że tak się nie robi. to tak jakby włosy ścinać
      razem ze skórą i wmawiać klientowi, że w ten sposób już tak szybko nie odrosną.
      ten proceder trwa już ładnych parę lat i nikt się tym nie przejmuje. u mnie na
      ulicy jakieś 3 lata temu rosnące przy drodze topole tak przycięto, że zostały
      same kikuty, pojedyncze badyle długości 10m. zaiste pięknie to wyglądało i na
      pewno był to wielki gest ludzkości dla natury. a czemu tak? no bo pod tymi
      drzewami stoją autka na parkingu a kto by to słyszał żeby liście bezkarnie mogły
      spadać na maski i szyby porządnych obywateli?
      do sracza z nimi, głowy w kibel i gówna w czaszek napchać. byleby gó..ane mózgi
      mieli, być może chociaż odrobinkę by zaczęli myśleć.

      Pozdrawiam opadające liście samobójce ;]
    • muzyk12 Re: Przycinanie drzew na ulicy 23.12.06, 16:07
      Wiesz, co by zlego nie bylo, to zawsze jest tak,ze :"Nie ma tego zlego,co by na
      dobre nie wyszlo". Dla mnie wogole scinanie drzew jest do kitu. Przeciez jakby
      wygladal zoliborz,gdyby scieli wszysktie drzewa w celach zarobkowych. Niestety
      jednak metro jest potrzebne i juz...a jak lepiej scinac drzewa a jak gorzej? Dla
      samych drzew to juz chyba nie ma znaczenia;-(((
      M
    • el1001 Re: Może to próba odmładzania? 23.12.06, 18:28
      :-)
    • the_karp Re: Przycinanie drzew na ulicy 23.12.06, 21:33
      Drzewa to mają dobrze, bo im coś zostawiają. Co innego takim Karpiom...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka