Dodaj do ulubionych

Morfina dla ratowników

IP: *.lodz.mm.pl 03.01.07, 21:20
a jak ma ratownik ratować bez morfiny?np. w zawale...czule rozmawiać z
pacjentem?!Matusewicz może zrozum, że lepiej na ratowaniu się znają ratownicy
z licencjatem co 3lata studiowali tylko aspekt ratowania życia niż lekarz po 6
latach studiów obladowany teorią i tylko teorią!oczywiście że to korporacyjny
strach...bo miejsc pracy i ciepłych dyzurów na W zabraknie dla niedouczonych
starcyh emerytów lekarskich!
Obserwuj wątek
    • Gość: abc Re: Morfina dla ratowników IP: *.lodz.mm.pl 03.01.07, 22:34
      a to ciekawe :)
      to po co w takim razie ksztalcic lekarzy? zamiast 6 lat beda 3 ratownictwa med.
      buehehehehe. nie osmieszaj sie
      • Gość: IGGU Re: Morfina dla ratowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 23:09
        Co innego ratownik co innego lekarz. Ratownik jak sama nazwa wskazuje ma
        ratować i dostarczyć delikwenta do lekarza, a ten ma go wyleczyć. Pogotowie
        powinno służyć jak w większości krajów do interwencji w sytuacji zagrożenia
        życia a nie do leczenia biegunki czy kaca.
      • Gość: milko Re: Morfina dla ratowników IP: *.lodz.mm.pl 04.01.07, 21:43
        to ty się człowieczku ośmieszyłeś!od ratowania jest pogotowie i wykształcony w
        nim ratownik bądź w najcięższych przypadkach lekarz ze specjalizacją z
        ratownictwa medycznego!!
        we francji od tego są np. m.in. strażacy!

        i co łyso ci człowieku...czas skończyć z lekarzami np. okulistami czy
        dermatologami w karetkach!tak samo czas skończyć z wyjazdami karetek do babci bo
        kupki nie robi czy do synka bo się upił!


        poza tym wyszktałcenie lekarza trwa 7lat do egzaminu LEP...a potem od 4-6 dla
        podstawowej specjalizaji!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka