Dodaj do ulubionych

KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń !

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 22:04
Na Księżym Młynie pojawiły się profesjonalnie wykonane, kolorowe ulotki
agitujące za zgodą na przygotowywane przez miasto wraz z inwestorem
wysiedlenie mieszkańców. Ulotki są anonimowe. Można je wziąć w administracji
Księży Młyn. Mieszkańcy dostają je również indywidualnie, roznoszone przez
gońców za pokwitowaniem w kopertach podpisanych przez Urząd Miasta. Ulotki w
kontrastowy sposób zestawiają na zdjęciach najbardziej zniszczone zakątki
Księżego Młyna z wizualizacjami nowoczesnych budynków i ekskluzywnie
wyposażonych wnętrz mieszkalnych. W treści są obietnice, że złe warunki
mieszkaniowe w zdewastowanych domach zostaną zamienione na dobre w nowych
blokach. Są również groźby skierowane do właścicieli mieszkań, że jeśli nie
zdecydują się odstąpić swojej własności będą zobowiązani do wysokich dopłat
za planowane remonty. Przekazanie osiedla jakiemuś nieznanemu inwestorowi
jest przedstawione jako jedyna szansa na rewitalizację Księżego Młyna.
Jest to propagondowy materiał odwołujący się do emocji mieszkańców.
Jednocześnie bez echa pozostąją wysłane do obu prezydentów listy z pytaniami
mieszkańców o fakty w tej sprawie. To skandal, że w przededniu zapowiadanego
rozdania ankiet dotyczących planowanej rewitalizacji ktoś sugeruje
mieszkańcom prawidłowe odpowiedzi !
Obserwuj wątek
    • jajo0 Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! 14.01.07, 23:11
      Ta ulotka reklamowa to faktycznie skandal. Nie ma w niej obiektywnych
      informacji. Są za to puste obietnice i manipulacje.
      To wstyd, że w ulotce informacyjnej wysyłanej przez Urząd Miasta poddaje się
      manipulacji dane dotyczące stawki czynszu, sugerując, że czynsz po wysiedleniu
      ulegnie obniżeniu (tzn. w ulotce „przez przypadek” zapomniano jedną z liczb
      pomnożyć przez 1,6, mimo że należało to zrobić).
      Źle świadczy o intencjach autorów ulotki również to, że informacje niewygodne
      (o tym, że oferta zamiany mieszkań nie dotyczy lokali socjalnych) są napisane
      malutkim druczkiem na dole strony, tak by jak najmniej osób tę informację
      przeczytało.
      Ciekawe kto przygotowywał tę ulotkę. Ja obstawiam, że ulotkę opracował
      specjalista w tym zakresie, czyli tzw. australijski inwestor.
      Po takim wstępie można sobie wyobrazić jaki będzie poziom obiektywizmu ankiet.
      Idę zresztą o zakład, że osobom z zewnątrz nie wolno będzie zapoznać się z
      ankietami. Bo zapewne jest wiele do ukrycia.
    • jasam Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! 15.01.07, 00:40
      W tej chwili gdy trwaja różne podchody pomiedzy Radą Miasta a Prezydentem -
      wydaje się, że własnie oparcie sie o Radę Osiedla i Radnych, może dać mozliwość
      "partycypacji społecznej" w procesach badania preferencji mieszkańców i nadzoru
      nad informacjami dystrybuowanymi na osiedlu.
      Nie wiem czy potencjalny inwestor przed umowami z gminą ma prawo prowadzić akcje
      sugerujące decyzje. Więc ulotki z pewnością były robione na zlecenie i za
      pieniadze UMŁ.
      Co do dalszych planów prezydenckich - trzeba namówić jakiegoś radnego na
      złożenia pytania.

      pozdr.
      • citoyen Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! 15.01.07, 08:00
        Jasam się nie myli.
        Nie przypadkiem w dzisiejszej "Gazecie" jest informacja o planach inwestycyjnych
        w osiedlu "Olechów Południe".
        Pozdrawiam
    • skodabodzio I bardzo dobrze 15.01.07, 09:19
      Ktos doprowadzil do ruiny ta zabytkowa czesc miasta i duzy udzial mieli przy
      tym wlasnie ci "biedni" mieszkancy ktorzy nie dosc ze nie reagowali na
      zlomiarzy to mysle ze czesc z nich wraz z nimi rozbierala zabytkowe obiekty.
      Wykwaterowac i zrewitalizowac. A jak ktos chce sobie zostac to niech kupi
      mieszkanie na wlasnosc i zrewitalizuje.

      Są również groźby skierowane do właścicieli mieszkań, że jeśli nie
      > zdecydują się odstąpić swojej własności będą zobowiązani do wysokich dopłat
      > za planowane remonty.

      To chyba cos normalnego. Bo z jakiej racji miasto czyl;i ja mam placic za
      remont prywatnego mieszkania?!
      • Gość: realista Re: niestety nie bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 11:04
        Prywatne mieszkania należą do właścicieli. Właściciele decydują co z nimi
        zrobią. Decydują czy i w jakim zakresie będą je remontować oraz czy i komu będą
        je sprzedawać.Ulotka informuje co grozi właścicielom "jeśli będą chcieli wrócić
        do swoich mieszkań " po tak zwanej "rewitalzacji".Stawia zatem fałszywy wybór
        pomiędzy możliwością powrotu z dopłatą i możliwością niepowracania. Między
        wierszami mamy wyczytać ,że fakt konieczności wyprowadzki miałby być
        przesądzony. W rzeczywistości nie ma potrzeby do siebie wracać jeśli właściciel
        mieszkania nie zamierza się wyprowadzać. Sprawa byłaby bardziej oczywista
        gdybyśmy przeprowadzili model myślenia na mieszkaniu pana Prezydenta, które
        znajduje się w kamienicy. Oto pojawiła się wspaniała możliwość że możemy oddać
        tę kamienicę prywatnemu inwestorowi. On obiecuje,że ją wyremontuje.Pan
        Prezydent dostanie bardzo ładne mieszkanie w bloku na przedmieściach Łodzi w
        miłej,zielonej okolicy.W nowym mieszkaniu będą wszystkie wygody. Oczywście pan
        Prezydent będzie mógł wrócić do swojego mieszkania w kamienicy o ile dużo
        dopłaci.Ale skąd bierze się przypuszczenie,że ktoś kto bardzo chce mieszkać w
        bloku kupił sobie mieszkanie, które nie jest w bloku ? Zarówno w wypadku pana
        Prezydenta jak i właścicieli mieszkań na Księżym Młynie zostały kupione takie
        mieszkania jakie włściciele chcą mieć . Warto to brać pod uwagę.
        • Gość: baron Re: niestety nie bardzo IP: *.devs.futuro.pl 15.01.07, 11:32
          Zarówno w wypadku pana
          > Prezydenta jak i właścicieli mieszkań na Księżym Młynie zostały kupione takie
          > mieszkania jakie włściciele chcą mieć .

          Albo stać.
        • skodabodzio Re: niestety nie bardzo 15.01.07, 22:36
          Prywatne mieszkania należą do właścicieli. Właściciele decydują co z nimi
          > zrobią. Decydują czy i w jakim zakresie będą je remontować oraz czy i komu
          będą
          >
          > je sprzedawać.

          G.. prawda. za swoja wlasnosc sie odpowiada. Obecni wlasciciele i lokatorzy
          dopropwadzili ten jeden z wazniejszych kawalkow lodzi do ruiny i czas z tym
          skonczyc. Jezeli ich nei bedzie stac na remont to musza mieszkanie sprzedac i
          kupic sobie inne tansze.

          Ulotka informuje co grozi właścicielom "jeśli będą chcieli wrócić
          >
          > do swoich mieszkań " po tak zwanej "rewitalzacji".Stawia zatem fałszywy wybór
          > pomiędzy możliwością powrotu z dopłatą i możliwością niepowracania. Między
          > wierszami mamy wyczytać ,że fakt konieczności wyprowadzki miałby być
          > przesądzony. W rzeczywistości nie ma potrzeby do siebie wracać jeśli
          właściciel
          >
          > mieszkania nie zamierza się wyprowadzać.

          Jak chalupa jest w tragicznym stanie technicznym to niewazne czy jest twoja
          wlasnoscia czy nei trzeba sie z niej wyproweadzic na czas remontu. I ZA TEN
          REMONT ZAPLACIC. A jak cie nei stac to sprzedac mieszkanie. mam dosc ogladania
          ruder w lodzi tylko dlatego ze ktos nei rozumie podstawowych rzeczy.

          Sprawa byłaby bardziej oczywista
          > gdybyśmy przeprowadzili model myślenia na mieszkaniu pana Prezydenta, które
          > znajduje się w kamienicy. Oto pojawiła się wspaniała możliwość że możemy
          oddać
          > tę kamienicę prywatnemu inwestorowi. On obiecuje,że ją wyremontuje.Pan
          > Prezydent dostanie bardzo ładne mieszkanie w bloku na przedmieściach Łodzi w
          > miłej,zielonej okolicy.W nowym mieszkaniu będą wszystkie wygody. Oczywście
          pan
          > Prezydent będzie mógł wrócić do swojego mieszkania w kamienicy o ile dużo
          > dopłaci.

          Bo kamienica zmioeni standart na luksusowy. Uczciwa wymiana. Z zaniedbanego
          lokalu bez wygud na przyzwoity z wygodami albo pozostaje sie na miejscu i
          POKRYWA SWOJA DZIALKE REMONTU. Nie ma czegos takiego jak doplata bo wlasciciel
          nei doplaca ALE WSPOLFINANSUJE REMONT.


          Zarówno w wypadku pana
          > Prezydenta jak i właścicieli mieszkań na Księżym Młynie zostały kupione takie
          > mieszkania jakie włściciele chcą mieć . Warto to brać pod uwagę.


          A ja bym chcial wziac pod uwage ze ksiezy mlyn jest unikalna czescia lodzi i
          najwyzszy czas o nia zadbac. Obecni meszkancy biernie sie przygladali jak
          zlomiarze dweastowali ta czesc miasta a sadze ze czesc z nich czynnie w tej
          dewastacji uczestniczyla.
          • Gość: realista Re: niestety nie bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 10:51
            > Obecni wlasciciele i lokatorzy
            > dopropwadzili ten jeden z wazniejszych kawalkow lodzi do ruiny i czas z tym
            > skonczyc.

            Wśród właścicieli jest duża grupa osób, która postanowiła zamieszkać na Księżym
            Młynie z powodu niepowtarzalnego klimatu. Wśród nich z pewnością nie ma ludzi,
            którzy to miejsce dewastują. Osobiście znam , za to osoby,które próbują w
            możliwym dla siebie zakresie działać na jego rzecz. Zadanie jest trudne.
            Przeszkadzają fałszywe stereotypy o mieszkańcach i o stopniu zdewastowania
            budynków. Niestety nie pomaga miasto systematycznie wprowadzając tu lokatorów
            socjalnych. W administracji zatrudniając ludzi ,którzy specyfiki tego
            historycznego miejsca nie rozumieją w najmniejszym stopniu.

            Jezeli ich nei bedzie stac na remont to musza mieszkanie sprzedac i
            > kupic sobie inne tansze.

            Nie ma przepisów prawnych, które mogłyby skłonić mieszkańców mieszkań na
            Księżym Młynie do sprzedania ich własności wbrew własnej woli.Na tym polega
            istota własności prywatnej. Niestety gdyby właścielem osiedla został jakiś
            hipotetyczny prywatny inwestor to również nie będzie można mu niczego odbierać.

            >Jak chalupa jest w tragicznym stanie technicznym to niewazne czy jest twoja
            > wlasnoscia czy nei trzeba sie z niej wyproweadzic na czas remontu<

            Stan budynków mieszkalnych ,o których rozmawiamy nie grozi żadną katastrofą
            budowlaną

            >mam dosc ogladania
            > ruder w lodzi tylko dlatego ze ktos nei rozumie podstawowych rzeczy.

            Tu się zgadzamy. Ja też boleję nad ogromem niezrozumienia i morzem dewastacji w
            mieście. Na szczęście na Księżym Młynie bardzo wiele można poprawić stosunkowo
            niewielkimi środkami i najważniejsze jest żeby zrozumieli to również
            przedstawiciele Urzędu Miasta.Są już nawet pierwsze przykłady.Zdjęcia z
            niektórych miejsc wyremontowanych przez mieszkańców można oglądać na stronach
            internetowych UMŁ reklamujących walory naszego miasta.





            • skodabodzio Re: niestety nie bardzo 16.01.07, 11:42
              Wśród właścicieli jest duża grupa osób, która postanowiła zamieszkać na Księżym
              >
              > Młynie z powodu niepowtarzalnego klimatu. Wśród nich z pewnością nie ma ludzi,
              > którzy to miejsce dewastują. Osobiście znam , za to osoby,które próbują w
              > możliwym dla siebie zakresie działać na jego rzecz. Zadanie jest trudne.
              > Przeszkadzają fałszywe stereotypy o mieszkańcach i o stopniu zdewastowania
              > budynków. Niestety nie pomaga miasto systematycznie wprowadzając tu lokatorów
              > socjalnych. W administracji zatrudniając ludzi ,którzy specyfiki tego
              > historycznego miejsca nie rozumieją w najmniejszym stopniu.

              Efekty waszych dzialan sa niezauwazalne czego nie mozna powiedziec o efektach
              pracy zlomiarzy

              > Nie ma przepisów prawnych, które mogłyby skłonić mieszkańców mieszkań na
              > Księżym Młynie do sprzedania ich własności wbrew własnej woli.Na tym polega
              > istota własności prywatnej. Niestety gdyby właścielem osiedla został jakiś
              > hipotetyczny prywatny inwestor to również nie będzie można mu niczego odbierać.
              >

              Zdaje soibie sprawe ze sa trakie przepisy i miedzy innymi lodz wyglada miejscami
              jak jakies afrykanskie miasto dlatego trzeba szukac furtek by to zmienic. Poza
              tym jezeli wiekszosc mieszkancow jakiegos obiektu zadecyduje o remoncie to chyba
              reszta musi sie zgodzic i proporcjonalnie w nim partycypowac. A ta wiekszoscia
              moze byc inwestor posiadajacy wiekszosc budynku. Mamy kap[italizm a nie PRL.

              Na szczęście na Księżym Młynie bardzo wiele można poprawić stosunkowo
              > niewielkimi środkami i najważniejsze jest żeby zrozumieli to również
              > przedstawiciele Urzędu Miasta.

              A ja myslalem ze przedewszystkim powinni o tym myslec wlasciciele. Urzad miasta
              jest jednym z nich.
              • Gość: inna do 'skodabodzio' IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.07, 13:51
                Nie ciskaj się tak na mieszkańców. Bo to Miasto i Prezydent mają politykę
                przesiedlania tam biednych ludzi, których nie stać na czynsz. Każdy mądry
                człowiek wie, że jak kogoś nie stać na czynsz to tym bardziej nie będzie
                remontował on swojego mieszkania. Więc można przypuszczać, że Miasto
                specjalnie i celowo zasiedlało takimi właśnie ludźmi Kisęży Młyn - a tym
                bardziej pokazuje to decyzja o wstrzymaniu sprzedaży mieszkań, a nie
                wstrzymaniu wprowadzania ludzi.

                Kiedy byłeś na Księżym Młynie???? Pewnie dawno. To nie widzisz zmian jakie tam
                zachodzą. Że jest dużo osób dbających o to miejsce - np. ogródki i klomby, itp.
                Bo gdyby nie oni to faktycznie już tylko cegły by zostały jak w przypadku
                magazynów.

                Nagel Miasto dostało oświecenia - że jest Księży Młyn i można go sprzedać, bo
                jak do tej pory to dla Miasta Księży Młyn jest kulą u nogi, z którą nie wiadomo
                co zrobić, więc najlepiej ją sprzedać. (Bo poco się męczyć).
                • skodabodzio Re: do 'skodabodzio' 16.01.07, 14:09
                  Nie ciskaj się tak na mieszkańców. Bo to Miasto i Prezydent mają politykę
                  > przesiedlania tam biednych ludzi, których nie stać na czynsz. Każdy mądry
                  > człowiek wie, że jak kogoś nie stać na czynsz to tym bardziej nie będzie
                  > remontował on swojego mieszkania. Więc można przypuszczać, że Miasto
                  > specjalnie i celowo zasiedlało takimi właśnie ludźmi Kisęży Młyn - a tym
                  > bardziej pokazuje to decyzja o wstrzymaniu sprzedaży mieszkań, a nie
                  > wstrzymaniu wprowadzania ludzi.

                  No ale chyba jak widac miasto WRESZCIE zmienia swoja polityke wobec tego miejsca
                  o 180 stopni i mam nadzieje ze dotychczasowi mieszkancy tego nie zablokuja

                  Kiedy byłeś na Księżym Młynie???? Pewnie dawno. To nie widzisz zmian jakie tam
                  > zachodzą. Że jest dużo osób dbających o to miejsce - np. ogródki i klomby, itp.
                  >
                  > Bo gdyby nie oni to faktycznie już tylko cegły by zostały jak w przypadku
                  > magazynów.
                  >
                  Dlatego trzeba z tym zrobic wreszcie pozadek. Bylem tam i jakos ichg dzialkania
                  mnie nie zachwycily. Budynek strazy pozarnej jest super ale familioki, czas sie
                  zatrzymal tak jak w wiekszosci zaniedbanych kamienic w lodzi

                  Nagel Miasto dostało oświecenia - że jest Księży Młyn i można go sprzedać, bo
                  > jak do tej pory to dla Miasta Księży Młyn jest kulą u nogi, z którą nie wiadomo
                  >
                  > co zrobić, więc najlepiej ją sprzedać. (Bo poco się męczyć).

                  I bardzo dobrze. skoro nie potrafilo dobrze zarzadxzac, skoro mieszkancy nie
                  potrafili to moze prywatny inwestor bedzie potrafil. Manufaktura pokazala jak to
                  robic
                • Gość: barnaba Re: do 'skodabodzio' IP: *.lodz.msk.pl 16.01.07, 14:32
                  > Nie ciskaj się tak na mieszkańców. Bo to Miasto i Prezydent mają politykę
                  > przesiedlania tam biednych ludzi, których nie stać na czynsz. Każdy mądry
                  > człowiek wie, że jak kogoś nie stać na czynsz to tym bardziej nie będzie
                  > remontował on swojego mieszkania. Więc można przypuszczać, że Miasto
                  > specjalnie i celowo zasiedlało takimi właśnie ludźmi Kisęży Młyn - a tym
                  > bardziej pokazuje to decyzja o wstrzymaniu sprzedaży mieszkań, a nie
                  > wstrzymaniu wprowadzania ludzi.

                  Ma to tę zaletę, że takie osoby będzie łatwo z Księżego Młyna usunąć. Przykro
                  mi- ilość meneli na tym terenie nalezy do najwyższych w Łodzi.

                  > Kiedy byłeś na Księżym Młynie???? Pewnie dawno. To nie widzisz zmian jakie tam
                  > zachodzą. Że jest dużo osób dbających o to miejsce - np. ogródki i klomby,
                  > itp.
                  > Bo gdyby nie oni to faktycznie już tylko cegły by zostały jak w przypadku
                  > magazynów.

                  Trzeba do tego podejść z głową. Bez sensu jest przymusowe wysiedlenie
                  właścicieli mieszkań, którzy o nie dbają i są wstanie uczestniczyć przynajmniej
                  częsciowo w kosztach remontów. Ale dla meneli na Księżym Młynie nie powinno być
                  miejsca. Ich eksmisja powinna być o tyle łatwa, że zapewne niewielu jest
                  włąścicielami mieszkań.
      • Gość: złomiarz Re: I bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 11:36
        > Ktos doprowadzil do ruiny ta zabytkowa czesc miasta <

        Zastanówmy się chwilę kto to taki. Budynki na osiedlu Księży Młyn od lat
        wpisane są do rejestru zabytków.Władze miasta wprowadzają tam wciąż mieszkańców
        o skłonnościach do wyrywania złomu wyznaczając w obrębie osiedla lokale
        socjalne (proponuję wyznaczyć lokale socjalne w magistracie i obserwować
        spokojnie co stanie się z pałacem Heinzla )
        Remonty ,które przeprowadzane są za zgodą i pod nadzorem władz miasta odbywają
        się z naruszeniem zasad konserwatorskich. Modernizacje instalacji elektrycznej
        wiązały się np.z dewastacją zabytkowych klatek schodowych. Wymiana nadproży w
        budynkach po parzystej stronie ulicy Księży Młyn przeprowadzona przez
        administrację zdewastowała elewacje. Co na to Konserwator Miasta ?

        >A jak ktos chce sobie zostac to niech kupi
        > mieszkanie na wlasnosc i zrewitalizuje.

        Świetna myśl ,niestety dzisiaj nie jest możliwa do zrealizowania . Wielu
        mieszkańców bardzo chciałoby wykupić mieszkania, które zajmują i czynnie
        włączyć się w proces rewitalizacji pod czujnym okiem konserwatora. Miasto
        wstrzymało możliwość takich wykupów. Nie ma odpowiedzi na pytanie dlaczego ?
        • skodabodzio Re: I bardzo dobrze 15.01.07, 22:39
          Zastanówmy się chwilę kto to taki. Budynki na osiedlu Księży Młyn od lat
          > wpisane są do rejestru zabytków.Władze miasta wprowadzają tam wciąż
          mieszkańców
          >
          > o skłonnościach do wyrywania złomu wyznaczając w obrębie osiedla lokale
          > socjalne (proponuję wyznaczyć lokale socjalne w magistracie i obserwować
          > spokojnie co stanie się z pałacem Heinzla )
          > Remonty ,które przeprowadzane są za zgodą i pod nadzorem władz miasta
          odbywają
          > się z naruszeniem zasad konserwatorskich. Modernizacje instalacji
          elektrycznej
          > wiązały się np.z dewastacją zabytkowych klatek schodowych. Wymiana nadproży w
          > budynkach po parzystej stronie ulicy Księży Młyn przeprowadzona przez
          > administrację zdewastowała elewacje. Co na to Konserwator Miasta ?

          A co na to mieszkancy co taki raban podnosza? Siedzieli cicho i tyle

          Świetna myśl ,niestety dzisiaj nie jest możliwa do zrealizowania . Wielu
          > mieszkańców bardzo chciałoby wykupić mieszkania, które zajmują i czynnie
          > włączyć się w proces rewitalizacji pod czujnym okiem konserwatora. Miasto
          > wstrzymało możliwość takich wykupów. Nie ma odpowiedzi na pytanie dlaczego ?

          Z tego co rozumiem to nie trzeba sprzedawac mieszkania, wystarczy partycypowac
          w kosztach rewitalizacji. Wiec w czym problem, ze ona jest droga? jak cie nie
          stac na mercedesa to sie musisz zadowolic fiatem.
      • jajo0 bardzo niebardzo 15.01.07, 11:50
        skodabodzio napisał:

        > A jak ktos chce sobie zostac to niech kupi
        > mieszkanie na wlasnosc i zrewitalizuje.

        Rzecz w tym, że obecnie najemcy nie mogą wykupić na własność mieszkań, w
        których mieszkają. Przy sprzedazy mieszkań inwestorowi najemcy mają też być
        pozbawieni prawa pierwokupu, tak by wszystko mógł nabyć tajemniczy inwestor.


        > z jakiej racji miasto czyl;i ja mam placic za
        > remont prywatnego mieszkania?!

        A nie przeszkadza Ci to, że według planów miasta, osoby wysiedlone z Księzego
        Młyna do nowych bloków będą płacić niższą stawkę czynszu niz pozostałe osoby
        mieszkające w takich samych blokach, co w praktyce oznacza, że miasto, czyli
        my, będziemy do tej operacji dopłacać?


        > Ktos doprowadzil do ruiny ta zabytkowa czesc miasta i duzy udzial mieli przy
        > tym wlasnie ci "biedni" mieszkancy ktorzy nie dosc ze nie reagowali na
        > zlomiarzy to mysle ze czesc z nich wraz z nimi rozbierala zabytkowe obiekty.

        Oczywiście ubodzy ludzie zbierający czy raczej wyrwyający złom przyczyniają się
        do niszczenia opuszczonych budynków. Wina nie lezy jednak tylko po stronie tzw
        złomiarzy. Gdy zabytkowe magazyny były niszczone w sposób sytemowy, syndyk
        przędzalni powidział, że jeżeli nam to tak przeszkadza, to załóżmy społeczne
        patrole i pilnujmy. A ochrona w przędzalni "nic nie widziała i nic nie
        słyszała" mimo że w środku dnia było słychać huk zawalającego się dachu
        magazynu.



        • skodabodzio Re: bardzo niebardzo 15.01.07, 22:45
          Oczywiście ubodzy ludzie zbierający czy raczej wyrwyający złom przyczyniają się
          >
          > do niszczenia opuszczonych budynków.

          Nie ubodzy ludzie ale bezmyslni zlodzieje! Niedawno byl wypadek kolejowy w
          lodzi przez takich "ubogich ludzi"...

          Wina nie lezy jednak tylko po stronie tzw
          > złomiarzy. Gdy zabytkowe magazyny były niszczone w sposób sytemowy, syndyk
          > przędzalni powidział, że jeżeli nam to tak przeszkadza, to załóżmy społeczne
          > patrole i pilnujmy. A ochrona w przędzalni "nic nie widziała i nic nie
          > słyszała" mimo że w środku dnia było słychać huk zawalającego się dachu
          > magazynu.

          rece opadaja, gdybys wyjechal dajmy na to z kraju na dwa miesiace i jakims
          nietrafem zapomnial zamknac drzwi twojego mieskzania i "ubodzy ludzie" wyniesli
          by ci dobytek to tez bys ich za to nie winil tylko siebie?!
          ZLOMIARZE TO ZLODZIEJE DO TEGO BARDZO SZKODLIWI I GLUPI a nie ubodzy ludzie

          lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/688222.html
          tak do poczytania do czego prowadzi takie nazywanie pospolitych
          zlodzieji "ubogimi ludzmi zbierajacymi zlom".
      • Gość: Gosia Re: I bardzo dobrze IP: *.adsl.alicedsl.de 30.11.08, 17:49
        mam wykupione mieszkanie na wlasnosc i od wielu lat place podatek za
        ziemie i za mieszkanie. wiec sie nie wypowiadaj . w tym wszystkim
        chodzi o wielkie pieniadze, ktore zgarnie pan prezydent. czemu nie
        zrewitalizowac budynkow i pozostawic w nich mieszkancow? czemu nie
        mozna wyremontowac czegos dla biedniejszych ludzi? Odpowiadam bo te
        mieszkania beda remontowane tylko i wylacznie dla kasy a nie dlatego
        ze ktos sie nagle zatroszczyl o budynki i o mieszkancow. Najlepiej
        upchnac biednych na krancach miasta a do centrum wprowadzic nowo-
        bogatych no i zarobic oczywiscie. Boli tylko, ze to takie normalne w
        naszym miescie...
    • Gość: lodzianin Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! IP: 212.191.66.* 15.01.07, 12:16
      Niestety tendencyjność ulotki wskazuje, jaką władzę ma kangur nad naszym
      pierwszym wiceprezydentem.
      Zapewne tendencyjna ankieta ukaże to jeszcze bardziej. Dlatego będzie robione
      wszystko, by nie dać szerszej opinii publicznej (osobom spoza Księżego Młyna)
      zobaczyć, jakie pytania zawarte są w ankiecie.
    • jajo0 Ankieta 15.01.07, 12:24
      Jeżeli ktoś ma ankietę, to prosze o zamieszczenie jej w internecie lub o
      kontakt.
    • Gość: Ingo Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! IP: 213.17.170.* 15.01.07, 16:16
      I na czym ma polegać ten podstęp?
      • Gość: realista Już tłumaczę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 18:41
        Podstęp polega na przedstawieniu przez Miasto fałszywej alternatywy.
        Albo Miasto odda osiedle mieszkaniowe Księży Młyn prywatnemu inwestorowi albo
        będzie ono dalej niszczało. Są inne możliwości !
        Po pierwsze nie ma z zamieszkałymi budynkami takiego pośpiechu jak z pustymi
        pofabrycznymi,bo one już bardziej nie niszczeją więc decyzji nie trzeba
        podejmować z pistoletem przy skroni.
        Po drugie pomysł na oddanie prywatnemu inwestorowi zamieszkałej, historycznej
        części miasta jest bezprecedensowy na skalę światową i jest zły. Niech ktoś
        przytoczy jeden przykład! Żaden ,absolutnie żaden autorytet w naszym mieście,
        kraju i na świecie nie uznaje tego za ideę dobrą .
        Nie wolno najpierw zapytać ludzi czy chcą nowe piękne mieszkania czy też stare
        i brudne. A potem na podstawie oczywistych odpowiedzi próbować ich stamtąd
        wyprowadzić. Następnie uwolnione wg.tej metody osiedle oddajemy inwestorowi i
        sprawa z głowy. NIE ! Inwestor prywatny będzie się kierował wyłącznie względami
        komercyjnymi. Po przekazaniu mu domów Miasto straci nad osiedlem jakąkolwiek
        kontrolę i dalszy rozwój wypadków jest nieprzewidywalny.
        To co nazywane jest przez miasto "rewitalizacją " nie uwzględnia wcale wartości
        jaką są ludzie,którzy już dzisiaj świadomie mieszkają i działają na Księżym
        Młynie . To ogromny błąd. Tak nie robi się w Europie.
    • jajo0 Ankieta manipulacji 15.01.07, 17:04
      Miałem właśnie nieprzyjemność zapoznać się z ankietą.
      W pełni potwierdziły się moje obawy – ankieta jest skrajnie tendencyjna.
      „Najlepsze” jest pytanie „którą formą uczestnictwa w procesie rewitalizacji
      domów familijnych jest Pan zainteresowany?” Respondent może wybrać wariant
      polegający na takim bądź innym wysiedleniu go z Księżego Młyna, albo pozostaje
      mu jedynie odpowiedź „nie chcę aby budynek w którym mieszkam był remontowany”.
      W ankiecie zapomniano „przez przypadek” dodać np. odpowiedzi „chcę
      rewitalizacji Księżego Młyna, ale z możliwością pozostania na Księżym Młynie”.
      Jeżeli ktoś nie chce być wysiedlony z Księżego Młyna i będzie na tyle
      asertywny, że zaznaczy jedyną odpowiedź umożliwiającą pozostanie (czyli
      owe „nie chcę aby budynek w którym mieszkam był remontowany”), to w następnym
      pytaniu musi się od razu tłumaczyć odpowiadając na pytanie „Dlaczego nie chce
      Pan/Pani aby budynek w którym Pan/Pani mieszka został wyremontowany?” (w
      przypadku, gdy respondent wybierze wariant polegający na opuszczeniu Księżego
      Młyna, oczywiście nie musi się tłumaczyć dlaczego wybrał opuszczenie Księżego
      Młyna).
      Podsumowując - ankieta wmawia ludziom, że jeżeli nie zgodzą się na wysiedlenie
      ich z Księżego Młyna, to automatycznie oznacza, że „nie chcą aby budynki w
      których mieszkają były remontowane”.
      Po takiej manipulacji w cywilizowanym świecie osoba odpowiedzialna
      za „rewitalizację” Księżego Młyna powinna podać się do dymisji.
      Zgaduję, że Pan Prezydent Tomaszewski takiej możliwości nawet nie rozważa.
      • Gość: modnypan I znow ten biedny Włodek IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.01.07, 17:13
        czepiają się go nieustannie
      • skodabodzio Re: Ankieta manipulacji 15.01.07, 22:48
        W ankiecie zapomniano „przez przypadek” dodać np. odpowiedzi „
        > ;chcę
        > rewitalizacji Księżego Młyna, ale z możliwością pozostania na Księżym Młynie
        > 221;.
        > Jeżeli ktoś nie chce być wysiedlony z Księżego Młyna i będzie na tyle
        > asertywny, że zaznaczy jedyną odpowiedź umożliwiającą pozostanie (czyli
        > owe „nie chcę aby budynek w którym mieszkam był remontowany”), to w
        > następnym
        > pytaniu musi się od razu tłumaczyć odpowiadając na pytanie „Dlaczego nie
        > chce

        mieliscie 15 lat zeby sie zgadac i zadbac o ten kawalek miasta, nie zrobiliscie
        tego, i lodzki ksiezy mlyn przypomina bardziejh rozszabrowane "ziemie
        odzyskane" po przejsciu armnii czerwonej wiec nie dziw sie ze maisto zaklada ze
        wy nie potraficie o niego zadbac i musi to zrobic inwestor. Nie lubie kropy,
        jest on dla mnie parttaczem ale mam nadzieje ze tego nie spartoli i inwestor
        wreszcie bedzie mogl sie zabrac za ratowanie ksiezego mlyna...
        • yarro Re: Ankieta manipulacji 16.01.07, 02:08
          Kropa JUŻ spartolił Księży Młyn, rękami Tomaszewskiego.
        • jasam Właściciel nie dbał o Księży Młyn 16.01.07, 02:10
          skodabodzio napisał:

          > mieliscie 15 lat zeby sie zgadac i zadbac o ten kawalek miasta, nie
          > zrobiliscie tego, i lodzki ksiezy mlyn przypomina bardziejh
          > rozszabrowane "ziemie odzyskane" po przejsciu armnii czerwonej

          Cały czas piszesz "nie zrobiliście" "nie zadbaliście" "nie protestowaliście jak
          właściciel dewastował budynki" (zob. o czym pisze "złomiarz")

          A władze miasta to chyba są wybierane aby reprezentowały mieszkańców i działały
          na ich rzecz. I teraz są niby takie genialne !!! a mieszkańcy są złośliwi.
          Czy w tych latach władze miasta nie były posiadaczem części Księżego Młyna ?
          Ostatnią całą kadencję byli ci sami najważniejsi Prezydenci - a dewastacja
          osiedla postępowała.
          Czy rzeczywiście mieszkańcy maja wierzyc, że na władze spłynęło "objawienie" z
          australii ?
          Tylko jakoś nie chcą dyskutować, a jedynie każą realizować rozkazy z
          Magistratu. Niech przekonają pozostałych łodzian, nie zaangażowanych tak
          emocjonalnie w sprawę mieszkań, że ich pomysły są najlepsze. Jakoś do głowy tym
          światłym włodarzom nie przychodzi rozmawiac z mieszkańcami. w zamian robia
          pseudobadania ankietowe. Postawa Pana Tomaszewskiego na spotkaniu na KM -
          wyjaśniła ich stosunek do tamtejszych mieszkańców.

          pozdr.
          • skodabodzio Re: Właściciel nie dbał o Księży Młyn 16.01.07, 08:46
            Cały czas piszesz "nie zrobiliście" "nie zadbaliście" "nie protestowaliście jak
            >
            > właściciel dewastował budynki" (zob. o czym pisze "złomiarz")
            >
            > A władze miasta to chyba są wybierane aby reprezentowały mieszkańców i
            działały
            >
            > na ich rzecz.

            Ksiezy Mlyn to pustynia czy moze mieszkaja tam ludzie? Nie bronbie wladz miasta
            ale opne nie sa jedynymi odpowiedzialnymi. Lokalni mieszkancy, sasiedzi tych
            dewastowanych od 15 lat budynkow sa tak samo odpowiedzialni jak wladze miasta.
            Ci ludzie, na ktorych oczach to zrobiono nie zrobili NICD a teraz p[odnosza
            raban bo im wlsanosc chca zabrac

            Ostatnią całą kadencję byli ci sami najważniejsi Prezydenci - a dewastacja
            > osiedla postępowała.

            Nie ja ich wybieralem. Nigdy nie oddalem glosu na PiS Kropiwnickiego i im
            podobnych oraz na panujacych wczesniej ludzi z SLD a chodze na wybory wiec
            pretensje skieruj pod inny adres.

            Czy rzeczywiście mieszkańcy maja wierzyc, że na władze spłynęło "objawienie" z
            > australii ?
            > Tylko jakoś nie chcą dyskutować, a jedynie każą realizować rozkazy z
            > Magistratu. Niech przekonają pozostałych łodzian, nie zaangażowanych tak
            > emocjonalnie w sprawę mieszkań, że ich pomysły są najlepsze.

            Mnie juz przekonali ze w porownaniu z tym co mieli do zaoferowania przez 15 lat
            dotychczasowi mieszkancy to pomysl nowego inwestora nie tylko jest lepszy ale
            wprowadza nowa jakosc, choc zgadzam sie ze istnieje pewne ryzyko.

            Jakoś do głowy tym
            >
            > światłym włodarzom nie przychodzi rozmawiac z mieszkańcami. w zamian robia
            > pseudobadania ankietowe. Postawa Pana Tomaszewskiego na spotkaniu na KM -
            > wyjaśniła ich stosunek do tamtejszych mieszkańców.

            I bardzo dobrze. Ci mieszkancy swoja postawa zasluzyli na takie traktowanie.
            Przez cale 15 lat na cale w sumie duze osiedle mieszkaniowe nie stworzyla sie
            ani jedna wspolnota mieszkaniowa ktora by wyremontowala i uratowala od
            niszczenia cjhoc jeden budynek. Nie wspomne juz o tym ze nikt z tych
            mieszkancow nie zrobil nic by pobliskie budynki fabryczne nie byly szabrowane

            A swoja droga czy im sie proponuje bruki czy moze nowe bloki o standarcie
            lepszym od dotychczasowych?!

            • jasam Re: Właściciel nie dbał o Księży Młyn 16.01.07, 20:01
              skodabodzio napisał:

              > Nie wspomne juz o tym ze nikt z tych
              > mieszkancow nie zrobil nic by pobliskie budynki fabryczne nie byly szabrowane

              Widzisz - ja coś chciałem zrobić - ale władze miasta broniły własciciela nie
              dbającego o zabytkowy obiekt, który również "szbrowała" najprawdopodoniej firma
              ochroniarska wynajeta przez właściciela do pilnowania obiektu. Np. Straż
              Miejska wylegitymowała pracowników wywożących złom. No i co z tego.
              1. Prokuratura z uporem starała się umorzyć postępowanie, odsyłając po
              szczegóły do urzędników z Magistratu (wypowiedź przed kamerami TVP3)
              2. Wiceprezydent Miasta i Miejski Konserwator - publicznie usprawiedliwiali, że
              właściciel tkalni mógł zezwalać na szabrowanie, bo miał jakąś opinię (ale
              oczywiście nie posiadał decyzji na prace rozbiórkowe). Nawet Nadzoru
              Budowlanego to nie interesowało.
              3. Zarówno Prezydent jak i jego Vice - zapowiadali powstanie "Ośrodka Dialogu
              dla Młodzieży" - powstanie izba pamieci pobytu Papieża.

              Więc pozwól, że do tej ekipy zarządzającej miastem będę miał własny baaaardzo
              nieufny stosunek.
              pozdr.
    • Gość: zdziwiony Kto mi powie skąd ten pośpiech ? IP: 212.191.66.* 16.01.07, 11:21
      Dlaczego władze miasta tak bardzo spieszą się z oddaniem Księżego Młyna
      prywatnemu inwestorowi, którym jak wszystko na to wskazuje jest Opal, który
      wykupił już znaczną część szeroko rozumianego Księżego Młyna?
      Moim zdaniem pośpiech w sprzedawaniu domów familijnych jest bardzo niewskazany.
      Warto z tym poczekać i sprawdzić, czy firma Opal jest wiarygodna i wywiązuje
      się ze swoich obietnic.
      Jeżeli Opal wywiąże się z obietnic i w sąsiedztwie domów familijnych w
      przędzalni powstaną lofty i wyremontowane zostaną magazyny, to wartość osiedla
      Księży Młyn bardzo wzrośnie i domy familijne będzie można sprzedać po o wiele
      wyższej cenie. Miasto sprzedając teraz osiedle narazi się więc na zarzut
      niegospodarności.
      A jeżeli firma Opal nie wywiąże się z obietnic (przędzalnia będzie stała pusta
      i niszczała), to będzie to znaczyło, że sprzedaż zabytkowych domów familijnych
      Opalowi byłaby wielkim błędem i wystawieniem osiedla na taki sam los
      (opustoszenie osiedla i rozgrabienie przez złomiarzy).
      Niezależnie od wiarygodności Opala warto zatem poczekać ze sprzedażą osiedla.
      Skąd więc u władz miasta taki pośpiech? Czy ktoś może mi powiedzieć gdzie w
      moim rozumowaniu tkwi błąd i dlaczego komuś tak bardzo zależy, żeby jak
      najszybciej sprzedać Księży Młyn owemu inwestorowi?
      • Gość: fi Re: Kto mi powie skąd ten pośpiech ? IP: *.emrsn.co.uk 16.01.07, 12:34
        Ja tu wietrzę jakas korupcje, albo inny nielegalny styk biznesu i polityki. I
        tyle....
        Moze by to do CBA zgłosić? Od tego w koncu chyba sa, by takie dziwnie
        wygladajace sprawy wyjasniac?????
      • Gość: barnaba Re: Kto mi powie skąd ten pośpiech ? IP: *.lodz.msk.pl 16.01.07, 14:37
        Bardziej się zastanawiam czy Opal jest w stanie podjąć sie jednocześnie obu
        kosztownych inwestycji. Koszt przebudowy terenów Uniontexu i osiedla
        robotniczego jest ogromny (inwestycja kilkakrotnie większa niż Manufaktura).

        Chyba, że w grę jest zaangażowana inna firma, o której na razie cicho, a Opal
        jest dla niej jedynie "przykrywką".
        • Gość: zdziwiony Re: Kto mi powie skąd ten pośpiech ? IP: 212.191.66.* 16.01.07, 16:34
          Gość portalu: barnaba napisał(a):
          > Bardziej się zastanawiam czy Opal jest w stanie podjąć sie jednocześnie obu
          > kosztownych inwestycji. Koszt przebudowy terenów Uniontexu i osiedla
          > robotniczego jest ogromny (inwestycja kilkakrotnie większa niż Manufaktura).

          To może niech Miasto najpierw się przekona, czy Opal da sobie radę z
          rewitalizacją przędzalni, a dopiero potem podejmuje decyzję czy oddać
          familioki...
          • Gość: gość Re: Kto mi powie skąd ten pośpiech ? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 16.01.07, 19:35
            No referencje to mają świetne!!!!

            Przędzalnia stoi jak stała jakieś smętne ekipy się kręcą.
            Miasto musi poczekać na realizację obecnych zapowiedzi a dopiero potem konkurs
            dla inwestora Design and Biuld jestem pewien że chetni będą.
            Dlatego Opal się tak śpieszy bo jak wszystko wybuduje to już na osiedlu nie
            będzie takiej przebitki.

            Mozemy mieć do czynienia z niezłym przewałem!!!!

            Nikt normalny nie sprzeda terenu tuż przed tym jak jego wartość wzrośnie
            kilkukrotnie.

            Księży Młyn jest tylko jeden!!!
            • Gość: barnaba Re: Kto mi powie skąd ten pośpiech ? IP: *.lodz.msk.pl 16.01.07, 22:06
              > Przędzalnia stoi jak stała jakieś smętne ekipy się kręcą.

              To w styczniu nic dziwnego. Większe prace przy przedzalni miały zacząć się
              wiosną, takiej zimy nikt się nie spodziewał.
              • Gość: inw A u Della się dzieję. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 15:40
                > > Przędzalnia stoi jak stała jakieś smętne ekipy się kręcą.
                >
                > To w styczniu nic dziwnego. Większe prace przy przedzalni miały zacząć się
                > wiosną, takiej zimy nikt się nie spodziewał.

                No tak barnaba, ale u Della na Olechowie też mają styczeń.
                • Gość: barnaba Re: A u Della się dzieję. IP: *.lodz.msk.pl 19.01.07, 19:25
                  > No tak barnaba, ale u Della na Olechowie też mają styczeń.

                  W fabryce Poznańskiego też, a przy przędzalni żadnych prac się nie prowadzi. :)
                  A poważnie: Od początku było wiadomo, że prace nie zaczną się przed wiosną.
                  • Gość: gość Re: A u Della się dzieję. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 19.01.07, 22:23
                    Barnaba na przedzalni na Ogrodowej nie wybrali jeszcze wykonawcy i tyle.
                    Nie chce mi sie szukac agitki Oli H gdzie informowała że już ruszyli maszyny,
                    ekipy ......
                    • Gość: barnaba Re: A u Della się dzieję. IP: *.lodz.msk.pl 19.01.07, 22:44
                      Co akurat nie zmienia faktu że:
                      "Od początku było wiadomo, że prace nie zaczną się przed wiosną."
                      • Gość: inw Re: A u Della się dzieję. IP: 217.116.110.* 19.01.07, 23:44
                        > Co akurat nie zmienia faktu że:
                        > "Od początku było wiadomo, że prace nie zaczną się przed wiosną."

                        Zaczną albo i nie zaczną;)

                        (Ale wolę żeby się zaczęły)
          • jasam Jakie są realia takiej kasy w jednym czasie. 16.01.07, 19:45
            1. Przebudowa przędzalni na lofty i budowa budynku z mieszkaniami w dolinie
            Jasienia - wraz z infrastrukturą dla mieszkaniówki
            2. Inwestycja na terenie po tkalni przy Kilinskiego (w tym stworzenie izby
            pamięci pobytu Papieża)
            3. Inwestycja na terenie przy ul. Magazynowej - jeden budynek od Fabrycznej
            nalezy do innego inwestora, 3/4 należy do Opala.
            4. Wykupienie (wybudowanie) nowych mieszkań na przeprowadzki z Księżego Młyna
            5. Przebudowa osiedla mieszkaniowego.

            I to wszystko w czasie równoległym - inwestycja w Manufakturze to mały pikuś.
            Czy to faktyczne inwestycje międzynarodowej grupy kapitałowej czy tylko
            działanie developerskie ? Dostac grunty od miasta, a później szukać chętnych i
            budować dla innych inwestorów i dzięki temu zarządzać eksploatacją.
            Wiele znaków zapytania.
            No ale może jest rzeczywiście taki prywatny inwestor, co to spokojnie
            podźwignie. Na pustyni budują stoki narciarskie - więc co tam parę fabryk.

            pozdr.
            • Gość: barnaba Re: Jakie są realia takiej kasy w jednym czasie. IP: *.lodz.msk.pl 16.01.07, 22:27
              > 1. Przebudowa przędzalni na lofty i budowa budynku z mieszkaniami w dolinie
              > Jasienia - wraz z infrastrukturą dla mieszkaniówki
              > 2. Inwestycja na terenie po tkalni przy Kilinskiego (w tym stworzenie izby
              > pamięci pobytu Papieża)
              > 3. Inwestycja na terenie przy ul. Magazynowej - jeden budynek od Fabrycznej
              > nalezy do innego inwestora, 3/4 należy do Opala.
              > 4. Wykupienie (wybudowanie) nowych mieszkań na przeprowadzki z Księżego Młyna
              > 5. Przebudowa osiedla mieszkaniowego.

              Żeby tylko. Jest jeszcze:
              6. Opal wykupił jakieś 60 budynków po dawnym Uniontexie, dzięki czemu należy do
              niego niemal cały teren fabryki Scheiblera
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=49946291&v=2&s=0
              (Był jeszcze gdzieś artykuł w internetowej GW, ale coś nie mogę go znaleźć).

              > I to wszystko w czasie równoległym - inwestycja w Manufakturze to mały pikuś.

              Ano właśnie. To ogromny teren i ogromna skala.

              > Czy to faktyczne inwestycje międzynarodowej grupy kapitałowej czy tylko
              > działanie developerskie ? Dostac grunty od miasta, a później szukać chętnych i
              > budować dla innych inwestorów i dzięki temu zarządzać eksploatacją.

              IMHO wszystko wskazuje na działanie deweloperskie. Nawet Apsys zajmując się
              sporo mniejszą fabryką Poznańskiego nie był w stanie samemu odnowić wszystkich
              budynków, czego najlepszym dowodem jest dawna przędzalnia- nieco tylko
              odpacykowana z wierzchu.

              Opal ryzykuje niewiele. W najgorszym razie zostaną mu grunty w dobrym punkcie
              miasta. W najlepszym- niewiele inwestując zgarnie największy zysk z
              rewitalizacji unikatowej dzielnicy (złosliwie zauważę, że to samo mogłoby zrobić
              miasto- gdyby tylko chciało).

              Łódź ryzykuje sporo. Pozbyła się problemu, ale w przypadku fiaska działań
              developerskich kompleks Scheiblera może podzielić los Norbelany.
              Do tego przy pozostawieniu budynków samym sobie, nie miasto bardzo mogło będzie
              interweniować (teren w końcu jest prywatny). Nadzór konserwatorski nad
              remontami również będzie wątpliwy.
              • jasam Re: Jakie są realia takiej kasy w jednym czasie. 16.01.07, 23:19
                Gość portalu: barnaba napisał(a):

                > (złosliwie zauważę, że to samo mogłoby zrobić miasto- gdyby tylko chciało).

                Dlaczego złośliwie ??
                To jest najzwyklejsza prawda.

                Była juz pewna koncepcja, gdy firma niemiecka proponowała generalne
                zorganizowanie rewitalizacji poprzez róznych inwestorów (Baum...coś tam)
                spotkania bodajże listopad-grudzień 2005.
                Wówczas powstały (niejako konkurencyjnie do tej propozycji) ramowe założenia
                koncepcji, w której miasto miało być czyms na wzór "developera" - ale jak widac
                Pełnomocnik ds Rewitalizacji przekazuje wszelkie działanie w ręce prywatne. I
                dopilnował aby te tereny wykupywał Opal (?!?)
                Mimo że jednocześnie można czytać o wspaniałych planach dla Łódzkiej Spółki
                Infrastrukturalnej

                "Projekt o wartości 142 mln euro...
                W asyście prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego, wiceprezydenta miasta
                Włodzimierza Tomaszewskiego podpisano dwie umowy: w sprawie
                powołania „Inżyniera” projektu i umowę o przekazaniu przez miasto realizacji
                zadania Łódzkiej Spółce Infrastrukturalnej Sp. z o.o.

                W wyniku zawartej drugiej umowy, miasto Łódż przekazało odpowiedzialność za
                realizację tego zadania „Łódzkiej Spółce Infrastrukturalnej”
                - Miasto zaoszczędzi na tym projekcie. Od tej pory to ŁSI będzie odpowiedzialna
                za branie kredytów i spłacanie ich. Spółka w przyszłości będzie gromadzić
                kapitał i podejmować wielkie zadania inwestycyjne. Dzisiaj otrzymała od nas
                wielkie uprawnienia i wielką odpowiedzialność – powiedział jeden z
                sygnatariuszy umowy, wiceprezydent Tomaszewski.(E.P.) "
                www.uml.lodz.pl/index.php?menu2=2&zapytanie=2,01&poz=1&id=6012

                Jak widać w niektórych priorytetach potrafią zadbać ....
                pozdr.

                A przy okazji nie bardzo rozumiem jaka nowa sytuacja Łodzi wymusza ten projekt.

                "- Chcę podkreślić, że Łódź jest w grupie liderów w pozyskiwaniu środków
                unijnych, w szczególności na gospodarkę wodno – ściekową. To przedsięwzięcie to
                odpowiedź na <b> wymagania nowej sytuacji naszego miasta </b> – podkreślił
                prezydent Kropiwnicki. – To wielka szansa dla Łodzi, która wzbogaci się o nową
                infrastrukturę. To szansa dla łódzkich przedsiębiorców na nowe kontrakty i na
                wzrost pozycji miasta na giełdzie inwestorów. "
                • Gość: barnaba Re: Jakie są realia takiej kasy w jednym czasie. IP: *.lodz.msk.pl 17.01.07, 12:59
                  > A przy okazji nie bardzo rozumiem jaka nowa sytuacja Łodzi wymusza ten projekt.

                  Zapewne ktoś z kolegów prezydenta poskarżył się, że mało zarabia, albo stracił
                  pracę :)
                • Gość: inw Scieki i Rewitaliacja to nie to samo IP: 217.116.110.* 19.01.07, 22:53
                  > Jak widać w niektórych priorytetach potrafią zadbać ....
                  > pozdr.

                  Nie powinniśmy porównywać (a) miejskich inwestycji wodno-ściekowych z (b) miejskimi inwestycjami dotyczącymi rewitalizacji. Dlaczego? Ponieważ w przypadku łódzkich inwestycji wodno-ściekowych magistrat ma pewne realne kompetecje a kompletnie ich nie ma w dzidzinie rewitalizacji. Przez kompetencję można rozumieć osiąganie zakładanych celów inwestycyjnych.

                  Przkłady:
                  (a) inwestycje wod-kan:
                  Mamy w Łodzi jedną z najlepszych jakościowo wód w wodociągach w Polsce. W dodatku usługi wod-kan są jednymi z najtańszych w Polsce. I nie mówie tu o cenach (które zawsze można obniżyć decyzją urzędnika) tylko o realnych kosztach świadczenia tych usług.

                  (b)inwestycje dzidzinie rewitalizacji:
                  Magistrat albo ponosił klęskę (dwie famuły na KM), albo próbował wmówić pseudosukces pseudorewitalizacji w wzgłuż ul. Nawrot.
              • Gość: inw Chęci to nie to samo co kompetencje IP: 217.116.110.* 19.01.07, 22:38
                > Opal ryzykuje niewiele. W najgorszym razie zostaną mu grunty w dobrym punkcie
                > miasta. W najlepszym- niewiele inwestując zgarnie największy zysk z
                > rewitalizacji unikatowej dzielnicy (złosliwie zauważę, że to samo mogłoby zrobić
                > miasto- gdyby tylko chciało).

                Zasadniczo się z Tobą nie zgodzę. To nie jest kwestia CHĘCI tylko POSIADANYCH KOMPETENCJI. I to kompetencji tak ulotnych, że (zrozum mnie dobrze) albo zrozumiemy się po tym poście albo się nie zrozumiemy wogóle w tej kwestii.

                Do rzeczy:
                Zwróć uwagę, że miasto wykazało już CHĘĆ kilka lat temu. Mam na myśli rewitalizację dwóch famół na KM. Przy czym jednocześnie wykazało się kompletnym brakiem KOMPETENCJI. Tak wiem, wiem. Po fakcie możemy wywnioskować "doskonale" jakie przyczyny złożyły się na niepowodzenie. Albo wydaje się że możemy wywnioskować... I dla tego napisałem o "kompetencjach ulotnych".
                Ale do tej samej rzeki dwa razy się nie wchodzi i nawet analizując błędy przeszłości nie mamy pewności czy przy "podobnym" projekcie znowu nie pominiemy jakiegoś kluczowego czynnika.
                • Gość: barnaba Re: Chęci to nie to samo co kompetencje IP: *.lodz.msk.pl 19.01.07, 22:51
                  > Ale do tej samej rzeki dwa razy się nie wchodzi i nawet analizując błędy przesz
                  > łości nie mamy pewności czy przy "podobnym" projekcie znowu nie pominiemy jakie
                  > goś kluczowego czynnika.

                  Wydaje mi się, że na fiasku poprzedniej próby zaważyły:
                  - brak popytu
                  - wybiórczość
                  Teraz popyt (podobno) jest. Rewitalizowana ma być cała dzielnica. Czynniki się
                  nie powtórzą.


                  Bo i "fiasko" oznacza coś innego. Tym razem nie jest to plajta inwestora czy
                  zatrzymanie remontów na 2-3 domach.
                  Tym razem grozi nam sknocenie rewitalizacji i utrata Księżego Młyna dla miasta.
                  Dlatego trzeba kazdemu inwestorowi dobrze patrzeć na ręce.
                  • Gość: inw Re: Chęci to nie to samo co kompetencje IP: 217.116.110.* 19.01.07, 23:10
                    > Wydaje mi się

                    Tu sie rozumiemy:)

                    > podobno

                    Tu się też rozumiemy:)

                    > Czynniki się nie powtórzą

                    Tu się pewnie nie rozumiemy:/

                    > Tym razem grozi nam sknocenie rewitalizacji i utrata Księżego Młyna dla miasta.
                    > Dlatego trzeba kazdemu inwestorowi dobrze patrzeć na ręce.

                    Tu z kolei trochę się znowu rozumiemy. W moim odczuciu wracamy właśnie do KOMPETENCJI w zarządzaniu procesem rewitalizacji.
                • Gość: realista Re: Chęci to nie to samo co kompetencje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 23:09
                  To co nazywasz brakiem kompetencji ulotnych to jest po prostu kompletna
                  nieznajomość marketingu.
                  W marketingu Opal jest świetny - fakt.
                  Sprawa dzisiaj wygląda całkowicie inaczej . Na marketingu zrobionym przez opal
                  dzisiaj miasto śmiało może podjechać z każdym pomysłem w tych budynkach.
                  Obowiązującym mitem jest klęska miasta przy remoncie na ul.Księży Młyn 2.
                  Rzeczywiście nie potrafili sprzedać tam niczego chociaż stał gotowy budynek.
                  (Opal sprzedaje z powodzeniem byty wirtualne ). Ale chociaż miasto nie
                  pociągnęło swojego planu wyremontowanie budynku bardzo wiele zmieniło . To stał
                  się model do myślenia jak powinien wyglądać idealny remont.
                  Można z tego wyciągnąć wnioski. Dzisiaj KM to najbardziej perspektywiczna
                  lokalizacja w mieście i na mieszkanie tu chętnych nie trzeba szukać.Miasto
                  (Tomaszewski) próbuje tego nie zauwżać.
                  • Gość: inw To nie tylko marketing IP: 217.116.110.* 20.01.07, 00:07
                    > To co nazywasz brakiem kompetencji ulotnych to jest po prostu kompletna
                    > nieznajomość marketingu.
                    > W marketingu Opal jest świetny - fakt.

                    To nie tylko kwestia marketingu. To jescze co najmniej kwestia finansów (czyli żeby słupki się zgadzały) i zarządzania opreracyjnego - sorry za slang:/ - (czyli żeby trybiki maszynerii wewnętrznej chodziły jak trzeba).

                    Marketing (a raczej promocję) Opala na razie rzeczywiście widać. O pozostałych kwestiach jeszcze niewiele możemy jeszcze powiedzieć.

                    > Obowiązującym mitem jest klęska miasta przy remoncie na ul.Księży Młyn 2.
                    > Rzeczywiście nie potrafili sprzedać tam niczego chociaż stał gotowy budynek.

                    Nietrafność raczej. A to pociągnęło za sobą finanse (chociaż spektakularna to klęska niebyła) bo wszystko poszło z publicznego i to wielkiego wora.

                    > Ale chociaż miasto nie
                    > pociągnęło swojego planu wyremontowanie budynku bardzo wiele zmieniło . To stał
                    > się model do myślenia jak powinien wyglądać idealny remont.
                    > Można z tego wyciągnąć wnioski.

                    No kolego PEŁNA ZGODA! To dla tego nie chciałem użyć słowa "klęska". Choć inwestycja była nietrafiona to można było ją było wykorzystać i tak się ją wykorzystuje! Własnie jako punkt wyjściowy do dyskusji. (Tu mógłbym przepisać Twoje słowa.) Pzdr
                    • Gość: realista Re: To nie tylko marketing IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 11:47
                      No to my się już całkiem zgadzamy.
                      Niestety dyskusja toczy się pod ziemią (czyli tutaj).
                      A fakty budowane są równolegle pod osłoną propagandowej kanonady mediów.
                      Masz pomysł jak wyprowadzić sensowną rozmowę na powierzchnię ?
                      Pozdrawiam.
                  • Gość: inw Czy to nie prawdziwy dylemat? IP: 217.116.110.* 20.01.07, 00:18
                    > Rzeczywiście nie potrafili sprzedać tam niczego chociaż stał gotowy budynek.
                    > (Opal sprzedaje z powodzeniem byty wirtualne ).

                    I jeszcze jedno...

                    Ul.Księży Młyn 2 to remont zachowujący chyba "klimat". Przynajmniej nie było w tym względzie wielkiego rabanu.
                    Tylko nie było (nie ma?) chętnych na mieszkania bez garaży w dzielnicy gdzie strach wyjść wieczorem w dodatku za cenę m2 jak w "porządnym nowym bloku".

                    Z kolei U Scheiblera to (jak na razie) sukces promocyjno-sprzedażowy. Tylko czy na pewno będzie nam się wszyskim podobało potem (Czy nie wyjdzie Frankestein).

                    Czy to nie jest prawdziwym dylematem? Proszę o opinie bo to taka luźna myśl...
                    • Gość: realista to już nie dylemat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 11:42
                      Pytanie ważne ale retoryczne na dzisiaj.
                      W tej sprawie już nie mamy nic do roboty.
                      Decyzje podjęte.
                      • Gość: inw W przypadku famuł niepodjęte! IP: *.orange.pl 20.01.07, 12:28
                        > Pytanie ważne ale retoryczne na dzisiaj.
                        > W tej sprawie już nie mamy nic do roboty.
                        > Decyzje podjęte.
            • Gość: inw Czy jest coś w tym złego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 15:38
              > Czy to faktyczne inwestycje międzynarodowej grupy kapitałowej czy tylko
              > działanie developerskie ? Dostac grunty od miasta, a później szukać chętnych i
              > budować dla innych inwestorów i dzięki temu zarządzać eksploatacją.

              O ile się oriętuję działalność deweloperska jest normalną formą urbanizacji. Nawet to co opisujesz w drugim (zacytowanym) zdaniu jest normalną praktyką.

              Można przecież:
              (a) zdobyć grunt -> zbudować budynek -> wykorzystywać budynek w swojej działalności
              (b) zdobyć grunt -> zbudować budynek -> wynajmować powierzchnie
              (c) zbobyć grunt -> znaleźć inwestora, który zbuduje budynek -> czerpać różne inne profity z inwestycji

              Przypadki (b) i (c) to (różniąca się w szczegółach) zwykła działalność deweloperska.

              Jeżeli chodzi o wiarygodność to uzasadnionym argumentem jest inny fakt: Nic się tam nie dzieje. Argument o styczniu (patrz wyżej) odrzucam. Bo na budowie Della się dzieje.
              • jasam Re: Czy jest coś w tym złego? 19.01.07, 22:36
                Gość portalu: barnaba napisał(a):

                > (złosliwie zauważę, że to samo mogłoby zrobić miasto- gdyby tylko chciało).
      • Gość: obserwator Re: Kto mi powie skąd ten pośpiech ? IP: *.adsl.alicedsl.de 30.11.08, 18:06
        jestem obserwatorem i powie´m jesli nie wiadomo o co chodzi to
        chodzi o pieniadze !!!!! Zycze mieszkancom Ksiezego Mlyna
        wszystkiego najlepszego i wspolczuje takiej "WLADZY"
    • jajo0 Gazeta Wyborcza 17.01.07, 12:34
      A Gazeta Wyborcza zachowuje się jak zwykle.
      Gdy wychodzi jakaś sprawa niewygodna dla Opala i Tomaszewskiego, to milczy.
      A jak może to śpiewa:
      "Łubu dubu
      Łubu dubu
      Niech żyje Opal
      Król łódzkich budów
      Niech żyje nam!"

      • Gość: realista Re: Gazeta Wyborcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 18:29
        Jestem przekonany ,że już wkrótce Gazeta przedstawi obiektywnie całą sytuację.
        Myślę, że nagromadziło się zbyt wiele wątpliwości. Całe środowisko ludzi
        zajmujących się zawodowo zagadnieniami rewitalizacji, urbanistyki i architektury
        jest oburzone forsowaniem koncepcji niespotykanej w świecie.
        Z tego co wiem jest kwestią krótkiego czasu wprowadzenie sprawy na łamy prasy
        ogólnopolskiej.Zdaje się,że będzie również co pooglądać w telewizji
        • Gość: barnaba Re: Gazeta Wyborcza IP: *.lodz.msk.pl 17.01.07, 19:11
          Uważaj, żeby wyrażając zastrzeżenia nie "utrupić" tematu. Jeśli awantura będzie
          zbyt duża, każda kolejna władza będzie obchodzić ten problem szerokim łukiem i
          syf z malarią pozostanie tam na wieki wieków amen.
          • Gość: ksh Re: Gazeta Wyborcza IP: *.toya.net.pl 18.01.07, 18:28
            i wszyscy łodzianie będą szczęśliwi bo sie rozsypie, ale zaden nadęty
            kapitalista nie zarobi a i ponarzekać na ruine w srodmiesciu będzie można, a i
            plany ratowania posnuć a i podyskutowac i mysli wymienic i pozalic sie.
            • Gość: turysta Re: Gazeta Wyborcza IP: *.chello.pl 18.01.07, 20:34
              dlaczego tak kiepsko oceniasz władze Łodzi. Ostanio maja hossę na inwestorów, to
              jak sie zakrzątną to i do ruiny nie dopuszczą. Oby tylko im sie chciało to nie
              ma problemu.
          • Gość: inw Święta racja a nawet gorzej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 15:44
            > Uważaj, żeby wyrażając zastrzeżenia nie "utrupić" tematu. Jeśli awantura będzie
            > zbyt duża, każda kolejna władza będzie obchodzić ten problem szerokim łukiem i
            > syf z malarią pozostanie tam na wieki wieków amen.

            Temat jest na tyle atrakcyjny, że w przypadku nie daj Boże utrupienia tematu każda władza po niego sięgnie. Tylko bez skutków bo smród odrzuci każdego potencjalnego inwestora.

            A zawsze można będzie zrobić sobie wycieczkę, oficjalnie w poszukiwaniu inwestora.
    • Gość: realista Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 09:49
      Niestety. Dzisiejszy artykuł w wyborczej nie przedstawia znowu obiektywnie
      sytuacji.Mieszkańcy są w ankietach pytani dokąd chcą się wynieść. Nie ma
      pytania czy chcą się wynieść. To nie są pytania o rewitalizację tylko o wybór
      miejsca zsyłki. To przerażające.
    • michal_wenski Księży Młyn nie jest ruiną 19.01.07, 16:24
      Witam serdecznie,

      Chciałbym zwrócić się do osób, które twierdzą w swoich wypowiedziach, że Księży
      Młyn jest zbiorowiskiem ruin zamieszkiwanym przez kryminalną biedotę. Wejdźcie
      prosze na stronę

      www.adsumus.org/galeria.php?id=2
      i obejrzyjcie galerie zdjęć z kompleksu. Chciałbym zwrócić Waszą uwagę na
      widoczny na zdjęciach stan techniczny budynków, na czystośc osiedla - i
      zapewniam, że przestrzeń nie była sprzatana specjalnie na uzytek sesji
      fotograficznej.

      Powtórzę jeszcze to, co napisałem w innym wątku dotyczącym dyskusji o Księżym
      Młynie. Kompleks zamieszkują z jednej strony ludzie, którym przyznano tu lokale
      socjalne - ci nie mieli wpływu na to, że tu własnie zamieszkają - oraz spora
      grupa inteligencji, artystów, ludzi pełnych inicjatywy i pomysłów na życie, jak
      i na osiedle - a oni wybierali miejsce zamieszkania świadomie!

      Pozostawienie ich na osiedlu gwarantuje dbałość o nie "od środka", a przy okazji
      zachowanie jego charakteru i niepowtarzalnego klimatu.

      Postarajmy się, żeby takę ideę raczyli wziąć pod uwagę decydujący o
      "rewitalizacji" - tak jak robi sie to w cywilizowanych krajach.
      • Gość: barnaba Re: Księży Młyn nie jest ruiną IP: *.lodz.msk.pl 19.01.07, 19:21
        > i obejrzyjcie galerie zdjęć z kompleksu. Chciałbym zwrócić Waszą uwagę na
        > widoczny na zdjęciach stan techniczny budynków, na czystośc osiedla - i
        > zapewniam, że przestrzeń nie była sprzatana specjalnie na uzytek sesji
        > fotograficznej.

        Obejrzałem te zdjęcia bardzo dokładnie.
        Księży Młyn jest wciąż architektoniczną perełką Łodzi. To dobrze, że nie został
        oszpecony kioskami, blaszakami, rozwalającymi się komórkami.

        Jednocześnie niestety widać pustkę i marazm- senną atmosferę miasteczka w
        zapadłej dziurze, gdzieś w dawnej Galicji. Brak sklepów, kafejek, galerii
        obrazów, rozpadające się, rozjeżdżone drogi.

        I co najważniejsze- zupełny brak zwiedzających.

        Trzeba podjąć decyzję. Czy mieszkańcom Łodzi, a w szczególności Księżego Młyna
        zależy na uczynieniu z tej dzielnicy atrakcji turystycznej miasta- na wzór np.
        praskiej Malej Strany, czy też zależy im na zachowaniu dotychczasowej sennej
        atmosfery? Pierwsze oznacza ruch, hałas, róznojęzyczne tłumy nie zawsze
        trzeźwych turystów, a przede wszystkim wzrost czynszu i cen w okolicznych
        sklepach. Drugie to dalsza stagnacja, pełzająca dewastacja, a przede wszystkim
        straszliwe wręcz marnotrastwo potencjału miasta.

        Moim zdaniem:
        - wysiedlenie osób rzeczywiście dbajacych o mieszkania jest błędem. Na
        starówkach miast europejskich mieszkają ludzie i to rozwiązanie się sprawdza-
        zwłaszcza, że sezon turystyczny w Europie Środkowej trwa mniej więcej od połowy
        kwietnia do końca października. Dzielnica pozabawiona mieszkańców zimą by straszyła.
        - wysiedlenie meneli jest koniecznoscią. Po pierwsze używają oni mieszkań jako
        melin, po drugie, przy prawdopodobnym wzroście czynszów i tak nie będą oni w
        stanie płacić, zatem dojdzie do ich eksmisji. Lepiej, żeby to się odbyło w
        sposób zorganizowanych.
        - w uwolnionych w ten sposób pomieszczeniach warto pomyśleć o "infrastrukturze
        turystycznej"- o czym wspominałem wyżej, część uwolnionych mieszkań faktycznie
        można przerobić na apartamenty- inwestycja w końcu musi być opłacalna.
        - warto pomyśleć o ułożeniu bruku na zdewastowanych uliczkach.
        I na koniec powiedzmy sobie szczerze. Albo czynimy z Księżego Młyna atrakcję
        turystyczną Łodzi, albo zachowujemy jego senną atmosferę. Trzeciej drogi nie ma.
        • Gość: inw Trafiłeś w sedno barnaba! IP: 217.116.110.* 19.01.07, 20:18
          > Trzeba podjąć decyzję. Czy mieszkańcom [...] Księżego Młyna
          > zależy na uczynieniu z tej dzielnicy atrakcji turystycznej miasta- na wzór np.
          > praskiej Malej Strany, czy też zależy im na zachowaniu dotychczasowej sennej
          > atmosfery?

          Nieraz mam wrażenie czytając aktywistów z KM (w pozytywnym tego słowa zaczeniu), że czynienie tam atrakcji turystycznej jest im bardzo nie na rękę. Woleliby zachować "ducha Księżego Młyna" i "specyficzną, senną atmosferę" - cokolwiek by to nie znaczyło.

          Sądzę, że to bardzo niebezpieczny tręd. Opal zresztą paradoksalnie w pewnym sensie jest sprzymierzeńcem tych aktywistów. Przykład? Proszę: na wrześniowym seminarium poświęconym rewitalizaczji księżego młyna architekt australijski został zapytany czy osiedle "U Scheiblera" będzie ogrodzone. Odpowiedź była mniej więcej w tym sensie: Oczywiście, naszym celem jest powstanie kompleksu o bardzo wysokim standardzie.

          P.S. Żeby niebyło niedomówień mimo wszystko pozdrawiam aktywistów z KM.
        • Gość: realista trzecia droga jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 20:48
          Dochodzimy chyba do sedna.Przekazanie osiedla inwestorowi prywatnemu byłoby
          jednoznaczne z całkowitym wyłączeniem go spod wpływu władz miasta.Cele
          komercyjne nie muszą być zgodne z długoterminowymi celami miasta.
          Niestety jest bardzo dużo przykładów na to,że po przejęciu inwestor robi to co
          chce. W wypadku remizy wyszło dobrze. Wypadku strefy ekonomicznej fatalnie.
          Groźny jest pośpiech w całej sprawie bez racjonalnej przyczyny. Nie są
          dopuszczone do głosu autorytety, które mogłyby publicznie przedstawić pozytywną
          wizję dla osiedla. Nie ma na ten temat żadnej publicznej dyskusji i to jest
          fatalne.
          I wreszcie bez sensu jest próba wyrzucenia stąd ludzi,którzy się na Księży Młyn
          świadomie przeprowadzili i tych,którzy z poczuciem dumy mieszkają tu od pokoleń.
          Na szczęście nie ma żadnych możliwości prawnych żeby to zrobić.
          Jest też łagodnie mówiąc niesprawiedliwe takie formułowanie sprawy że chęć
          zostania = niechęć do rewitalizacji. To absurd.
          Na koniec sprawa ,o której jeszcze nie było mowy. Jest zupełnie niedobrym
          pomysłem łączenie tematu osiedla Księży Młyn z Placem Zwycięstwa i domami na
          Ogrodowej. Osiedle KM ma potencjał turystyczny świetnie przez Ciebie
          naszkicowany. Pozostałe domy są zbliżone w sytuacji do kamienic w centrum.
          Został stworzony sztuczny worek połączony słowem wytrychem "familijne" , ochotą
          inwestora na hurtowe przejęcia oraz gorliwością miasta w błyskawicznym
          pseudozałatwieniu problemu.
          • Gość: barnaba Re: trzecia droga jest IP: *.lodz.msk.pl 19.01.07, 22:40
            > Na koniec sprawa ,o której jeszcze nie było mowy. Jest zupełnie niedobrym
            > pomysłem łączenie tematu osiedla Księży Młyn z Placem Zwycięstwa i domami na
            > Ogrodowej.

            To akurat łączenie "dziennikarskie". Na każdy z tych obszarów ochotę ma kto
            inny. Kamienice przy Ogrodowej podobają się Apsysowi, ktoś trzeci, o kim na
            razie cicho zainteresował się d. Wodnym Rynkiem.
            A miasto? Cóż opracowało jedną ulotkę i jedną ankietę i wykorzystuje ją dla 3
            różnych inwestycji. :)

            > Osiedle KM ma potencjał turystyczny świetnie przez Ciebie
            > naszkicowany. Pozostałe domy są zbliżone w sytuacji do kamienic w centrum.

            Troche lepszą. Domy przy Ogrodowej znajdują się naprzeciw Manufaktury (i to jej
            najatrakcyjniejszej części)- to chyba jedna z najlepszych lokalizacji w mieście.
            Po odnowieniu dopełnią gmach dawnej przędzalni, wystarczy "tylko" wymienić
            nawierzchnię na Ogrodowej na bruk lub kostkę, wyeliminować lub ograniczyć ruch
            samochodowy i można zbierać od turystów pieniądze za bilety :)
            Zresztą jestem prawie pewnien, ze takie są długoterminowe plany miasta.

            Pl. Zwycięstwa trochę mi do tego wszystkiego nie pasował. Zdewastowany,
            zaniedbany i średnio atrakcyjny, oszpecony szkaradnym gmachem Sanepidu, w
            dodatku spora jego część poszła pod budowę Al. Piłsudskiego.

            Ale spójrz na mapę. Po półniocnej stronie EC I, co do której plany są ambitne.
            Na południe: park Źródliska, Muzeum Kinematografii, zakupione przez Opal tereny
            Scheiblera. Jeśli do tego dodać plany wąłdz wobec ul. Targowej, która, jak się
            wymknęło komuś z UM ma stać sie nową osią miasta, wszystko staje się jasne. To
            za jakieś 5-6 lat będzie jeden z najatrakcyjniejszych punktów miasta-
            oczywiście, jeśli ambitnych planów diabli nie wezmą.

            Przychodzi mi na myśl jeszcze jedno- dwóch ostatnich terenów (Ogrodowa i pl.
            Zwycięstwa) prawdopodobnie nikt nie będzie bronił- nikt się tam nie wprowadzał
            ze wzgledu na klimat i atmosferę. Być może pomysł ankiety dotyczącej trzech
            zupełnie różnych terenów ma drugie dno (w postaci chęci uzyskania odpowiednich
            wyników- które będą oczywiście przedstawione sumarycznie). Awantura, jaka
            wybuchła o Księży Młyn doskonale odwróciła od tego uwagę.
            Jeśli taki był cel, to muszę zrewidować swoją opinię o Kropiwnickim i
            Tomaszewskim. Machiavelli byłby z nich dumny.
            • Gość: realista Re: trzecia droga jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 22:51
              >Być może pomysł ankiety dotyczącej trzech
              > zupełnie różnych terenów ma drugie dno (w postaci chęci uzyskania odpowiednich
              > wyników- które będą oczywiście przedstawione sumarycznie).

              Też mam takie obawy.
            • Gość: inw Noo tu to pojechałeś:) IP: 217.116.110.* 19.01.07, 23:04
              > zaniedbany i średnio atrakcyjny, oszpecony szkaradnym gmachem Sanepidu, w
              > dodatku spora jego część poszła pod budowę Al. Piłsudskiego.

              Jżeli coś tam jest szkaradnego to na pewno nie Sanepid. Raczej ten betonowy slums jedenasto- czy iluś-tam piętrowy!
    • Gość: realista Objawił się prezenter anonimowej ulotki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 19:49
      W telewizji Toya w wiadomościach o 17.15 pan prezydent Tomaszewski demonstrował
      kolorową ulotkę propagandową ,którą rozkolportowano wkrótce przed akcją ankiety
      i nazywał ją materiałem informacyjnym dla mieszkańców. To ważne wyjaśnienie bez
      którego ciągle myślelibyśmy ,że to jest reklama.
    • michal_wenski Obejrzyj ankietę - www.adsumus.org 21.01.07, 03:53
      Dla zainteresowanych zamieszczam link, pod którym znaleźć można ankiety
      skierowane do mieszkańców Księżego Młyna:

      www.adsumus.org/news.php?id=11
      • Gość: barnaba Re: Obejrzyj ankietę - www.adsumus.org IP: *.lodz.msk.pl 21.01.07, 15:11
        www.adsumus.org/news.php?id=11
        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        "Ankieta nie ma żadnej mocy prawnej: nie jest oświadczeniem woli, a wyłącznie
        akcją propagandową.
        Ponieważ interpretowaniem wyników ankiety nie będzie zajmował się ośrodek
        niezależny, podobnie jak wcześniej jej stworzenia takiemu ośrodkowi nie
        powierzono, istnieje spore ryzyko, że wyniki będą nierzetelne, ale korzystne dla
        twórców ankiety. Ulotka sugeruje, że wyniki ankiet są wiążące i od nich zależeć
        będzie rozpoczęcie procesu "rewitalizacji" w zapowiedzianej formie."
        />>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

        Jak ktoś się uprze, to rzeczywiście może to tak odczytać, ja uważam, ze wcale
        taki wniosek z ulotki nie wynika.
        Jesli chodzi o moc prawną: ankieta oczywiście nie ma żadnej, chodzi tu tylko o
        wykonanie tzw. konsultacji społecznych.

        Z ulotki wynikają dwie rzeczy:
        - właściciele mieszkań, którzy będą uczestniczyć w rewitalizacji (czyli
        częściowo za nią zapłacą), będą mogli wrócić do wyremontowanych mieszkań-
        wreszcie powiedziano to wprost (ze względów prawnych było to oczywiste,
        komunikaty prasowe starannie tę kwestię pomijały).
        - oferta nowych mieszkań nie dotyczy mieszkańców mieszkań socjalnych- co również
        wydaje mi się rozsądne, szkoda tylko, że napisano to małym drukiem

        I jeszcze jedna ciekawostka: opcja "pozostanie na osiedlu" nie dotyczy najemców.
        Dziwne to trochę.
        • elfka81 Re: Obejrzyj ankietę - www.adsumus.org 21.01.07, 19:17
          Wolę nie domniemywać - póki co - jak zostaną zinterpretowane wyniki ankiety - na
          nic takie gdybanie... Zasadniczych problemów jest natomiast kilka:
          - rzeczywiście dla najemców "rewitalizacja wg Tomaszewskiego" nie przewiduje
          możliwości pozostania - nawet jeżeli chcieliby partycypować w kosztach
          rewitalizacji. W tym projekcie z najemcami nie przewiduje się specjalnych
          pertraktacji!

          - co do właścicieli - cóż, może się okazać że kwota remontu(3800 zł za
          metr??)znacznie przewyższa ich możliwości - czy to też jest uczciwe postawienie
          sprawy? Rzecz warta dyskusji...

          - I jeszcze jedna sprawa: w dywagacjach pojawiały się głosy i ZARZUTY wobec
          dotychczasowych mieszkańców, że nic nie robią, jedynie pozwalają na dewastację,
          lub - jako że to niemal w całości złomiarze i menele(sic!) sami dewastują...
          prawda jest jednak taka, że niektóre inicjatywy mieszkańców mające na celu
          uatrakcyjnianie KM trafiały na urzędniczy opór - vide przypadek galerii IKONA na
          ulicy fabrycznej, której właściciele remontowali za własne pieniądze
          zdewastowany budynek (przywracając historyczny wygląd - nagroda w konkursie za
          najlepsze wnętrze)mimo olbrzymich trudności w uzyskaniu zgody na cokolwiek!! - w
          tym choćby na odtworzenie bruku przed wejściem itp...
          Inne przypadki - chęci wykupienia na własność mieszkań, czy adaptacji
          strychowych powierzchni - co za tym idzie remont tych przestrzeni, ogrzewanie
          ich itp... - na to również nie ma zgody (wiadomo - konserwator zabronił
          cokolwiek sprzedawać... co nie przeszkadza WYMIENIC SIE>bo przecież nie
          sprzedać;)< z prywatnym inwestorem!)

          -i na koniec do doktora Barnaby: ja również serdecznie bym pragnęła, by tych
          mieszkańców, którzy niekorzystnie wpływają na wizerunek KM miasto wyprowadziło,
          a tych zacnych i bardziej zaangażowanych pozostawiło w spokoju umożliwiając na
          SENSOWNYCH zasadach partycypację w rewitalizacji. Na razie jednak miasto robi
          coś odwrotnego - do zabytkowych mieszkań wprowadza lokatorów eksmitowanych skąd
          inąd (jak do naszego famuła - Panią z dwoma synami, która trzyma kilkanaście
          psów w domu (mieszkanie ma ok 30 metrów!). Pieski robią wiadomo co i wiadomo
          gdzie, w dodatku wydają nieznośny fetor. Inny przykład - eksmisja lokatorów
          którzy za czynsz nie płacili odkąd pamiętam, mieszkanie zdewastowali
          dokumentnie, trudnili się kradzieżami, urządzali alkoholowo-narkotykowe libacje
          i terroryzowali sąsiadów trwała ponad dwa lata!!!
          Z jednej strony więc biurokracja i zakazy, gdy się chce coś w obrębie KM
          przedsięwziąć - a z drugiej strony wprowadzanie takich lokatorów jak wyżej
          opisani i ostatnio brak jakichkolwiek remontów (bo przecież ma być
          rewitalizacja) oto część dotychczasowej polityki miasta wobec KM!

          A marzenie, by zostawić tu ludzi którym na tym miejscu zwyczajnie zależy, by
          otworzyć więcej galerii takich jak IKONA czy kafejek jak ta na fabrycznej 9, by
          zrobić jakieś urocze sklepiki, punkty informacji dla turystów i sensowne
          remonty, to również moje marzenie! Tylko jakoś nie widzę szans na jego
          realizację w projekcie pana wiceprezydenta i tajemniczego (hehe) inwestora!

          • citoyen "Sufitowe" ceny remontu 21.01.07, 19:42
            Operowanie ceną 3 800 zł jest daleko idącym nadużyciem.
            Wojewoda Łódzki podaje do stosowania wskaźnik do ustalenia wartości
            odtworzeniowej metra kwadratowego powierzchni użytkowej w wysokości niespełna 2
            900 zł, a prezes Głównego Urzędu Statystycznego ustalił wartość odtworzeniową w
            wysokości 2 557 zł dla całego kraju. W cenach tych zawiera się koszt gruntu,
            dokumentacji, przyłączy technicznych, etc.
            • elfka81 Re: "Sufitowe" ceny remontu 21.01.07, 19:49
              Ja tylko nawiązuję do artykułu Pani Hac, która pisze
              : Gmina oszacowała koszt remontu na 3800 zł za mkw. w oparciu o modernizację
              kamienicy przy ul. Nawrot 7.

              (link do artykułu: miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,3859602.html)

              W dodatku jest da mnie trochę niezrozumiałe to wliczenie kosztów gruntu... -
              można coś więcej na ten temat? Zwłaszcza niepokoi mnie ten grunt jeśli mam
              mieszkanie własnościowe z jakimś tam wycinkiem gruntu za który płacę podatek.

              Pozdrawiam!
              • Gość: inw A jaśniej? IP: 217.116.110.* 21.01.07, 22:27
                > W dodatku jest da mnie trochę niezrozumiałe to wliczenie kosztów gruntu... -
                > można coś więcej na ten temat? Zwłaszcza niepokoi mnie ten grunt jeśli mam
                > mieszkanie własnościowe z jakimś tam wycinkiem gruntu za który płacę podatek.

                A jaśniej możesz sformułować pytanie? O jaki grunt pytasz?
                • elfka81 Re: A jaśniej? 21.01.07, 23:24
                  citoyen napisał: "Operowanie ceną 3 800 zł jest daleko idącym nadużyciem.
                  Wojewoda Łódzki podaje do stosowania wskaźnik do ustalenia wartości
                  odtworzeniowej metra kwadratowego powierzchni użytkowej w wysokości niespełna 2
                  900 zł, a prezes Głównego Urzędu Statystycznego ustalił wartość odtworzeniową w
                  wysokości 2 557 zł dla całego kraju. W cenach tych zawiera się koszt gruntu,
                  dokumentacji, przyłączy technicznych, etc."

                  Zastanawiam się nad tą "watością odtworzeniową" (i elementami które na nią się
                  składają) zwłaszcza jeśli mam mieszkanie własnościowe - istniejący już wpis w
                  księdze wieczystej, ułamek gruntu na którym stoi budynek etc...

                  Jeszcze jedna rzecz pod rozwagę a propos właścicieli i partycypowania w kosztach
                  remontu - kiedy się wprowadzaliśmy robiliśmy od początku instalację elektryczną,
                  gładzie, podłogi...a teraz miasto wyobraża sobie, że narzuci mi komfort w jakim
                  mam mieszkać? Tzn przerobi moje niewielkie mieszkanko na apartament i zarząda
                  partycypacji?
                  Rozumiem kiedy jako wspólnota robiliśmy np. remont komórkowców czy klatki
                  schodowej i każdy właściciel (w tym i miasto - jako właściciel mieszkań
                  komunalnych) częściowo ponosił koszty, ale jak by to miało wyglądać w przypadku
                  tej "rewitalizacji" trudno mi sobie wyobrazić...
                  ...a tomaszewski jakoś nie kwapi się z dostarczaniem rzetelnych odpowiedzi i
                  informacji...
                  • Gość: inw Re: A jaśniej? IP: 217.116.110.* 22.01.07, 00:18
                    > Zastanawiam się nad tą "watością odtworzeniową" (i elementami które na nią się
                    > składają) zwłaszcza jeśli mam mieszkanie własnościowe - istniejący już wpis w
                    > księdze wieczystej, ułamek gruntu na którym stoi budynek etc...

                    Citoyen podał aktualną "wartość odtworzeniową" jako przykładowe odniesienie do planowanych kosztów remontu na KM. Ta wartość to statystyka więc nie doszukuj się tu bezpośredniego odniesienia do swojego przypadku. A z tych liczb wynika po prostu tyle, że miasto szacuje, że sam remont KM byłby dużo droższy od inwestycji polegającej na zakupie gruntu i postawieniu budynków o takiej samej powierzchni. (Oczywiście wszytko tu jest średnie dlatego napisałem, że to statystyka.)

                    > Jeszcze jedna rzecz pod rozwagę a propos właścicieli i partycypowania w kosztach remontu

                    Cała resza Twojego postu to objaw chyba strachu. Teoretycznie tak to wygląda jak napisałaś. Ale właściciele są praktycznie nie do ruszenia. To nie miasto "narzuci Ci komfort mieszkania" tylko ewentualnie członkowie wspólnoty na walnym zgromadzeniu - no cóż to nie jest Twoja wyłączna własność tylko forma współwłasności. Może się oczywiście się zdarzyć, że wspólnota (w której miasto np. będzie miało większość) Cię przegłosuje. Ale Tobie wtedy przysługuje odwołanie do sądu, który podejmie decyzję. Dlatego uważam, że właściciele są praktycznie nie do ruszenia.
              • citoyen Re: "Sufitowe" ceny remontu 21.01.07, 23:02
                Co zawiera średnia cena 2 557 zł/m2

                Nakłady na budowę budynku:
                - koszty poniesione do zakończenia budowy,
                - koszty kubaturowe i pozakubaturowe,
                Koszty nabycia działki budowlanej,
                Opłata notarialna i księgi wieczystej,
                Koszty przygotowania działki budowlanej,
                Koszty uzbrojenia zewnętrznego,
                opłaty adiacenckie,
                Koszty urządzeń technicznych i instalacji budynku, urządzeń budowlanych
                związanych z budynkiem,
                Przyłącza i instalacje,
                przejazdy,
                ogrodzenia,
                place postojowe
                place pod śmietniki,
                Koszty budowy inwestorskie, dokumentacji, ekspertyz i doradztwa projektowego,
                Koszty nadzoru,
                Koszty kierowania budową i rozliczania robót,
                koszty finansowania i uzyskania kredytu, spłaty odsetek.
                Koszt uwzględnia podatek VAT naliczony i zapłacony.

            • Gość: inw No tak ale to tylko statystyka IP: 217.116.110.* 21.01.07, 20:15
              > Wojewoda Łódzki podaje do stosowania wskaźnik do ustalenia wartości
              > odtworzeniowej metra kwadratowego powierzchni użytkowej w wysokości niespełna 2
              > 900 zł, a prezes Głównego Urzędu Statystycznego ustalił wartość odtworzeniową w
              > wysokości 2 557 zł dla całego kraju. W cenach tych zawiera się koszt gruntu,
              > dokumentacji, przyłączy technicznych, etc.

              Bez znajomości metodyki wyliczania tych wartości dyskusja może toczyć się w dowolnym kierunku.
              Obstawiam, że ceny kalkulowane są w jakiś sposób na podstawie kosztów budowy.

              A renowacja zabytków to zupełnie co innego niż budowa od podstaw. Renowacja jest oczywiście jest duuużo droższa (zorienowanych przepraszam za truizm).

              Same koszty remontu w wysokości 3,8kPLN to dużo ale biorąc pod uwagę to co napisałem powyżej wcale nie zdziwiłbym się jakby kosztorys powykonawczy opiewał na jeszcze wyższą kwotę.

              Musimy pamiętać, że opócz tego, że renowacja zabytków jest droższa na "dzień dobry" to w dodatku jest jeszcze "urozmaicona" różnymi niespodziankami (oczywiście generującymi koszty).
              • citoyen Re: No tak ale to tylko statystyka 21.01.07, 22:45
                Nie tylko statystyka. Jest jeszcze doświadczenie.
                Cena 3 800 zł/m2 jest wygórowana. Odnoszenie tego do Nawrot 7 jest nieporozumieniem.
                • Gość: inw Re: No tak ale to tylko statystyka IP: 217.116.110.* 21.01.07, 23:26
                  > Cena 3 800 zł/m2 jest wygórowana. Odnoszenie tego do Nawrot 7 jest nieporozumiem.

                  Czyli wnioskujesz, że budynki na KM są w lepszym stanie? Oceniasz na oko czy masz jakieś wiarygodne informacje?
    • Gość: realista Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 20:13
      Niestety również ankiety dla właścicieli nie dają możliwości zadeklarowania
      chęci pozostania w swoim mieszkaniu.
      • Gość: barnaba Dają - przeczytaj dokładnie (nt) IP: *.lodz.msk.pl 21.01.07, 22:09
        • Gość: realista Re: Dają - przeczytaj dokładnie (nt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 08:21
          Czy możesz zacytować w całości ten punkt, bo moim zdaniem nie dają.
          • Gość: inw Pytanie S.5 punkt 10 (ankieta dla właścicieli) IP: *.orange.pl 22.01.07, 09:38
            > Czy możesz zacytować w całości ten punkt, bo moim zdaniem nie dają.

            Pytanie S.5 punkt 10 (ankieta dla właścicieli):
            "10. poprzez udział finansowy w remoncie aby pozostać na osiedlu"

            A nawet jakby ktoś nie chciał remontu a chciał zostać to w pytaniu S.5 zazncza "11". A w S.6 pisze co mu się tylko podoba (tam jest pytanie otwarte).
            • Gość: realista niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 09:50
              Wskazany punkt to wyrażenie chęci pozostania na o s i e d l u .
              Ja pytam gdzie zaznaczyć wolę pozostania w swoim mieszkaniu.
              • Gość: inw A, o to Ci chodzi. No cóż... IP: *.orange.pl 22.01.07, 10:03
                Jak rewitalizacja to rewitalizacja. Przedsięwzięcie nie miałoby ograniczyć się przecież do samego remontu. Widocznie założenia rewitalizacjne przewidują taką skalę niezbędnych przekształceń (powiększenie lokali, wstawienie toalet tam gzie ich nie ma), że jest niewielkie prawdopodobieństwo zachowania dotyczasowego (fizycznego) podziału lokali. Trudno sobie wyobrazić znaczne podniesienie standardu osiedla i jednoczesne zachowanie kilku (kilkudziesięciu lokali obecnych właściecieli w dotychczasowym stanie.

                Jeżeli te założenia są prawdziwe to sugerowanie w ankiecie możliwości "pozostania w swoim lokalu" byłoby nadużyciem.

                Tak ja to rozumiem.
                • michal_wenski cuchną i detale, i ogół 22.01.07, 12:32
                  > Jak rewitalizacja to rewitalizacja. Przedsięwzięcie nie miałoby ograniczyć się
                  > przecież do samego remontu. Widocznie założenia rewitalizacjne przewidują taką
                  > skalę niezbędnych przekształceń (...)

                  Problem polega na tym, że założenia rewitalizacyjne nie były z nami
                  konsultowane. Projekt od samego początku jest źle prowadzony - na co zwróciło
                  uwagę już paru fachowców, których o to zapytano.

                  Muszę tu przypomnieć jeszcze jedną ważną sprawę, która gdzieś nam się zagubiła
                  po drodze - operujemy terminem "rewitalizacja", który nie jest tu właściwy.
                  Rewitalizacja jest zabiegiem polegającym na przywróceniu - nomen omen - "do
                  życia" obszaru, który utracił swoją pierwotna funkcję, nie jest już autentyczny.
                  Rewitalizować można ruiny zamków, hale fabryczne czy stare magazyny - ponieważ
                  zadanie, które spełniały, juz się zdezaktualizowało.

                  Tymczasem w przypadku osiedla mieszkaniowego, które wciąż (od ponad 100 lat!)
                  jest osiedlem mieszkaniowym i jako takie funkcjonuje i "żyje" - termin
                  "rewitalizacja" jest nadużyciem, na co też już zwrócono uwagę. W przypadku
                  jakichkolwiek planów dotyczących czy to modernizacji, czy remontów na terenie
                  zamieszkiwanym należy przede wszystkim wziąc pod uwagę dobro społeczności
                  lokalnej - i nie w oderwaniu od miejsca jej zamieszkania! Tkanka społeczna
                  kazdego osiedla jest wartością samą w sobie i nie może byc traktowana jako
                  przeszkoda w realizacji czyjegoś prywatnego interesu.

                  Założenia rewitalizacyjne powinny powstać PO konsultacji społecznej, po
                  zaopiniowaniu pomysłu przez niezależnych ekspertów (czy to nie zabawne, że
                  obecny projekt zaopiniował tylko wiceprezydent Tomaszewski? Gdzie zdanie
                  architektów? Konserwatora?) - i dopiero mając nakreślone plany, oczekiwania,
                  perspektywy - należy podjąć odpowiednie działania, na przykład wybrać wykonawcę
                  projektu, zadbać o fundusze (UE) itp.

                  W chwili obecnej wszystko odbywa się w odwrotnej kolejności, chaotycznie i w
                  tajemnicy. To jest zły pomysł - ale (powtórzę za realistą) powinien być punktem
                  wyjścia do opracowania dobrego.
                  • Gość: inw Re: cuchną i detale, i ogół IP: *.orange.pl 22.01.07, 14:09
                    > Muszę tu przypomnieć jeszcze jedną ważną sprawę, która gdzieś nam się zagubiła
                    > po drodze - operujemy terminem "rewitalizacja", który nie jest tu właściwy.
                    > Rewitalizacja jest zabiegiem polegającym na przywróceniu - nomen omen - "do
                    > życia" obszaru, który utracił swoją pierwotna funkcję, nie jest już autentyczny

                    O definicje można się spierać. Wg. jednej ze znanych mi definicji "rewitalizacja" zakłada również zmianę "stosunków społecznych" na rewitalzowanym terenie.

                    > W przypadku
                    > jakichkolwiek planów dotyczących czy to modernizacji, czy remontów na terenie
                    > zamieszkiwanym należy przede wszystkim wziąc pod uwagę dobro społeczności
                    > lokalnej - i nie w oderwaniu od miejsca jej zamieszkania!

                    Zgoda tylko "dobro społeczności lokalnej Księżego Młyna" nie musi być jednoznaczne z "dobrem społeczności lokalnej Łodzi".

                    > Tkanka społeczna
                    > kazdego osiedla jest wartością samą w sobie i nie może byc traktowana jako
                    > przeszkoda w realizacji czyjegoś prywatnego interesu.

                    Kontrowersyjny sąd. Właściciele mieszkań na KM to niewątpliwie pasjonaci ale tzw. "margines społeczny" na KM to też niewątpliwie jakaś część "tkanki społecznej" a powstrzymał bym się z tezą, że to "wartość sama w sobie".

                    > Założenia rewitalizacyjne powinny powstać PO konsultacji społecznej, po
                    > zaopiniowaniu pomysłu przez niezależnych ekspertów (czy to nie zabawne, że
                    > obecny projekt zaopiniował tylko wiceprezydent Tomaszewski? Gdzie zdanie
                    > architektów? Konserwatora?)

                    Tak na prawdę nie wiemy co było opiniowane i przez kogo. Nie wierzę żeby miejski konserwator zabytków miał taką samą wiedzę niż uczestnicy tego forum. I rozumiem, że ten brak wiedzy jest naszą bolączką.

                    Pzdr
                    • michal_wenski Re: cuchną i detale, i ogół 22.01.07, 14:58
                      > O definicje można się spierać. Wg. jednej ze znanych mi definicji "rewitalizacj
                      > a" zakłada również zmianę "stosunków społecznych" na rewitalzowanym terenie.

                      Zgoda, tylko moim zdaniem do podjęcia takiego kroku potrzebne jest mocne
                      uzasadnienie, w rodzaju fatalnych warunków mieszkaniowych, dużej liczby
                      niszczejących pustostanów itp. W obecnej sytuacji tą zmianę stosunków
                      społecznych narzucono i to w najradykalniejszej wersji (usunięcie wszelkich
                      stosunków społecznych wraz ze społecznością).
                      Chciałbym od razu zaznaczyć, że wg mnie zmiana stosunków społecznych na Księżym
                      Młynie jest wskazana - ba, nawet konieczna - ale WYŁACZNIE w formie zaniechania
                      polityki czynienia z Księżego Młyna bazy lokali socjalnych, która to politykę
                      miasto uskuteczniało przez długie lata.
                      Karygodne jest nakłanianie (póki co) najemców i właścicieli do opuszczenia
                      kompleksu, jeżeli sobie tego nie życzą.

                      > Zgoda tylko "dobro społeczności lokalnej Księżego Młyna" nie musi być jednoznac
                      > zne z "dobrem społeczności lokalnej Łodzi".

                      Niestety, trzeba tu powiedzieć jedną rzecz: świadomość historyczna i kulturowa
                      społeczeństwa w skali miasta jest praktycznie żadna i niewielki jest procent
                      Łodzian, mieszkających poza Księżym Młynem, którym los tego kompleksu lezy na
                      sercu. To bardzo smutne, ale znakomita większość (o czym świadczyć mogą
                      chociażby niektóre wypowiedzi na forum) nie protestowałaby nawet, gdyby cały
                      kompleks zrównano z ziemią i postawiono na tym miejscu jakąś "atrakcję" w
                      rodzaju drugiej manufaktury, multikina, aquaparku itp.
                      To straszne, ale tzw. szeroka publika przyklaskuje spektakularnym, acz często
                      bardzo szkodliwym ideom - na zasadzie "pożar! pożar! coś nareszcie dzieje się!"
                      i czyni to bezrefleksyjnie.
                      Uważam, że pod uwagę nalezy brać zdanie tylko tych podmiotów, które w sprawę sa
                      zaangażowane: odpowiednie organy administracji publicznej (nadzór
                      konserwatorski), powołany w tym celu zespół niezależnych ekspertów (nadzór
                      merytoryczny) i społeczność lokalną, której zabieg będzie dotyczył.

                      > Tak na prawdę nie wiemy co było opiniowane i przez kogo. Nie wierzę żeby miejsk
                      > i konserwator zabytków miał taką samą wiedzę niż uczestnicy tego forum. I rozum
                      > iem, że ten brak wiedzy jest naszą bolączką.

                      No własnie: brak wiedzy, brak informacji. Żadne posunięcie czy ustalenie w
                      sprawie dotyczącej społeczności lokalnej nie może byc przed nią zatajane!

                      Pozdrawiam!
              • Gość: barnaba Re: niestety IP: *.lodz.msk.pl 22.01.07, 14:59
                > Wskazany punkt to wyrażenie chęci pozostania na o s i e d l u .
                > Ja pytam gdzie zaznaczyć wolę pozostania w swoim mieszkaniu.

                Teoretycznie można sobie wyobrazić sprzedaż zajmowanego mieszkania powiązaną z
                zakupem innego i jego późniejszym remontem. Kłopotliwość takiego rozwiązanie i
                koszty opłat skarbowych, notarialnych, podatków etc. czyni je bardzo mało
                prawdopodobnym.
                Poza tym- do takiej transakcji nikogo nie można zmusić.
      • Gość: inw Spokojnie, bez paniki IP: 217.116.110.* 21.01.07, 22:33
        > Niestety również ankiety dla właścicieli nie dają możliwości zadeklarowania
        > chęci pozostania w swoim mieszkaniu.

        Eeee tam, bez paniki Kolego. Właściciele są praktycznie nie do ruszenia.
        • Gość: realista Re: Spokojnie, bez paniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 08:25
          Oczywiście ,że są nie do ruszenia. Ja mówię,że nie ma możliwości odpowiedzi.
    • jajo0 NAGŁA zmiana planu? 22.01.07, 12:37
      Na stronie UMŁ
      www.uml.lodz.pl/index.php?menu2=2&zapytanie=2,01&poz=1&id=6036
      z datą 19 stycznia pojawił się następujący komunikat:

      "Proces rewitalizacji domów mieszkalnych na Księżym Młynie to kolejna
      inicjatywa podjęta przez władze Łodzi. Rewitalizowany teren obejmuje tzw.
      familioki na Księżym Młynie, placu Zwycięstwa i okolic ulicy Ogrodowej.
      Mieszkańcom zostaną zaproponowane zastępcze lokale o analogicznym standardzie.

      - Przeprowadzana przez Urząd Miasta Łodzi ankieta ma określić wstępne
      stanowisko mieszkańców. Pojawiające się w niej pytania dotyczą chęci zamiany
      mieszkań i możliwości finansowych lokatorów. Umożliwi to wdrożenie ewentualnych
      programów wspomagających – powiedział wiceprezydent Łodzi Włodzimierz
      Tomaszewski.

      Dzięki projektowi współfinansowanemu z środków Unii Europejskiej, w latach 2007-
      13 możliwy będzie kapitalny remont budynków przy zachowaniu ich zabytkowego
      charakteru. Jak podkreślają władze miasta zrewitalizowane obiekty staną się
      atrakcją dla łodzian i turystów odwiedzających nasze miasto. (AnO) "

      Czy zatem Miasto powraca do koncepcji rewitalizacji Księżego Młyna w oparciu o
      środki unijne? Jak się to ma do ulotki, ankiety i "tajemniczego" inwestora?




      • jajo0 Co wynika z komunikatu UMŁ: 22.01.07, 12:48

        1.
        "Mieszkańcom zostaną zaproponowane zastępcze lokale o analogicznym
        standardzie."

        Wynika z tego, że w rozdawanej mieszkańcowm ulotce informacja o podwyższeniu
        standardu na skutek przeprowadzki nie jest prawdziwa.

        2.
        "Umożliwi to (tj. ankieta) wdrożenie ewentualnych programów wspomagających –
        powiedział wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski."

        Czyli program mający umożliwić znalezienie pracy, o którym mowa w ankiecie, to
        jedynie "ewentualny program wspomagający".

        • Gość: inw Ten "program" to chyba bzdura IP: *.orange.pl 22.01.07, 13:53
          > Czyli program mający umożliwić znalezienie pracy, o którym mowa w ankiecie, to
          > jedynie "ewentualny program wspomagający".

          Ten "program wspomagający" to chyba bzdura. Coś dla mydlenia oczu. Jakby to było prawdą to sposobem na "likwidację bezrobocia" w Polsce była by masowa "rewitalizacja". A tak napisać zdanie nie zaszkodzi. Zawsze się potem powie, że "było napisane, że >ewentualny<".

          Puki nie ma konkretów proponuję ignorować wątek ewentualnych "ewentualnych programów wspomagających".
          • michal_wenski znajdź pracę przy wysiedlaniu sąsiada 22.01.07, 14:05
            Powiem więcej - mamy pewne przesłanki, by sądzić, że program umożliwiający
            znalezienie pracy ma polegać na doraźnym zatrudnianiu przy planowanych
            wyprowadzkach!

            Niestety, zgdonie z obowiązującym kanonem, żadnych konkretnych informacji o
            proagramie nie ma (podobnie jak o mieszkaniach zastępczych w nowych blokach, pod
            budowę których nawet nie kupiono jeszcze gruntu(!)).

            To wszystko przypomina jakąś czarną komedię. Mam nadzieję, ża czara absurdu
            wkrótce się przepełni i my (my - zawada w wizji Tomaszewskiego) też nareszcie
            będziemy mogli się z tego śmiać ;)
      • Gość: inw A to ci.. IP: *.orange.pl 22.01.07, 13:58
        > Czy zatem Miasto powraca do koncepcji rewitalizacji Księżego Młyna w oparciu o
        > środki unijne? Jak się to ma do ulotki, ankiety i "tajemniczego" inwestora?

        Jeżeli chodzi o tzw. "środki unijne" to prędzej uwierzyłbym Tomaszewskiemu, który sceptycznie do tego podchodził w którejś rozmowie w TVToya ok miesiąca przed końcem zeszłego roku.

        To rzeczywiście dziwna wieść:
        Mam takie hipotezy:
        1. Koncepcja w magistracie ostatnio się kompletnie wywruciła.
        2. Jest to jakiś element dezinformacji.
        3. Portal uml.lodz.pl redaguje się w kompletnym oderwaniu od prac w wydziałach urzędu.
        • citoyen Niedomówień ciąg dalszy 22.01.07, 14:35
          Jesienią ubiegłego roku trafnie to przewidziałem. Popis amatorszczyzny przy
          bezgranicznym braku współdziałania z partnerami społecznymi. To musi się
          skończyć klapą. Najlepiej bez specjalnego rozgłosu.
          • Gość: barnaba Re: Niedomówień ciąg dalszy IP: *.lodz.msk.pl 22.01.07, 15:09
            > Jesienią ubiegłego roku trafnie to przewidziałem. Popis amatorszczyzny przy
            > bezgranicznym braku współdziałania z partnerami społecznymi. To musi się
            > skończyć klapą. Najlepiej bez specjalnego rozgłosu.

            Wręcz przeciwnie. "Musi" skończyć sie sukcesem wiceprezydenta Tomaszewskiego i
            to jeszcze przed następnymi wyborami samorzadowymi. I to takim sukcesem, który
            zapewni jego wybór na prezydenta Łodzi.
            Stąd ten pośpiech.
            • Gość: całytenzgiełk Re: Niedomówień ciąg dalszy IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 22.01.07, 21:10
              Tym bardziej skończy się to klapą. Pośpiech jest złym doradcą. I i intencje mało
              klarowne.
              • Gość: barnaba Re: Niedomówień ciąg dalszy IP: *.lodz.msk.pl 22.01.07, 22:22
                > Tym bardziej skończy się to klapą.

                Zależy, co uważać za klapę. Do remontów na Księżym Młynie dojdzie. Obawiam sie
                jedynie, że efekt będzie daleki od oczekiwań.

                > Pośpiech jest złym doradcą. I i intencje mało klarowne.

                Intencje to akurat są bardzo klarowne. Doskonale widać o co chodzi wszystkim
                aktorom tego spektaklu.
                • Gość: inw Skąd pewność barnaba? IP: *.orange.pl 22.01.07, 22:55
                  > Do remontów na Księżym Młynie dojdzie.

                  Po czym wnosisz, że do remontów dojdzie?
                  Jak narazie jest grupa (właścicieli mieszkań), którzy są praktycznie nie do ruszenia z miejsca. Z drugiej strony plan UML wydaje się, że nie zakłada pozostania dotychczasowych mieszańców (w tym właścicieli). Nie nie widzę (jak narazie) cienia porozumienia między miastem a właścicielami mieszań.
                  • Gość: barnaba Re: Skąd pewność barnaba? IP: *.lodz.msk.pl 23.01.07, 15:43
                    > Po czym wnosisz, że do remontów dojdzie?
                    > Jak narazie jest grupa (właścicieli mieszkań), którzy są praktycznie nie do
                    > ruszenia z miejsca. Z drugiej strony plan UML wydaje się, że nie zakłada
                    > pozostania dotychczasowych mieszańców (w tym właścicieli). Nie nie widzę (jak
                    > narazie) cienia porozumienia między miastem a właścicielami mieszań.

                    Świadomie napisałem "do remontów na Księżym Młynie" a nie "do remontu wszystkich
                    domów na Księżym Młynie".
                    W najgorszym razie- prywatny inwestor zakupi tylko te domy, co do których nie
                    będzie wątpliwości, albo też jakieś remonty wykoan miasto. Zbyt daleko zaszedł
                    marketing i sprawa stała się zbyt prestiżowa, żeby skończyła się niczym.
                    • Gość: inw Czyli co? IP: *.orange.pl 23.01.07, 17:54
                      > Zbyt daleko zaszedł marketing

                      Czyli co? Osiedle przebudowanych famuł apartamentowców. Poprzetykane gdzie niegzie nieruszonymi budynkami w których wykupiono przynajmniej niektóre z lokali? Mnie sobie to trudno wyobrazić.

                      A może poprosić pana Wenskiego o przybliżenie przekroju społecznego KM?
                      Bo czy wiemy ile tam jest mieszkań (a ile mieszkańców)? Czy wiemy ile z tych mieszkań zostało wykupionych na własność? A ile pozostałych rodzin (najemców) "czuje" miejsce i chciałoby zostać?
                      • Gość: barnaba Re: Czyli co? IP: *.lodz.msk.pl 23.01.07, 19:30
                        > Czyli co? Osiedle przebudowanych famuł apartamentowców. Poprzetykane gdzie nieg
                        > zie nieruszonymi budynkami w których wykupiono przynajmniej niektóre z lokali?

                        Właśnie.
                        Po czym w pozostałych budynakch szybko zostaną podniesione czynsze. Dodatkowo
                        wzrosną zapewne ceny w okolicznych sklepach.
                        • Gość: inw Re: Czyli co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 09:13
                          No nieee. "Czynsze" w tych pozostałych będą ustalały wspólnoty. A poza tym to nie "czynsze" tylko koszty zarządu. Czynsze wnosi się wyłącznie za najem. A tu mówimy o właścicielach.

                          Pytanie zostaje: Czyli co?
                          • Gość: barnaba Re: Czyli co? IP: *.lodz.msk.pl 24.01.07, 14:54
                            > No nieee. "Czynsze" w tych pozostałych będą ustalały wspólnoty.

                            W których większość pewnie będzie miało miasto :)

                            > A poza tym to nie "czynsze" tylko koszty zarządu. Czynsze wnosi się wyłącznie
                            za > najem. A tu mówimy o właścicielach.

                            Z właścicielami nie zmieni się nic. Nie ma takiej możliwości prawnej.
                            Poza tym właściciel powinien uczestniczyć w remonatach. A co, jeśli właściciele
                            we wspólnocie stanowią mniejszość?
                            Ano miasto narzuci takie koszty remontów, by właściciele zostali zmuszeni do
                            sprzedaży mieszkań.
                            • Gość: inw Re: Czyli co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 15:16
                              > A co, jeśli właściciele
                              > we wspólnocie stanowią mniejszość?

                              To mogą zostać przegłosowani, ale wtedy odwołają się do sądu. Będą argumentowali, że nie wymagga się od nich remontu tylko "znacznego podwyższenia standardu" ich własności, którego oni mają sobie prawo nie życzyć.

                              Trudno mi wobrazić obie wyrok sądowy podtrzymujący taką uchwałę wspólnoty.
                              Dlaczego?
                              Obstawiam, że prawo (współ)własności nie daje możliwości narzucenia większością głosów standardu, którego mniejszość nie mogłaby udźwignąć.

                              Taki byłby pewnie wyrok.
                              • michal_wenski jak to jest z tą uchwałą? 24.01.07, 16:06
                                > To mogą zostać przegłosowani, ale wtedy odwołają się do sądu. Będą argumentowal
                                > i, że nie wymagga się od nich remontu tylko "znacznego podwyższenia standardu"
                                > ich własności, którego oni mają sobie prawo nie życzyć.

                                Przepraszam, ale znowu muszę prosić o naukę: rozumiem, że w opisywanym przypadku
                                można zaskarżyć uchwałę wspólnoty mieszkaniowej (której większość stanowi miasto).

                                Pierwsze moje pytanie jest następujące: czy taka uchwała może dotyczyć mojego
                                mieszkania bezpośrednio (np. nakaz położenia hebanowego parkietu i platynowej
                                instalacji elektrycznej) czy tylko przestrzeni "wspólnej" - montaż marmurowych
                                schodów i złotych poręczy na klatce schodowej? Innymi słowy, czy uchwałą
                                wspólnoty mogę zostać zmuszony do czasowego choćby opuszczenia lokalu - na czas
                                podnoszenia jego standardu, którego to zabiegu sobie nie życzę?

                                Drugie pytanie - jak takie zaskarżenie wyglada w praktyce? Czy na pewno wyrok
                                sądowy zdąży zapaść przed wejściem w życie uchwały i jak wygląda jego egzekucja?
                                Wyobraźmy sobie przykład: uchwalono zakup diamentowych kloszy, klimatyzacji i
                                systemu kamer video. Przypuszczam, że miasto będzie chciało jak najszybciej
                                wprowadzić to w życie, a postepowania sądowe ciągną się miesiącami (co
                                najmniej). Czy złożenie pozwu przeciwko takiemu zabiegowi obliguje ich do
                                wstrzymania prac do czasu wydania wyroku?
                                • Gość: inw Tak to jest z tą uchwałą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 16:22
                                  > Pierwsze moje pytanie jest następujące: czy taka uchwała może dotyczyć mojego
                                  > mieszkania bezpośrednio (np. nakaz położenia hebanowego parkietu i platynowej
                                  > instalacji elektrycznej)

                                  Nie, hebanowe parkiety są w gestii właścicieli mieszkań.

                                  > czy tylko przestrzeni "wspólnej" - montaż marmurowych
                                  > schodów i złotych poręczy na klatce schodowej?

                                  Dokładnie tak.

                                  > Innymi słowy, czy uchwałą
                                  > wspólnoty mogę zostać zmuszony do czasowego choćby opuszczenia lokalu - na czas
                                  > podnoszenia jego standardu, którego to zabiegu sobie nie życzę?

                                  Nie jestem pewien ale nie sądzę.

                                  > Drugie pytanie - jak takie zaskarżenie wyglada w praktyce?

                                  Mam wątpliwość czy wogóle takie spawy już były. Z reguły apartamenty są kupowane przez ludzi, którzy liczą się z kosztami utrzymania apartamentowca.

                                  > Czy na pewno wyrok
                                  > sądowy zdąży zapaść przed wejściem w życie uchwały i jak wygląda jego egzekucja?

                                  Niestety jaki jest koń (tj. sąd) każdy widzi.

                                  > Wyobraźmy sobie przykład: uchwalono zakup diamentowych kloszy, klimatyzacji i
                                  > systemu kamer video. Przypuszczam, że miasto będzie chciało jak najszybciej
                                  > wprowadzić to w życie, a postepowania sądowe ciągną się miesiącami (co
                                  > najmniej). Czy złożenie pozwu przeciwko takiemu zabiegowi obliguje ich do
                                  > wstrzymania prac do czasu wydania wyroku?

                                  Zależy od decyzji sądu.

                                  Tutaj stosowy przepis:
                                  Art. 25. 1. Właściciel lokalu może zaskarżyć uchwałę do sądu [...] jeśli [...] w inny sposób narusza jego interesy.
                                  1a. Powództwo, o którym mowa w ust. 1, może być wytoczone przeciwko wspólnocie mieszkaniowej w terminie 6 tygodni od dnia podjęcia uchwały na zebraniu ogółu właścicieli albo od dnia powiadomienia wytaczającego powództwo o treści uchwały podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów.
                                  2. Zaskarżona uchwała podlega wykonaniu, chyba że sąd wstrzyma jej wykonanie do czasu zakończenia sprawy.

                                  A tu link do ustawy (tekst z 2000r):
                                  www.abc.com.pl/serwis/du/2000/0903.htm
                                  Serwis jest darmowy (więc z aktualnością jest różnie). Z drugiej strony to nie lustracja żeby coś się zmienaiło z dnia na dzień.
                                  • michal_wenski jeden właściciel - jeden głos 24.01.07, 16:53
                                    Słyszałem też o metodzie głosowania uchwał o "kryptonimie" podanym w tytule. Ma
                                    to polegać na tym, że w przypadku przekroczenia pewnego procentowego udziału
                                    właścicieli lokali we wspólnocie mają oni głos decydujący. Podobno wystarczy, że
                                    25% lokali jest własnościowych? Czy komuś wiadomo coś bliżej na ten temat?
                                    • Gość: inw Naprawdę lektura ustawy jest podstawową... IP: *.orange.pl 24.01.07, 17:51
                                      Art. 23. 1. Uchwały właścicieli lokali są podejmowane bądź na zebraniu, bądź w drodze indywidualnego zbierania głosów przez zarząd; uchwała może być wynikiem głosów oddanych częściowo na zebraniu, częściowo w drodze indywidualnego ich zbierania.
                                      2. Uchwały zapadają większością głosów właścicieli lokali, liczoną według wielkości udziałów, chyba że w umowie lub w uchwale podjętej w tym trybie postanowiono, że w określonej sprawie na każdego właściciela przypada jeden głos.
                                      2a. Jeżeli suma udziałów w nieruchomości wspólnej nie jest równa 1 albo większość udziałów należy do jednego właściciela bądź gdy obydwa te warunki spełnione są łącznie, głosowanie według zasady, że na każdego właściciela przypada jeden głos, wprowadza się na każde żądanie właścicieli lokali posiadających łącznie co najmniej 1/5 udziałów w nieruchomości wspólnej.
                      • Gość: realista trochę wiadomo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 09:41
                        Jest 50 mieszkań własnościowych
                      • michal_wenski zbiorcze dane 24.01.07, 16:24
                        > A może poprosić pana Wenskiego o przybliżenie przekroju społecznego KM?
                        > Bo czy wiemy ile tam jest mieszkań (a ile mieszkańców)? Czy wiemy ile z tych m
                        > ieszkań zostało wykupionych na własność? A ile pozostałych rodzin (najemców) "c
                        > zuje" miejsce i chciałoby zostać?

                        Mam takie dane o obszarze, którym jest zainteresowany Opal:

                        Liczba lokali komunalnych - 1058

                        Liczba lokali socjalnych:
                        ul. Księży Młyn, Przędzalniana, Fabryczna - 4
                        Plac Zwycięstwa - 1
                        ul. Ogrodowa - 48

                        Liczba lokali własnościowych:
                        ul. Księży Młyn, Przędzalniana, Fabryczna - 50
                        Plac Zwycięstwa - 3
                  • Gość: m Re: Skąd pewność barnaba? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 00:19
                    nie do ruszenia? bez jaj... najwyzej pojda na bruk i nie dostana zlamanego
                    grosza jesli nie odpowiada im oferta miasta! i tego im zycze
        • jasam Re: A to ci.. 22.01.07, 22:46
          Gość portalu: inw napisał(a):

          > To rzeczywiście dziwna wieść:
          > Mam takie hipotezy:
          > 1. Koncepcja w magistracie ostatnio się kompletnie wywruciła.
          > 2. Jest to jakiś element dezinformacji.
          > 3. Portal uml.lodz.pl redaguje się w kompletnym oderwaniu od prac w wydziałach
          > urzędu.

          Dokładam jeszcze jedną.
          19.01 był termin składania Indykatywnych Planów Inwestycyjnych do Regionalnego
          Programu Operacyjnego.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=54865598
          Podejrzewam, że na szybko przygotowano taki projekt na wszelki wypadek - jak
          zostanie zaakceptowany w Brukseli - ok, coś z tego zrobimy razem z Opalem. Jeśli
          nie - trudno, bedziemy musieli polegać całkowicie na Opalu.

          pozdr.
          • Gość: inw No jasne IP: *.orange.pl 22.01.07, 23:13
            > Dokładam jeszcze jedną.
            > 19.01 był termin składania Indykatywnych Planów Inwestycyjnych
            > Podejrzewam, że na szybko przygotowano taki projekt na wszelki wypadek

            No tak, brzmi logicznie.
    • jajo0 Artykuł w Gazecie Wyborczej 23.01.07, 08:52
      W Gazecie Wyborczej dziś, tj we wtorek 23 stycznia, pojawił sie artykuł "Co z
      Księżym Młynem?". Polecam lekturę. Zamieszczonych jest m.in. 40 pytań
      Stowarzyszenia ADSUMUS do Pana Pezydenta.
      • Gość: inw Pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 14:22
        Uwaga jajo0, realista, barnaba, jasam , edek i inni (których niesłusznie pominąłem;)

        Od jakiegoś czasu śledzę wątki na gazeta.pl odnośnie Księżego Młyna. Dyskusja ta kręci się wokół "unikalnej (sennej) atmosfery Księżego Młyna", "wojnie władzy z mieszkańcami" oraz wokół innych podobnych wątków „patriotyczno-ulotnych”.

        Głosy dotyczące realiów (w szczególności finansów) są śladowe. Na początku tego posta wymieniłem PRZYKŁADOWE nicki niektórych dyskutantów żeby przybliżyć wszyskim o JAKIE GŁOSY W DYSKUSJI chodzi. Gdybym kogoś (niesłusznie w jego/jej odczuciu) pominął, co na pewno się zdarzyło, przepraszam.

        Z dyskusji internetowej widzę, że generalnie panuje w tym temacie (tj. realiów rewitalizacji głęboka niewiedza). Osoby zorientowanie stanowią margines (społeczny;). Chodzi mi o to, żeby ten margines skoncentrować.

        Dlatego też zaproponowałem Panu Wenskiemu utworzenie na forum adsumus.org osobnego działu na ten temat. Reakcja była szybka i dział „Finanse rewitalizacji KM” został utworzony patrz adsumus.org/forum

        P.S. Przykładowo dużo się ostatnio mówi o mannie unijnej. Osobiście średnio to widzę te ZPORR-y a RPO07-13... no sam nie wiem. Ale zanim napiszę coś dekonstruktywnego wolałbym przeczytać coś sensownego. I stąd ten pomysł.

        Ciekawym wielce czy chwyci...
        • jajo0 Re: Pomysł 24.01.07, 14:47

          Gość portalu: inw napisał(a):
          > Z dyskusji internetowej widzę, że generalnie panuje w tym temacie (tj.
          realiów rewitalizacji głęboka niewiedza).
          > P.S. Przykładowo dużo się ostatnio mówi o mannie unijnej.


          To ja czegoś nie rozumiem.
          Na stonie UMŁ napisano ostatnio, że na Księżym Młynie "Dzięki projektowi
          współfinansowanemu z środków Unii Europejskiej, w latach 2007-13 możliwy będzie
          kapitalny remont budynków przy zachowaniu ich zabytkowego charakteru."

          Czy to oznacza, że UMŁ nie zna w ogóle realiów i nie ma możliwości pozyskania
          środków unijnych na rewitalizację Księżego Młyna?
          Czy też ta informacja na stonie UMŁ, to taki żart pana Wiceprezydenta
          Tomaszewskiego?
          Nie wierzę ani w to, że władze naszego miasta są głupie, ani w to, że robią
          sobie z nas żarty.
          I daltego moim zdaniem rewitalziacja KM w oparciu o fundusze unijne jest
          całkiem realna. I o wiele lepsza niż oddawanie KM "mało znanemu inwestorowi".

        • jajo0 Miejsce dyskusji jest TUTAJ 24.01.07, 15:49
          Uważam, że podstawowe miejsce dyskusji jest TUTAJ, czyli na forum Gazety.
          Forum Gazety odwiedza o wiele więcej osób niż stronę Adsumusa.
          A moim zdaniem jest bardzo ważne, by jak najwięcej osób poznało prawdziwą
          historię o planach rewitalizacji Księżego Młyna. Tym bardziej, że jak widać po
          dzisiejszej wersji papierowej Gazety Wyborczej, prawda na wierzch wypływa z
          dużym trudem (zachęcam zresztą do przeczytania komentarza Aleksandry Hac,
          którego nie ma w wersji elektornicznej gazety).
          Oczywiście dyskusja może równolegle odbywać się na stronie ADSUMUSA.
          Ale nie pozwólmy zejść do jeszcze większego podziemia.
          Dlatego nie rezygnujmy z wypowiedzi na forum Gazety !
          • michal_wenski zgadzam się 24.01.07, 16:41
            ...tym bardziej, że na forum.adsumus.org temat nie został podjęty. Myślę, że
            dobrym rozwiązaniem byłoby stworzyć tam bazę suchych faktów, do których np.
            możnaby się tu odwoływać.
            • Gość: Emigrant UK Re: zgadzam się IP: *.server.ntli.net 26.01.07, 00:55
              Mam pytania.
              Jesli na KM mieszkaja zlomiarze i lumpiarstwo to czy ktos zapytal mieszkancow
              olechowa czy chca miec takich sasiadow?
              Czy zgadzaja sie by placili mniejsze czynsze za mieszkania o ty samym
              standardzie?
              Pozdro
        • Gość: inw Jak mówili tak zrobili.. IP: *.orange.pl 28.01.07, 23:43
          Dla tych, których interesuje temat funduszy UE na rewitalizację; dla tych, którzy nie mają w tej kwestii większego pojęcia a chcieliby się czegoś dowiedzić zamieściłem na forum adsumus.org krótkie wprowadzenie w tematykę. Jest tam także instrukcja gdzie szukać i co czytać na początek. Pzdr


          www.adsumus.org/forum/viewtopic.php?t=15 (link otwiera się w nowym oknie)
          • michal_wenski dziękuję i zapraszam! 29.01.07, 15:05
            > Dla tych, których interesuje temat funduszy UE na rewitalizację; dla tych, któr
            > zy nie mają w tej kwestii większego pojęcia a chcieliby się czegoś dowiedzić za
            > mieściłem na forum adsumus.org krótkie wprowadzenie w tematykę. Jest tam także
            > instrukcja gdzie szukać i co czytać na początek. Pzdr
            >
            > www.adsumus.org/forum/viewtopic.php?t=15 (link otwiera się
            > w nowym oknie)

            Rzeczowo i przystępnie. Pozdrawiam!
    • Gość: złomiarz Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 21:15
      No to jutro radni grzecznie przegłosują obniżone czynsze i rozdanie mieszkań w
      przyszłych domach ,które wybuduje znany, z coraz liczniejszych zapowiedzi
      inwestor. Będziemy mieli krok w kierunku opróżnienia osiedla z
      przeszkadzających ludzi.
      • Gość: barnaba Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! IP: *.lodz.msk.pl 20.02.07, 22:05
        > No to jutro radni grzecznie przegłosują obniżone czynsze i rozdanie mieszkań w
        > przyszłych domach ,które wybuduje znany, z coraz liczniejszych zapowiedzi
        > inwestor. Będziemy mieli krok w kierunku opróżnienia osiedla z
        > przeszkadzających ludzi.

        Kroczek a nie krok. W "opróżnieniu osiedla" przeszkadzają głównie właściciele
        mieszkań i część najemców- tych, którzy wprowadzlli się tam dla Księzego Młyna a
        nie dla dobrego dojazdu, niskich czynszów i pobliskiego sklepu monopolowego. W
        ich sytuacji uchwała rady nic nie zmieni.

        Natomiast pomoże wysiedlić meneli i lokatorów z przypadku. A to już coś.
        • Gość: złomiarz Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 08:34
          Widzę to tak. Celem działań jest przekazanie pustego osiedla. Najpierw trzeba
          wyodrębnić jak najliczniejszą grupę chętnych. Stąd obietnice darowania mieszkań
          i bardzo niskich czynszów w ewntualnych blokach . Podejmowana dzisiaj przez
          radnych decyzja zostanie triumfalnie ogłoszona przez prasę i grupę chętnych
          powiększy. Z decyzją nie powinno być kłopotu bo radni zostali prawidłowo
          przygotowani. W dostarczanych im materiałach prasowych znalazły się wycinki
          bardzo profesjonalnie dobrane. Mamy tu między innymi informacje o zmianie
          nastawienia ostatnich wątpiących mieszkańców (Fakt) z ich zdjęciem i ogromnym
          tytułem: Obiecuję wam niskie czynsze (obok zdjęcie naszego dobrodzieja ).
          Jest też sporo materiałów uwiarygodniających mało znanego inwestora. Wystarczy
          rzucić okiem na tytuły ("Prawie Manufaktura II" ekspres z 19.02, "Papieskie
          centrum w starej fabryce" Dziennik Łódzki weekendowy) to oczywiście o
          świetlanej przyszłości tkalni przy Kilińskiego. Po decyzji radnych będzie
          stosunkowo prosto uzyskać od mieszkańców podpisy , które ich wyeliminują z gry.
          Gdyby w tym momencie nastąpił jakiś zwrot akcji w zaplanowanym scenariuszu to
          faktycznie mielibyśmy osiedle z pozostającymi miłośnikami i właścicielami. To
          byłby moment ,w którym zprzy ich udziale byłoby można zbudowć sensowną
          przyszłość Księżego Młyna. Ale scenariusz A zakłada wyczyszczenie pozostałych w
          celu przekazania Mało Znanemu. Tu się zacznie ciekawie... Ogłaszam konkurs na
          ciąg dalszy.
          • Gość: presse Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 21.02.07, 10:32
            Radni wezmą na siebie poważną odpowiedzialność! Nie jest to ich improwizacja,
            nie jest to ich pomysł. Będzie to ciągnęło się za nimi w nieskończoność bo
            niewypał przedsięwzięcia widocznym się staje.
            • jasam Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! 21.02.07, 10:46
              W piątek spotkanie Pierwszego Wiceprezydenta z Radnymi.
              Bedzie przedstawiona koncepcja i wyniki ankiety.

              Więc czemu dziś uchwała o czynszach ?
              pozdr.
              • jajo0 Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! 22.02.07, 14:37
              • jajo0 Odwrotna kolejność 22.02.07, 14:42
                Świat jest jednak dziwny:
                Radni nie wyrazili zgody na całą koncepcję zamiany, a już poddaje się pod
                głowoswanie szczegóły tej koncpecji, czyli stawki czynszów w blokach, które w
                ramach tej koncpecji mają w przyszłości powstać.
                Czy Radnym to nie przeszkadza?
      • jasam Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! 20.02.07, 22:33
        A są już te nowe bloki ?

        pozdr.
        • citoyen Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! 20.02.07, 23:22
          Skądże!
          Jasamie, doskonale wiesz, ,że wybudowanie tylu mieszkań graniczy z cudem.
          Manewry czynszowe są przejawem nieodpowiedzialności. Aby zmierzyć się z
          problemem należy chyba pomyśleć dużo wcześniej. Teraz po prostu nie wypada
          podpowiadać.
          Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: złomiarz Przegłosowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 20:11
      Na razie idzie gładko. Radni zgodnie przegłosowali oba projekty uchwał (o
      obniżonych czynszach w ewentualnych nowych blokach, i o przekazaniu ich
      przyszłym najemcom za ułamek ceny). Zgodność była pełna (0 głosów przeciwnych,
      i odpowiednio 2 i 1 wstrzymujące się). Było za to trochę niewygodnych pytań ze
      strony radnych i odpowiedziami Pierwszego V na inny temat. W piątek
      przewidywana rewia w związku z wynikami ankiet. w samo południe ogłaszenie w
      świetle jupiterów.Już dzisiaj Pierwszy V uchylił rąbek tajemnicy. Wyniki są
      optymistyczne ! Prawie 100% mieszkańców jest za rewitalizacją. Było wprawdzie
      pytanie radnego Skwarki w sprawie kilkuset mieszkańców, którzy deklarują
      stanowczo chęć pozostania, ale jakoś V umknęła odpowiedź w gąszczu poruszanych
      kwestii. Regulujmy zatem telewizory w piątek. JEST WIELKI SUKCES ! Praktycznie
      wszyscy mieszkańcy są za... (tylko za czym ? )
      • Gość: turysta Re: Przegłosowane IP: *.chello.pl 22.02.07, 08:07
        > wszyscy mieszkańcy są za... (tylko za czym ? )

        W piątek zostanie obwieszczone.
        Np. "My Wybrani głosami łodzian, z 99% (100% to pachnie Białorusią) poparciem
        mieszkańców Urządzimy was tak, że kilka pokoleń bedzie to pamiętać.
        Z tego wstrętnego Księżego Młyna - o przepraszam, tu mam napisane wspaniałego
        Księżego Młyna zrobimy raj dla elity Łodzi. A jak nie będzie chętnych na wykup
        superapartamentów (co można przewidzieć, wg zaplanowanej ceny) - to miasto
        wykupi je od "nieznanego" inwestora i zrobi z nich mieszkania zastępcze - wiecie
        dla kogo ? dla Wysokich Urzedników UMŁ i szefów Klubów Radnych. Więc głosujcie za."
        "Pani pyta co z mieszkańcami - zbudujemy im socjalne galeriowce ze wspólną
        kuchnią na piętrze i szaletem publicznym - aby nie przeżyli szoku wygód. Za
        Dellem przy torach została jeszcze jedna działka."
        • Gość: bronx Re: Przegłosowane IP: *.toya.net.pl 22.02.07, 08:46
          To wcale nie fantazja. Tak się to stanie. Zafundujemy znów dla nielicznych tak wiele.
          • Gość: ligota W Katowicach Węgrzy dla odmiany IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 22.02.07, 14:50
            Potężna inwestycja mieszkaniowa w Katowicach
            (PAP, tm/22.02.2007, godz. 12:40)

            W ciągu niespełna trzech lat na terenie po dawnej kopalni w pobliżu centrum
            Katowic powstanie osiedle mieszkaniowe dla tysiąca rodzin. Jego koszt szacowany
            jest na ok. 130 mln euro.
            Władze miasta przekonują, że budowa w tym miejscu dużego osiedla oznacza nie
            tylko kompleksową odnowę infrastruktury i architektury tego obszaru miasta, ale
            prowadzi też - jak powiedział PAP prezydent Katowic Piotr Uszok - do
            rewitalizacji społecznej całej dzielnicy Dąb. Podobnie mają zmieniać się także
            inne przemysłowe dzielnice miasta, dziś często zaniedbane.

            W czwartek wmurowano kamień węgielny pod budowę osiedla. Inwestorem jest
            węgierski deweloper TriGranit, który w sąsiedztwie zbudował uruchomiony przed
            ponad rokiem największy w regionie kompleks handlowo-rozrywkowy. W przyszłości
            całość uzupełni ponad 100-metrowy biurowiec, którego budowa rozpocznie się
            jeszcze w tym roku. Partnerem finansowym dewelopera jest austriacka firma Immoeast.

            W sumie - jak poinformował dyrektor generalny TrGranit, Lorant Kibedi Varga -
            wartość inwestycji firmy na 30-hekterowym terenie po dawnej kopalni "Gottwald"
            sięgnie 400-500 mln euro. Inwestor planuje też inne projekty w Katowicach i
            okolicy. Łącznie zamierza wydać tu ok. 800 mln euro, czyli 10 proc. całości
            swoich inwestycji w 12 krajach Europy Środkowej i Wschodniej.

            Według prezydenta Uszoka, rozpoczęcie budowy tak dużego osiedla na pokopalnianym
            terenie, w miejscu z którego do ścisłego centrum miasta można spacerem dojść w
            15 minut, to coś więcej niż kolejna inwestycja deweloperska i zmiana
            architektoniczna.

            "To przebudowa techniczna i społeczna całej dzielnicy Dąb, gdzie przybędzie co
            najmniej 3 tys. mieszkańców. Jeszcze kilka lat temu liczba mieszkańców tej
            dzielnicy się zmniejszała, trzeba było wyburzyć wiele starych budynków. Było
            wielkie zmartwienie i zatrwożenie. Teraz te trendy się zmieniają" - ocenił
            prezydent.

            Według niego, Katowice odczuwają już boom budowlany, który wcześniej nastąpił w
            innych aglomeracjach - Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu. Teraz - jak mówił -
            firmy, które zainwestowały tam, prowadzą lub rozpoczynają inwestycje w
            Katowicach. "Jestem przekonany, że te trendy są stabilne" - dodał.

            Prezydent chciałby, aby także uboga, poprzemysłowa dzielnica Szopienice została
            zrewitalizowana. Powstaje tam fabryka automatyki przemysłowej, budowany jest
            największy kompleks sportowy w mieście, powstaje strażnica straży pożarnej.
            Także tam, na ok. 10 hektarach, ma stanąć osiedle mieszkaniowe. W ten sposób
            dzielnica ma nabrać nowego charakteru. Inwestycjami interesują się m.in.
            Amerykanie i Australijczycy.

            Nowe osiedle "Dębowe Tarasy" w dzielnicy Dąb będzie składać się z czterech
            11-piętrowych i ośmiu 4-piętrowych budynków. Inwestycja realizowana będzie w
            czterech etapach, do 2009 roku. Mieszkania, które powstaną w pierwszym etapie,
            zostały już sprzedane, trwa sprzedaż mieszkań z drugiego etapu. Dotąd sprzedano
            jedną trzecią. Generalnym wykonawcą osiedla będzie katowicka firma Bipromet.
            Bankiem finansującym pierwszy etap jest Bank Zachodni WBK SA.

            Całość terenu po dawnej kopalni "Gottwald" to ok. 30 hektarów. Dwie trzecie
            terenu zajął kompleks handlowo-rozrywkowy. Osiedle zajmie ok. 6 hektarów. Żeby
            móc wykorzystać ten poprzemysłowy teren trzeba było przekopać ok. milion metrów
            sześciennych ziemi, z czego piąta część wymagała wymiany. Usunięto dwie
            poprzemysłowe hałdy, na nowo zbudowano infrastrukturę. Część pokopalnianych
            obiektów, w tym wieżę szybu dawnej kopalni, wkomponowano w projekt.
    • Gość: złomiarz Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 18:43
      Mamy zatem ogłoszenie fantastycznych wyników przed kamerami (tvp 3). Bardzo
      rozsądne było ze strony Pierwszego oddzielenie spotkania z mediami od spotkania
      w sprawie ankiet z radnymi (o 12stej). Tam było sporo niewygodnych pytań i
      nerwy zaczęły puszczać. Wątpliwości np budzi wciąż dlaczego radni nie mogli
      zobaczyć pisemnej propozycji mało znanego inwestora o tym,że wybuduje bloki
      (gdzieś) ,chociaż Pierwszy je podobno ma.No i naprawdę śmiesznie wyszło kiedy
      Pierwszy przekonywał,ze inwestor prawdopodobnie wygra przetarg. To już
      wizjonerstwo wysokiej klasy. Czyli jakby podsumować to wygląda tak: bloki będą
      na 100% bo są obiecane. Kto obiecuje jeszcze nie wiemy (okaże się jak wygra
      przetarg), Pierwszy przeczuwa,że wie kto wygra.
      • jasam Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! 23.02.07, 21:19
        Widocznie jak był w australii jakis czarownik powiedział mu jak powinno sie to
        skończyć. Magia aborygenów ?

        pozdr.
    • Gość: złomiarz Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 09:02
      No to mamy naprawdę sugestywny artykuł. Dobra robota .Za najfajniejszy chwyt
      uważam delikatne przekłamanie, że najpierw były jakieś ankiety wyrażające
      niezadowolenie z koncepcji inwestora a potem Miasto zbadało sprawę swoimi
      profesjonalnymi ankietami i im wyszło ,ze wszyscy są za. Rzeczywistość była
      inna. Miasto przygotowało ankiety ,które nie zawierały pytania :czy chcesz
      zostać na Księżym Młynie czy się wyprowadzić ? i w efekcie sprowokowało
      inicjatywę mieszkańców chcących zostać w swoich mieszkaniach do napisania w tej
      sprawie oświadczenia. Ja na miejscu Pierwszego V upierałbym się jednak żeby
      puścili ten artykuł na pierwszej stronie z jakimś zdjęciem ceglanej rudery.
      Można wziąć przykład z Toyi, która we wczorajszych wiadomościach ilustrowała
      wszystko filmem z Ogrodowej. Tam plener jest o wiele bardziej dramatyczny więc
      na przyszłość polecam. Ludzie nie powinni się zorientować. Miasto zresztą już
      ten patent ma przećwiczony bo swoją kolorową reklamówkę ilustrowało Ogrodową.
      Tak że zdjęcia są, wystarczy skorzystać.
    • Gość: złomiarz Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 10:09
      PR Opala dwoi się i troi. Teraz próbują wytłumaczyć skąd wezmą setki milionów
      dolarów na zapowiadane inwestycje. Wyszła na jaw głupia sprawa ,że mają tylko
      50 tyś. PLN kapitału zakładowego. Otóż już wkrótce będą okropnie bogaci, bo
      wchodzą na giełdę ! zdradza ich zakładowa Gazetka. Naród mianowicie
      zachipnotyzowany ogromnym sukcesem sprzedazy nieistniejących loftów przeczuwa
      następne cuda gospodarcze i z pewnością wykupi cała emisję na pniu. Sam już
      zająłem sobie kolejkę w moim biurze maklerskim.
      • Gość: barnaba Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! IP: *.lodz.msk.pl 27.02.07, 15:30
        > PR Opala dwoi się i troi. Teraz próbują wytłumaczyć skąd wezmą setki milionów
        > dolarów na zapowiadane inwestycje. Wyszła na jaw głupia sprawa ,że mają tylko
        > 50 tyś. PLN kapitału zakładowego.

        Gdy firma jest zakładana, deklarowany kapitał zakładowy z reguły jest jak
        najmniejszy.
        • Gość: złomiarz Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 15:49
          Uff. Dzięki za sprostowanie, bo już się martwiłem,że z nimi coś nie tak ;)
    • Gość: odkrywca Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 20:25
      Coś takiego znalazłem w blogach dziennikarzy GW łódzkiej :

      niedziela, 25 lutego 2007
      Odpowiedź komuś z mlyna


      Dobrze, zabierzmy się za Księży Młyn, tylko rozmawiajmy bardzo konkretnie.
      Osobiście dość mam narzekań na niemoc, jeśli chodzi o Księży Młyn. Latami
      chodziłam na spotkania artystów i wszelkiego rodzaju miłośników zabytków, które
      do niczego nie prowadziły. Kilka osób sobie pogadało, rozeszło się i ... nic
      się nie działo. Może więc nie wyrzucać dziecka z kąpielą, skoro inwestor się
      pojawił, ale spróbować wymyślić coś wspólnie.
      Czego od miasta oczekujemy?
      Do czego zobowiązać miasto i przyszłego inwestora?
      Samo mówienie (a nawet pisanie) nic nie da. Napiszmy razem listę postulatów,
      które my - mieszkańcy Łodzi - kierujemy do władz miasta, aby Księży Młyn nie
      znikł bezpowrotnie, albo nie zamienił się w sztuczną scenografię z kiepskiego
      filmu.

      16:57, joanna.podolska
      Link Skomentuj (3) »
      sobota, 24 lutego 2007
      Smutno mi
      Jeden z milych i waznych łódzkich architektur zarzucił „Gazecie”, że nie dość
      broni Księżego Młyna, że ten wspaniały zabytek - chodzi teraz głównie o osiedle
      dla robotników - może przejść w ręce prywatnego inwestora i zatracić swój
      niepowtarzalny charakter. Przyznaję, że też mam pewne obawy. Nie wyobrażam
      sobie, by mieszkańcy zrewitalizowanych mieszkań na Księżym Młynie zgodzili się
      na turystów wędrujących pod oknami. Że faktycznie inwestor będzie odnawiał te
      XIX-wieczne domy z pietyzmem, bez niszczenia historycznej tkanki osiedla. Że to
      miejsce pozostanie enklawą i dumą miasta.

      Bez wątpienia alternatywą dla mieszkań są kawiarenki, galerie, małe pensjonaty.
      To miejsce musi żyć i trzeba dla niego znaleźć nową funkcję, ale trzeba to
      zrobić z miłością nie zmieniając tego, co w nim najważniejsze: autentyzmu.

      A może warto przymusić miasto, by zainwestowało w to unikalne miejsce? To już
      nie jest cały Księży Młyn, ale skromna resztka, która jeszcze pozostała w
      rękach publicznych z tego najcenniejszego łódzkiego zabytku.

      Powalczmy razem o Księży Młyn!

      21:04, joanna.podolska


      • jajo0 blog 07.03.07, 12:29
        Pani Redaktor - dziękuję za głos w sprawie Księżego Młyna.

      • jajo0 konstrutywny cytat z bloga 07.03.07, 12:36
        Cytuję wypowiedź zamieszczoną w blogu Pani Redaktor Podolskiej, napisaną przez
        osobę "zmlyna":

        Kilka konkretnych propozycji w sprawie Księżego Młyna.
        1.Uwolnić możliwość kupna mieszkań.
        2.Wzmożyć opiekę konserwatorską.
        3.Uświadomić wspólnoty o możliwościach pozyskiwania środków z Unii Europejskiej
        i innych źródeł finansowania zabytkowych budynków.

        • Gość: Robert (UK) Re: konstrutywny cytat z bloga IP: *.server.ntli.net 09.03.07, 16:06
          Ja jestem za tym by turysci chodzili pod oknami mojego mieszkanka na Ksiezym
          Mlynie.
          Nie raz opowiadam o KM kolegom anglikom o ty miejsco a oni zaluja ze tego nie
          maja.
          Widze jak tu dba sie o zabytki lecz my tego nie mamy.
          Mam nadzieje ze kiedys bede mogl wrocic do mojego mieszkania a nie do
          SZUFLANDJI BLOKOWEJ NA OLECHOWIE!!
          Pozdro dla wszystkich na Ksiezym Mlynie z UK.
    • Gość: odkrywca Blog pani Podolskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 21:52
      Pani Joanna Podolska napisała na swoim blogu:

      Znowu o Księżym Młynie
      Sorry, niestety nie mam duszy blogera. Przepraszam, że nie odpowiedziałam od
      razu komuś Z mlyna To bardzo dobry pomysł. Gdy tylko uporamy się na łamach
      Gazety” z debatą o przyszłości Łodzi, zajmiemy się Księżym Młynem. Skorzystam z
      podpowiedzi. Sądzę ,że pomysł, by rozmowę przeprowadzić z idealistą (Salm,
      Janiak), konserwatorem (Szygendowski, Domińczak) i władzami (Tomaszewski & Co)
      to dobry kierunek. Komentarze z Forum też dają wiele do myślenia. Ale publiczna
      debata nie ma sensu, bo skończy się na niczym.... Czyli pogadamy i nic z tego
      nie wyjdzie... A tu już trzeba działać!
      12:45, joanna.podolska
      Link Skomentuj (3) »
      Pojawiły się tez ciekawe komentarze !
    • Gość: złomiarz Re: KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 14:21
      Według Urzędu Miasta rewitalizacja poprzez wysiedlenia staje się powoli klasyką
      europejską.Ostatnio nauczał francuską młodzież wybitny znawca tej metody Pan
      Prezydent Włodzimierz Tomaszewski.
      Tutaj lakoniczna relacja:

      www.uml.lodz.pl/index.php?menu2=2&zapytanie=2,01&poz=1&id=6197
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka