Gość: ixel IP: 213.155.182.* 25.01.04, 21:39 To bardzo dobrze....bo oznacza ,że czytanie książek nadal interesuje ludzi,a poza tym ludzie potrzebują kontrowersji...szeroko rozumianej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pixel Re: Dobrze? IP: *.idea.pl 25.01.04, 22:40 Wcale nie jest dobrze. Oznacza to, że chała przed artyzmem. Masłowska, Pilch wylansowani (tyg. Polityka). Zero wartości literackich. A taki Bitner na przykład, gdzie? Przez bufet się przebić nie może? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pixel Dobrze? Bitner... IP: *.idea.pl 25.01.04, 22:42 Właściwie nie przez bufet, a przez umysły ciasne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słaby Re: Setka Masłowskiej IP: *.s.syscomp.pl / *.crowley.pl 25.01.04, 22:44 Kupiło 100 tys. osób, przeczytało od początku do końca pewnie 10 razy mniej. Kupić a przeczytać to ciągle nie to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Setka Masłowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 23:01 No tak. WYborcza ma sie czym chwalic. Nie dosc, ze wypromowala te grafomanie, to jeszcze pobila rekord! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pixel Święte słowa! IP: *.idea.pl 25.01.04, 23:08 Święte słowa! Święte, Panie (Pani?) S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis' Re: Setka Masłowskiej IP: *.dial.froggy.com.au 31.01.04, 22:56 a ty czytales? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Surfer Re: Setka Masłowskiej IP: *.chello.pl 26.01.04, 08:08 Zobaczcie gotowca wypracowania o "Wojnie..." na stronie ze ściągami: slimak.sciaga.pl/prace/praca/19157.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Minnie Re: Setka Masłowskiej IP: *.toya.net.pl 26.01.04, 13:25 Po pierwsze - co takiego kontrowersyjnego jest w "Wojnie...."? Po drugie - czy czytanie "Wojny..." świadczy o cisnocie umysłu? Po trzecie - dziewczynie się udało. Straszne i boli, prawda? :) Odpowiedz Link Zgłoś
agrafek Re: Setka Masłowskiej 26.01.04, 13:40 Gość portalu: Minnie napisał(a): > Po pierwsze - co takiego kontrowersyjnego jest w "Wojnie...."? > Po drugie - czy czytanie "Wojny..." świadczy o cisnocie umysłu? > Po trzecie - dziewczynie się udało. Straszne i boli, prawda? :) Minnie - ukłony:). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Setka Masłowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.04, 19:49 podchodzę do tego bez emocji, przeczytam za 20 lat, bo tylko najwięksi potrafią przetrwać taka próbę czasu. narazie koncentruje sie na tych, którym się udało i sięgam po klasykę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aNNA Re: Setka Masłowskiej IP: *.CHCGILGM.dynamic.covad.net 26.01.04, 20:39 NO TO JESTES CALY CZAS W TYLE... DAJ SOBIE SZANSE, PRZECIEZ KTOS ROWNOLEGLYM TOBIE CZASIE PRZEDWTAWIL SWOJ PUNKT PATRZENIA, KTORY Z RACJI WIEKU JEST BARDZO SWIEZY I NIEZMANIPULOWANY. TO JEST WARTOSC. CZY JESJ SIE UDA PRZETRWAC CZY NIE TO NIE MA ZADNEGO ZNACZENIA WOBEC FAKTU, KTORY ZAISTANIAL. DOSWIADCZAC MOZNA PRZECIEZ PO OMACKU, A NIE ISC UTARTA SCIEZKA, KTORA POTWERDZAJA WSZYSCY. CHOCIAZ MASLOWSKA ZAINTERESOWANIEM TERAZ I TAK POTWIERDZAJA WSZYSCY, WIEC TAK CZY INACZEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loux Re: Setka Masłowskiej IP: *.mim.pl 26.01.04, 22:07 I bardzo fajnie, jeśli nie trafiła przynajmniej po złotówce od sprzedanego egzemplarza (a biorąc pod uwagę zwyczajowe 8-10% tantiem dla autora, nawet od ceny wydawcy dla hurtowni powinno być jeszcze więcej) to znaczy, że została przez wydawcę niecnie zrobiona :))) A poważnie to gratuluję, bo choć byłem bardzo sceptyczny i nie dałem się namówić na przeczytanie książki dopóki było wokół niej tyle szumu, to w końcu po przeczytaniu stwierdziłem, że naprawdę jest kawał dobrej literatury Odpowiedz Link Zgłoś