Dodaj do ulubionych

ktos kiedys pytal jak sobie w domu dorobic...

30.01.07, 09:05
rzad opracowuje najprostszy sposob

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3884183.html
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: ktos kiedys pytal jak sobie w domu dorobic... 30.01.07, 09:07
      Ciekawe tylko kto z PiSu spełnia te warunki... Kaczyński ma kota. Drugi
      Kaczyński ma śliczną żonę i jedno dziecko...
      • longeta Re: ktos kiedys pytal jak sobie w domu dorobic... 30.01.07, 09:09
        yavorius napisał:

        > Ciekawe tylko kto z PiSu spełnia te warunki... Kaczyński ma kota. Drugi
        > Kaczyński ma śliczną żonę i jedno dziecko...

        Od razu widać ze to co robią, to dla Nas;-)
      • primitivo Re: ktos kiedys pytal jak sobie w domu dorobic... 30.01.07, 09:11
        moze to ich zmotywuje, choc nie sadze by byli zmuszeni do pensyjki dorabiac
      • lavinka 1000zł? 30.01.07, 09:58
        To chyba,zeby na wódkę dla pracującego ojca starczyło...
        • vauban Re: Na wódkę wystarczy 30.01.07, 10:54
          ale co z zakąską i fajami ?

          Marian Piłka Marian Piłka,
          Marian Piłka to szczerego złota bryłka (Fedorowicz)
          • lavinka Re: Na wódkę wystarczy 30.01.07, 11:15
            Ale przynajmniej zaoszczędzą na antykoncepcji i "lewych" skrobankach... ;-p
      • gray Re: ktos kiedys pytal jak sobie w domu dorobic... 30.01.07, 13:55

        no bo oni budżet państwa odciążają!
    • aaa202 Jako potencjalna matka takiej czeredy 30.01.07, 09:11
      trochę się turbuję, że będę musiała chodzić do muzeów i teatru tylko dlatego,
      żeby darmowe mi się nie zmarnowało.
      Oby nasze burczenie w brzuchu nie zakłóciło percepcji bezdzietnym.
    • gray no no 30.01.07, 13:54

      coraz to nowe prawa dostają kobiety od tej komisji - teraz mogą sobie w domu
      siedzieć...
      • vauban Re: Tak właściwie, to jest pewien plus: 30.01.07, 14:39
        >- Jeśli chcemy, aby rodzina była zdrowa moralnie, nie widzę możliwości, aby
        matka >pracowała - argumentuje Anna Sobecka
        Sobecka jest na szczęście za stara, by rodzić kolejne dzieci (uff), zatem czas
        jej do garów, kobito, pędź do garów, a nie w Sejmie głupoty wygadywać za dietę z
        podatków ! Trochę konsekwencji w słowach i czynach, bo inaczej wiarygodność
        podupada, he he !
        ... a wtedy, reszta miałaby nieco więcej spokoju. I rodzina moralniejsza by od
        razu była.
        Policzyłem, i przy czwórce tysiąc miesięcznie to nawet na wódkę nie starczy.
        • lavinka poprawka 30.01.07, 14:51
          Poprawka, 1000zł jest od 6ściorga dzieci. Przy czwórce kobita tylko musi
          siedzieć w domu...
          • dziad_borowy Re: poprawka 30.01.07, 14:54
            ... i modlic sie zarliwie.
            Dzierżżż!!!
            • lavinka Re: poprawka 30.01.07, 15:05
              o następną dwójkę...
              • rozmowy_kontrolowane Re: poprawka 31.01.07, 07:15
                A skoro ja nie chcę żadnego innego dziecka, bo już jedno mam, to jestem
                niepoprawna moralnie?
                I pracujemy obydwoje z Mężowidłem, znaczy- źle?
                Powinnam się z roboty zwolnić i urodzić jeszcze troje? Czy pięcioro?
                • lavinka jedynacy... 31.01.07, 09:57
                  Wiesz, jedynacy mają wproblemów "w grupie". Mój dawny sąsiad twierdził,że
                  najgorszemu wrogowi takiego życia nie życzy. On był najbogatszym dzieciakiem na
                  klatce,rodzice mieli sporo pieniędzy,on miał najdroższe zabawki... ale nie miał
                  rodzeństwa.Kiedyś powiedział,że oddał by wszystko co ma za brata czy siostrę.
                  Nie twierdzę,że trzeba mieć od razu 6cioro,le dwójka jest optymalna...
                  Jedynactwo jest wygodne dla rodziców,dla dzieci już trochę mniej... Zresztą on
                  właśnie dlatego postanowił mieć co najmniej dwójkę dzieci... i to szybko. Facet
                  ma 28lat i w tym roku (lada moment) urodzi mu się drugie.Pierwsze,które wcale
                  nie było wpadką miał w wieku 25 lat. Wszystko po to by odreagować pojedyncze
                  dzieciństwo.
                  Czyli ak nie chcesz zostać szybko babcią, to urodź mu jakiegoś brata,będziesz
                  mieć spokój do jego trzydziestki ;-))))
                  lav
                  • rozmowy_kontrolowane Re: jedynacy... 31.01.07, 16:33
                    Dziękuję bardzo za rady, nie zamierzam rodzić Potomkowi siostry ani brata,
                    jestem wygodna i dobrze mi z tym.
                    • lavinka Re: jedynacy... 31.01.07, 16:49
                      Czyli opcja młodej babci ;-) W sumie też wygodne.
                      lav
                      • rozmowy_kontrolowane Re: jedynacy... 31.01.07, 18:18
                        Dlaczego opcja młodej babci? To jakaś reguła, że jedynak szybko robi sobie dziecko?
                        • longeta Pogoda sprzyja,także rodacy do pracy;-) 31.01.07, 19:01

                        • lavinka Re: jedynacy... 31.01.07, 19:06
                          No nie wiem,ale znam kilka przykładów z autopsji.
                          Ten chłopak o którym pisałam. Moja babcia, jedynaczka,trójka dzieci między 19-23
                          rokiem życia. Moja koleżanka z podstawówki,jedynaczka, dwójka dzieci przed
                          25(ale pierwsze to wpadka na studiach więc w pewnym sensie się nie liczy,drugie
                          chyba też nie do końca planowane).
                          Ale znam tez jedną bezdzietną jedynaczkę dawno po trzydziestce... ale ona jest z
                          gatunku ludzi,co to nie lubią się dzielić...nawet z psem jej chłopaka są w
                          konflikcie...
                          lav
                          • longeta Re: jedynacy... 31.01.07, 19:15
                            Jedynaki są okropne,im starsze tym gorsze:-)
                            • lavinka Re: jedynacy... 31.01.07, 19:17
                              Jeśli chodzi o moją babcię to na pewno ;-)
                              • rozmowy_kontrolowane Re: jedynacy... 31.01.07, 20:12
                                Mój Boże, biedny Longeta, jakież traumatyczne przeżycia musiałeś mieć w związku
                                z jedynakami. Serdecznie współczuję.

                                lav- zaniepokoiłaś mnie odrobinę;) Muszę chyba natychmiast przeprowadzić z
                                Potomkiem edukacyjną rozmowę celem uświadomienia go;)
                                • longeta Re: jedynacy... 31.01.07, 20:30
                                  rozmowy_kontrolowane napisała:

                                  > Mój Boże, biedny Longeta, jakież traumatyczne przeżycia musiałeś mieć w związku
                                  > z jedynakami. Serdecznie współczuję.

                                  Nie ma czego,bo w życiu są też piękne chwile-nawet z jedynaczkami;-)
                                  • rozmowy_kontrolowane Re: jedynacy... 31.01.07, 20:33
                                    Z jedynaczką nie miałam pięknych chwil, więc nie czuję się na siłach, by o tym
                                    dyskutować.
                                    • longeta Re: jedynacy... 31.01.07, 20:36
                                      Może to i lepiej,ojciec dyrektor czuwa z piłką (wrzeszczotem)
                                • lavinka Re: jedynacy... 31.01.07, 20:49
                                  Jak go uświadomisz to pewnie będzie bardziej uważał... ;-p
                                  • rozmowy_kontrolowane Re: jedynacy... 01.02.07, 05:16
                                    lav, ma jeszcze kilka lat, bo na razie jeszcze 6 nie skończył, ale im
                                    wczesniej, tym lepiej, zwłaszcza, że przejawia już jako- takie zainteresowanie,
                                    pytając np.: "Mamo, a gdzie masz szyjkę macicy?"- po obejrzeniu kultowego
                                    serialu "Było sobie życie" :)
                                    • lavinka Re: jedynacy... 01.02.07, 12:50
                                      Ja myślę ;-) Zresztą będzie,co ma być ;-)
    • szprota to mi przypomina tego humbunga, ktory tu krążył: 30.01.07, 15:01
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13380&w=51318132
    • marianczyk1 Re: ktos kiedys pytal jak sobie w domu dorobic... 31.01.07, 17:05
      widze ze matol pilka znowu w formie
      do jego sztandarowych pomyslow nalezy m.in. podatek dla bezdzietnych
      takich ludzi powinno sie wieszac za nazwisko
    • huann wychodzi połówka dla starego raz w tygodniu 01.02.07, 12:52
      wiadomosci.onet.pl/1477165,11,item.html

      mało :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka