hubar
06.02.07, 02:12
Mam pytanie do Pana Miejskiego Konserwatora Zabytków Michała Domińczaka.
W dzisiejszej Rozmowie Dnia w TVP3 wypowiadał się Pan na temat secesji w
Łodzi. Poza mała wpadką, z zapomnieniem adresu pałacu Kindermanna przy
Wólczańskiej (31/33), wywiad uznaję za udany. Świetnie, że Łódź została
wpisana do europejskiej listy miast secesyjnych.
Nurtuje mnie jednak jedna kwestia - podał Pan trzy przykłady/perły secesji w
Łodzi, które każdy powinien zobaczyć. Jedną z nich, poza wspomnianym już
pałacem Kindermanna jest Kamienica Dejczmana (vel Heimanów)
pl.wikipedia.org/wiki/Kamienica_Zygmunta_Dejczmana
Proszę mi wyjaśnić, jakie działania aby wyeksponować tę kamienicę, aby ją
bronić przed zniszczeniem i utrzymywać w niezmienionej formie, powziął Pan i
Plastyk Miasta?
Proszę mi wyjaśnić, jakim cudem od wielu miesięcy (lat) na tej zabytkowej
kamienicy widnieją te szpecące bannery, tablice i oczojebne mrygadełka? Czy w
czasie jesieni nie raził Pana ogromny żółty banner przysłaniający połowę
kamienicy? Czy zamierza Pan zwrócić uwagę właścicielowi owej kamienicy, że
czas najwyższy wyczyścić ściany na których od LAT widnieją jakieś bohomazy?