Dodaj do ulubionych

Sposoby na podryw.

08.02.07, 19:54
kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,78525,3481766.html
Te 10 tekstów powinno rywalizować o miano najbardziej durnych zbitków słów na
świecie.

ps najbardziej rozwalił mnie 7 tekst.
Obserwuj wątek
    • gray Re: Sposoby na podryw. 08.02.07, 20:04

      ja waham się pomiędzy 7 a 10...
      • barracuda7110 Re: Sposoby na podryw. 08.02.07, 22:42
        Dorzucę Ci jeszcze 3.

        ROTFL.
    • ixtlilto Re: Sposoby na podryw. 08.02.07, 20:05
      Z tego wszystkiego to chyba 3 jest najnormalniejsza, zabawna...
      Ale "1" mnie rozwaliła! <rotfl>
    • lavinka Re: Sposoby na podryw. 08.02.07, 20:15
      Biedni dziennikarze.Żadnych afer... i teraz takie brednie muszą
      wypisywać...napawdę zaczynam im współczuć... no tyle,że przeciekło,że Lepper nie
      jest ojcem.
      lav
    • breblebrox Re: Sposoby na podryw. 08.02.07, 20:20
      Mnie powalił na kolana nr 8 - nawet widzę od razu, jaki typ faceta użyłby tego określenia.
      Ale weźmy pod uwagę, że to są teksty tłumaczone z angielskiego, inna mentalność, inny wydźwięk.
      A jako anegdotkę opowiem, jakiego tekstu użył mój adorator, kiedy poprosiłam go o ogień (w domyśle: do odpalenia papierosa).
      Wyszeptał mi do uszka niskim głosem: "Ja mam ogień w sobie..."
      Jako osoba średnio zorientowana w takich czułych słówkach (do tego nie zainteresowana konkretnym osobnikiem) zapytałam niewinnie: "A da się tym odpalić papierosa?".
      • szprota Re: Sposoby na podryw. 08.02.07, 21:03
        ja bym stwierdziła, że może ogień i ma, ale chyba w innych spodniach (nie moje,
        mimowolne czyjeś przywleczone z Białego Boru)
      • barracuda7110 LOL n/t. 08.02.07, 22:39

    • longeta Romantyz poszedł w pizdu:-( 08.02.07, 21:21
      barracuda7110 napisał: ...

      Każdy jest idiotyczny:-)))
      • melanc.hoolik bredzisz 08.02.07, 21:29
        nie ma skuteczniejszego sposobu niż "na romantyka"-przerabiam to co weekend...
        :)
        • big_news Re: bredzisz 08.02.07, 21:39
          Zgadzam się. Nie ma to jak "zagubiony" w świecie, "nieprzystosowany" do
          otaczającej rzeczywistości niepozorny gościu. Dobrze, aby miał też jakiś tomik
          pod pachą. Chyba w większości dziewczyn rodzą się na widok takiego instynkty
          opiekuńcze i chętnie oraz czule wprowadzają go w realia;)
          • longeta Kiedy przychodzi miłość,brakuje słów;-) 08.02.07, 21:43
            Czy do szybkiego numerka potrzebne są słowa;-)
            Wystarczą gesty i spojrzenie.

            Ale oczywiście nie jestem expertem w tej dziedzinie:-(
            • big_news Re: Kiedy przychodzi miłość,brakuje słów;-) 08.02.07, 21:46
              To po to się nosi te tomiki, żeby w odpowiednim momencie skorzystać ze złotych
              myśli;)
          • zdanka1 Re: bredzisz 08.02.07, 21:46
            Chyba pomyliłeś lokale albo wiek:) Na nieprzystosowanego moze poleciec co
            najwyzej studentka polonistyki z pierwszego roku - chroń mnie Boze od takiej
            adoratorki.
            • zdanka1 Re: bredzisz 08.02.07, 21:48
              A tak zupełnei na temat - to koszmarne sa te teksty - kilka z nich brzmi jakby
              ktos słowo w słowo tłumaczył z angielskiego na polski - jesli tekst o Jamajce
              brzmi tak jak myślę, to tutaj w zadnym wypadku nie chodzi o mieszkankę
              Jamajki...
          • breblebrox Re: bredzisz 08.02.07, 21:48
            Fuuuj, a ja właśnie tego typu gości mam dosyć, niestety tacy właśnie mają skłonność (zboczeńcy jacyś!) do mojej osoby.
            A gdzie są prawdziwi mężczyźni, tacy co dadzą kobiecie odczuć, że mogą się nią zaopiekować, a nie na odwrót?
            • szprota ci mężczyźni są jak toalety 08.02.07, 21:54
              albo posrani, albo zajęci.
              wybaczcież grube słowo, co mi z ust wroblem wylata.
              • longeta Re: ci mężczyźni są jak toalety 08.02.07, 22:00
                hymm którzy?

                Zaraz napiszesz feministyczny manifest???
                • lavinka Nie,to chyba raczej "określenie" patologii....n 08.02.07, 22:01
                  Nie,to chyba raczej "określenie" patologii....
                • szprota ci prawdziwi [Huann wszak zajęta!] 08.02.07, 22:14

                  • melanc.hoolik dla ciebie prawdziwy, dla innej ciota 08.02.07, 22:26
                    bez urazy, ale życie mnie nauczyło że nie każdy(a) gustuje w tych samych
                    "potrawach".
                    • longeta Re: dla ciebie prawdziwy, dla innej ciota 08.02.07, 22:30
                      Do tego doprowadziła anty-homofobia:-)
                    • huann Re: dla ciebie prawdziwy, dla innej ciota 08.02.07, 23:03
                      mów mi "Wuju" :D
                    • szprota i całe szczęście 08.02.07, 23:04
                      mnie w zupełności wystarczy, że w Huann gustuję ja :P
                      • longeta Re: i całe szczęście 08.02.07, 23:07
                        szprota napisała:

                        > mnie w zupełności wystarczy, że w Huann gustuję ja :P

                        Wyjdż za mąż i nie trój;-)
                        • szprota Re: i całe szczęście 08.02.07, 23:11
                          longeta napisał:
                          > Wyjdż za mąż i nie trój;-)
                          no więc jak mam nie "tróć w trujkącie", to nie mogę wyjść za mąż. żonę już mam
                          • huann Re: i całe szczęście 08.02.07, 23:13
                            szprota napisała:

                            > żonę już mam

                            potwierdzam!
                            co więcej, wiadomość specjalna dla melanc.hoolika: to nie ja! :D
                          • longeta Re: i całe szczęście 08.02.07, 23:17
                            Eee,to może już nie pisz:-)
                            Zrób parę kanapek dla hunana,może loda ukręć-sam nie wiem?
                            To do dzieła;-)
                            • huann Re: i całe szczęście 08.02.07, 23:29
                              longeta napisał:

                              > Eee,to może już nie pisz:-)
                              > Zrób parę kanapek dla hunana,może loda ukręć-sam nie wiem?
                              > To do dzieła;-)

                              kobieta do garów? :>
                              • longeta Re: i całe szczęście 08.02.07, 23:34
                                huann napisał: > kobieta do garów? :>

                                No stary,przy twoim apetycie to podstawa i niech sen się spełni;-)
                                • huann Re: i całe szczęście 08.02.07, 23:38
                                  longeta napisał:

                                  > huann napisał: > kobieta do garów? :>
                                  >
                                  > No stary,przy twoim apetycie to podstawa i niech sen się spełni;-)

                                  to by musiało być kucharek sześć, w myśl zasady: gdzie kucharek 6 - tam życie na
                                  gorąco! :)

                                  ale dziękuJEM za słowa otuchyhy :)
                          • breblebrox Re: i całe szczęście 08.02.07, 23:18
                            szprota napisała:

                            > żonę już mam
                            I nawet nie zaprosiłaś na te śluby panieńskie? No, no, no, ja koleżanki nie poznaję...
                            • szprota to się stało zanim się poznałyśmy :) [nt] 08.02.07, 23:21

                              • breblebrox Re: to się stało zanim się poznałyśmy :) [nt] 09.02.07, 00:03
                                Cholera, ja to się zawsze na najlepsze imprezy spóźniam :(
                                • szprota pociesz się 09.02.07, 00:05
                                  że w takim razie masz szansę spoźnić się na własny pogrzeb.
                                  • lavinka Re: pociesz się 09.02.07, 00:11
                                    O,już panowie z pavulonem jej dopilnują :)
                                    • breblebrox Re: pociesz się 09.02.07, 00:20
                                      Nie spóźnię się - sama ją organizuję (przygotowania trwają) i jeszcze będę wodzirejem!
                                      Cała sala śpiewa z nami la la la....
                                      • szprota Re: pociesz się 09.02.07, 00:53
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=17966593&a=28166107
            • brite Re: bredzisz 08.02.07, 22:35
              > A gdzie są prawdziwi mężczyźni, tacy co dadzą kobiecie odczuć, że mogą się nią
              > zaopiekować, a nie na odwrót?

              Czy opiekuńczy znaczy troskliwy? Jeżeli tak, to czy jeżeli facet powie "rzuć to
              palenie w cholerę, bo to ci szkodzi" to znaczy, że jest prawdziwym facetem?
              • breblebrox Re: bredzisz 08.02.07, 22:50
                Tak, jeżeli chodzi mu o moje zdrowie. Co nie zmienia faktu, że to był chwyt poniżej pasa :P
                • brite Re: bredzisz 08.02.07, 23:02
                  > chwyt poniżej pasa :P

                  To dopiero po udanym podrywie! ;P
                  • breblebrox Re: bredzisz 08.02.07, 23:28
                    Po kwiotkach i romantićniej kolacyi?
                    Ideał normalnie! :P
            • melanc.hoolik Re: bredzisz 08.02.07, 22:39
              breblebrox napisała:

              > Fuuuj, a ja właśnie tego typu gości mam dosyć, niestety tacy właśnie mają skłon
              > ność (zboczeńcy jacyś!) do mojej osoby.
              > A gdzie są prawdziwi mężczyźni, tacy co dadzą kobiecie odczuć, że mogą się nią
              > zaopiekować, a nie na odwrót?

              przecież to wasza wina bo stajecie się coraz mniej wymagające,a my faceci w
              pełni do waszych wymagań się dostosowujemy. opiekuńczy facet w dzisiejszych
              czasach jest postrzegany jako nudziarz albo mięczak którym nie wypada sobie d**y
              zawracać. lepszy jest pseudo twardziel który szalony weekend zaserwuje, zabawi,
              kochliwym słodkim tekścikiem zasunie, do hotelu z łóżkowym śniadaniem zabierze,
              porządną bryczką przewiezie, itd - po prostu życie a'la Cosmo www.cosmo.pl/
              koleżanki ślinią się i zazdroszczą "spontanicznego na pokaz" chłoptasia, a wy
              jesteście całe w skowronkach.
              • longeta Magia pieniądza 08.02.07, 22:45
                Większość kobiet traktuje troskę i opiekuńczość faceta poprzez własne zachcianki
                finansowe,a póżniej jest zdziwienie i rozwód,żejej ukochany miał oprócz kasy
                same wady:-)))
              • breblebrox Re: bredzisz 08.02.07, 22:47
                Proszę Cię, ja nie uogólniam i prosze o to samo - są i tacy i tacy, każdy wybiera to co lubi.
                Ja akurat do mało wymagających się nie zaliczam, czego chwilkami (chwilkami - zaznaczam) żałuję. Żeby nie powiedzieć, że chyba w drugą stronę przeginam.
                Opiekuńczy = mięczak? To chyba już bardziej do tego ww. "nieprzystosowanego" to określenie pasuje.
                Opis "ideału" jaki podałeś pasuje raczej do jakiejś dyskotekowej "foczki", a tutaj chyba więcej wymagających kobiet na forum przebywa niż owych wodnych zwierzątek.
                Nasza wina? I malaria i trzęsienia ziemi to też wina kobiet? To faceci zawsze tańczą tak, jak im kobiety zagrają?
              • melanc.hoolik a! 08.02.07, 22:48
                i wyglądać jak Brad Pitt albo inny sex symbol:D
                • zdanka1 Re: a! 08.02.07, 22:54
                  Brad Pitt wygląda jak pół dupy zza krzaka.

                  PS. Sex symbol to chyba trójkat na męskim WC, nie?
                  • breblebrox Re: a! 08.02.07, 22:56
                    zdanka1 napisała:

                    > Brad Pitt wygląda jak pół dupy zza krzaka.
                    >
                    Ale w dobrym filmie potrafi zagrać. I potrafi zagrać :)
                    • zdanka1 Re: a! 08.02.07, 23:05
                      Niestety, chciałabym , zeby w moim pilocie była taka opcja:
                      -pitowycinacz

                      Film by sobie szedł, ja bym to właczała i w jego miejsce pojawiałby się tylko
                      czarny cien, który grałby jego rolę. Mam chorobę antypatyczna na niego:)
                    • brite Re: a! 08.02.07, 23:05
                      > I potrafi zagrać :)

                      To mu trzeba przyznać.
                  • longeta Re: a! 08.02.07, 23:01
                    zdanka1 napisała: > Brad Pitt wygląda jak pół dupy zza krzaka.

                    Sharon Stone-brzyyydaaaal:-)
                    • huann Re: a! 08.02.07, 23:07
                      longeta napisał:

                      > Sharon Stone-brzyyydaaaal:-)

                      podobnie zresztą jak i cała reszta Stonesów.
                      ale trzeba im przyznać: zagrać umieją!
                      • longeta Re: a! 08.02.07, 23:10
                        Umieją,ale są lepsi nawet na flecie grają np.Jethro Tall
                        • huann Re: a! 08.02.07, 23:13
                          pewno, ja tylko w kontekście Stone. co do Tulli, to: This Was, Stand Up,
                          Aqualung, Minstrel, no i jeszcze może Songs From the Wood.

                          zresztą wszystko, łącznie z Andersonem solo :)
                          • brite oraz 08.02.07, 23:15
                            Thick as a Brick!
                            • huann Re: oraz 08.02.07, 23:16
                              brite napisał:

                              > Thick as a Brick!
                              >
                              oczywiście, jeśli się tylko lubi długie piosenki ;)
                  • melanc.hoolik Re: a! 08.02.07, 23:33
                    zdanka1 napisała:

                    > Brad Pitt wygląda jak pół dupy zza krzaka.
                    >
                    > PS. Sex symbol to chyba trójkat na męskim WC, nie?

                    najwyraźniej z tym Brad'em trafiłem jak kulą w płot, ale mam tu nowego kandydata
                    www.youtube.com/watch?v=-AQ9mP-o5dw&eurl=
                    • lavinka Re: a! 08.02.07, 23:43
                      Już sam tytuł mnie zniechęcił.... obawiam się,ze to film dla ludzi o mocnych
                      nerwach :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka