Dodaj do ulubionych

Tylko dla orłów (?)

IP: *.tvsat364.lodz.pl 22.11.01, 20:36
W poniedziałek GW zamieściła na drugiej stronie wydania ogólnopolskiego, taki
tekst:
"Do konca listopada maturzyści muszą zdecydować, czy chcą w tym roku szkolnym
zdawać nową maurę. Pozostało im 11 dni. Nową maturę wybiora pewnie zdolni,
trochę niepokorni, odważni. [...] Mniej przebojowi jednak nie będa ryzykować..."

Po pierwsze Kochana Redakcjo: matury obecnie są trzy: stara, nowa, przejściowa.
Po drugie: nawet stara nie jest tak do końca stara, gdyż można na niej wybrać
pisemną: fizykę z astronomią i chemię.
Po trzecie: nawet jak ktoś wybierze nową maturę to może pisac całkiem nowa lub
ie tak do końca nową.
Po czwarte: niemiło mi czytać, że nie jestem przebojowa czy zdolna.

To czy uczniowie wybieraja nowa/ stara/ przejsciową maturę jest uzależnione od
liczby egzaminów, które będą musieli zdać.
Po jakie licho mam zdawac nową maturę, skoro uczelnia na którą się wybieram
zapowiedziała, że i tak będę musiała zdawać egzaminy wstępne?
Po co mi nowa matura z matematyki, jak i tak ją będę zdawać?
Przy nowym założeniu programowym miałabym zdawać pisemnie: polski, matematykę,
fizykę, angielski. Wybaczcie, ale wg. mnie każdy dodatkowy egzamin to dodatkowy
stres, których KOCHANY RZĄD I KOCHANE MINISTERSTWO EDUKACJI już i tak nam
dostarczyło...

Nie! ja dziękuję za taka maturę- wolę zdawac po staremu- wiem czego się mogę
spodziewać po egzaminie. (bo politycy są nieprzewidywalni!)

Wybierając nowa maturę wykazałabym się nie tyle co odwagą, ale całkowita
bezmyślnością.
I chciałabym dodać, że nie mam zielonego pojęcia co wspólnego ze zdawaniem
matury ma przebojowość?
Obserwuj wątek
    • zamek Re: Tylko dla orłów (?) 22.11.01, 20:51
      Hej Pani Asystent!
      Jak zwykle chylę czoła przed jasnościa Twoich sadów (cholewa, znowu nie mam "a" z kreska, #$@&^!). Galimatias się narobił niezgorszy i nic Wam, maturzystom, nie zazdroszczę. A artykuł - cóż, imc panu gryzipiórkowi pomieszało się dziennikarstwo reporterskie z recenzenckim i postanowił zawrzec tzw. przemyślenia, niestety idace linia najmniejszego oporu. Boi się - będzie zdawac stara, nie boi - nowa. Jak to ostatnio wszystko łatwo zrozumiec i wytłumaczyc...
      Komu jak komu, ale Tobie nie muszę udowadniac, że przebojowośc nie ma nic wspólnego z forma matury. Każda maturę można zarówno zdac śpiewajaco, jak i gruntownie oblac (apage!!!). I żaden gryzipiórek tego nie zmieni.
      Ściskam - <////>(-:@=3
      PS. Po cichutku, nim Kropka. zauważy - skrót od WedłuG to wg - nie wg. (skrót z udziałem ostatniej litery wyrazu) - :)
      • Gość: Ixtlilto Re: Tylko dla orłów (?) (do Nauczyciela) :)P IP: *.tvsat364.lodz.pl 22.11.01, 21:16
        Nauczycielu drogi!
        chciałabym zauważyć, że wg mnie teraz jest OK :)))

        pozdroofka, Ixtlilto
      • kropka. Re: Tylko dla orłów (?) 22.11.01, 21:21
        Nawet bym nie zauważyła, zamek :), oszołomiona dojrzałością, rzeczowością
        argumentów i piękną polszczyzną!
        A wiesz, mała, że czytając ten artykuł myślałam o tobie? Mało, WIDZIAŁAM jak
        cię szlak trafia! I śmiałam się do rozpuku!
        Dziecko, ten idiota do pięt ci nie dorasta!
        W życiu takiego tekstu nie napisał, jak ty!
        A zdawaj sobie maturę jaką chcesz! Ważne, żebyś ten kwit na węgiel miała w
        garści i mogła dalej robić to co lubisz, to co cię naprawdę interesuje!
        A nie myślałaś nigdy o dziennikarstwie? Kiedyś w przyszłości?
        To fascynujący zawód. I ty bardzo się do tego nadajesz. Poważnie.
        Czy chcesz, czy nie - całuję cię w oba policzki
        • Gość: Ixtlilto Re: Tylko dla orłów (?) IP: *.tvsat364.lodz.pl 22.11.01, 21:50
          kropka. napisał(a):

          > Nawet bym nie zauważyła, zamek :), oszołomiona dojrzałością, rzeczowością
          > argumentów i piękną polszczyzną!
          wow! cieszę się bardzo, że tym raem nie było zastrzeżeń do mojej polszczyzny :)

          > A wiesz, mała, że czytając ten artykuł myślałam o tobie? Mało, WIDZIAŁAM jak
          > cię szlak trafia! I śmiałam się do rozpuku!
          ha ha ha... bardzo śmieszne :))

          > A nie myślałaś nigdy o dziennikarstwie? Kiedyś w przyszłości?
          > To fascynujący zawód. I ty bardzo się do tego nadajesz. Poważnie.
          Hmmm... po pierwsze: "mój stary" (to On mi tak kazał napisać, bo ja do Niego
          mówię "Tatko") tez tak twierdzi.
          po drugie: moja polonistka stwierdziła, że jestem "umysł ścisły z zacięciem
          humanistycznym"

          > Czy chcesz, czy nie - całuję cię w oba policzki
          cmoooooooooooooook
          [chciałam napisać, taki dzwięk "cmoknięcia", ale nie wiedziałam jak go w literki
          na klawiaturze ubrać :)]

          pozdroofka, Ixtlilto

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka