bryzolin
22.02.07, 19:23
A gdyby tak, powiedzmy ktoś chciałby autentycznie coś zrobić dla Łodzi, to co
by mógł?
Dać złotówkę, komu? Przykuć się do rozbieranej kamienicy? Przekopać wiosną
trawnik (ale aby go nie odwieźli do Kochanówka)? Nauczać ludzi aby nie
rzucali petów i nie sikali po bramach (ale nie dostać po ryju)? Protestować
(przeciw czemu)? Listy pisać do UM (do kogo)?
A może zbiorowe działnie Forowiczów jest potrzebne?