Gość: gość IP: *.astral.lodz.pl 30.03.07, 14:15 Dramatyczna sytuacja. Niestety min. Ziobro kombinuje tylko jak dorzucić skazańców - to macie jak w banku. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zdrovit "Klawisze" wariują za murami IP: *.toya.net.pl 30.03.07, 14:38 Chyba temu klawiszowi z 19-letnim stażem już należy się od dawna emerytura i to przymusowa. To przecież chory człowiek, frustrat, żal do całego świata, psychol jak nic. Chłopie idź, odpocznij należy Ci się. Nie musisz tego swojego "koszmaru" przeżywać każdego dnia jeszcze przez 11 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goro Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.chello.pl 31.03.07, 10:32 zapewne ty bys tryskal radoscia do calego swiata po tylu latach sluzby w tak nieprzyjemnym miejscu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zJL Każda okazja dobra by ponarzekac na swój los IP: *.icm.edu.pl 31.03.07, 12:59 Zwłaszcza jak zgłosi się łoś z mikrofonem/długopisem Odpowiedz Link Zgłoś
dan3iger Gazecie przeszkadzaja wylgaryzmy czy nie ? 31.03.07, 14:13 "Pie..a można dostać" czytamy w nagłówku. A wczoraj na forum napisałem na wątku o Rospudzie > Odpie..ala wam już do końca. GW fanaberie chorych pesudoekologów przedstawia > jak prawdę obiawioną i obiektywną. Śmigłowiec przeszkadza tysiące tirów w > Białymstoku nie przeszkadzają. Co za debile. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=59991371&v=2&s=0 pierwszy post w wątku To wykropkowanie moje. I co? - CENZOR mi wyciął post z uwagi na naruszenie prawa i regulaminu. Zdecydujcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
dan3iger Re: Gazecie przeszkadzaja wylgaryzmy czy nie ? 31.03.07, 14:14 "Pie.r.do.l.ca można dostać" autmomat mi zmienił na "Pie..a można dostać" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wqu..ony ________ bo dziennikarz moze a forumowicz nie IP: *.1.251.72.1dial.com 11.07.07, 20:05 to jest wqu..ajace ze GW uzywa takich wulgaryzmow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciuuu Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 12:58 Ale ty jestes mądry albo jesteś niezorientowany albo byłeś z drugiej strony celi... Ten facet ma niestety rację!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 17:15 Wzruszyć się normalnie można :-) Z jednym ma rację - że pracują w więziennictwie całe rodziny. Taka marna ta praca, a tak się trzymają? Ktoś mi bliski po pedagogice specjalnej od kilku lat prosi o zatrudnienie w SW i nic. Czekają na łapówkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tetetka5 "Klawisze" wariują za murami IP: *.lodz.dialog.net.pl 30.03.07, 19:15 ja też jestem funkcjonariuszem służby więziennej z kilkunastoletnim stażem i niestety potwierdzam wiele spostrzeżeń mojego kolegi po fachu. Chciałbym zwrócić tylko uwagę na pewien aspekt dotyczący postępowania ludzi, którzy rządzą w tej służbie.Kilka lat temu media szeroko pisały o tym, że funkcjonariusze więziennictwa mają dwa miliony nadgodzin.Problem można było rozwiązać na dwa sposoby: albo płacić za nadgodziny albo zatrudnić dodatkowych ludzi, dzięki którym można by zlikwidować nadgodziny. Oczywiście oba rozwiązania mają jedną wadę, kosztują dużo pieniędzy. Wymyślono więc rozwiązanie "bezinwestycyjne". Polega ono na zmniejszeniu liczby pracujących funkcjonariuszy i wysyłaniu pozostałych za wszelką cenę na wolne, celem odbierania nadgodzin.Prowadzi to do sytuacji, gdy np jeden oddziałowy ma oddziale 150-160 osadzonych i nikogo do pomocy.Oczywiście w tym momencie praca staje się katorgą i taki człowiek po 12 godzinach służby nie wie jak sie nazywa.Wiem co mówię, gdyż przez wiele lat pracowałem na takich oddziałach. Oczywiście liczba nadgodzin spada, ale jakim kosztem ? Niestety przełożeni nie zastanawiają się nad tym problemem, przecież oni nie muszą pracować w takich warunkach.Zmniejszanie liczby pracujących funkcjonariuszy dotyczy też pory nocnej i dochodzi do sytuacji, gdy np. w więzieniu gdzie przebywa 1,5 tysiąca przestępców, w tym wielu bardzo groźnych pracuje w nocy niespełna 20 funkcjonariuszy !!!Przecież to jest wbrew wszelkim zasadom bezpieczeństwa.Ale podejrzewam, że nasi przełożeni wezmą niemałe premie za zlikwidowanie problemu nadgodzin bez wydania złotówki dodatkowych pieniędzy. A ile jest w naszej służbie nieprawości i zwykłego draństwa, szczególnie wśród wyższych funkcjonariuszy.Można przytoczyć choćby kilka przypadków z terenu Łodzi. Oto dyrektor aresztu śledczego wykupuje ponad dwa lata temu swoje służbowe ponadstumetrowe mieszkanie w czterorodzinnej willi w jednej z najdroższych dzielnic Łodzi za ...1500 zł.Nie, nie pomyliłem się, to była kwota 1500 zł.Pisała zresztą o tym Wyborcza, ale nikomu włos z głowy nie spadł.W tym samym areszcie na cywilnym etacie pracuje radca prawny, który będąc pułkownikiem służby więziennej został skazany za fałszowanie dokumentów wychowawcy z ZK w Płocku Cezarego żukowskiego.Człowiek ten w akcie desperacji na zachowanie ówczesnego dyrektora Rejonowego Aresztu Sledczego w Łodzi, a obecnie dyrektora okręgowego Służby Więziennej przykuł się do ogrodzenia ministerstwa sprawiedliwości.Kiedy wyrok sie uprawomocnił, pan pułkownik przeszedł na kilkutysięczna emeryturę i natychmiast zaczął pracować jako cywilny radca prawny i jak wspomniałem wcześniej, pracuje nieniepokojony do tej pory.Wspomnijmy również o obecnym dyrektorze ZK nr 1 w Łodzi, który będąc wcześniej dyrektorem ZK Sieradz, dojeżdżał do pracy z Łodzi do Sieradza służbowym samochodem, ale jednocześnie pobierał ryczałt za dojeżdżanie swoim samochodem.Wyłudził w ten sposób kilkanaście tysięcy złotych i dopiero kontrolerzy ze stolicy zauważyli ten proceder.Za karę został dyrektorem zakładu na Beskidzkiej.Teraz przynajmniej nie wyłudzi ryczałtu za dojazdy.A może należy wspomnieć również o obecnym dyrektorze okręgowym SW,piastującym swoją funkcje od ponad 10 lat, który w roku 2000, kiedy przesunięto go na niższe stanowisko, chorował tak długo aż władzę objął SLD i nagle powrócił na swój stołek.To tylko opis małego fragmentu rzeczywistości w naszej służbie.Myślę, że dziennikarze mogliby przyjrzeć się naszej służbie a wyciągnęliby na światło dzienne mnóstwo afer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KL7171 Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.07, 19:37 ja się pytam tego kolegi . dlaczego skoro tyle wiesz to tego nie ujawniasz. po drugie panowie funkcjonariusze : nikt nas siłą nie nie naganiał do służby i nikt nas tam na siłę nie trzyma. Zawsze można sie poprostu zwolnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwek Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.07, 17:16 znam te draństwa dyrektorów, znam nagonkę na funkcjonariuszy (baby biurowe mają i spokój i błogie lenistwo)problem w tym, że osoby z którymi współpracuję jako wychowawca biadolą na swój los ale każde najgłupsze polecenie wykonują w "try miga" co dla mnie jest upokorzeniem kiedy np. te polecenie dot. pójścia i sprawdzenia czy kibelki bandziorów są czyste i pachnie w nich np. lawendą, czyli człowiek po studiach i w mundurze ma również chodzić i sprawdzać czystość kibelków, gdybyśmy tak wszyscy nie przyszli do pracy, zbuntowali się, to ciekawe kto by zajął się obsługą bandziorów? dyrektorzy są w zakładzie tylko gośćmi, kradną ile się da, kombinują, zatrudniają w biurowcu co rusz młode cizie a nam tylko roboty przybywa, coraz więcej kontroli, wymogów i krzyku, bo przecież po nas krzyczeć wolno! brak w nas solidarności i odwagi! to powoduje że jesteśmy traktowani jak dobre konie pociągowe w myśl mądrego ludowego powiedzenia: który koń dobrze ciągnie tego jeszcze batem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Naiwna Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.07, 00:54 To prawda.Goście w zakładach nie tylko zajmują się młodymi ciziami ale żal im nawet na hotel,od czego są mieszkania służbowe.Ureguluje z młodą podwyższoną nagrodą, to nic że ona g... robi w zakresie obowiązków funkcjusza , ona ma inny zakres .... i statut a reszta tylko może po cichu się podśmiewać, lub pracować i czekać kiedy za młodą ciebie ukarają.Jak jakiś klawisz się poskarży to zaraz jest informowany o ewentualnych skutkach, a kierownikowi stosującemu mobbing pogrożą paluszkiem.Powinny być służby typy ,,policja w policji".Mobbingu jest coraz więcej ale nikt z wysokości nie chce o tym wiedzieć.To znazy dobże wiedzą co robią ich podwładni na kier.stołkach ale do puki nikt poza zakład tego nie wyniesie to najważniejszy spokuj i następny roczek leci do emeryturki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kl...sz Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.07, 01:23 I co z tego że pisze się na takich forach. Nie ma mocnych na niektórych. Są rodziny które w SW rozrastają się do niebotycznych rozmiarów. Ale ci z dobrego miotu nie będą nigdy pracować tak jak klawisz bez ,,rodowodu", ale za to jakie wynagrodzenie,dodatki,nagrody!!!NIE Ważne wykształcenie i uczciwość. Z tymi co nie są uczciwi lepiej jest ukryć nieprawidłowości i machloje. Czy ktoś wie kto siedzi na dyr. i kier. stołkach??? Po co?? Najważniejszy spokój i zadowolenie bo przyjmując np.swoją d..cię to przyjemność w służbowym mieszkanku za które nie płaci się jak za hotel, a cizi wynagrodzi się premią , lub nagrodą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EM "Klawisze" wariują za murami IP: *.as.kn.pl 31.03.07, 09:59 W SW jest kompletnie nie przygotowana kadra do zarządzania ludźmi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczelec Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.core.lanet.net.pl 31.03.07, 10:07 cyt: Pomijam już fakt, że strażnicy nie mają regularnych strzelań ani zajęć sportowych. Powinni strzelać raz w miesiącu, strzelają trzy razy w roku. A teraz wyobraźcie sobie co by bylo, gdyby ten co strzelał umiał naprawdę strzelać (miał strzelania co miesiąc) normalnie masakra jakaś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goro Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.chello.pl 31.03.07, 10:36 to moze najlepiej w ogole odebrac im bron, zreszta po co nam straznicy wiezienni, tylko fiksuja, niech wiezniowie pilnuja siebie sami.. prawda?? w zdrowo funkcjonujacym organizmie wieziennictwa byscie dziekowali ze straznik ma umiejetnosci odpowiednie do sluzby... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gdda... "Klawisze" wariują za murami IP: 82.139.43.* 31.03.07, 10:31 W Służbie Więziennej największym problem są przełożeni na poziomie kierowników i dyrektorów! Nieustanny mobbing, idiotyczne zarządzenia itd. Jak Święcie Panujący Minister Ziobro chce zmienić SW na lepsze, powinien zacząć zmiany od przyjrzenia się wyższej kadrze. Praca z osadzonymi to mniejszy problem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie-karana Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.07, 10:36 <Boze..to paranoja i strach! SYF..totalny...jak cala POLSKA najswietsza z elyta paranoikow...z lewa i prawa...AMEN... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.chello.pl 31.03.07, 10:37 To naprawdę jest ciężka praca. Wyobrażacie sobie tyle godzin sterczeć na tej cholernej wieżyczce? I patrzeć jak szpak w p....... Nerwicy można dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Taurus Jest prosty sposób IP: 62.233.181.* 31.03.07, 10:54 nikt nikomu nie każe pracować w służbach mundurowych . Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: "Klawisze" wariują za murami 31.03.07, 11:29 Punkt widzenia klawisza zostal swietnie opisany w atrykule Grzegorza Koczubaja z Nowin Jeleniogorskich. Naprawde polecam, ciekawa lektura i dopelnia obraz sluzby wieziennej w naszym kraju. (artykul powstal oczywiscie po incydencie w areszcie w JG) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdomówna Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 12:03 Pan minister Zero nie ma pomysłu jak udrożnic system, co zrobic by było lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mich. Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.chello.pl 31.03.07, 11:40 Nic dziwnego.Klawisz to nie zawód - to diagnoza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ands Gazeta jak brukowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 12:20 bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury, bełkot chorego człowieka wydrukowany w "poważnej" gazecie. Szkoda że za wszelką cenę szuka się sensacji zamiast porozmawiać z kimś normalnym. Pensje to też kłamstwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarBel Wzruszyła mnie twoja historia :D IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.03.07, 13:16 Pan klawisz się skarży, jaką to ma ciężką pracę. Widocznie powinien ją zmienić i tyle. A nie jęczeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klawisz Re: Wzruszyła mnie twoja historia :D IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.07, 13:49 To człowiek człowiekowi stwarza takie warunki, 12 godzin na wieżyczce.Strażnik do dowódcy dzwoni aby go zmienił do WC.Zaraz.Po trzech godzinach dzwoni dowódca i pyta się czy chce zmiany strażnik potwierdza, za chwile.W końcu strażnik nie wytrzymuje rozkłada gazetę w wieżyczce i sra.zawija w gazetę i wyrzuca na pas.Po dwoch godzinach dzwoni dowódca i pyta się czy chce zmiany, strażnik dziękuje juz niechce.Dowódca, to po co mu du...zawracałeś.Sikaniem nikt nie zawraca sobie glowy , gdyż strażnik sika do słoiczka i wylewa na zewnątrz.To normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody Re: urzekła mnie twoja historia :D IP: 213.199.198.* 31.03.07, 15:18 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciuuu Re: Wzruszyła mnie twoja historia :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 13:01 Wstyd mi za Ciebie jak czytam te Twoje mądrości. A tak na marginesie - żadna praca nie hańbi. Ale Po co ja piszę skoro to za trudne dla ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klawisz Re: Wzruszyła mnie twoja historia :D IP: 80.51.47.* 01.04.07, 16:48 nic nie wiesz na temat tej pracy.W urzedach pracy od kilkunastu dni wywieszone sa ogloszenia o pracy w sw i nie ma jakos chetnych.A mamy bezrobocie.Najlepiej to po urzalajmy sie nad "PANAMI SKAZANYMI"obiadek pod cele oczywiscie ze sztuka mieska,a domy dziecka nie maja na chleb.okuliste"PAN SKAZANY"ma po dwuch dniach a babcia potrzech miesiacach.O biedni ci skazani Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziewczynaklawisza naprawde mają przewalone IP: *.kat.3s.pl 31.03.07, 14:22 to prawda.. praca jest wyjątkowo cięzka. bardzo często się zdarza że moj facet siedzi po godzinach , mimo ze dniówka ma 12h...jak ma wolne jest wzywany bo akurat jest jakis ważny wyjazd( jakiś patafian sobie podciął żyłe i musi do szpitala), a juz najgorsze ,że kiedy chcielibyśmny sie wyluzować i gdzieś potanczyć to trzeba zebrać większą ekipę bo się boi. Często się zdarza że idziemy za rękę po ulicy a oni albo jakoś go wyzywają albo "bekają" w nasyzm kierunku ... masakra... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skumbrje w tomacie Poczytajcie sobie to opowiadanko - - -!v!v!v!- - - IP: *.88-198-5-13.clients.your-server.de 31.03.07, 14:57 Kto jest taki głupi,aby się upokarzać przed tym niedobrym światem,aby iść do kryminału na gada czyli klawisza? W większości to nie są ani głupki ani zbytnie mądrale a tylko żądni jak to oni nazywają "normalnego życia" przeciętniacy.Kropka.Nikt ich do tej niegodziwej profesji ani nie stręczył ani nie przymuszał ani nie zapraszał.Więc co? Więc o co tak naprawdę tutaj tyle rabanu,w cziom djeło? Każdy na jakiś swój tam sposób spija ten nektar,z kwietnika na którym obecnie sterczy.Gady z przyzwyczajenia są przywiązane do starej komunistycznej tradycji,że ktoś dał im do spełnienia misję i tak naprawdę to oni są jakimś tam narodem wybranym,dla tej misji przywiązani,do uzdrawiania doczesnego padołu przed wszelkiego rodzaju występkiem i zbrodnią.Misja owa wymaga według nich ponoszenia wszelakich poświęceń,czyli przekładając to na język ogólnopolski trzeba dać im do gara więcej dać nażryć.A tu jeszcze wszechogarniający stresss !!! Pan Minster Ziobro może wam coś niecoś kopsnie-a tu nic. Czyli tak jak dalej-więc trzeba w tej naszej ukochanej matuszce Polszy podbierać zupniaka z państwowego gara kryminalistom czyli osadzonym oraz czerpać dochody z symbiozy z "elementem" bo jakaż byłaby zawsze wasza gadowska dola.Tylko proszę jeszcze nie narzekać,bo wam-gady-wcale się źle nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gad Re: Poczytajcie sobie to opowiadanko - - -!v!v!v! IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.07, 16:21 ZK to kibel społeczeństwa,siedzą takie odpady i jeszcze ma prawa Nie wolno go stresować więc wytyczne:stresuje mundur, wychowawca ma chodzić po cywilnemu.Stresuje ubranko więzienne więc zmieniono na cywilne. Aby skazany mogł odstresować się więc wprowadzono widzenie na ciupcianie/bezdozorowe/a w jednym ZK zatrudniono "pielęgniarkę" aby bujała małego.Cięzkie życie skazanego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Recydywista. Re: Poczytajcie sobie to opowiadanko - - -!v!v!v! IP: *.33.rev.vline.pl 21.08.07, 12:50 No i prawidłowo PIS-iaczku! Odpowiedz Link Zgłoś
jerry.uk Dlaczego ludzie zostają strażnikami w więzieniu? 31.03.07, 15:09 Rozmówca powiedział wyraźnie: po 15 latach dostajesz emeryturę. Co to za życie - 15 lat silnego stresu, rozbitego życia małżeńskiego, żeby potem, w wieku 40 lat już do końca życia dostawać 1000 zł emerytury? To smutne życie, nikomu nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody sie uczyć trzeba było IP: 213.199.198.* 31.03.07, 15:17 lubie jak ludzie narzekają na swoje życie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aserett Re: sie uczyć trzeba było IP: *.retsat1.com.pl 31.03.07, 17:20 A klawisz w zakładzie poprawczym wiele lepiej nie ma i musi pracować do 65 roku życia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klawisz "Klawisze" wariują za murami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 19:00 I to jest prawie prawda. Bo czy się kisimy we własnym sosie czy nie to zależy tylko i wyłącznie od nas samych. Czy nas opluwają w pracy, czy nie, to też od nas zależy. Ale naprawdę kryminały (czytaj zakłady karne) tracą swoją podstawową rolę do której zostały ileś set lat temu wymyślone - one chronią społeczeństwo od tych którzy w tym społeczeństwie nie powinni w danym momencie czasu przebywać. Niestety, a może stety, bandyta (czytaj pan skazany) wracając do zk czuje się w nim dobrze, wręcz komfortowo, nie mając żadnego respektu do tej instytucji. Nie mówię o łamaniu jego praw, ale o egzekwowaniu od bandyty jego obowiązków. Ale gdy zk rozliczane są na podstawie skargowości, pocięć, czy urojonych głodówek, gdy zawsze (czytaj bankowo i zawsze) winny jest klawisz to jest jak jest. Społeczeństwo żąda wyższych kar, a my miotamy się nie mogąc sprostać statystykom na podstawie których jesteśmy rozliczani. Na koniec - wariujemy bo taki jest system, i nikt nam nie chce na obecną chwilę pomóc. Policja bandytę łapie tydzień, prokurator czynności prowadzi miesiąc, sąd go karze w rok, a my go resocjalizujemy przez następne dziesięć lat - więc zadaję pytanie kto w tym systemie nadstawia za państwo swoją głowę, kto jest najbardziej na widoku (w opinii przestępców)? A zresztą co to obchodzi społeczeństwo, przecież my tak dobrze zarabiamy, mamy emerytury po 15 latach itp. Niech społeczeństwo zada sobie pytanie (i Ty czytelniku też) - czy my (czytaj klawisze) jesteśmy jak to mięso armatnie, czy my jesteśmy abyś Ty przez najbliższe 10 lat spokojnie spał? Dajcie nam tylko pracować normalnie!!!!! Z szacunkiem i dumą klawisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Wszędzie są plusy i minusy pracy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 22:07 W szkole, na stacji benzynowej, w policji, wodociągach, filharmonii, w polu i na kopalni. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. To powiedz mi dumny klawiszu dlaczego chłopaka po resocjalizacji, zrobił mgr, od 4 lat nie chcecie do tej tak niedobrej roboty przyjąć? Uczciwy, pracowity, z porządnej rodziny (ale nie waszej "rodziny"), uregulowany stos. do sł.wojsk, doświadczenie na stanowiskach kierowniczych (niskich ale jednak) i przy pracach fizycznych, nie stawia żadnych warunków, może dojeżdżać. Coś jeszcze dodać? Aha, nie ma na łapówkę, a nawet gdyby miał, to nie da bo... uczciwy, tak po prostu. Może uważacie w związku z tym, że nie byłby "swój chłop"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sib Re: Wszędzie są plusy i minusy pracy. IP: 195.116.203.* 31.03.07, 23:38 ale gdyby ten niewatpliwe swietnie przygotowany do sluzby - bo w koncu po resocjalizacji - chlopak jednak sie dostal, to sw nie byloby juz takie be, prawda? wtedy byloby ciezka praca, niebezpieczna i stesujaca, bo dotyczyloby kogos bliskiego? jestem funkcjonariuszem i NIGDY nie wzielam lapowki. nie wzielo jej tez 90 % moich kolegow z ktorymi pracuje. nie wstydze sie tego, gdzie pracuje. nie wstydze sie tego, co robie. wstyd to popelniac przestepstwa, a nie chronic spoleczenstwo przed przestepcami. nie oczekuje od nikogo zrozumienia - z wyjatkiem swoich przelozonych, choc i od nich oczekuje go z coraz mniejsza nadzieja. oczekuje natomiast, ze nikt nie bedzie mnie obrazal. to wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: Wszędzie są plusy i minusy pracy. IP: *.13.rev.vline.pl 15.10.07, 17:57 Jeśli nie z rodziny...to sama rozumiesz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skazaany na sukces Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.33.rev.vline.pl 21.08.07, 12:57 Masz emeryturę po 15 latach więc nie szczekaj.Życzę ci jednak żebyś jej nie dożył. Odpowiedz Link Zgłoś
harce a może warto by popatrzeć nie tylko na nich? 01.04.07, 05:57 klawisze wariują na pewno, nie ma czemu zaprzeczać, w końcu lądują w skrajnie patologicznej sytuacji, ale nie można zapominać o tym że są też jej częścią w tym właśnie zakładzie siedzi Tomek Wilkoszewski - chłopak osadzony tam za zabicie neonazisty czy innego faszysty, członka grupy która jego, i jemu podobnych "innych" napastowała przez dobrych parę miesięcy, streszczając Tomek uczestniczył w bójce w której jeden z w/w faszystów zginął od ciosu nożem (karetka po pół godzinie) - o morderstwo oskarżono Tomka, miał nóż, podobno zupełnie inny, ale do materiałów dowodowych nie ma dostępu, a szukano kozła ofiarnego co to ma do rzeczy? tyle że Tomka skazano na 15 lat. gwałciciele i mordujący z premedytacją dostają krótsze wyroki... odsiedział do chwili obecnej jakieś 11 lat wyroki, w więzieniu zrobił maturę, pracuje, nigdy nie sprawił żadnych problemów, prowadzi więzienną drużynę piłki nożnej. po ostatniej akcji federacji anarchistycznej do sądu zajmującego się jego sprawą przesłano kilkanaście tysięcy podpisów wzywających do chociaż warunkowego zwolnienia go z odbywanej kary, jednak ostatnio, po raz 3 odmówiono mu tego. podana przyczyna to jakieś mętne prokurator - rzekomo ma pozycje lidera w jakiejś subkulturze, nie wiadomo jakiej, dalej następowały jakieś inne brednie problem polega na tym że przez 10 lat Tomkowi odmawiano udzielania informacji w jego sprawie, dopiero 2 lata temu sprawą od nowa zajęła się f.a. - zebraliśmy pieniądze na prawnika, udało nam się odłożyć kolejnych parę tysięcy żeby miał z czego żyć jak wyjdzie, ale co z tego skoro władze więzienne robią wszystko żeby on w więzieniu został? naszym zdaniem nigdy nie powinien się w więzieniu znaleźć, ale nawet według państwowych standardów sprawiedliwości został "zrehabilitowany", ale nie zostanie w więzieniu, może w końcu nie wytrzyma rzuci się na strażnika i zostanie zastrzelony, albo zabije go współwięzień... więcej na ten temat można znaleźć na stronach anarchistycznego czarnego krzyża i stronie o Tomku po prostu wpiszcie w wyszukiwarkę "Tomek Wilkoszewski" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sib Re: a może warto by popatrzeć nie tylko na nich? IP: 195.116.203.* 01.04.07, 10:13 to nie wladze wiezienne decyduja ile kto siedzi. my WYKONUJEMY kare, decyduja sady. jesli Twoj przyjaciel nie dostaje warunkowego, jest to decyzja sedziego, my mozemy jedynie wyrazac swoje zdanie, ktore i tak nie zawsze jest brane pod uwage. prawo do informacji na swoj temat ma - dostaje przeciez jakies uzasadnienie, chocby ustne, na odmowe warunkowego. i zawsze moze spytac, jaka opinie napisal mu wychowawca. trudno wyobrazic mi sobie wychowawce, ktory odmowilby takiej informacji. reszte, niestety, trzeba zalatwiac z sadami. a sposob myslenia jest wlasnie taki, jak prezentujesz - nie dostal, znaczy klawisze winni, to oni tak sobie wymyslili, dokopmy im. szkoda, ze ludzie poza murami rowniez sie do tego kopania przylaczaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gościuuu Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 13:05 Nie wiem kto to wymyślił, że funkcjonariusz SW przechodzi badania psychologiczne co 4 lata. Pierwsze słyszę a pracuję (hmm...) 16 lat. Chyba ktoś w CZSW żle usłyszał. Psycholodzy są ale nie dla funkcjonariuszy SW tylko dla osadzonych ( i to coraz więcej ich się przyjmuje. Przecież robią tak dobrą robotę - mniej zestresowany osadzony ma się równać lepszy komfort pracy funkcjonariuszy. Kulawe jednak takie myślenie heh... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tetetka Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.13.rev.vline.pl 15.10.07, 17:54 Tetetka5 opisał prawdziwe sytuacje, które miały miejsce w SW, nikt z tych ludzi nie poniesie żadnych konsekwencji, gdzie teraz jest Ziobro !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wikusica zdziwieni??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 13:19 klawisze nie wytrzymują??? dziwią się że osadzeni się do nich nie uśmiechają??? A jak oni traktują ludzi przebywających w zakładach karnych??? Nie każdy z nich to prawdziwy bandyta!!!!! Albo jak czasem odnoszą się do ludzi odwiedzających osadzonych??? Traktują ich tak jakby i oni byli niewiadomo jakimi przestępcami!!! Choć zdarzają się wyjątki... Super mili klawisze w Strzelcach Opolskich w Zakładzie nr 1..., super w Piotrkowie Tryb... ale to tylko nieliczne wyjątki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonimka klawisze wariują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.09, 11:28 nie prawda jest wysokość zaróbków podanych na koncu artykułu.. starznik z 2 letnim stazem ma teraz prawie 2 tys na rekę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: klawisze wariują IP: *.play-internet.pl 28.07.11, 16:05 klawisze zachowują się potwornie poza pracą. mam sąsiada - po prostu toksyczny, agresywny, nienormalny, już nie chodzi o to, ze nie powie zwyczajowego " dzień dobry" . po prostu szok !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oddzialowy male sprostowanko IP: *.klo.vectranet.pl 19.01.09, 08:44 zmiana dla oddzialowego,d-cy zmiany czy funkcjonariusza na posterunku uzbrojonym trwa 12 godzin . wg mnie tylko naprawde chory zawodnik zanosi prace do domu czy zeni sie z kobieta ktora tez pracuje w ZK (chyba ze ta pani ciezko "tyra" wlasnie na 8 godzin w biurze z zerowym kontaktem ze skazanymi ;) ) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diegobela Re: "Klawisze" wariują za murami IP: *.202.116.195.easy-com.pl 16.02.09, 10:13 Jest luty 2009 rok i czytam te bzdury, które państwo tu wypisujecie :D aż dziw bierze, że tak ograniczeni poznawczo są ludzie w tym kraju :) Jeśli chodzi o wykształcenie, to drogi panie pedagogika specjalna czy specjalność resocjalizacyjna nie jest wystarczająca do pracy z ludzi o rozregulowanej sferze wolitatywnej, gdyż do pracy z takimi jednostkami bardzo ważny jest szeroki światopogląd i korzystanie z interdyscyplinarność nauk humanistycznych. Jest przecież XXI wiek!!! Stąd ludzie po AWF, czy naukach humanistycznych są wskazani - są to przypominam przeważnie ludzie z przygotowaniem pedagogicznym!!! Co do absolwentów politechnik, mógłbym się zgodzić! To nie jest szkoła zawodowa, po której ma się jeden zawód (może dwa) i się go wykonuje :D a jak się jest słabym to idzie się do innego :) Co do reszty to na szczęście już się dużo zmieniło :) Pozdrawiam Serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Najgłupsze nazwisk Damian Ciołek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 18.02.09, 11:56 Damian Ciołek. Buahahahaha ale nazwisko :) Ciołek według słownika mowy potocznej: Ktoś nieokrzesany, przygłup, łamaga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: Damian Ciołek IP: *.city-net.pl 09.11.10, 16:19 podaj swoje nazwisko a wtedy my ponabijamy się z ciebie debilu to łagodne określenie dla tego człeka Odpowiedz Link Zgłoś