aric
13.05.03, 08:54
Rzucić palenie.
Ostatniego papierosa zapaliłem niedawno. Jakieś 9 godzin temu. Na razie nic
się nie dzieje poza lekkimi skurczami przepony domagającej się procesu
wdychania dymu. Ciekawe kiedy się złamię.:)
Najgorsze są głosy w głowie: zapal sobie, jednego możesz zapalić, nic się nie
stanie... Mały smolisty głosik. Tylko, żebym przy rzucaniu nie dostał
schizofrenii.:)