Gość: robot
IP: 85.128.47.*
05.04.07, 14:22
po wielu porażkach w poprzedniej kadencji oraz usunięciu z LPR na krótko
przyczepił sie do PIs i wystartował dla zmyłki w wyborach samorządowych z..
Piotrkowa.
Dzielnie tez stukał do drzwi tej partii ale nie ma szans na przyjęcie .
Mówią że musiałby to zrobić po trupie Janiny Goss - zaufanej braci
Kacztyńskich w naszym regionie.
Próbował też zostać związkowcem ale zdaje sie że i tam go nie chcą.
Sld się przed nim chyba nie broni . jako jedyni doceniają elastyczny
pragmatyzm chłopaka.