07.04.07, 12:49
Szczepańskiemu i ekipie gratuluję, że w ogóle film zrealizował, obawiam się
jednak że poza maniakalnie przywiązanymi do tego miasta (do których sam też
się zaliczam), nikogo nie zainteresuje ta cienka, z trudem wypocona historia
życiowego wykolejeńca i pretensjonalny motyw całonocnych poszukiwań.

Łódź jest wielka bo jest Łodzią!
Obserwuj wątek
    • Gość: Grigorij Sofronow .... IP: *.tvsat364.lodz.pl 10.04.07, 20:03
      Odnoszę wrażenie, że film o sobie zrobił jakiś frustrat, który nie zdążył na
      pociąg.... Jego słodkie pierdzenie jaką to beznadziejna jest Łódź nie robi na
      mnie wrażenia.
      Film można było zrobić w na ślasku, lubelszczyżnie, w małym miasteczku pod
      Paryżem, czy w Ruskim Iwanowie i byłoby to samo.
      Bohaterowie mało wyszukani...
      Nie zaskakuje mnie ten film
    • Gość: kotekh Recenzja IP: *.zdnet.com.pl 15.04.07, 00:06
      no niech mnie..przecierz ten film jest beznadziejny.a jako mieszkanka i czynna uczestniczka życia w łodzi<brrr nie cierpię tego miasta> protestuję przeciwko twierdzeniu, ze nasz drogi piotr oddał jego charakter!! przecież on kłamie jak najęty!! za miast ubarwionej, acz syfiastej rzeczywistosci dostajemy jakiegoś głupawego potworka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka