Dodaj do ulubionych

Gdybym był bogaty...

29.05.03, 21:05
Masz nieograniczone fundusze i miesiąc wolnego. Co robisz?

(wątek relaksacyjny mający na celu oderwanie myśli forumowiczów od szkoły,
pracy, egzaminów, obowiązków...)
Obserwuj wątek
    • maclorcan Re: Gdybym był bogaty... 29.05.03, 21:08
      Jadę do Irlandii, a potem do Japonii i robię sobie mega-wakacje :))))))))))))
      Ależ byłoby fajnie :))
      • keltoi Re: Gdybym był bogaty... 06.06.03, 00:32
        maclorcan napisał:

        > Jadę do Irlandii, a potem do Japonii i robię sobie mega-wakacje :))))))))))))
        > Ależ byłoby fajnie :))
        >

        Troszku inaczej, ale w ten deseń.
        1. Kupuję Opla Tigrę, zadżebisty aparat cyfrowy i niessssssssamowicie drogie
        kosmetyki do każdej częsci ciała. Dwa ostatnie pakuję do pierwszego.
        2. Kupuję prawo jazdy, potrzebne pierdoły na miesięczny pobyt poza domem. W
        przelocie kupuję nowy dom o pow. conajmniej 70 m.kw.
        3. Jadę i Irlandii z moim Mężczyzną. Konkretnie płyniemy tam promem przez
        tydzień, bo to kochamy. Super koja etc
        4. Nieprzyzwoicie dużą sumę deponuję u Iroli, podobną u Szwajcarów.
        5. Przez resztę miesiąca opierdalam sie totalnie, żrę king's prawns na szpiaku
        do porzygania, browar Guinnessa zarabia na mnie i Kochaniu krocie, aż dostajemy
        kartę vipów.
        6. Część pieniedzy mam przy sobie w gotówce, żeby opłacać Gardai, którzy
        próbują mnie zatrzymać za posiadanie fałszywki:)
        7. Opłacam opiekunów wszystkich obiektów typu New Grange, Księga z Kells, całe
        zbiort Trinity College, żebym mogła je obfotografować jak chcę.
        8. Nieprzyzwoicie dużą sumę wpłacam na konto Sinn Fein, plus wykupuję
        asortyment na następne pół roku ze sklepu SF i pewnego wiadomego mi sklepiku na
        Falls...];). Zamawiam mnóstwo naszego tartanu z prawdziwej irlandzkiej wełny.
        9. Zabieram Dermy'ego, Macca, Audrey, Rosebud i Jacka na wielką imprezę, zaraz
        po tym jak zdeponuję z Jackiem odp. sumę na operację jego kolana.
        10. Upijam Gerry'ego Adamsa i Martina McGuinnessa do podłogi - przyjmują mnie
        do Sinn Fein, zostają drużbami na naszym ślubie, który odbywa się w
        Clonmacnoise.


        A następnie jestem leczona na przeciążenie serca i mózgu z radości.
        • maclorcan Re: Gdybym był bogaty... 12.06.03, 17:05
          Hehe, ja bym kupił Browar Guinnessa żeby on zarabiał dla mnie, a nie na mnie :))
    • Gość: Maruda Re: Gdybym był bogaty... IP: *.tvsat364.lodz.pl 29.05.03, 21:13
      Kupuję kawał lasu i się w nim zaszywam. Bez sensacji :)
    • al-ki Re: Gdybym był bogaty... 29.05.03, 21:24

      Wrzucam do banku na procencik :-)

      Nie wszystko rzecz jasna. Jadę na wakacje na Seszele...
      ech, fajnie by było...

      nie zapomninajmy jednak o biednych, na pewno podzieliłbym się z jakąś fundacją
    • geograf Re: Gdybym był bogaty... 29.05.03, 22:08
      zmieniam mieszkanie (parter-utrapienie)

      zabieram kogoś pod pachę i wyjeżdżam w podróż Koleją
      Transsyberyjską (docelowo: Japonia i te koleje...:P)

      a resztę odkładam na konta, na przysżłość:-)
    • Gość: Kkk Re: Gdybym był bogaty... IP: *.toya.net.pl 29.05.03, 22:46
      Zostawiam wszystko i za £8315(od osoby). wypływam w rejs dookoła świata!
      Na najnowocześniejszym statku turystycznym na świecie!
      Szczegóły tutaj.

      www.pocruises.com/destinations/worldcruises/home.htm
      Rejs trwa 90 dni ale jestem pewien że byłby to rejs życia.
      • Gość: Kkk Re: Gdybym był bogaty... IP: *.toya.net.pl 29.05.03, 22:52
        Gość portalu: Kkk napisał(a):

        > Zostawiam wszystko i za £8315(od osoby).

        Wersja dla oszczędniejszych:-)

        www.pocruises.com/ships/aurora/home.htm
        2960 poundsów za 23 dni wyprawy.

        pozd.
        • Gość: Kkk Re: Gdybym był bogaty... IP: *.toya.net.pl 29.05.03, 22:58
          Aby dotrzec do proponowanej przezemnie wycieczki trzeba,

          1 kliknać:2003 cruise calendar.

          2 na dole:Caribbean Gold R327.

          Ach to jest co chciałbym zrobić:-)
    • angolia Re: Gdybym był bogaty... 29.05.03, 22:47
      Co ta Japonia taka popularna? ;) No to:
      1 Japonia
      2 wysyłam przyjaciółkę na Syberię (wcale nie złośliwie! On TYLKO O TYM marzy).
      3 Zabieram resztę koleżanek na wakacje do Australii (kupuję tam willę z
      basenem itp.), a jak Slotna wróci już z tej Syberii (chyba, że się w niej
      zakocha już na amen) to czeka nas jeszcze Meksyk...

      Skoro to nieograniczone fundusze to chyba wystarczyłoby ich nie tylko dla
      mnie - ale to wątek typu - domy dziecka i szpitale - niezbyt relaksacyjny...
    • aard Harley, ukochana kobieta i... 30.05.03, 08:53
      No włąśnie, sam jeszcze nie wiem, dokąd bym pojechał. Ale podejrzewam, że tym
      razem na Europie by się nie skończyło. No i sprzęt w wspinaczki bym zabrał...
      To z tych realistyczniejszych planów, a z totalnych marzeń, że może...
      kiedyś...

      Miesiąc wolnego i kasy bez ograniczeń? Mam tylko jedno: lecę w KOSMOS.
    • ixtlilto Re: Gdybym był bogaty... 04.06.03, 15:30
      Indie, Nepal, tereny zamiesziwane przez Inków, nurkowanie w okolicach wielkiej
      rafy koralowej,...
      No i iczywiście część do banku, cobym mogła sobie na weekendy robić wypady do
      ciepłych krajów ;)
      • majass Re: Gdybym był bogaty... 04.06.03, 15:35
        Jeżdże po swiecie i Polsce. Kluby imprezy, plaze, góry , pje, tańcze i
        wszystkie inne miłe rezczy. Oczywiscie zbrałbym znajomych
    • Gość: bartuch Re: Gdybym był bogaty... IP: 195.117.244.* 04.06.03, 19:38
      Najpierw sie upijam. Pije jakies trzy dni z rzedu, za kazdym razem z innymi ludzmi.
      Potem (jesli to mozliwe) zapisuje Lennona do SLD i zamawiam mu domowa wizyte premiera Millera.
      Zostaje wspoludzialowcem Widzewa, na poczatek wkladam jakies 10 mln zlotych.
      Zabieram pewna osobe i jade na miesiac na Kube i do Nowej Zelandii.
      Kupuje nowa Vectre i jade na 2 tygodnie nad polskie morze.
      Zostaje wlascicielem restauracji.
      PS. Zapomniale jeszcze o jednym. Kupuje AAAAAAAAAAAARDOWI 234567 ton tabaki:-)))
      • aard Dzięki mroczny Bartuchu! 04.06.03, 19:51
        Gość portalu: bartuch napisał(a):

        > PS. Zapomniale jeszcze o jednym. Kupuje AAAAAAAAAAAARDOWI 234567 ton tabaki
        Nie zasłużyłem na tyle :-))
        • Gość: bartuch Re: Dzięki mroczny Bartuchu! IP: 195.117.244.* 04.06.03, 19:52
          No to zostawisz troche dla mnie:-)))
          • aard No ostatecznie... 05.06.03, 09:30
            Gość portalu: bartuch napisał(a):

            > No to zostawisz troche dla mnie:-)))
            Chociaż muszę przyznać, że mnie to wciąga...
      • Gość: ...pewna osoba Re: Gdybym był bogaty... IP: *.toya.net.pl 10.06.03, 13:03
        Gość portalu: bartuch napisał:

        > Zabieram pewna osobe i jade na miesiac na Kube i do Nowej Zelandii.

        jak zahaczymy jeszcze o Australię to jadę!!!!
      • lea Re: Gdybym był bogaty... 10.06.03, 13:05
        zamieszkałabym w Wenecji albo Rzymie...
    • marjory_m Re: Gdybym był bogaty... 04.06.03, 21:15
      Jadę na żagle. I zostaję tam aż mi się nudzi. A później pakuję siostrę do
      plecaka i idziemy w góry.

      Mniej relaksacyjnie: ratuję życie mojemu psu.
    • pijaw Re: Jabidibi dibi dam... 05.06.03, 00:12
      1. Kupuję Bibliotekę Narodową.
      2. Kupuję wyspę na Karaibach i przeprowadzam tam bibliotekę.
      3. Kupuję jeszcze kilka bibliotek, przeprowadzam je i zapisuję się na kurs
      superszybkiego czytania.
      4. Kupuję sąsiednią wyspę, bo na poprzedniej mieści się tylko megabiblioteka.
      5. Kupuje superliniowiec i zabieram wszystkich znajomych w podróż dookoła
      świata starannie omijajac moje wyspy :-)
      6. Każdą napotkaną uroczą wysepkę - kupuję.
      7. Po powrocie z megarejsu wykupuję karnet na comiesięczny weekend na stacji
      ISS.
      8. Raz w miesiącu płace za przelot stacji nad moimi wysepkami i robię im fotki
      we wszelkich mozliwych pasmach i powiększeniach.
      9. Kupuje sobie wyczesany rower, odtwarzacz MP3, zostawiam to wszystko w
      cholerę i
      10. wracam do domu w bloku z lat 50-tych.

      Dlaczego? Bo jak się ma kilka wysp i kupę kasy, to mieszkanie w anonimowym
      bloku daje kupę radochy. Tak mi się wydaje. Moze się kiedyś dowiem?
    • zamek Re: Gdybym był bogaty... 05.06.03, 00:25
      1. Wynajmuję dobrego impresaria - takiego, któremu może
      zaufać paru facetów, o których poniżej.
      2. Mój impresario dzwoni do szefa wytwórni Deutsche
      Grammophon i w krótkich żołnierskich słowach namawia go
      na podpisanie kontraktu jego życia za bajońską kasę.
      3. Gdy gostek z DG jest ugadany, mój impresario dzwoni do
      dyrektora Fiharmoników Berlińskich i opowiada mu to, co
      powyżej.
      4. Mój impresario powtarza numer 3 z paroma potrzebnymi w
      tym wypadku solistami - oczywiście takimi najbardziej
      wypasionymi w swojej dziedzinie.
      5. Wszyscy spotykamy się w Berlinie i po 2 tygodniach
      prób nagrywamy płytę CD z moim koncertem klarnetowym i
      jeszcze paroma kawałkami.
      6. W międzyczasie mój imresario wynajmuje najlepszych
      copywriterów, którzy robią tej płycie taką kampanię
      reklamową, że cały świat i Ich Troje wysiada na pierwszym
      przystanku.
      7. Po następnym tygodniu płyta jest gotowa i w milionowym
      nakładzie trafia do najlepszych sklepów muzycznych po obu
      stronach Atlantyku, Pacyfiku i czego tam chcecie.
      8. Pierwszego dnia sprzedaży rozhisteryzowane tłumy
      wykupują cały nakład tej historycznej płyty, a
      prezenterzy CNN wymawiają moje nazwisko płynniej niż
      Szmajdzińskiego i Cimoszewicza razem wziętych.
      9. Przez następny tydzień robimy 20 mln sztuk dodruku,
      który rozchodzi się w kolejnych 13 godzin. Dochód
      dzielimy, a moja działka wędruje na solidny procent w
      Kantonalbank albo coś innego pod tą [+] flagą.
      10. Minął miesiąc. Teraz mam zdecydowanie większe
      nieograniczone fundusze i wolne do emerytury.
      PS. Odsetki zapisuję oczywiście UNICEFowi.
    • Gość: bartuch Re: Gdybym był bogaty... LEWY STOPERZE IP: 195.117.244.* 05.06.03, 18:23
      Moze jakas czesc pieniazkow dla pana Kropiwnickiego:-)))???
      • pijaw Re: Gdyby Krop-i-w-nicki był bogaty... 05.06.03, 22:11
        Gość portalu: bartuch napisał(a):

        > Moze jakas czesc pieniazkow dla pana Kropiwnickiego:-)))???


        Tak, sądząc po imprezowych wpisach, wystarczyłoby przekazać puste butelki do
        Urzędu Miasta. Niech oddadzą do skupu, a wystarczy na metro do Gdańska i
        przedłużenie Piotrkowskiej do Sewastopola.
        • Gość: Maruda Bo przecież jak się sprzeda butelki to się ma :))) IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.06.03, 22:14
          Jak to powiedział miś czy tam zajączek w jednym kawale :-)
          • marjory_m Re: Bo przecież jak się sprzeda butelki to się ma 06.06.03, 17:40
            miś zajączkowi ;)
    • rastamaniana Re: Gdybym był bogaty... 07.06.03, 16:53
      Priorytetowo potraktowałbym problem dzieci umierających z głodu. Afryka, Azja,
      cały świat...


      W międzyczasie otwieram ogólnopolską sieć tzw.Centrów Pomocowych (w jednym
      miejscu poradnie, specjaliści, lekarze, terapie, zawsze chętne osoby do
      pomocy), całkowicie darmowych, spod których nikt nie odejdzie bez wsparcia.


      Gdybym miał pieniądze, to wiedziałbym co z nimi zrobić. Nawet nie zdajecie
      sobie sprawy co to jest bieda...

      pzdr


      Bozia
    • ileana Re: Gdybym był bogaty... 07.06.03, 19:24
      Najpierw bym sie spila z radosci jak Bartuch,mimo ze nie pije wogole..
      Potem w podroz koleja transyberyjska..tam tez murowane przez dwa tygodnie
      picie swinstw,no nie przeze mnie ,no i herbatki z darmowym wrzatkiem ..

      Marzy mi sie ta podroz od lat,ona nawet nie jest droga ale niebiezpieczna
      chyba w obecnych czasach.
      Dolozylabym sie do skupu bibliotek przez Pijawa,do Jego nauki expresowego
      czytania,do kupowania wysp(np. przepiekne wyspy greckie)a wszystko to po
      to ,zeby coraz wiecej wspanialych postow,textow pisal..

      Unicef to nastepna instytucja do ktorej bym sie dolozyla..bylam w Armenii w
      latach 96/97,straszna bieda ..to co widzialam przekonalo mnie o racji
      istnienia Unicef i innych pozapanstwowych
      instytucji udzielajacych pomocy na calym swiecie...

      Sadze ze najwazniejsze to nie dac sie zwariowac i nie stracic wlasnego
      zamokrytycyzmu..a widzialalam ludzi ,ktorzy z dnia na dzien stali sie
      bogatymi...zglupieli(przepraszam za okreslenie)do reszty .

      Aardzie zaintrygowala mnie tabaka,czy mozna Ci kupic tabakiere...
      nawiasem mowiac,ciekawe czy dostepna jest w handlu.
      Osobiscie uwielbiam zapach fajkowego tytoniu,choc nie pale.
      Pozdrawiam ileana
      • aard Fajbaka 09.06.03, 09:02
        ileana napisała:

        > Aardzie zaintrygowala mnie tabaka,czy mozna Ci kupic tabakiere...
        > nawiasem mowiac,ciekawe czy dostepna jest w handlu.
        Tabaka, hm... <uśmiech_zamyślenia> tak, fajna sprawa, ale niestety rzadko mogę
        sobie pozwolić, alergia z tabaką w jadnym zaprzęgu nie lubi chodzić :-(

        > Osobiscie uwielbiam zapach fajkowego tytoniu,choc nie pale.
        Ja też uwielbiam! I nawet niekiedy pale, choć ostatni raz jakieś 3 miesiące
        temu. Kilka dni temu nawet naszła mnie ochota, ale nie miałem tytoniu. Zresztą
        za gorąco. Pewnie znów zacznę popalać koło października :-)
        • ileana Re: Fajbaka 09.06.03, 16:13
          aard napisał:

          > ileana napisała:
          >
          > > Aardzie zaintrygowala mnie tabaka,czy mozna Ci kupic tabakiere...
          > > nawiasem mowiac,ciekawe czy dostepna jest w handlu.
          > Tabaka, hm... <uśmiech_zamyślenia> tak, fajna sprawa, ale niestety rzadko
          > mogę
          > sobie pozwolić, alergia z tabaką w jadnym zaprzęgu nie lubi chodzić :-(

          Drogi Aaaaaardzie
          Tak sie przypadkiem sklada ,zem szamanckich nauk i tajemnic posiadla,rada
          jestem Wam rady i wskazowki(to chyba to samo) dac w nie ..smiertelnej acz
          bardzo meczacej przypadlosci jakiej w posiadaniu macie, w postaci alergii.

          Sluze uczciwie i pomocnie i powaznie.
          > > Osobiscie uwielbiam zapach fajkowego tytoniu,choc nie pale.
          > Ja też uwielbiam! I nawet niekiedy pale, choć ostatni raz jakieś 3 miesiące
          > temu. Kilka dni temu nawet naszła mnie ochota, ale nie miałem tytoniu.
          Zresztą
          > za gorąco. Pewnie znów zacznę popalać koło października :-)


          A tak z ciekawosci czy tabaka jest na rynku?
          Z goracego juz i trzesacego sie dzis poludnia
          pozdrawiam ileana
          • aard Tabakiera z poradami dla alergików 10.06.03, 09:49
            ileana napisała:

            > Drogi Aaaaaardzie
            > Tak sie przypadkiem sklada ,zem szamanckich nauk i tajemnic posiadla,rada
            > jestem Wam rady i wskazowki(to chyba to samo) dac w nie ..smiertelnej acz
            > bardzo meczacej przypadlosci jakiej w posiadaniu macie, w postaci alergii.

            Alez bardzo wdzięczen bym był. Co możesz zatem mi podsunąć? Czy mam zadawać
            konkretne pytania, czy sama napiszesz jakiś poradnik?

            > A tak z ciekawosci czy tabaka jest na rynku?
            Jak najbrdziej. od kilku lat można ją legalnie kupić w sklepach. gdzie niegdzie
            jest nawet spory wybór włącznie z tabaką jabłkową, mango, i innymi wymysłami.
            Osobiście preferuję mentolowa.
            • pijaw Alergiczna prywata 10.06.03, 23:59
              ja też bym się chętnie pod prośba o poradnik dla alergików podpisał. Razem z
              Aardem leczyliśmy się baziami, ale chyba niewiele pomogło, no nie?

              P.S. I jeszcze się ponarzucam z prośbami o obiecane w wątku śniadaniowo-
              obiadowo-kolacyjnym przepisy śródziemnomorskie :-)
              Oj, będziesz miała pisania Ileano, bedziesz :-)
              • ileana Nadworny szaman niektorych all.?? 11.06.03, 10:11
                pijaw napisał:

                > ja też bym się chętnie pod prośba o poradnik dla alergików podpisał. Razem z
                > Aardem leczyliśmy się baziami, ale chyba niewiele pomogło, no nie?

                Mam nadzieje za piekna LOdz nie jest tak allergogenna ??
                Oczywiscie przygotuje sie ,ale potrzebuje dane Wasze na temat rodzaju alergii
                (tzn wywiad)Mowie powaznie..
                > P.S. I jeszcze się ponarzucam z prośbami o obiecane w wątku śniadaniowo-
                > obiadowo-kolacyjnym przepisy śródziemnomorskie :-)
                > Oj, będziesz miała pisania Ileano, bedziesz :-)

                Przepisy tez,proste w wykonaniu i naprawde smaczne podam.
                Moze jednak w prywatnym forum lodzkim zeby nie przeszkadzac i nie zasmiecac
                ogolne forum
                pozdrawiam ileana
                • pijaw Łódzkie alergie? 11.06.03, 20:33
                  ileana napisała:

                  pomogło, no nie?
                  >
                  > Mam nadzieje za piekna LOdz nie jest tak allergogenna ??
                  >

                  Nie wiem nic o łódzkich alergiach, gdyż... ja niełódzki jestem :-)
                  • ileana Re: Łódzkie alergie? 11.06.03, 20:41
                    pijaw napisał:

                    pomogło, no nie?

                    Komu gdzie i co?????

                    > > Mam nadzieje za piekna LOdz nie jest tak allergogenna ??
                    > >
                    >
                    > Nie wiem nic o łódzkich alergiach, gdyż... ja niełódzki jestem :-)

                    Pijawie nie badz nieludzki do mnie .:-)
                    Przepraszam zes nie z Lodzi.....
                    Ale pomoc chyba moge ..hm
                    podrowi ilenana
                    • pijaw Nos Problemos jak mawiałos Dos Mollendos 11.06.03, 23:36
                      Czymze się martwisz Ileano Droga? Tym, ze jam stolicznaj? Tak jakoś wyszło i
                      nie wróciło :-)

                      Ale to miło baardzo, ze dbasz o nas, zagubionych w alergiach facetów :-)
              • aard Re: Alergiczna prywata 11.06.03, 10:14
                pijaw napisał:

                > ja też bym się chętnie pod prośba o poradnik dla alergików podpisał. Razem z
                > Aardem leczyliśmy się baziami, ale chyba niewiele pomogło, no nie?

                Może powinnismy byli je, przykładowo, rozetrzeć w cukrze, zanim je zjedliśmy?
                • ileana Re: Alergiczna prywata 11.06.03, 16:30

                  >
                  > > ja też bym się chętnie pod prośba o poradnik dla alergików podpisał. Razem
                  > z
                  > > Aardem leczyliśmy się baziami, ale chyba niewiele pomogło, no nie?
                  >
                  > Może powinnismy byli je, przykładowo, rozetrzeć w cukrze, zanim je zjedliśmy?

                  Bo bazki sa allergogenne moi drodzy i nic tu po cukrze..
                  A po za tym jakie ba -ski ,gwoli scislosci ,czy te z wierzb magnetycznych?
                  toz to czysta ambrozja na kichanie i inne alegiczane przyjemnosci...
                  Ale roztarte bazie do kosmetykoww i innych wyrobow sie nadaja
                  pozdr ileana
                  W dlugi weekend (az 4dni)poswiece sie szamanstwu..prosze mi powiedziec tylko
                  gdzie moge zadac pare wywiadowczych pytan w celach prawidlowej orientacji
                  waszych przypadlosci(powaznie tu pytam)
                  Pozdrawiam szamanka
                  Bo moge rzeczywiscie cos pomoc a na pewno nie zaszkodzic w mysl
                  zasady ...Primum non nocere.
                • pijaw Re: Alergiczna prywata 11.06.03, 20:34
                  aard napisał:

                  >
                  > Może powinnismy byli je, przykładowo, rozetrzeć w cukrze, zanim je zjedliśmy?
                  >

                  Albo zalać wrzątkiem?
                  Albo w ogóle zalać?
                  Aardzie, chyba za mało zalaliśmy. Ot co.
                  • aard Zgadzam się z przedmówcą :-) 12.06.03, 09:28
                    pijaw napisał:

                    > Aardzie, chyba za mało zalaliśmy. Ot co.

                    To kiedy poprawka?
    • janior Re: Gdybym był bogaty... 07.06.03, 23:37
      Po zakupie kilku rzeczy dla mnei i rodziny resztę pieniędzy oddałbym część dla
      ubogich, a cześć Legii :)
      • teufel Re: Gdybym był bogaty... 11.06.03, 07:28
        Kupiłbym WIDZEW i paru mało znanych piłkarzy takich jak:Zidane Ronaldo, Beckham
        itd.
        Kupiłbym jakieś państwo, i wiele rzeczy takich
        jak.............................................................................
        ................................................................................
        ................................................................................
        ............................................................................itd.
    • sugar.free Re: Gdybym był bogaty... 11.06.03, 23:13
      wersja nr 1: siadam w przytulnym ogródku i całymi dniami obserwuję
      przechodzących ludzi
      wersja nr 2: biorę aparat i robię zdjęcia (W Łodzi)
      wersja nr 3: miesiąc pracy w hospicjum, środki nieograniczone dla nich.. nie
      dla mnie. Ja tego tak bardzo nie potrzebuję. Jak czasu...
      • fox.ca Re: Gdybym był bogaty... 12.06.03, 05:28
        Bogactwo jest pojeciem wzglednym.

        Mozna byc duchowo bogatym a finansowo biednym.

        Mozna byc finasowo bogatym a biednym duchowo i miec chandre kazdego dnia z
        przepicia.

        Jesli juz wydajecie swoje wyimaginowane bogactwo np. w dolarach US to podajcie
        jakas kwote np. $1,000,000 US (milion)i wowczas rozpocznijcie wydawac tak aby
        to mialo sens, pamietajac, ze nawet jeden milion dolcow ma swoja ograniczona
        wartosc i moze sie skonczyc bardzo szybko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka