Gość: bartuch
IP: 195.117.244.*
04.06.03, 09:22
Wlasciciel slynnego burdelu z Nevady (przeciez nie bede pisal, ze salonu masazu) zdecydowal, ze
wojskowi powracajacy z wojny w Iraku beda mogli gratisowo skorzystac z uslub jego pracownic. Przy
wejsciu dostaja pakiet antykoncepcyjny i specjalny gratisowy bon. Ponoc juz mial kikudziesieciu
zolnierzy-klientow (w tym dwie panie).
Gosciu stwierdzil, ze to wyraz jego wdziecznosci. ,,Gdybym sprzedawal lody, poczestowalbym ich. Ale
tak sie sklada, ze prowadze nieco inny rodzaj dzialanosci" - stwierdzil szefuncio.
POLUBILEM GOSCIA:-)))MA JAJA!!!!