Gość: MarcinK
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
05.06.03, 21:54
www1.gazeta.pl/radom/1,35219,1512190.html
Wizytacja z Ryanaira na Sadkowie
Rafał Natorski 03-06-2003, ostatnia aktualizacja 03-06-
2003 19:56
Przedstawiciel irlandzkich linii lotniczych Ryanair oglądał
wczoraj lotnisko na Sadkowie. Jeśli
jego raport będzie pozytywny, być może już niebawem w
Radomiu zaczną lądować samoloty
pasażerskie
Irlandczyków zainteresowała radomskim lotniskiem senator
Wiesława Sadowska. Po wstępnych rozmowach
Ryanair przysłał do naszego miasta Paddy Webbera,
specjalistę do spraw technicznych. Jego zadaniem była ocena
przydatności lotniska na Sadkowie dla potrzeb przewozów
pasażerskich.
Jak wypadł przegląd? Władze miasta chciały zorganizować
konferencję prasową, na której gość z Irlandii
zaprezentowałby swoje wrażenia z pobytu na Sadkowie. Okazało
się jednak, że przedstawiciele Ryanaira nie życzą
sobie podawania do publicznej informacji jakichkolwiek
informacji na ten temat.
Nieco bardziej rozmowny był wiceprezydent Radomia Józef
Nita, który towarzyszył Webberowi na lotnisku. - Jestem
optymistą, choć nikt nie ukrywa, że mamy jeszcze wiele do
zrobienia. Naszym atutem jest jednak znakomite
położenie - twierdzi Nita.
Gość z Ryanaira ma teraz przygotować raport, który będzie
jednym z głównych argumentów przy podejmowaniu przez
Irlandczyków ostatecznej decyzji. Według naszych
nieoficjalnych informacji pojawi się w nim kilka zarzutów: brak
nowoczesnego systemu nawigacji, niezbędnego dla boeingów
użytkowanych przez Ryanair, nieodpowiednie
oświetlenie pasów startowych, a także ich zbyt miękka
nawierzchnia.
Adaptacja radomskiego lotniska dla potrzeb irlandzkiej firmy
to koszt rzędu kilku milionów dolarów. Gminy na pewno
na to nie stać. Jednak doświadczenie innych państw pokazuje,
że na lotniskach, którymi interesuje się Ryanair,
pojawiają się "zaprzyjaźnieni" inwestorzy, współpracujący z
tym przewoźnikiem.
Przedstawiciele irlandzkich linii wizytują także inne
polskie lotniska. Jeśli zdecydowaliby się na Radom, w przyszłym
roku na Sadkowie mógłby wylądować pierwszy boeing Ryanaira.
Na początek byłaby to jedna linia łącząca Radom z
którymś z europejskich miast. Pracę przy obsłudze lotniska
znalazłoby 100-150 osób.