hubar
12.06.03, 18:43
Dla mnie to też obłęd. Nikt mi nie wmówi, że klasa jest AŻ taka
zdolna, a nauczyciel ma takie świetne metody dydaktyczne.
Oczywiście oceny muszą być dobre, nawet jak są "sztucznie
pędzone".
Kiedyś koleżanka z "jedynki" mi opowiadała jak to się tam fajnie
zdaje maturę. Nawet jak ktoś nie wie kto to był Sienkiewicz,
musi zdać z języka polskiego - no bo jest genialny z matmy, a
szkoła nie może sobie pozwolić na jakiekolwiek wpadki...