Gość: podatnik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.06.07, 09:51
Ja też chcę dużo zarabiać. Ale nie strajkuję, bo wiem, że moje zarobki są
zależne wyłącznie od mojej pracy.
Jeżeli lekarzom nie podobają się ich zarobki, to niech się zwolnią.
Nie ma przymusu pracy.
To ich środowisko nie zgadzało się do tej pory na reformę służby zdrowia.
Te beznadziejne, nikomu niepotrzebne izby lekarskie, ministerstwo zdrowia(w
ilu krajach istnieje takie siedlisko darmozjadów?), NFZ, w którym urzędas
zarabia więcej od lekarza.
Tu są marnotrawione ogromne pieniądze.
Od tego trzeba zacząć.
A nie sięgać po nasze podatki, których płacimy już bardzo dużo.
Połączyć prywatną służbę zdrowia z prywatnymi ubezpieczeniami.
Skoczyć z patologiami, takimi jak to, że lekarz wyznacza termin badania na
państwowym sprzęcie za pół roku (bo limit punktów jest wyczerpany), a za
godzinę robi na nim badania prywatnie, za grubą kasę. Oczywiście nie płaci nic
za użytkowanie państwowego sprzętu.
Czas to przerwać.