pijaw
16.06.03, 10:38
Ech, sobotnie firmowe imprezy integracyjne z cyklu rodzinnych pikników na
trawce w połączeniu z niedzielnym wydaniem działkowych imienin, gdy w
perspektywie ma się urlop na nadchodzacy tydzień - całóśc baaardzo
migrenogenna.
Dlatego też pozwalam sobie założyć niniejszy wątek w hołdzie tym wszystkim,
którzy mimo ciężkiego łyk-endu dziś stawili się sumiennie w pracy/ na uczelni.
Aloha! Pr(K)acusie!