srootootoo
17.06.03, 01:56
Mieszkając kiedyś w Łodziawce przy Makro i dojeżdżając do pracy napotykałem
taką oto scenkę:
Godz.9:31 odjazd tramwaju nr. 7 z krańcówki.
Lipiec, pogoda...no cóż...raczej piec około czterech dych w słońcu.Wsiadam do
pustego wagonu ale nie kicam na siedzenie bo zaraz będę musiał
zejść...Pierwszy przystanek zatrzymujemy się z gracją i...czekamy.Drzwi
otwarte i wchodzą najpierw wiadra ,za nimi szczoty i donice, a na
końcu...nienajmłodsze już ,ale ze snajperską precyzją wycelowane na wolne
siedzenia tyłki emerytów i rencistów.
Trwało to z minutę ale ruszamy.Drugi przystanek i tramwaj jest już pełen
kwiatów ,grabii i innych gadżetów.
Twarze, na których ZUS zostawił swoje piętno są zawiedzione, bo miejsc
wolnych już brak, a rówiesnik rówieśnikowi raczej nie ustąpi.
Odjazd!!!
Tramwaj mknie, a mnie w jedną nogę uwierają druty ze sztucznych kwiatów
wystające z kubełka pewnej babuni, a z drugiej po czole rysuje mi kółeczka
kij od szczoty długości 183 cm, którym to pewnie kiedyś strącano z drzewa
gruchy...
Średnia wieku pasażerów, razem ze mną 71 lat.
Nagle...na tych zmęczonych, upoconych licach zauważam konsternację i
niesamowity błysk w oku. Rozglądam się...acha! Trójka siedzących obejmuje
swoje klamoty i ...zamierza wysiadać!!!
No i zaczyna się atak!!!
W miejsce zwalnianych siedzeń wysuwają się grabie i łopatki!Wiadra idą po
głowach stojących górą!Tramwaj sie buja!Słychać wrzask:
"-CZEKEJ NO PANI...ALE BYDŁO TE LUDZIE! LUDZIE...ŁOMATKO!!!!"
uff...
Nareszcie można usiąść...wysiedli przy cmentarzu.
"WESOŁE JEST ŻYCIE STARUSZKA!
WESOŁE JAK PIOSNKA JEST TAAAAAA....!"
Sroo! Ja wysiadam...