Dodaj do ulubionych

To ilu nas to ogółem jest? Policzmy się:)

02.08.07, 16:29
Ciekawe, ilu gości odwiedza FŁ. Głównie tych raczej stałych bywalców. Ale i
przypadkowi mile widziani:)
Ok. Zaczynam.
Jeden;)
Obserwuj wątek
    • aaa202 Ja myślałam, że dziś przejmujesz resort. 02.08.07, 16:30
      • big_news Jeszcze nie. Dopiero w poniedziałek 20 sierpnia 02.08.07, 16:35
        • aaa202 Się nie wdrażasz? 02.08.07, 16:39
          Bo wiesz, pamiętasz z tym paleniem na ulicy... Ja mam 4 hektary ziemi rolnej
          klasy V, piach, nawet perz nie chce rosnąć. Odrolnić chcę.

          Dwa
          • big_news Nie ten kierunek 02.08.07, 16:42
            Się wdrażam całkiem gdzie indziej.
            Ale o tym, cicho szaaaa!;)
    • misiomis Re: To ilu nas to ogółem jest? Policzmy się:) 02.08.07, 16:41
      Policzyłem się bardzo dokładnie. Ogółem jest mnie 1 (słownie jeden).
      • big_news Re: To ilu nas to ogółem jest? Policzmy się:) 02.08.07, 16:42
        No i pięknie.
        To razem już troje:)
        • aaa202 Po co ten spis z natury? 02.08.07, 16:44
          • big_news Ze zwykłej ludzkiej ciekawości 02.08.07, 16:45
            Chyba mnie akurat nie podejrzewasz, że chcę w jakikolwiek sposób pomagać
            gospodarzom portalu?!
            Zresztą oni mają swoje tajne liczniki;)
            • aaa202 Bo zasadniczo, gdybyś tak usiadł, 02.08.07, 16:52
              i tak się skupił, skupił, to z grubsza ilość by Ci wyszła.

              Jaki resort? No mów!
              • big_news Re: Bo zasadniczo, gdybyś tak usiadł, 02.08.07, 17:02
                Z grubsza to ja mogę przewidzieć wynik Bełchatowa.
                A resort..., no w każdym razie nie siłowy i nie lepperopodobny;)
    • szprota Re: To ilu nas to ogółem jest? Policzmy się:) 02.08.07, 16:44
      Mnie się nigdy nie udało mnie za dobrze policzyć. Czasem się czuję jak pół
      Szproty (zza krzaka), a czasem jak pińcet.
      • big_news Re: To ilu nas to ogółem jest? Policzmy się:) 02.08.07, 16:46
        Dobra.
        Jesteś czwarta.
        Więcej się z samoliczeniem nie męcz;)
        • szprota Re: To ilu nas to ogółem jest? Policzmy się:) 02.08.07, 16:49
          Czwarta to dobre miejsce.
          Takie akurat na czołówkę filmu, żeby nikt nie zapamiętał nazwiska; albo na
          powąchanie podium.
          • big_news Re: To ilu nas to ogółem jest? Policzmy się:) 02.08.07, 17:04
            Faktycznie.
            To miejsce jest znienawidzone przez sportowców.
            Ale przecież... sama jesteś sobie winna.
            Trzeba było się nie ociągać;)
            • szprota iii tam 02.08.07, 17:09
              Ja tu robię jak zwykle kilka rzeczy naraz, zmniejszam zdjęcia, wwalam zdjęcia,
              memuara prowadzę, Koty pilnuję od nielizania po brzuszku, to i nie zdążyłam.
    • szprota zapodam glossę w ramach się chwalenia 02.08.07, 16:50
      znajomością historii forum Łódź (tudzież umiejętnością porządkowania sobie
      wątków wedle goplany liczby wypowiedzi):
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=111373o.
      • szprota jak komu nie wchodzi adres, niech skasuje "o" z 02.08.07, 16:52
        końca. i wejdzie bez mydła.
        • big_news Re: jak komu nie wchodzi adres, niech skasuje "o" 02.08.07, 17:03
          No fajnie.
          Tylko jak to zero wyciąć?
          • aaa202 Re: jak komu nie wchodzi adres, niech skasuje "o" 02.08.07, 17:10
            Czy pan zdoła w swym pojęciu,
            Odjąć zero do dziesięciu?"

            Sum uśmiechnął się z przekąsem,
            Liczy, liczy coś pod wąsem,

            Wąs sumiasty jak u suma,
            A sum duma, duma, duma.

            "To dopiero mam z tym biedę -
            Może dziesięć? Może jeden?"

            Upłynęły dwie godziny,
            Sum z wysiłku jest już siny.

            Myśli, myśli: "To dopiero!
            Od dziesięciu odjąć zero?

            Żebym miał przynajmniej kredę!
            Zaraz, zaraz... Wiem już... Jeden!

            Nie! Nie jeden. Dziesięć chyba...
            Ach, ten lin! To wstrętna ryba!"

            A lin szydzi: "Panie sumie,
            W sumie pan niewiele umie!"

            Sum ze wstydu schnie i chudnie,
            Już mu liczyć coraz trudniej,

            A tu minął wieczór cały,
            Wszystkie ryby się pospały

            I nastało znów południe,
            A sum chudnie, chudnie, chudnie...

            I nim dni minęło kilka,
            Stał się chudy niczym kilka.

            Więc opuścił wody słodkie
            I za żonę pojął szprotkę.

            :)
            • szprota o cholera. A ja taka bezżenna! [nt] 02.08.07, 17:12

          • szprota normalnie, pęsetą. albo bekspejsem [nt] 02.08.07, 17:10

            • big_news Mam do Ciebie jeszcze prywatę 02.08.07, 17:20
              Wywal bliźniaczy wątek z Komentarzy i opinii, jeśli łaska, bo z rozpędu
              założyłem taki wpierw tam. Zupełnie niepotrzebnie zresztą.
              Dzięki z góry:)
              • szprota W moim przypadku trudno dziękować mi z dołu 02.08.07, 17:24
                Chyba że się ma mniej niż słynne szprocie półtora metra. Gdzieś tam wyklikałam
                twój wątek w każdym razie.
                • big_news Re: W moim przypadku trudno dziękować mi z dołu 02.08.07, 17:35
                  Dzięki.
                  Niektórzy twierdzą, że Prezydent jest niższy od Ciebie.
                  Jeżeli to prawda, to masz nie byle jakie możliwości:)
                  • szprota mhm, policzyć mu tłuste kłaczki. Nie chcę! [nt] 02.08.07, 17:37

                    • big_news Re: mhm, policzyć mu tłuste kłaczki. Nie chcę! [n 02.08.07, 17:39
                      Pomyśl co tracisz.
                      Nie musiałabyś się wspinać na palce, ani głowy zadzierać...
                      ;)
                      • szprota Rzadka przyjemność 02.08.07, 17:42
                        zarówno względem niezadzierania i niewspinania, jak i patrzenia nań z góry.
                        Jakoś tak nieapetycznie i bardzo proszę przestać. Jestem po obiedzie własnej
                        produkcji, a to zawsze dziwnie uwrażliwia mi żołądek.
                        • big_news Re: Rzadka przyjemność 02.08.07, 17:43
                          Nie zwalaj na PREZYDENTA (z góry!) własnych nieumiejętności kulinarnych;)
                          • szprota Tam od razu nieumiejętności 02.08.07, 17:45
                            Dobre było, tylko ciężkostrawne.
                            Ale dobrze, przyrzekam nie zwalać więcej na Prezydenta.
                            • big_news Re: Tam od razu nieumiejętności 02.08.07, 17:47
                              Dziękuje w imieniu jego... (jak to w tym wypadku ująć?), niech będzie, mało
                              słusznego wzrostu;)
                              • aaa202 A ileż on tego wzrostu ma? 02.08.07, 17:51
                                • szprota sama jestem ciekawa [nt] 02.08.07, 17:53

                                  • aaa202 Zaraz nam Big powie, ale mnie się zdaje 02.08.07, 17:57
                                    że niedużo. Sądząc po proporcjach, długości kończyn, więcej niż 1,65 nie może
                                    mieć. To absolutne maksimum jakie bym mu dała. Jeżeli ma więcej, to albo się
                                    powypomierzał na obcasach, albo jest po prostu.. kompaktowy.
                                    • big_news Re: Zaraz nam Big powie, ale mnie się zdaje 02.08.07, 17:58
                                      Napisałem niżej.
                                      Ale to są przymiarki podobne do Twoich.
                                      • aaa202 Ja tam fizyczności nie lubię się czepiać 02.08.07, 18:13
                                        (poza momentami, kiedy sprawia mi to dziką frajdę, ale powiedzmy,że są to
                                        momenty słabości), ale wiesz co, Big, obaj Kaczyńscy POWINNI popracować nad
                                        dykcją. No niestety, takie fachy jak nauczyciel, polityk, dziennikarz i inne,
                                        mają swoje wymogi, bez których nie. Obaj fafloczą, puszczają bańki, łykają
                                        połowy wyrazów, duszą się. O prawidłowych samogłoskach nosowych nawet nie
                                        marzę. W ogóle mamy teraz w polityce wysyp dykcyjnych niedorobieńców.
                                        • big_news Re: Ja tam fizyczności nie lubię się czepiać 02.08.07, 18:43
                                          Zgadzam się z tą opinią.
                                          Niestety. Nie ma żadnych szans na to, że którykolwiek z obu braci nagle zacznie
                                          przypominać Fronczewskiego. Za starzy są, za wiele naleciałości się w nich
                                          "rozwinęło", nie mówiąc już o tym, że porzucili kariery aktorskie;)
                                          I tak jak piszesz: to jest przypadłość 99% (i jeszcze z ułamkiem!) naszych
                                          polityków.
                                          Chociaż mnie i tak bardziej irytuje, jak któryś gada pięknie, ale bez sensu. W
                                          takiej sytuacji przedkładam stękających nad oratorów.
                                • big_news Re: A ileż on tego wzrostu ma? 02.08.07, 17:57
                                  Dokładnie nie wiem, ale zdaje się, że coś koło 160 cm.
                                  W każdym razie oba Kaczory są w niezłym towarzystwie:
                                  Napoleon B.
                                  Olek K.
                                  N. Sarkozy
                                  ;)
                                  • aaa202 Sosoby znęcania się nad gośćmi niskiego wzrostu 02.08.07, 18:05
                                    dobre są podobno także dla garbusów. Tylko że podobno garbus w krytycznej
                                    chwili potrafi zabić.

                                    Ależ mam dzień literacki, jeny.
                                    • big_news Re: Sosoby znęcania się nad gośćmi niskiego wzros 02.08.07, 18:07
                                      Rzeczywiście.
                                      Masz wenę.
                                      Może trzepnij prędko jakiś tomik?
                                      ;)
                                      • aaa202 Tomik plagiatów. 02.08.07, 18:19
                                        A propos plagiatów, słyszałam w autobusie rozmowę studentek, które wracały z
                                        seminarium magisterskiego. Były święcie przekonane, że umieszczenie w pracy
                                        fragmentu czyjegoś opracowania bez podania źródła, nie jest plagiatem, jeśli
                                        jest tłumaczeniem dzieła obcojęzycznego:)
                                        To jest, kur, poziom wiedzy i, że tak powiem, profil etyczny dzisiejszych elit
                                        intelektualnych, do których owe panienki niebawem będą chciały się zaliczyć.

                                        A o kurduplach i garbusach pisał Bursa.
                                        • big_news Re: Tomik plagiatów. 02.08.07, 18:38
                                          Krótko mówiąc (pojechałem Kaczyńskim, hehehe):
                                          autobusami przemieszczają się min. wykształciuchy;)
    • brite To lepiej 02.08.07, 17:11
      zróbmy jakieś forumowe spotkanko en vivo? E?
      • szprota toć możem 02.08.07, 17:13
        Sueruję sobotę, bo piątek mam już zajęty, a w sobotę ś-nie-lub, z którego się
        chętnie wymigam.
        • brite Re: toć możem 02.08.07, 17:19
          Sobota OK, mam akurat ochotę przetestować pewną kafejkę w bramie przy Pietrynie.
          • szprota Re: toć możem 02.08.07, 17:20
            Daj waść namiary na tąże, a wrzucę na szprotkania, może się jeszcze kto RUszy.
            • lavinka Re: toć możem 02.08.07, 17:55
              W piątek idę do fryzjera a w poniedziałek mam odbiór jednego głupiego wbiura(w
              którry zostałam podstępem wnanipulowana). Czyli technicznie sobotę mam wolną.
              Ale jeszcze jutro może ktoś zadzwonić....a biorać pod uwagę,że do Ł jedzie się
              dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugo :/
      • aaa202 Big i tak nie przyjdzie. Boi się nas polubić. 02.08.07, 17:14
        • big_news Re: Big i tak nie przyjdzie. Boi się nas polubić. 02.08.07, 17:16
          Tyz prowda.
          Ale, ale jednocześnie nie chcę Was stawiać w niewygodnej sytuacji.
          Te sztuczne uśmieszki, to kadzonko...
          Po co to komu?:)))
          • breblebrox Re: Big i tak nie przyjdzie. Boi się nas polubić. 02.08.07, 21:02
            Kadzonko! Zupę grochową będziemy jeść?
      • big_news Ooooooo, jest PIĄTY!!!:) 02.08.07, 17:17
    • aaa202 To skoro się nie liczymy, to opowiem coś o sobie. 02.08.07, 17:25
      W ogóle niech każdy coś opowie o sobie. Nic nie szkodzi, jeśli nie tylko ja nie
      będę znała granicy pomiędzy zwykłą pogawędką a wywalaniem flaków.

      Ostatnio zauważyłam u siebie nawyk, niezwykle natrętny zresztą. Natręctwo
      nawykowe. Otóż, gdy wychodzę na balkon i zbliżam się do barierki by
      skontrolować stan bujnego i pięknego kwiecia zaczynam śpiewać jakoś tak: Dont
      kraj for mi, Ardżentiiina, te truf is aj newer lef ju! Ol tru maj wajld dejs,
      maj med egzystens... i mniej więcej tu kończę oględziny i opuszczam balkon.
      • yavorius Re: To skoro się nie liczymy, to opowiem coś o so 02.08.07, 17:29
        aaa202 napisała:
        > W ogóle niech każdy coś opowie o sobie.

        O mnie mówi moja wizytówka;-p
        • aaa202 O mnie też. W końcu jestem na niej goła. 02.08.07, 17:31
          Lub w parele.
        • big_news SZEŚĆ!!!:))) 02.08.07, 17:37
          Cześć;)
          • szprota Yavo jako jedna setna Szatana [hyhy] 02.08.07, 17:39

            • big_news Re: Yavo jako jedna setna Szatana [hyhy] 02.08.07, 17:40
              Chyba polował na TEN numer:)))
              • szprota To możliwe, Yavorius lubi strzelać okrągłe liczby. 02.08.07, 17:43

                • big_news Tyle, że ostatnio cieniutko strzela. Na FŁ. n/t 02.08.07, 17:49
                  • szprota Bo mu na telefonach się entuzjazmują 02.08.07, 17:54
                    iPhonem i musi sprzątać pewnie.
                    • big_news Re: Bo mu na telefonach się entuzjazmują 02.08.07, 18:00
                      Trochę szkoda.
                      Zawsze był jeden "przeciwnik" więcej:)
      • szprota Nie wiem, jak wami, ale mną to wstrząsnęło [nt] 02.08.07, 17:36

        • aaa202 No nie? Wstrząsające miało być i w ogóle. 02.08.07, 17:43
      • big_news Re: To skoro się nie liczymy, to opowiem coś o so 02.08.07, 17:37
        No to mamy TU Madonnę?!
        ;)
        • szprota E, ładniejsza od Madonny [nt] 02.08.07, 17:46

          • big_news O to na pewno nie będę się spierał n/t 02.08.07, 17:48
          • aaa202 Oj, pokraśniałam na jagodach! 02.08.07, 17:50
        • aaa202 To zawsze kojarzy mi się z hitem "Czarna Madonna" 02.08.07, 17:49
          Madonno, czarna madonno,
          jak dobrze twym dzieckiem byc,
          o, pozwól, czarna madonno,
          w ramiona twoje się skryć.

          Ale jaki zespół to śpiewał, to nie pamiętam. Bayer Full?
          • big_news Re: To zawsze kojarzy mi się z hitem "Czarna Mado 02.08.07, 17:51
            Na Boga!
            Pojęcia nie mam.
            A już Bayer Full i jego tfórczość są mi, oględnie mówiąc, stosunkowo mało znane:)
          • dziad_borowy Re: To zawsze kojarzy mi się z hitem "Czarna Mado 02.08.07, 18:56
            Jesli zespol to pewnie jakis Betanek czy innych Karmelitek franciszkanskich, bo
            to piesn koscielna.
            Dzierżżż!!!
            • big_news OSIEM! Czemu nie zaznaczyłeś?;) n/t 02.08.07, 18:58
              • dziad_borowy Re: OSIEM! Czemu nie zaznaczyłeś?;) n/t 02.08.07, 19:01
                Po drzemce nigdy nie mam glowy ro rachunkow:-)
                Dzierżż!!!
                • big_news Re: OSIEM! Czemu nie zaznaczyłeś?;) n/t 02.08.07, 19:04
                  Aaa, to ja przepraszam:)
      • graz.ka Re: To skoro się nie liczymy, to opowiem coś o so 02.08.07, 21:16
        aaa202 napisała:

        ... gdy wychodzę na balkon i zbliżam się do barierki by skontrolować stan
        bujnego i pięknego kwiecia ...

        Masz bujne kwiecie? Moje werbeny wygniły niestety, ale fuksja ma setki
        pączków :)I nasturcja jedna zalęgła się z zeszłego roku - też kwitnie :)

        Zdobyłaś te zielone powiewno-plączące się? To, o które pytałaś na forum?
        • big_news Ładnie to tak cichaczem?! 16!:) n/t 02.08.07, 21:18
          • graz.ka Re: Ładnie to tak cichaczem?! 16!:) n/t 02.08.07, 23:36
            :)
        • aaa202 Tak, mam bujną roślinność w skrzynkach 02.08.07, 23:39
          Różnokolorowe surfinie. Naprawdę ładnie wyrosły. Co prawda nie tworzą kobierców
          do piętra poniżej, ale efekt mnie satysfakcjonuje.
          W donicy wiszącej pod sufitem zaobserwowałam niestety pleśń i jeśli będzie się
          rozprzestrzeniać, będę musiała wyrzucić z obawy o resztę roślin.
          Tego powiewnego nie zdobyłam. Nie szukałam nawet. Chodziło o odmianę bambusa,
          która lubi dużo wody i półcień. Nie do osiągnięcia dla mnie.

          DONT KRAJ FOR MI ARDŻENTIIIIIINAAA
          • graz.ka Re: Tak, mam bujną roślinność w skrzynkach 02.08.07, 23:49
            fajnie, że tak wyrosły te surfinie - ja skusiłam się na kolorową torebkę
            pt. "Kwiaty łąkowe" czy jakoś tak, i mam na miejscu wygnitych werben drobne
            zielone listeczki - takie, jakie zazwyczaj wyrywałam jako chwasty :) Nic nie
            kwitnie, niestety - a liczyłam na maki, chabry i powoje.
            To ja sobie "Zielony mosteczek" swojsko ponucę, jak mi coś zakwitnie.

            A bambus fajny, podobał mi się. Ciekawe czy kotoodporny - fuksja przeżyła
            zrzucenie doniczki z parapetu!!!
    • lavinka Kto jest ostatni? 02.08.07, 17:41
      ;)
      • big_news Miejmy nadzieję, że nie numer SIEDEM!:))) 02.08.07, 17:42
    • szprota Dorsze. To wy się tutaj liczcie, 02.08.07, 17:52
      a ja się idę integrować.
      • big_news Re: Dorsze. To wy się tutaj liczcie, 02.08.07, 17:55
        Do miłego.
        Chociaż jak na razie, to to liczenie marnie idzie.
        Raptem siódemka. Przez ponad godzinę. Byle to nie była czarna godzina;)
        • lavinka Re: Dorsze. To wy się tutaj liczcie, 02.08.07, 17:57
          Nie liczy się ilość ale jakość.
          Gdzie jest longeta? ;-D
          • big_news Re: Dorsze. To wy się tutaj liczcie, 02.08.07, 17:59
            Pewno tyra.
    • moniskap Re: To ilu nas to ogółem jest? Policzmy się:) 02.08.07, 19:59
      ja zagladam tu kilka razy w tyg,czasem napisze cos choc przyznam sie ze nie za
      wiele.
      • big_news Mimo tego niewiele, zaliczamy. Dziewięć!:) n/t 02.08.07, 20:15
    • nett1980 10 02.08.07, 20:20

      • big_news Bardzo sympatyczna Dycha!:) n/t 02.08.07, 20:22
        • nett1980 Re: Bardzo sympatyczna Dycha!:) n/t 02.08.07, 20:24
          W sumie po co liczyc liczba nasza to legion i bedzie nas jeszcze wiecej.
          • big_news Re: Bardzo sympatyczna Dycha!:) n/t 02.08.07, 20:33
            Się może przydać.
            Jak nas najadą;)
            • longeta 13,jest moją szczęśliwą liczbą:-))) 02.08.07, 20:48

              • big_news Aleś upolował! hehehehe 02.08.07, 20:50
                • longeta Re: Aleś upolował! hehehehe 02.08.07, 20:51
                  Widocznie czekała na mnie,dopiero wróciłem:-)
                  • big_news Re: Aleś upolował! hehehehe 02.08.07, 20:54
                    Dobra dobra!
                    Od trzech godzin czatowałeś;)
                    • longeta Re: Aleś upolował! hehehehe 02.08.07, 20:55
                      big_news napisał:

                      > Dobra dobra!
                      > Od trzech godzin czatowałeś;)

                      Aaa,nich ci! za to następna liczba jest pechowa.
                      • big_news Re: Aleś upolował! hehehehe 02.08.07, 21:02
                        Pewnie dlatego nie ma chętnych;)
                        A w ogóle... to idzie to odliczanie jak krew z nosa.
                        • longeta Re: Aleś upolował! hehehehe 02.08.07, 21:04
                          big_news napisał:> A w ogóle... to idzie to odliczanie jak krew z nosa.

                          Miast upada to dlaczego forum ma TrWAć;-)
                          • big_news Re: Aleś upolował! hehehehe 02.08.07, 21:12
                            Puszczają takie sondażowe artykuliki w GW, jacy to forumowicze są be.
                            Wcale się nie zdziwię jak okaże się za niedługo, że za wejście na fora trza
                            będzie bulić jakąś kaskę. Ciekawe, ilu wtedy się odliczy;)
                            • szprota Na JoeMonster już wszak tak jest 03.08.07, 15:37
                              Aby mieć dostęp do niektórych materiałów, trzeba wysłać płatnego esemesa (wkręcałam się kiedyś na ich zlot, to wiem).
                              chodzi ci o ten artykuł?
                              • big_news Re: Na JoeMonster już wszak tak jest 03.08.07, 15:48
                                To jeden z bodaj tych trzech.
                                Ponieważ jestem wszem znany z faktu kultywowania wszelakich teorii spiskowych,
                                to i tu wietrzę co nieco.
                                Ale tak poważnie, to na prawdę sądzę, że przymierzają się do tego.
                                Może to pokłosie zaszłego zdenerwowania pani Helenki Ł., która w przypływie
                                szczerości określiła forumowiczów nie inaczej, jak tylko, cyt.: hołota
                                gardłująca w internecie.
                                Ale żeby być aż tak pamiętliwym? Hm...
                                ;)
                                • szprota Re: Na JoeMonster już wszak tak jest 03.08.07, 16:15
                                  Myślę, że opiekunowie forów mieliby już jakieś informacje na ten temat.
                                  Na pewno zaś - myślę, że nie ujawnię jakiejś straszliwej tajemnicy - od poniedziałku fora tekstowe będą wyglądem przypominać fotofora. Tak że trzeba będzie się przestawić :)
                                  • big_news Re: Na JoeMonster już wszak tak jest 03.08.07, 16:30
                                    Hm...
                                    Ale obowiązku wystawienia własnej facjaty nie będzie?
                                    Jak tak, to przeżyję jakoś;)
                                    Co do kluczowej kwestii, to wydaje mi się, że nawet opiekunowie dowiedzą się o
                                    tym... minutę przed.
                                    Ale to pewnie i tak tylko moje malkontenctwo wyłazi:)
                                    • szprota Re: Na JoeMonster już wszak tak jest 03.08.07, 16:37
                                      Trochę demonizujesz, różnie bywało, ale aktualnie nie narzekam na przepływ informacji :)
                                      (nie będzie obowiązku zakładania wizytówek)
                                      • big_news Re: Na JoeMonster już wszak tak jest 03.08.07, 16:45
                                        W takim razie... uspokojony jestem.
                                        Najbardziej obawiałem się tych wizytówek.
                                        Którą fotę wkleić?!
                                        Tę z podchorążówki, tę z Belwederu czy może tę z plażowego grajdołka?!
                                        Ufff! Dylemat poszedł się... przespać:)
                                        • szprota Ja bym poszła na całość 03.08.07, 16:49
                                          I wkleiła tę z plaży. Tylko wytnij tę panią obok :P
                                          • big_news Re: Ja bym poszła na całość 03.08.07, 16:59
                                            Chyba ten wianuszek pań:P
                                            • szprota Ale w pareo? 03.08.07, 19:28
                                              Jeśli bez pareo, a za to z, jak to Aaa202 ujęła, okołodupnymi schorzeniami, to
                                              mogą zostać :)
        • najtis Re: Bardzo sympatyczna Dycha!:) n/t 02.08.07, 20:26
          no to 11(jedenascie)zagladam stale choc z pisaniem jest troche krucho
          • big_news Re: Bardzo sympatyczna Dycha!:) n/t 02.08.07, 20:32
            Miło Cię widzieć:)
            Pozdrawiam serdecznie.
            • trooly Re: Bardzo sympatyczna Dycha!:) n/t 03.08.07, 13:46
              No ciekawe, czy Biguś-Gwizdaczek zechce spojrzeć na mój wpis. Chyba jestem
              realny, może to złudzenie Twe Gwizdaczku, co. Zauważyłem u Ciebie wręcz
              maniakalny ciąg do lepienia aureoli ze złotego pyłu, staram się z Tobą
              pojednać, czynię to jako Gościuwa ( napisałeś onegdaj)i z szacunku do Twej
              wielkości oraz powiązań rodzinnych. Zaczynasz wyliczankę, czy ma to związek z
              ogólnie znanym problemem Tej pisanki. Uważam, że przedwcześnie to czynisz, daj
              jeszcze sobie szansę, ja Tobie ją daję. Nie myśl, że już jest po-sprawie. Do
              pis-ania nas namawiasz, taki z Ciebie cwaniaczek, przyznać muszę. To jak,
              realny jestem.
              • misiomis Re: Bardzo sympatyczna Dycha!:) n/t 03.08.07, 13:49
                Coś mi się zdaje, że to nie Big ma problem z maniactwem.
                • szprota Też mi się tak wydaje 03.08.07, 13:57
                  U mało kogo Bigi wzbudza letnie uczucia, ale takiej nagonki dawno nie widziałam. Nie chciałabym jakoś drastyczniej interweniować w tej sprawie...
                  • dziad_borowy Re: Też mi się tak wydaje 03.08.07, 14:04
                    Okazalo sie, ze nie ma to jak stary, dobry, grubasny Marian:-)
                    Dzierżżż!!!
                  • trooly Re: Też mi się tak wydaje 03.08.07, 14:13
                    Interwencja jest potrzebna. Popatrz, nie zostałem odliczony, zgodzisz się?
                    Stwierdzam, że pachnie to brakiem tolerancji i zrozumia dla mojej tylko osoby
                    lub jest to działanie celowe, ukierunkowane na kreowanie wizerunku Gwizdaczka i
                    to moim kosztem. Wszelkie próby zawodzą, czy myśli polityczne Gwizdaczka
                    przesłoniły jego sprawiedliwość społeczną?
                    • szprota Okej, okej, jesteś dziewiętnasty 03.08.07, 15:23
                      Zadowolony?
                      Prawda może być jeszcze bardziej prozaiczna, Biga dziś po prostu nie ma na forum. Ale jak ktoś wierzy w teorie spiskowe, to mu wszystko pod nie pasuje.
                      • big_news Re: Okej, okej, jesteś dziewiętnasty 03.08.07, 15:42
                        To prawda, że prawda była do bólu zwyczajna. Nie było mnie, ale... już się
                        zjawiłem:)
                        Co do natrętnego ktosia, to moja wobec ktosia obojętność, również jest dość
                        prozaiczna.
                        Gdyby to był czyrak na dupie, taki potężny, dokuczliwy i bolesny, to trzeba by
                        go leczyć, obchodzić się z nim i nań uważać.
                        Ponieważ jednak jest to tylko byt przypominający powietrze, no więc adekwatnie
                        to traktuję.
                        Co prawda nawet powietrze może być duszne czy ciężkie, ale bywa też orzeźwiające
                        i leciuteńkie. Jednak to tylko powietrze. Jest, lecz jakby go nie było.
                        Słowem: powietrze...
                        • trooly Re: Okej, okej, jesteś dziewiętnasty - PrOtEsT 06.08.07, 07:49
                          Bywam bytem przypominającym leciutkim orzeźwiajacym powietrzem, takie to niby
                          poetyckie. Czyraki pasące się tłustawym ciałem Big-Gwizdaczka, to już
                          prozaiczna prawda o przypadłościach marnego istnienia.
                          No tak, zatrzymał się na 18-tym, a odliczył mnie Szprota. Z dużym szacunkiem
                          dla Szproty ale oczekiwałem odliczenia w wykonaniu Bigusia-Gwizdaczka. Skoro
                          nie doczekałem się, to co tu mówić o zadowoleniu. PROTESTUJĘ, jednocześnie
                          proszę sznowną komisyję o wykreślenie mnie, zwalniam nr 19. Kotoruję ludźmi,
                          dla których tolerancja to powietrze, takim jest prosty Gwizdaczek. Zatrzymaj
                          sobie nr 19, a czyrak na Twym tyle niech uwolni lawę zawiści.
                  • nett1980 Re: Też mi się tak wydaje 03.08.07, 14:24
                    Zzera mnie ciekawosc ,ktory to z starych forowiczow tak sie bawi ,po IP ich
                    poznacie ?
                    • trooly Re: Też mi się tak wydaje 03.08.07, 14:33
                      Mnie już nie zzera, co za różnica, ważne że szacunek do GW rośnie. Poznać
                      zawsze można, tylko czym jest pełne poznanie i czym jest pełne zrozumienie.
                      Połączyć te dwa człony w całość to wyjdzie, no właśnie co? Popatrz, dalej nie
                      zostałem zaliczony, zaręczam że wcześniej nie byłem odliczany i co,
                      tolerancyjny jest Bigi. Teraz chyba zrozumieliście co to jest "GWIZDACTWO". Nie
                      wymyślam chyba, prawda.
                      • nett1980 Moze nie widzi ciebie? 03.08.07, 14:45
                        Prawda moze byc prozaiczna ...Wygasil ciebie .A z tym szacunkiem mozesz
                        przyblizyc co Trooly mial na mysli?
                        • trooly Re: Moze nie widzi ciebie? 03.08.07, 14:52
                          Pachnie Gwizdaczkiem iii gaśnie. Idę na lody, kawowe. Miłego.
    • banita82 12-sty to tez 02.08.07, 20:28
      jakas madra liczba
      • big_news Świetna! I prawie okrągła;) 02.08.07, 20:32
      • breblebrox Nobla jej dać. 02.08.07, 21:21
        Tylko z jakiej dziedziny: fizyka czy matematyka?
    • breblebrox Zasadniczo, to mnie nie ma. 02.08.07, 21:05
      Jestem najczystszą formą imaginacji i projekcji ludzkich lęków i obaw, w realu nie istnieję.
      Właściwie policz mnie jako -1.
      • bogusia_my dużo słów 02.08.07, 21:07
        a narazie pińć osób się wpisało
        • big_news Nie pińć, bo jesteś Piętnasta! Witamy:) n/t 02.08.07, 21:09
      • big_news Mowy nie ma! Masz zaszczytną 14!:) n/t 02.08.07, 21:09
        • bogusia_my Re: Mowy nie ma! Masz zaszczytną 14!:) n/t 02.08.07, 21:10
          no to kurna 14 czy 15? dla mnie to ma znaczenie
          • big_news O kurna! Piętnastkę, oczywizda!:) n/t 02.08.07, 21:13
          • breblebrox Re: Mowy nie ma! Masz zaszczytną 14!:) 02.08.07, 21:22
            Mnie bardzo ostatentacyjnie nie ma na 14 miejscu, a Ty znacząco zaistniałaś jako osoba 15-sta.
            • bogusia_my Re: Mowy nie ma! Masz zaszczytną 14!:) 02.08.07, 21:30
              olala :-)
              • bogusia_my korekta 02.08.07, 21:31
                podobno jesten na 15 miejscu
      • longeta Re: Zasadniczo, to mnie nie ma. 02.08.07, 21:33
        breblebrox napisała:

        > Jestem najczystszą formą imaginacji i projekcji ludzkich lęków i obaw, w realu
        > nie istnieję.
        > Właściwie policz mnie jako -1.

        Niestety jesteś 14,a dla mnie to zło i moja zguba;-)
        • breblebrox Re: Zasadniczo, to mnie nie ma. 02.08.07, 22:27
          Cóż, podobno nikt nie spodziewa się ... Hiszpańskiej Inkwizycji!
          • big_news Re: Zasadniczo, to mnie nie ma. 02.08.07, 22:34
            Rycerzy Ni też nikt nie zapowiadał;)
            • breblebrox Re: Zasadniczo, to mnie nie ma. 02.08.07, 22:38
              Ale ich można się było spodziewać - żywopłotem zapachniało.
              • big_news Re: Zasadniczo, to mnie nie ma. 02.08.07, 22:40
                I modrzewiem:)
                Zwijam się.
                Miłych snów.
    • bogusia_my już szereg 02.08.07, 21:53
      ustawiony czy poszli spać?
      • off_nick Re: już szereg 02.08.07, 22:09
        ja też Was czytam i niektórych bardzo lubię.
        • big_news Zaszczytna Siedemnastka! Czołem:) n/t 02.08.07, 22:11
          • longeta Re: Zaszczytna Siedemnastka! Czołem:) n/t 02.08.07, 22:12
            Nie wiedziałem bigi że masz wielbicielki;-)
            • big_news Re: Zaszczytna Siedemnastka! Czołem:) n/t 02.08.07, 22:13
              hehehehe
              Ja też!;)
    • nakole ...jestem tu tylko przejazdem... 03.08.07, 00:01
      ... w pracy było dzisiaj cholernie gorąco. Kompy mdlały....
      • szprota Znaczy osiemnaście 03.08.07, 01:32
        Integracja polegała na obserwowaniu spożycia olbrzymiej ilości piwa. Poza tym
        gdybyśmy stanęli oko w oko z Urbańskim, bylibyśmy już milionerami - pytanie za
        milion brzmiało, co odsiewa sito Erastotenesa.
      • lavinka Re: ...jestem tu tylko przejazdem... 03.08.07, 15:12
        A u mnie zimno i pada-ło.
        • szprota Re: ...jestem tu tylko przejazdem... 03.08.07, 15:31
          a jak zaglądactwo do Łodziej? Bo coś tam wyżrej pisałaś, że niewykluczone...
          • lavinka Re: ...jestem tu tylko przejazdem... 03.08.07, 16:31
            Dópa blada. Na jutro mam zrobić 3d scian a potem rano muszę jechać do Le Rła...
            :// a potem jeszcze gnać do Łomianek bo na śmierć zapomniałam,że się umówiłam
            tydzień wcześniej ze znajomą, z którą od roku nie możemy się spotkać... brrr i
            jeszcze rano muszę pognać kupić prezent dla obu dziatek. Chłopiec lat 3, już
            oswojony, dziewczynka lat 0,5 roku , jeszcze nieoswojona.
            Wiem, z tego planu wynia,że się nie wyrobię... w związku z czym nie wiem co
            robić... chyba po te prezenta pojadę teraz...
            • big_news Re: ...jestem tu tylko przejazdem... 03.08.07, 16:47
              Lubię kupować prezenty. Dzieciom zwłaszcza. Ale skąd brać na nie pomysły?!
              Kiedyś było prościej. Brało się to, co akurat "rzucili" i wszyscy byli zadowoleni;)
              • szprota Re: ...jestem tu tylko przejazdem... 03.08.07, 16:52
                Ja nie lubię. Nigdy nie mam pomysłu, co podarować, i ostatecznie kończy się na
                prezencie, który sama chciałabym dostać.
                • lavinka Re: ...jestem tu tylko przejazdem... 03.08.07, 18:21
                  A kto ma pomysł? Cała frajda polega na wkopaniu się w pluszaki i wynalezieniu
                  czegoś ciekawszego niż miś. Albo łażeniu od półki do półki i komletowaniu
                  elementów tak, by do siebie pasowały. Bo jak się kupuje dla dwójki
                  dzieci(rodzeństwa) - jest to sprawa bardziej skomplikowana. Np. jak kupuje się
                  książkę to małemu kupuje się mniejszą a starszemu większą, by czuł się doceniony
                  ze względu na wiek. Poza tym rada: Jak jednemu zabawkę zwierzęcą typu pluszak to
                  drugiemu też. Problem jeśli pluszaki mają elementy dyskwalifikujące je jako
                  zabawki dla niemowląt, co oznacza ,że trzeba niemowlakowi też kupić zwierzątko,
                  tyle że np. plastikowe lub do gryzienia(taka guma czy coś),bo inaczej się o nie
                  pobiją. I tak dalej. Tak od około 4lat kupuję prezenty regularnie co gwiazdka i
                  czasem co urodziny,wiec mam w tej kwestii pewną praktykę. Jakoś udało mi się nie
                  strzelić gafy.
                  lav
              • lavinka Kiedyś były lepsze zabawki. 03.08.07, 18:15
                Łaziłam zdezorientowana w kółko... ale wynalazłam. 3latkowi kupiłam metaliczne
                flamcie (trochę na wyrost ale on mądry jest to może nie zeżre) oraz pluszaka lwa
                w pluszowym pudełku. Lwa wkłąda się do pudełka i tylko mu głowa wystaje w
                pecjalny otworze. Zmyślne, bo można lwa do pudełka wkładać i wyjmować, wkładać i
                wyjmować. Zabawa na pół godziny albo więcej ;)
                Dla małej grającego i świecącego żółwika. ciężko jest kupić coś poniże 100zł dla
                dziecka młodszego niż rok. I tendencja jest do coraz_gorzej niestety. Szczęście,
                że rosną.
                lav
    • miejskie_narty któryśtamnasty albo ileśdzieściatamktóryś 03.08.07, 15:25
      No, odmeldowałem się:) I zapowiadam nieobecność dłuższą (jakby to kogoś obchodziło:)), bo rzecz jedną a koncentracji wymagającą skończyć muszę. Odezwę się pewnie we wrześniu, do tego czasu nawet Was poczytwyać nie zamierzam (oprócz tych licznych zapewnień, że będzie Wam mnie brakować:). Udanej końcówki wakacji życzę (chyba że, <sap> będą <mlask> nieudane, jakby to premier powiedział;)

      Wyrzekłszy tę samospełniającą się przepowiednię, do pracy oddalam się.
      • szprota Dwudziesty 03.08.07, 15:33
        Fałszywie i obłudnie zaświadczam, że istotnie będzie Ciebie brakowało :P
        • big_news Dzięki za bieżące rachunki!:) n/t 03.08.07, 15:43
    • rozmowy_kontrolowane Re: To ilu nas to ogółem jest? Policzmy się:) 03.08.07, 16:06
      Jestem czasami.
      Czasami mnie nie ma.
      :)
      • big_news Oczko! Farciara(?):) n/t 03.08.07, 16:11
        • rozmowy_kontrolowane Re: Oczko! Farciara(?):) n/t 03.08.07, 16:18
          To znak, ze jutro trafię 6 w lotto.
          Ihaaaaaaa!
          • big_news Re: Oczko! Farciara(?):) n/t 03.08.07, 16:27
            Się aż tak nie ciesz!
            Będziesz niestety(?) musiała podzielić się ze mną.
            Ale dobre i te sześć i pół melona;)
    • dova dwadzieścia i dwa (?) 03.08.07, 17:52
      coś cienko to odliczanie idzie... na 156 wpisów, moje śliczne dwójeczki to
      podwójna miernota
      • mr.hydro dwadzieścia trzy 03.08.07, 19:09
        Bo następny nie chciał odliczyć
        • big_news Mimo to... 24! Miło mi:) n/t 03.08.07, 19:53
      • big_news Perskie Oko!:))) 03.08.07, 19:51
        A już się bałem, że nie będzie mojej sympatii:)
        Mając na względzie to, kto jest założycielem wątku oraz trwającą kanikułę, nie
        jest wcale tak źle. Już za półtora tygodnia dobijemy do czterdziestki!;)
        • dova Perskie Oko mruga znacząco :) 03.08.07, 22:14
          No proszę! Wątek się zagęszcza, juz ponad 200 wpisów a ja nawet na sympatię
          Biga awansowałam :) Jednak licznik się za bardzo nie ruszył i do czterdziestki
          półtora tygodnia może być mało, ale załóż jeszcze tysiąc osiemset czterdzieści
          trzy takie wątki i za to ja awansuję na Twoją Wielką Miłość :)
          • big_news Re: Perskie Oko mruga znacząco :) 03.08.07, 22:31
            Dla Ciebie gotów jestem założyć jeszcze 239561 wątków, a nie głupi tysiak z okładem!
            Tyle, że mnie wtedy tak wszyscy przeklną, że można założyć, iż wstyd Ci będzie
            przyznawać się do tak gorliwego fana. Wobec tego pozostanę przy zbliżonej do
            dotychczasowej "płodności";)
            Mrugam równie intensywnie, a wręcz w dwójnasób, bo oboma swoimi niebieskimi
            oczętami:)
            A licznik faktycznie się zaciął. Się mówi trudno. Wszystkiego mieć nie można, a
            mnie i tak starczy Jedna Taka Sympatia:)))
            • dova O Anielko! 03.08.07, 23:57
              Toż to Miłość Prawdziwa :)))
              Nie będę pytać czym sobie na nią zasłużyłam.

              Słodkich snów od jednej takiej sympatii ;))
              • big_news Re: O Anielko! 04.08.07, 10:29
                Spało mi się lepiej niż zazwyczaj:)
                Co do wyznań, to...
                bez blasku świec są jakby drugiej kategorii;)
                A ich źródeł nie należy doszukiwać się w racjonalnych przesłankach.
                Czy jest ktokolwiek, kto potrafi naukowo wytłumaczyć fenomen zauroczenia?
                I nie chodzi mi w tym wypadku o akademicki wykład o feromonach, krążeniu krwi
                czy inne procesy chemiczne zachodzące w organizmie człowieka.
                Albo się do kogoś czuje miętę przez rumianek albo nie. I tyle;)
    • huann w życiu się na tym wątku nie wpiszę! 03.08.07, 18:44
      nie nie nie.
      • lavinka Re: w życiu się na tym wątku nie wpiszę! 03.08.07, 19:20
        yes yes yes ;p
      • big_news Za to twarde nie, masz nr 23:) n/t 03.08.07, 19:52
    • lea Re: To ilu nas to ogółem jest? Policzmy się:) 03.08.07, 19:55
      milion pięćset sto dziewięćset
      ps. nie wiem, czy można mnie liczyć, bo nadal jestem obrażona na obowiązkowe
      logowanie :)
      • big_news Re: To ilu nas to ogółem jest? Policzmy się:) 03.08.07, 19:57
        Ależ można jak najbardziej!:)
        A nawet trzeba.
        W związku z tym masz zaszczytny numer 25!
        Gratulacje!
        PS
        Melanc mnie znienawidzi za to;)
    • melanc.hoolik ćwiartka:) 03.08.07, 19:55
      • big_news Ćwiartkę, to może kiedyś pykniemy;) 03.08.07, 19:59
        Ale jesteś Dwudziesty Szósty!
        Lea wyprzedziła Cię o ułamki sekund!
        Chyba mi wybaczysz?
        :)))
        • lea Re: Ćwiartkę, to może kiedyś pykniemy;) 03.08.07, 20:02
          big_news napisał:

          > Ale jesteś Dwudziesty Szósty!
          > Lea wyprzedziła Cię o ułamki sekund!
          > Chyba mi wybaczysz?
          > :)))

          czuje się zaszczycona bedąc ćwiartką :)))
          • big_news Re: Ćwiartkę, to może kiedyś pykniemy;) 03.08.07, 20:05
            Miło mi:)
            Tym bardziej, że nie rościsz sobie pretensji do bycia połówką.
            Z różnych względów, zresztą;)
            • lea Re: Ćwiartkę, to może kiedyś pykniemy;) 03.08.07, 20:06
              Do połówki mi jeszcze trochę brakuje :) a ćwiartka ładniej brzmi


              big_news napisał:

              > Miło mi:)
              > Tym bardziej, że nie rościsz sobie pretensji do bycia połówką.
              > Z różnych względów, zresztą;)
              • aaa202 Najlepiej brzmi zero siedem. Bezdyskusyjnie. 03.08.07, 20:09
                • big_news Re: Najlepiej brzmi zero siedem. Bezdyskusyjnie. 03.08.07, 20:16
                  Na głowę czy z kimś?
                  Bo jak to drugie, to nie ma do czego zasiąść;)
                  • aaa202 Gdybyś kiedyś zdołał dotrzeć na spotkanie forumowe 03.08.07, 21:03
                    to od 0,7 można wyjść. Ale też prawdopodobnie na nim zakończyć, bo wydaje mi
                    się, że alkohol nie jest tam ośrodkiem zabawy.
                    No ale umiem sobie wyobrazić, jak urządzacie sobie wódczane potyczki z Kaszą:)

                    Ja gdzieś w czasach liceum osiągnęłam maksymalną zdolność przyswajania trunków,
                    która powoli, lecz nieuchronnie mi się obniża. W okolicach trzeciej, czwartej
                    lampki wina pogrążam się w milczeniu, albo co gorsza nie pogrążam.
                    • big_news Re: Gdybyś kiedyś zdołał dotrzeć na spotkanie for 03.08.07, 21:13
                      Właśnie!
                      Z kim jak z kim, ale z Cassanim pewnie by się spotkanie bez paru 0,7 nie udało;)
                      A swoją drogą, co za głupota unijna z tymi wytycznymi dotyczącymi rozmiarów
                      butelek?!
                      Do tej pory nie mogę się przestawić. 0,2 powoduje tylko zgagę, 0,7 jeszcze nie
                      zwala z nóg, a nakazuje podjęcie kolejnej próby, która staje się czasami zbyt
                      trudną. Ta UE i jej bzdurne przepisy;)
                      • aaa202 0,2? To jakaś dawka homeopatyczna. 03.08.07, 21:17
                        • big_news Re: 0,2? To jakaś dawka homeopatyczna. 03.08.07, 21:32
                          Zwykłą, popularną, niejednokrotnie nie zastąpioną, poczciwą ćwiartkę zastąpili
                          tym maleństwem.
                          • aaa202 100 lat nie kupowałam wódki. Naprawdę? 03.08.07, 21:39
                            Kiedy zmniejszono paczki masła z ćwierć kilograma na jedną piątą był to sposób
                            na podwyższenie ceny.
                            Unia mówisz?
                            Czyli jakie teraz są pojemności, o koziołkach nie mówię, 0,2, 0,5, 0,7. Ale
                            litr nam zostawili? Czy przerobili na 0,9?;)
                            • big_news Re: 100 lat nie kupowałam wódki. Naprawdę? 03.08.07, 22:02
                              Tak jak piszesz: 0,2 0,5 i 0,7. O litrowych nic nie wiem. Może są w spelunkach
                              (w dobrym tego słowa znaczeniu, o ile w ogóle można tej sytuacji tak to
                              rozumieć), w których stawiają na wymoszczony poplamioną ceratą stół wielką
                              flachę, w towarzystwie kiszonych ogórasów z wielkiej beki.
                              No i to wymysł UE. Jak bony dyny. Stamtąd przyszła dyrektywa.
              • big_news Re: Ćwiartkę, to może kiedyś pykniemy;) 03.08.07, 20:16
                A trzy ćwiartki?;)
                Ale ćwiartka jako ZACZYN, nooo, czego chcieć więcej?!:)))
                • lea Re: Ćwiartkę, to może kiedyś pykniemy;) 03.08.07, 20:18
                  tzry ćwierci do śmierci, brzmi groźnie :)


                  big_news napisał:

                  > A trzy ćwiartki?;)
                  > Ale ćwiartka jako ZACZYN, nooo, czego chcieć więcej?!:)))
                  • big_news Re: Ćwiartkę, to może kiedyś pykniemy;) 03.08.07, 20:21
                    A ja odbieram to powiedzonko wręcz radośnie!
                    Hm, znasz kogoś z tego forum, kogo takie zapewnienie nie usposobiłoby śpiewająco?;)
                    • lea Re: Ćwiartkę, to może kiedyś pykniemy;) 03.08.07, 20:23
                      big_news napisał:

                      > A ja odbieram to powiedzonko wręcz radośnie!
                      > Hm, znasz kogoś z tego forum, kogo takie zapewnienie nie usposobiłoby
                      śpiewając
                      > o?;)

                      od dawna nie bywam na forum, wiec nie znam zbytnio ludu. na takim dawnym forum
                      (za czasów, gdy byłam aktywnym użytkownikiem) to była maaasa osób, której 3
                      ćwierci sprawiłyby radość. moja druga połowa na przykład. ale w Twoje
                      przypuszczenia nie wątpie :)
                      • big_news Re: Ćwiartkę, to może kiedyś pykniemy;) 03.08.07, 20:28
                        Lud się nieco zmienił. A raczej wymienił. Jednak mimo zmiany (mimo wszystko,
                        raczej nie pokoleniowej;)) warty i napływu innych nicków, te trzy ćwierci do
                        śmierci wciąż są świetną perspektywą.
                        Cieszę się, że nie podważasz moich domysłów, a nawet je podzielasz:)
                        • lea Re: Ćwiartkę, to może kiedyś pykniemy;) 03.08.07, 20:36
                          pamiętam taki sondaż, z którego wynikało, że polscy uczniowie pija najwięcej.
                          uczniowie dorośleją i wciąż piją tak samo. zatem :łodzianie piją najwięcej.
                          czyli trzy ćwierci się zgadają :)
                          • big_news Re: Ćwiartkę, to może kiedyś pykniemy;) 03.08.07, 20:44
                            A ja ostatnio czytałem jakiś artykuł, w którym dowodzono, że Polacy spadli w
                            tych rankingach na łeb na szyję. Że w tej chwili pałętają się z lichym wynikiem
                            średniego spożycia na głowę.
                            Co mnie nie specjalnie martwi. I to nie z powodu coraz większego braku konkurencji:)
                            • longeta Re: Ćwiartkę, to może kiedyś pykniemy;) 03.08.07, 20:56
                              Dużo Polaków wyjechało może dlatego,zresztą jak patrzą kto wyjeżdża do roboty,to
                              się nie dziwię spadkowi;-)
                              • lea Re: Ćwiartkę, to może kiedyś pykniemy;) 03.08.07, 21:06
                                e tam. w IV RP większość z piciem zeszła do podziemi
                                • big_news Re: Ćwiartkę, to może kiedyś pykniemy;) 03.08.07, 21:08
                                  hehehehe
                                  Ta straszna IV RP nawet smakoszy zmusiła do konspiracji:)))
                                  • aaa202 Ja mam wrażenia zupełnie odwrotne 03.08.07, 21:12
                                    Ciągle widzę facetów, kobiety, młodzież z piwem w ręce, z piwem na ławce, z
                                    piwem w autobusie. A dziś widziałam nabzdryngoloną jak stodoła kobietę, oj, nie
                                    był ci to jej pierwszy raz, która niosła, uwaga, wędkę!:) Dzierżyła ją
                                    dzielnie, celując nią to w niebo, to w tramwaj. Amplitudę ruchów miała taką, że
                                    cały chodnik opustoszał. Każdy się bał w łeb dostać.
                                    • big_news Re: Ja mam wrażenia zupełnie odwrotne 03.08.07, 21:15
                                      hehehehe
                                      To może jednak już puścili gdzieś w Łodzi tę tak oczekiwaną rzekę?!
                                      Albo kobitka antycypowała?:)
                                    • lea Re: Ja mam wrażenia zupełnie odwrotne 03.08.07, 21:15
                                      to byli Ci, co się jeszcze nie boją, że im ABW czy CBA o 6 do domu wejdzie
                                      • big_news Re: Ja mam wrażenia zupełnie odwrotne 03.08.07, 21:17
                                        Odważni ludzie!
                                        Tylko pogratulować;)
                                      • aaa202 Jedno jest pewne: 03.08.07, 21:23
                                        ludzie uwierzyli w sprawność aparatów państwa.

                                        Nie wiem, skąd się ta wiara wzięła, bo ja bym na żadne abw, cba nie liczyła,
                                        ale jest to ewidentny sukces frakcji dzierżącej stołki.
                                        • big_news Re: Jedno jest pewne: 03.08.07, 21:35
                                          Frakcja dzierżąca stołki...
                                          A czy znasz choć jedno ugrupowanko, którego głównym celem nie jest dorwanie się
                                          do władzy, a następnie dzierżenie jej?
                                          Bo gdyby takie dziwadło się znalazło, to raczej trudno byłoby je określić mianem
                                          poważnego stronnictwa politycznego. Tak uważam.
                                          • aaa202 Akurat użyte przeze mnie określenie 03.08.07, 21:43
                                            nie miało dyskredytować żadnej frakcji.

                                            Po prostu zadziwia, jak ludzie dali się przekonać, że ktoś im naprawdę o 6 do
                                            domu wtargnie i skuje. Brakuje mi jeszcze sloganu: Nie ma ludzi niewinnych, są
                                            tylko źle przesłuchani.
                                            • big_news Re: Akurat użyte przeze mnie określenie 03.08.07, 22:04
                                              Aaa! I jeszcze raz: AAA!
                                              Dopiero teraz pojąłem, o co Ci szło.
                                              Rzeczywiście, sporo jest takich, co to lubią sami się straszyć. To pewnie
                                              miłośnicy horrorów. Albo sympatycy pewnej partii kapeluszniczej;)
    • bogusia_my zapomniałam 03.08.07, 20:00
      która jestem na tej liście ;-)
      • bogusia_my Re: zapomniałam 03.08.07, 20:01
        aha, jestem 170
      • big_news Re: zapomniałam 03.08.07, 20:03
        hehehehe
        Może umknąć.
        Tak dawno temu to było;)
        • lavinka Re: zapomniałam 03.08.07, 20:06
          A ja się cieszę,że ustrzeliłam siódemkę. Zupełnie przypadkiem. Lubię siódemki ;-)
          • big_news Re: zapomniałam 03.08.07, 20:19
            A kto nie lubi?!
            Aaa, zapomniałem!
            Jest tu ktoś, kto nie przepada za siódemką!
            Zresztą obojętne czy jest to "7" właśnie, czy byłby z Ciebie zupełnie inny
            niezły numer:)))
            • djo4 Re: zapomniałam 04.08.07, 09:54
              także się odliczam:)
              z wakacji:)
              • big_news 27! Liczba jedyna w swoim rodzaju! Witamy:) n/t 04.08.07, 10:01
    • big_news Nie ma więcej chętnych do tak zacnego grona?:) n/t 05.08.07, 08:24
      • trooly Re: Nie ma więcej chętnych do tak zacnego grona?: 06.08.07, 07:54
        Tak kończy się, jesteś jak Twój kolega Leszek M. On też chciał kończyć, jak
        mężczyzna, tyle że nie z każdym się liczył. Takie to małe.
      • tropzon Re: Nie ma więcej chętnych do tak zacnego grona?: 06.08.07, 10:30
        jestem prawie codziennie
        • big_news Cudnie! 28!!:) 06.08.07, 10:33
          Prawie codziennie, a jednak jakoś rzadko;)
          • tropzon Re: Cudnie! 28!!:) 06.08.07, 10:35
            bo nie zawsz się loguję
            • trooly Re: Cudnie! 28!!:) 06.08.07, 12:54
              Big-Gwizdaczu, w natłoku zajęć zapomniałem spytać, czy zjadłeś dzisiaj loda
              śmietankowego? Jeśli lubisz kolor czerwony, a chyba lubisz, to pamiętaj o
              malinowej polewie. Szykuję dla Ciebie kalkukator ale może zwykłe liczydło
              wystarczy, co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka