brat187 04.08.07, 09:12 Ten przypadek łodzianki powinen być chyba przestrogą, że wakacyjna przygoda powinna mieć swoje granice. www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070802/SLUPSK/70801045/0/FRONTPAGE Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zaden.login Przykre. 04.08.07, 10:10 To fakt. Ale swoją drogą to fajne dziewczę: "- Był miły, przystojny, atrakcyjny. Miał samochód - mówiła później o obiekcie swoich westchnień. " Jak auta nie ma to skreślone. I to już w tak młodym wieku... A te młodociane to coraz częściej się tak opakowują, że śmiało wyglądają na sporo lat więcej co mają. To też przestroga. Odpowiedz Link Zgłoś
brat187 Re: Przykre. 04.08.07, 15:27 Racja, to przestroga dla wszystkich. Także tych romeo Odpowiedz Link Zgłoś
anetka.los Re: Przykre. 09.08.07, 00:01 Wiesz co....powiem brzydko - świnia jesteś. Każda dziewczyna/ka w tym wieku, gdy zaczyna jej serce mocniej bić marzy o kimś ciepłym, przystojnym, pomagającym innym, a jeśli jeszcze ma samochód etc to tym bardziej łatwiej jest się zakochać, w szczególności gdy to ma być pierwsza miłość.Jak możesz traktować ją jak jakąś szmatkę???? Przecież to było dziecko...było, niestety już nigdy nie będzie. !! Waż słowa na przyszłość!! i przemyśl zanim coś powiesz. Bardzo mi jest tej dziewczynki żal. Serce mi się kraja jak sobie o niej myślę. Pierwszy raz powinnien inaczej wyglądać. !Nie wierzę! że facet nie poznał, że ma do czynienia z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
szprota Re: Przykre. 09.08.07, 00:09 Jeśli posiadanie samochodu ma być czynnikiem w jakiejś mierze decydującym o tym, czy obiekt wart jest uczuć, no to proszę mi wybaczyć, ale jakoś nie mogę w sobie wzbudzić współczucia. Zwłaszcza, że przypominam sobie swoje podstawówkowe koleżanki, które mając po 14-15 lat bynajmniej nie wyglądały jak dziewczynki, lecz jak 18-letnie kobiety i na podobnym poziomie miały świadomość, na czym polegają randki z dużo starszymi chłopakami. No sorry, ale nie każda czternastolatka to dziewczynka. Odpowiedz Link Zgłoś
melanc.hoolik Re: Przykre. 09.08.07, 18:16 szprota napisała: > Jeśli posiadanie samochodu ma być czynnikiem w jakiejś mierze decydującym o tym > , > czy obiekt wart jest uczuć, no to proszę mi wybaczyć, ale jakoś nie mogę w sobi > e > wzbudzić współczucia. Zwłaszcza, że przypominam sobie swoje podstawówkowe > koleżanki, które mając po 14-15 lat bynajmniej nie wyglądały jak dziewczynki, > lecz jak 18-letnie kobiety i na podobnym poziomie miały świadomość, na czym > polegają randki z dużo starszymi chłopakami. > No sorry, ale nie każda czternastolatka to dziewczynka. co prawda, to prawda wiadomosci.onet.pl/1429353,2677,kioskart.html Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Przykre. 09.08.07, 18:23 Jedyny sposob na taka ruje i porobstwo ,to po pierwszej miesiaczce za maz wydawac? Zdaza sie na kazdy rocznik w szkole jedna bardzo wyzwolona ,ale o czym to ma swiadczyc , ze wszystkie nastolatki to prostytutki .Te dwie mialy zwichrowana psychike ,a ten sie podnieca . Brat mojej kumpeli w wieku 14 lat , za szkola mloda nauczycielke obmacywal i sie gleeeboko calowali ,e to on byl kim , zigolakiem ? Odpowiedz Link Zgłoś
melanc.hoolik Re: Przykre. 09.08.07, 18:28 Tekst który podlinkowałem potwierdza tezę Szproty, że 14-to latki już swój rozum mają. "Zdawały sobie jednak sprawę z różnych niebezpieczeństw i przestrzegały kilku żelaznych zasad: zawsze notowały numer auta, nie wsiadały, jeśli w środku był więcej niż jeden mężczyzna, nie godziły się na zabieranie kogokolwiek po drodze, odmawiały trunków i narkotyków, nosiły spódniczki (nie spodnie) i skarpetki lub pończochy (nie rajstopy), by w razie czego mieć pełną swobodę ruchów" Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Przykre. 09.08.07, 18:38 Nawet w wiezieniu maja jakies swoje zasady ,a czemu nie mialaby dbac o wlasna dupe i jakis tam rozum miec ,w tym wieku dziewczynkom sie burza hormonalna zaczyna to by duzo tlumaczylo ?Ehh przeczytaj lepiej co sadzily o prezerwatywie ,wolaly w inny otworek bez zabezpieczenia , no ludzie , glupie dzieciaki o Hiv nie slyszaly?! Odpowiedz Link Zgłoś
tome.k Re: Przykre. 09.08.07, 00:32 10 lat różnicy... Miał samochód... Imponował jej... Oboje mieli nasrane we łbie, pytanie kto bardziej. Oj chyba on, ale niedużo więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Przykre. 09.08.07, 09:09 Chyba jej najwieksza wina ,ze przezyla i sie zwierzyla , gdyby wydarzylo sie to co w Kielcach , bylby smutek i szczere lzy.Moze Szproto mialas wyrosniete 14 w klasie ,paradujace ze starszymi chlopakami co maja bryki ,ale to jednak dzieci ,emocjonalnie i psychicznie , wieku sie nie przeskoczy moze to byc tylko lans na starsza. Taka 14 widziala moze w tym kolesiu kogos z kim bedzie mogla sie zwiazac w przyszlosci , to cielecy wiek , ehh widzialas pewnie "Monster" ,tamta tez milosci szukala i na zawsze ,mimo ze byla doswiadczona prostytutka(pamietasz jak szukala normalnej pracy...) , pozostala emocjonalnie 15-latka. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Wakacyjna przestroga 09.08.07, 18:34 Szkoda mi tej dziewczyny. Pewnie trochę "pomogła" swemu losowi,ale w sumie nie jej jednej mogło to się zdarzyć. I nie tylko 14latce. Pamiętam,że w podstawówce niejedna moja koleżanka miała chłopaka "Na studiach" i zadzierała nosa,że ojej. Może ta 14latka pozazdrościła koleżankom... i też chciała się czymś pochwalić po wakacjach... tyle,że nie było romantycznie... lav Odpowiedz Link Zgłoś
melanc.hoolik List otwarty pewnego taty 23.08.07, 18:02 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=67830240 Odpowiedz Link Zgłoś
news21 Re: List otwarty pewnego taty 23.08.07, 19:19 Ten tatuś rozumuje jak stara wiejska baba, zwłaszcza z tą suką. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: List otwarty pewnego taty 23.08.07, 19:34 Hoho ,ale jak to forum puchnie -ponad 350 postow ,wiadomo co ludzi podnieca i do klawiatury rzuca ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: List otwarty pewnego taty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 19:34 Czytałam rano ten tekst i odniosłam wrażenie,że tatuś bardzo żałuje, że nie jest swoim synkiem ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciao bella Re: List otwarty pewnego taty IP: *.ip.fastwebnet.it 23.08.07, 20:06 pewnie ty tez bardzo zalujesz ze nie masz takiego wziecia jak te dziewczyny. podobno kazda potwora znajdzie swego amatora wiec nie ma czym sie przejmowac. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: List otwarty pewnego taty 23.08.07, 20:09 Hm wiesz ,ja tez toczylam boje ,ale ty chyba sledzisz kazdy jej wpis, aby tylko jej dokopac ?Co ci zrobila ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: List otwarty pewnego taty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 20:37 Też się zastanawiam kim jest mój tajemniczy adorator ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szprota_z_kawą Re: List otwarty pewnego taty IP: *.zdnet.com.pl 24.08.07, 10:43 A prawda jak zwykle leży pośrodku. Na syna ma wpływ i ojciec, i matka, i rówieśniczki, i koledzy, i media... Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: List otwarty pewnego taty 24.08.07, 11:03 I sam ma wpływ na się... zwłaszcza :) Odpowiedz Link Zgłoś