Dodaj do ulubionych

Reakcje redakcji

02.01.09, 15:20
"czy Adam Michnik, król publicystyki III RP"

Granice śmieszności zostały właśnie przekroczone...
Obserwuj wątek
    • barbara1212 Reakcje redakcji 02.01.09, 15:45
      Dziennikarze, jak nauczyciele nie umieją powiedzieć mój kolega, ale
      bardzo dobrze umieją wytknąć błędy i nie lubią krytyki swojej osoby.
      Oprócz tego całe społeczeństwo bardzo dobrze zna się na
      dziennikarstwie, jak na medycynie.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Panie Redaktorze 02.01.09, 18:40
        Panie Redaktorze,
        Dobrze, że dziennikarze się kłócą? Ale co mnie obchodzi, że jacyś dziennikarze
        się ze sobą kłócą?!
        Ja oczekuję od was, żebyście mnie profesjonalnie informowali.
        Zupełnie nie interesują mnie wasze międzyredaktorskie przepychanki, którymi
        zapełniacie łamy waszych gazet.

        Jakbym chciała poczytać, co pan X myśli o panu Y, tobym poszła na portal
        Pudelek. Gdybyście byli profesjonalistami, to żal by wam było kolumn na takie
        pierduły. Ale nie jesteście profesjonalistami, więc się cieszycie, że jest czym
        gazetę zapełnić.
        • acid.jazz Bardzo dobry artykuł 02.01.09, 19:50
          Celna analiza sytuacji w dziennikarstwie, bardzo pesymistyczna i niestety nie
          wskazująca rozwiązań, więc jest trochę tym "zrzędzeniem" Wajraka, o którym pisze
          Żakowski.
          Anuszka, chyba nie przeczytałaś artykułu, Żakowski właśnie pisze o braku
          profesjonalizmu i tabloidyzacji dziennikarzy. Ja też chcę być profesjonalnie
          informowany i chętnie czytam mądre komentarze i analizy, dlatego interesuje mnie
          też kto to robi. To nie ma nic wspólnego z przepychankami czy Pudelkiem.
          • chaos1024k J.Ż. = książe dziennikarzy 02.01.09, 21:07
            na tej liscie królów dziennikarstwa autor przez skromnosc nie
            wspomnial swojego tytułu księcia dziennikarzy.

            Wyjatkowo zgadzam sie z teza Żakowskiego w tym artykule.
            Dziennikarze, niezaleznie od opcji politycznych czują się jak kasta,
            ktorej nie wolno krytykowac, stad tez zwartym szykiem odpowiedzieli
            na felieton Pacewicza.
          • dobiczek to osobny temat fotoradar.ale dobry na 03.01.09, 01:24
            kazda okazje. w lecie chcialem pokazac dzieciakowi Malbork i Chel.na
            drodze z autotrady na Chel ograniczenie do 40 i radar na radarze.
            dzieciak chel zobaczyl ale w tym roku jedziemy na krym - bedzie tyle
            sao kosztowalo
    • vendettav dziennikarstwo zeszło na psy 02.01.09, 16:16
      dotyczy to wszystkich redakcji nie wyłączając GW
      poziom staje się przerażająco niski
    • celastic Reakcje redakcji 02.01.09, 16:49
      Rozumiem, że za poziom debaty publicznej odpowiedzialni są zarówno politycy jak i dziennikarze, nie rozumiem, dlaczego autor dodaje również w tej wyliczance społeczeństwo. W prasie, czy telewizji ukazują się publikacje i programy publicystyczne na różne społeczne tematy lecz wpływ społeczny na ich kształt i treść jest praktycznie żaden, zwłaszcza, że nakłady gazet, czy udział stacji zwłaszcza komercyjnych jest niewielki w odniesieniu do populacji dorosłej społeczności. Przecież nikt nie przeprowadzał badań czy poziom intelektualny dyskursu w mediach jest akceptowany społecznie. Nie wyobrażam sobie aby taka tabloidyzacja życia publicznego była powszechnie akceptowana.Zgadzam się natomiast z tezą autora, że jakość publicystyki i jakość życia publicznego ma duży wpływ na jakość polityki i wybory. Dlatego też,gdy nie ma takiej konieczności większość wyborców nie korzysta ze swoich praw w wyborach, i myślę, że są to głównie ludzie, którzy myślą właśnie racjonalnie a powszechne narzekania mediów i polityków na niską frekwencję w wyborach najlepiej świadczą o tym, że te elity nie myślą , nie próbują wyciągnąć wniosków, ba, nie potrafią postawić właściwej diagnozy. Społeczeństwo dało wyraz swojej mądrości w wyborach 89r. i przez kolejnych 20 lat nie stało się mniej mądre, nie ma właściwych instrumentów w rękach, aby ten stan rzeczy zmienić. Pamiętam dyskusję z lat 90-tych o jakości dziennikarstwa, dzisiejsze poszło w przeciwnym kierunku.
      • acid.jazz Re: Reakcje redakcji 02.01.09, 19:57
        A jednak, społeczeństwo głosuje portfelami i pilotami TV, skąd rekordowe nakłady
        Faktu, SE czy oglądalność różnych durnych programów? Jeśli media i informację
        traktujemy jak towar, to zawsze tak będzie. Dlatego tak ważne są media
        publiczne, żeby coś wreszcie z nimi zrobić nie zarzynając ich zgodnie z
        życzeniem Waltera czy Solorza, bo wtedy będziemy skazani wyłącznie na rynkową papkę.
    • sabina Reakcje redakcji 02.01.09, 16:51
      Bardzo dobry tekst. Totalny upadek mediow jest jak najbardziej
      realnym zagrozeniem dla demokracji. tylko czy nie jest juz za pozno
      i za malo madrych dziennikarzy ktorzy sa w stanie to zauwazyc?
      • ute_ute Re: Reakcje redakcji 02.01.09, 18:14
        zgadzam się z tezą, że nastąpił upadek dziennikarstwa. tylko przyczyn
        dopatrywałabym się gdzie indziej, przede wszystkim dziennikarze nie
        dokształcają się, nie szkolą, ja przynajmniej tego nie widzę. brak jest również
        specjalizacji w zawodzie, moim zdaniem panuje ogólne przekonanie, że jak ktoś
        potrafi sklecić dwa zdania z jednym błędem językowym lub w miarę "lubi" go
        kamera to jest to materiał na dziennikarza. jako przykład podam tematykę unijną,
        który dziennikarz potrafi cokolwiek o tym napisać? zna procedury podejmowania
        decyzji, instytucje? kto potrafi napisać, przeprowadzić wywiad z kompetentną
        osobą odnośnie funduszy strukturalnych? pomijam teksty podszyte demagogią o
        wszechobecnej biurokratyzacji, o marnowaniu pieniędzy i źródłach geotermalnych w
        Toruniu. naprawdę ten temat dotyczy bardzo wielu osób, wiele firm i instytucji
        jest nim zainteresowanych, ale informacji na ten temat jest zupełnie bark w
        mediach. kolejny przykład to inicjatywy ustawodawcze oraz prawo. i nie mam na
        myśli super specjalistycznych tekstów, chociaż tych też jest niewiele. jak
        zdarza mi się czytać artykuł na taki temat to aż zęby bolą, często na pierwszy
        rzut oka widać, że dziennikarz nawet na oczy nie widział tekstu ustawy o której
        pisze. śmiać mi się chciało, gdy omawiano kilka tygodni temu temat prerogatyw
        prezydenta w zakresie stosunków międzynarodowych - ktoś gdzieś sprawdził jeden
        artykuł konstytucji (bodajże 133 lub 146) i wszyscy powtarzali go jak mantrę,
        bez jakiejkolwiek refleksji. nie wspomnę o tematyce sądowej, w gazetach aż roi
        się od błędów, mylenia pojęć (pisanie "sędzina" o kobiecie będącej sędzią to już
        istny koszmar), w końcu kogo obchodzi czy dany człowiek jest oskarżony czy
        podejrzany, czy wyrok jest prawomocny, czy nie i co to oznacza.
        poza tym wszystkim ten bark fachowców wśród dziennikarzy powoduje, że ich
        ulubionymi rozmówcami są ci politycy, którzy potrafią "lać wodę" na każdy temat,
        a na niczym się nie znają, bo przecież aby przeprowadzić fachową rozmowę ze
        specjalistą np. w zakresie planowanej nowelizacji kodeksu cywilnego trzeba
        trochę coś niecoś wiedzieć na ten temat. oczywiście może tu paść zarzut, że to
        nudne i niemedialne, ale zapewniam, że większości z nas ten temat kiedyś
        osobiście dotknie. na pewno najłatwiej rozmawiać jest o aborcji, in vitro,
        lustracji i to nie w zakresie faktycznych obowiązujących lub planowanych
        zapisów, wyników badań, tylko pod względem "moralnym" - kilku smutnych panów
        przedstawi co ich sumienie ma do powiedzenia na ten temat, bo ekspertami to na
        pewno nie są i kwita, temat odbębniony, debata była, emocje również, tylko nic z
        tego nie wynika.
        nie mówię, że jest to jedyny powód mierności mediów i ich tabloidyzacji, ale
        brak profesjonalistów na pewno daje szansę tym "dziennikarzom", którzy
        specjalizują się w skomplikowanych relacjach pomiędzy uczestnikami tańca z
        gwiazdami lub innego misyjnego programu.
        • dokto sędzina 02.01.09, 19:59
          ute_ute napisała:


          > nie wspomnę o tematyce sądowej, w gazetach aż roi
          > się od błędów, mylenia pojęć (pisanie "sędzina" o kobiecie będącej
          sędzią to ju
          > ż
          > istny koszmar),

          Co Ty chcesz od tej sędziny? Toż to forma jak najbardziej poprawna
          (podpieram się tu słownikiem jęz.polskiego PWN).
          Z resztą spostrzeżeń zgadzam się w całej rozciągłości:)
          • ute_ute Re: sędzina 02.01.09, 20:27
            sprawdziłam w PWN, masz rację chociaż jest to tylko forma potoczna, ale ja nie
            mogę przekonać się do niej, dla mnie to żona sędziego, tak jak "dyrektorowa" to
            żona dyrektora. o Hannie Suchockiej, gdy była premierem nikt nie pisał
            "premierowa". no ale w sumie masz rację, pozdrawiam :)
    • gobi05 kto powoduje służalczość mediów? 02.01.09, 17:07
      "Po pierwsze, winny jest rynek, który wymusza na mediach schlebianie
      najpowszechniejszym gustom. Po drugie, winne jest społeczeństwo, które woli byle
      co od rzetelnej wiedzy. Po trzecie, winni są politycy, którzy stworzyli złe
      media publiczne i są średnio biorąc za głupi, żeby z nimi poważnie rozmawiać. Po
      czwarte, winni są właściciele, inwestorzy, szefowie, dbający tylko o słupki i
      zmuszający nas do robienia tandety."
      1. Rynek = prawodawca
      2. Społeczeństwo = prawodawca
      3. Politycy = Okrągły Stół (z Jaruzelskim włącznie)
      4. Właściciele = ile gazet w Polsce ma Polaka za właściciela?
    • dokto Z dziennikarzami jak z aktorami-tu i PSL nie pomoż 02.01.09, 17:34
      -e żeby oddzielić ziarno od plewy.
    • koballt Reakcje redakcji 02.01.09, 19:07
      wielkim zagrożeniem jest kołtuństwo mediów
      (np. kołtuńska reakcja na torbę)
    • cais1951 Reakcje redakcji 02.01.09, 19:59
      Panie Jacku, zgadzam sie calkowicie z pana diagnoza, ale chce
      dorzucic swoja trzy grosze. Jednym z powodow bardzo niskiego poziomu
      polskiego dzinnikarstwa, jest sposob naboru do zawodu. Odnosze
      wrazenie, ze podstawowe krytenium to koneksje kolesiowsko-rodzinne,
      oraz posciel, przez ktora trzeba sie przeturlac aby dzinnikarzem
      zostac (szczegolnie Pani). Wiekszosc dzinnikarzy posluguje sie
      jezykiem polskim na zenujaco niskim poziomie, a Gazeta nie jest tu
      wyjatkiem. Jak nazwac Panienke piszaca, artykul z
      zycia "celebrytow". Nawet Trybuna Ludu czy Zolnierz Wolnosci nie
      schodzily przy zatrudnianiu ponizej cwiercinteligenta. Nie wierze,
      ze ona gwiazdeczka dziennikarstwa, mogla dostac prace w Gazecie bez
      wizyty w poscieli, z jakims redakcyjnym waznym ciciem. Jezeli sami
      dziennikarze nie bedziecie dbali o poziom intelektualy kolegow, to
      naprawde bedzie klapa. Od 15 lat pracuje w Stanach jako fotograf i
      pomimo mocnej pozycji w swoje gazecie, codziennie musze pracowac na
      100% a czasem i wiecej, bo szefostwo chce ciekawych i perfekcyjnych
      zawodowo zdjec. Mnie to pasuje, bo nie moge pozwolic sobie na
      lenistwo, czy nijakosc. Moje foty musza byc rozpoznawalne ( nie
      lubie tego zwrotu) i jakos udaje sie to osiagnac. Jak obnize poziom,
      to szefostwo bez wiekszych problemow znajdzie zastepstow, mnie
      pewnie nie wyrzuci ( bo tu ceni sie pracownikow o wieloletnim stazu
      i lojalnych , ale to mnie nie bedzie satysfakcjonowac.
      Z wyrazami szacunku cais1951
    • alla_7 Reakcje redakcji 02.01.09, 20:27
      Obawiam się, że tekst, mimo że dobry, nikogo do niczego nie
      sprowokuje. Jestem, a raczej byłam "mediomanką". Czas przeszły tego
      stwierdzenia wywołały rozczarowanie i żal. Czuję się permanentnie
      obrażana niekompetencją dziennikarzy. Serwisy informacyjne już od
      dawna krążą w okolicach bulwaru serwując nam na przemian kronikę
      kryminalną i pyskówki jak z magla. Gdy słucham informacji w
      sprawach, na których się znam, poraża mnie głupota i złe
      przygotowanie. Zaczynam wtedy wątpić w to, że pozostałe wiadomości
      są wiarygodne.Jeśli już pojawia się coś na kształt informacji, to
      wygląda to jak rozmowa dziennikarza z min. Rostowskim po Brukseli,
      gdy zdziwiony minister zamiast mówić o sprawach finansów omawianych
      na szczycie, musiał przez 11 minut z przysługujących mu 13 opowiadać
      kto komu krzesełka spod tyłka wyciągał, bo dziennikarz stawiając to
      pytanie powtarzał jak mantrę "nalegam na odpowiedź". Na konkrety
      zostały 2 minuty. Dobre i to. Nie mówcie więc, że to wina nas widzów
      i magicznych słupków. Oglądamy, czepiamy się jak tonący brzytwy tych
      strzępów informacji, jakie udaje się z waszych programów i artykułów
      wyłuskać, prawda, ale niesmak narasta. Nie wiem, ile jeszcze trzeba,
      by dziennikarze zorientowali się, że coś nie gra. Może drugiego
      wyczynu Morozowskiego i Sekielskiego, którzy osiągnęli Himalaje
      chamstwa, i których, od ich programu z Drzewieckim, nie oglądam dość
      konsekwentnie - myślę, że to dla takich, jak ci panowie Heinrich
      Boll napisał "Utraconą cześć Katarzyny Blum". Ale co z problemem?
      Rozmarzę się... Stacje stawiają na kilku wykształconych
      dziennikarzy. Takich oczytanych, z wykształceniem (gdzieś chyba tacy
      są) i w wieku, który sugeruje, że wybrano ich ze względu na
      doświadczenie i wiedzę, a nie urodę. Zaczynają systematycznie
      podnosić poprzeczkę. Jest dziennikarz od służby zdrowia, od ekonomii
      i gospodarki, a o kulturze mówi ktoś, kto czyta, widzi i rozumie. A
      skoro dziennikarz jest w stanie zadać sensowne pytanie, to polityk
      musi sensownie odpowiedzieć, by nie okazać się głupszym. A widz jest
      zadowolony, bo wreszcie mówi się o konkretach. Kurcze, ale jestem
      naiwna :(
    • masuma Brawo, panie Żakowski!!! 02.01.09, 20:52
      Chappeaux bas!

      Dziennikarze, to już nie dziennikarze.
      a specyficzna grupa celebrytów!

      Nie da się już słuchać i oglądać tych moderowanych przez dziennikarzy właśnie
      politycznych pyskówek!

      Sensacyjnie i bulwersująco zapewne dla wielu zabrzmi moja opinia, że
      najlepsze programy publicystyczne ma teraz...SUPERSTACJA!
      Tak! Superstacja!
      Dzięki Mazowieckiemu i Paradowskiej można tam przynajmniej posłuchać
      pogłębionej analizy sytuacji i problemów naszego kraju.
      NIKT tam na nikogo nie napada, bo ci dziennikarze na to NIE pozwolą!
      Brawo!
      • hatifnat88 Re: Brawo, panie Żakowski!!! 02.01.09, 21:13
        "Chappeaux bas!"

        chapeaux a nie chappeaux
        • masuma Chapeaux bas, panie Żakowski!!! 02.01.09, 22:06
          Brawo!
          :-)
    • pl2512 Poprawne polityczne rozumienie dziennikarstwa 02.01.09, 21:58
      przez dziennikarza GW, to używanie takich sraczkowatych określeń w stylu:
      ,,Ryszard Kapuściński, cesarz reporterów, Jerzy Giedroyc, książę redaktorów,
      czy Adam Michnik, król publicystyki III RP". Michnik królem publicystyki?
      Jakiej? Kto na miłość boską czyta bełkot Michnika? Jego sługusy i kapciowa
      Wanat z Tok FM oraz on sam. Ewentualnie kumple menele z pierdla. Taką
      publicystykę dawajcie czytać pedofilom za karę. O dziadziu Giedroyciu to można
      napisać, że jest księciem najwyżej ,,nudy". Czyta się go jak smuty Kisiela,
      który jedyne co dobrze robił to wygłaszał nudne monologi na tanich imprezkach
      w swoim mieszkanku. Obowiązkowo na tych gerontologiczno-sklerotycznych
      prywatkach bywał Michnik, który śmiał się jak debil z każdego kwaśnego dowcipu
      pierdzielejącego gospodarza.
      Proponuję utworzyć nagrodę ,,dziennikarza roku z największą ilością wazeliny w
      dupie", której kapituła składać się będzie z najnudniejszych ludzi na polskim
      zadupiu: Michnika, Mazowieckiego, Manna, Wasowskiego i artysty reklamowego
      Kondrata. To zacne grono będzie nagradzało laureatów (poprawnie politycznych
      nudziarzy) własnoręcznym, publicznym wcieraniem dwóch litrów wazeliny w
      okrężnicę gołymi łapami. Unikniemy wtedy niepotrzebnej dyskusji nad
      koniecznościa nagradzania ludzi zdolnych spoza ,,elitki" czyli kamaryli
      wzajemnej adoracji, inaczej cwaniaków co rozkradli ten kraik po 1989 roku.
    • zg13 gadzinowka gadzinowce 02.01.09, 22:16
      matka i corka
    • d.maskator Reakcje redakcji 02.01.09, 22:35
      Tak wiec pan Żakowski pochylił się nad problemem ...
      Bo nie wypadało mu, z racji wieku i przekonań, strzelić Pacewiczowi z liścia.
      I wyszło na to, że wśród dziennikarzy tylko Pacewicz ma jaja, żeby wszystkim
      wygarnąć w twarz ich powierzchowność. Ale Pacewicza stać (materialnie i
      hierarchicznie) na własne zdanie ;-DDDD
    • luuuk11 dno to osiagnal zakowski 02.01.09, 23:01
      poziom szambiasty panie jacku
    • cynek2003 I właśnie dlatego 3 lata temu wyrzuciłem telewizor 02.01.09, 23:14
      Pan Żakowski zauważył to, co ja widziałem już dawno - dziennikarstwo
      umiera. Niestety takie mamy czasy i takich odbiorców.
      • dobiczek dziennikarstwo zeszlo na psy,gwiazdy ekranu 02.01.09, 23:52
        -naturszczycy,analitycy odszczekuja prognozy - hi,hi,hi tak to jest
        gdy norme ustawia sie na masowego jelopa to i jelop wie co jelopa
        najbardziej kreci
    • sany666 Kontekst jest szerszy 03.01.09, 00:10
      Po prostu w Polsce neoliberalne elity (w tym Polityka), bezlitośnie
      wykorzystując głupotę Polaków i ich podatność na hasełka i symbole, stworzyła
      system, w którym nie ma już nawet mowy o "społeczeństwie rynkowym", do
      stworzenia którego ponoć nie wolno było dopuścić. Rynek wręcz wyparł
      społeczeństwo i zajął jego miejsce. Dzięki usilnej pracy większości mediów, a
      także różnych "think-tanków" i innych ośrodków prania mózgów, udało się tej
      zgrai na swój obraz i podobieństwo stworzyć w Polsce całe pokolenia chciwych
      egoistów, używających mózgów tylko do zarabiania (i wydawania) pieniążków,
      pieniążków, pieniążków. Dlatego problem nie dotyczy tylko mediów, ale całego
      polskiego narodku. Amen.
      • dobiczek hi,hi produkcja jelopow zostala zainicjowana 03.01.09, 00:27
        prywatyzacja oswiaty,komercjalizacja mediow uzupelnila ten proces, a
        pozniej jelop nie dopusci madrzejszego do glosu bo bedzie widac ze
        jest jelop.
        PS gratulacje dla jelopa ktory wymyslil by w ostatnich minutach
        starego roku w TVP1 z telewizora straszyly mnie reklamy.w nowym roku
        juz nie bede ogladal TVP1
    • myslacyszaryczlowiek1 O wiele lepsze są komentarze pod artykułami 03.01.09, 01:03
      Niż artykuły. Przynajmniej można się coś ciekawego dowiedzieć.
      Pamiętam jeszcze czasy gdy Wyborcza oddzielała fakty od komentarzy.
      Dzisiejszy urobek to:
      nczas.com/wiadomosci/polska/polska-doklada-do-unii/
      i komentarze pod tym


      Re: Każdy by chciał! Brawo Waclaw Klaus...(3)
      12345ja 02.01.09, 21:59 Odpowiedz cytując Odpowiedz
      Unijny urzędnik pracuje 37,5 godziny tygodniowo.
      Może liczyć na co najmniej 24 dni urlopu rocznie i ma szansę
      zarobić do 16 tysięcy euro miesięcznie.
      Po 37 latach pracy osiąga wiek emerytalny. Ale już po
      ukończeniu 50. roku życia może skorzystać z wcześniejszej
      emerytury w wysokości 70 procent pensji.
      Według „Statutów unijnych regulujących warunki pracy europejskich
      biurokratów” z 2004 roku najniższa pensja w unijnej administracji
      wynosi 2325 euro. Tyle zarabia kurier roznoszący pocztę w budynku
      Komisji Europejskiej, dozorca lub asystent.
      Na najwyższą pensję – 16 tys. 94 euro – może liczyć kierownik
      jednej z dyrekcji generalnych Komisji.Podstawowa pensja nowo
      zatrudnionego w KE urzędnika z wyższym wykształceniem wynosi
      3,6 tys. euro.
      Sekretarka ze średnim wykształceniem, dwojgiem dzieci oraz
      dziesięcioletnim stażem zarabia ponad 6 tys. euro. Jej pensja
      (i pensja każdego unijnego urzędnika) rośnie co dwa lata
      automatycznie, aż do chwili przejścia na emeryturę."

      i pozostałe części



      Re: Wroński, po co te brednie?
      abba15 02.01.09, 16:10 Odpowiedz
      Michnik przestrzega przed Wałęsą
      Oto do kogo porównywała niegdyś Lecha Wałęsę "Gazeta Wyborcza":
      Płynący na fali antysemickiej fobii dyktator, bolszewik, pijany ojciec bijący
      żonę, zagrożenie dla demokracji i jej groteskowa karykatura, ten co zniszczył
      "Solidarność", podobny do Lenina i Stalina. Adam Michnik posunął się nawet do
      tego, że pomstował na Jarosława Re: Wroński, po co te brednie?
      abba15 02.01.09, 16:10 Odpowiedz
      Michnik przestrzega przed Wałęsą
      Oto do kogo porównywała niegdyś Lecha Wałęsę "Gazeta Wyborcza":
      Płynący na fali antysemickiej fobii dyktator, bolszewik, pijany ojciec bijący
      żonę, zagrożenie dla demokracji i jej groteskowa karykatura, ten co zniszczył
      "Solidarność", podobny do Lenina i Stalina. Adam Michnik posunął się nawet do
      tego, że pomstował na Jarosława ....... i dosyć długi tekst

      albo to
      www.historiaprl.info/korporacyjna/polityka/47-dyktatura-wielkich-korporacji-.html
      Pranie mózgów i przestawianie klepek na wybranych polityków się kończy. Polacy
      coraz mniej czasu poświęcają TV
    • dom_uciech_wujka_heinricha Reakcje redakcji 03.01.09, 03:12
      Świetny tekst, inna sprawa, że ciągle uważam, że to zawracanie Wisły kijem.
      Gwiazdami dziennikarstwa nie zostaną Ci, którzy najrzetelniej relacjonują i
      opisują jakiekolwiek wydarzenia, a ci, którzy zdobędą największy rozgłos i
      odpowiegnio wysoki procent w słupkach oglądalności. Jak słusznie Pan Jacek
      zauważa, tak samo dzieje się choćby i w polityce, ale poza dostrzeżeniem i
      wnikliwym opisem zjawiska, niewiele można się dowiedzieć na temat rozwiązania
      problemu. Za rok pewnie wygra Wojewódzki Kuba.
    • boykotka Reakcje redakcji 03.01.09, 07:55
      Dla mnie osobiście dziennikarze są niedouczeni; nie wiem czy wynika
      to z faktu tego czego uczą ich na studiach czy też tego, że
      dziennikarze są od wszystkiego. Powinno być tak jak w filmie - zanim
      poda się jakiegoś "niusa" powinna nastąpić najpierw konsultacja z
      ekspertem. A państwo "dziennikartwo" powinno pozostać przy tym co
      robi najlepiej czyli przy odczytywaniu tekstu z poprawną dykcją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka