nieomylny 02.01.09, 15:20 "czy Adam Michnik, król publicystyki III RP" Granice śmieszności zostały właśnie przekroczone... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
barbara1212 Reakcje redakcji 02.01.09, 15:45 Dziennikarze, jak nauczyciele nie umieją powiedzieć mój kolega, ale bardzo dobrze umieją wytknąć błędy i nie lubią krytyki swojej osoby. Oprócz tego całe społeczeństwo bardzo dobrze zna się na dziennikarstwie, jak na medycynie. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Panie Redaktorze 02.01.09, 18:40 Panie Redaktorze, Dobrze, że dziennikarze się kłócą? Ale co mnie obchodzi, że jacyś dziennikarze się ze sobą kłócą?! Ja oczekuję od was, żebyście mnie profesjonalnie informowali. Zupełnie nie interesują mnie wasze międzyredaktorskie przepychanki, którymi zapełniacie łamy waszych gazet. Jakbym chciała poczytać, co pan X myśli o panu Y, tobym poszła na portal Pudelek. Gdybyście byli profesjonalistami, to żal by wam było kolumn na takie pierduły. Ale nie jesteście profesjonalistami, więc się cieszycie, że jest czym gazetę zapełnić. Odpowiedz Link Zgłoś
acid.jazz Bardzo dobry artykuł 02.01.09, 19:50 Celna analiza sytuacji w dziennikarstwie, bardzo pesymistyczna i niestety nie wskazująca rozwiązań, więc jest trochę tym "zrzędzeniem" Wajraka, o którym pisze Żakowski. Anuszka, chyba nie przeczytałaś artykułu, Żakowski właśnie pisze o braku profesjonalizmu i tabloidyzacji dziennikarzy. Ja też chcę być profesjonalnie informowany i chętnie czytam mądre komentarze i analizy, dlatego interesuje mnie też kto to robi. To nie ma nic wspólnego z przepychankami czy Pudelkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
chaos1024k J.Ż. = książe dziennikarzy 02.01.09, 21:07 na tej liscie królów dziennikarstwa autor przez skromnosc nie wspomnial swojego tytułu księcia dziennikarzy. Wyjatkowo zgadzam sie z teza Żakowskiego w tym artykule. Dziennikarze, niezaleznie od opcji politycznych czują się jak kasta, ktorej nie wolno krytykowac, stad tez zwartym szykiem odpowiedzieli na felieton Pacewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
dobiczek to osobny temat fotoradar.ale dobry na 03.01.09, 01:24 kazda okazje. w lecie chcialem pokazac dzieciakowi Malbork i Chel.na drodze z autotrady na Chel ograniczenie do 40 i radar na radarze. dzieciak chel zobaczyl ale w tym roku jedziemy na krym - bedzie tyle sao kosztowalo Odpowiedz Link Zgłoś
vendettav dziennikarstwo zeszło na psy 02.01.09, 16:16 dotyczy to wszystkich redakcji nie wyłączając GW poziom staje się przerażająco niski Odpowiedz Link Zgłoś
celastic Reakcje redakcji 02.01.09, 16:49 Rozumiem, że za poziom debaty publicznej odpowiedzialni są zarówno politycy jak i dziennikarze, nie rozumiem, dlaczego autor dodaje również w tej wyliczance społeczeństwo. W prasie, czy telewizji ukazują się publikacje i programy publicystyczne na różne społeczne tematy lecz wpływ społeczny na ich kształt i treść jest praktycznie żaden, zwłaszcza, że nakłady gazet, czy udział stacji zwłaszcza komercyjnych jest niewielki w odniesieniu do populacji dorosłej społeczności. Przecież nikt nie przeprowadzał badań czy poziom intelektualny dyskursu w mediach jest akceptowany społecznie. Nie wyobrażam sobie aby taka tabloidyzacja życia publicznego była powszechnie akceptowana.Zgadzam się natomiast z tezą autora, że jakość publicystyki i jakość życia publicznego ma duży wpływ na jakość polityki i wybory. Dlatego też,gdy nie ma takiej konieczności większość wyborców nie korzysta ze swoich praw w wyborach, i myślę, że są to głównie ludzie, którzy myślą właśnie racjonalnie a powszechne narzekania mediów i polityków na niską frekwencję w wyborach najlepiej świadczą o tym, że te elity nie myślą , nie próbują wyciągnąć wniosków, ba, nie potrafią postawić właściwej diagnozy. Społeczeństwo dało wyraz swojej mądrości w wyborach 89r. i przez kolejnych 20 lat nie stało się mniej mądre, nie ma właściwych instrumentów w rękach, aby ten stan rzeczy zmienić. Pamiętam dyskusję z lat 90-tych o jakości dziennikarstwa, dzisiejsze poszło w przeciwnym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
acid.jazz Re: Reakcje redakcji 02.01.09, 19:57 A jednak, społeczeństwo głosuje portfelami i pilotami TV, skąd rekordowe nakłady Faktu, SE czy oglądalność różnych durnych programów? Jeśli media i informację traktujemy jak towar, to zawsze tak będzie. Dlatego tak ważne są media publiczne, żeby coś wreszcie z nimi zrobić nie zarzynając ich zgodnie z życzeniem Waltera czy Solorza, bo wtedy będziemy skazani wyłącznie na rynkową papkę. Odpowiedz Link Zgłoś
sabina Reakcje redakcji 02.01.09, 16:51 Bardzo dobry tekst. Totalny upadek mediow jest jak najbardziej realnym zagrozeniem dla demokracji. tylko czy nie jest juz za pozno i za malo madrych dziennikarzy ktorzy sa w stanie to zauwazyc? Odpowiedz Link Zgłoś
ute_ute Re: Reakcje redakcji 02.01.09, 18:14 zgadzam się z tezą, że nastąpił upadek dziennikarstwa. tylko przyczyn dopatrywałabym się gdzie indziej, przede wszystkim dziennikarze nie dokształcają się, nie szkolą, ja przynajmniej tego nie widzę. brak jest również specjalizacji w zawodzie, moim zdaniem panuje ogólne przekonanie, że jak ktoś potrafi sklecić dwa zdania z jednym błędem językowym lub w miarę "lubi" go kamera to jest to materiał na dziennikarza. jako przykład podam tematykę unijną, który dziennikarz potrafi cokolwiek o tym napisać? zna procedury podejmowania decyzji, instytucje? kto potrafi napisać, przeprowadzić wywiad z kompetentną osobą odnośnie funduszy strukturalnych? pomijam teksty podszyte demagogią o wszechobecnej biurokratyzacji, o marnowaniu pieniędzy i źródłach geotermalnych w Toruniu. naprawdę ten temat dotyczy bardzo wielu osób, wiele firm i instytucji jest nim zainteresowanych, ale informacji na ten temat jest zupełnie bark w mediach. kolejny przykład to inicjatywy ustawodawcze oraz prawo. i nie mam na myśli super specjalistycznych tekstów, chociaż tych też jest niewiele. jak zdarza mi się czytać artykuł na taki temat to aż zęby bolą, często na pierwszy rzut oka widać, że dziennikarz nawet na oczy nie widział tekstu ustawy o której pisze. śmiać mi się chciało, gdy omawiano kilka tygodni temu temat prerogatyw prezydenta w zakresie stosunków międzynarodowych - ktoś gdzieś sprawdził jeden artykuł konstytucji (bodajże 133 lub 146) i wszyscy powtarzali go jak mantrę, bez jakiejkolwiek refleksji. nie wspomnę o tematyce sądowej, w gazetach aż roi się od błędów, mylenia pojęć (pisanie "sędzina" o kobiecie będącej sędzią to już istny koszmar), w końcu kogo obchodzi czy dany człowiek jest oskarżony czy podejrzany, czy wyrok jest prawomocny, czy nie i co to oznacza. poza tym wszystkim ten bark fachowców wśród dziennikarzy powoduje, że ich ulubionymi rozmówcami są ci politycy, którzy potrafią "lać wodę" na każdy temat, a na niczym się nie znają, bo przecież aby przeprowadzić fachową rozmowę ze specjalistą np. w zakresie planowanej nowelizacji kodeksu cywilnego trzeba trochę coś niecoś wiedzieć na ten temat. oczywiście może tu paść zarzut, że to nudne i niemedialne, ale zapewniam, że większości z nas ten temat kiedyś osobiście dotknie. na pewno najłatwiej rozmawiać jest o aborcji, in vitro, lustracji i to nie w zakresie faktycznych obowiązujących lub planowanych zapisów, wyników badań, tylko pod względem "moralnym" - kilku smutnych panów przedstawi co ich sumienie ma do powiedzenia na ten temat, bo ekspertami to na pewno nie są i kwita, temat odbębniony, debata była, emocje również, tylko nic z tego nie wynika. nie mówię, że jest to jedyny powód mierności mediów i ich tabloidyzacji, ale brak profesjonalistów na pewno daje szansę tym "dziennikarzom", którzy specjalizują się w skomplikowanych relacjach pomiędzy uczestnikami tańca z gwiazdami lub innego misyjnego programu. Odpowiedz Link Zgłoś
dokto sędzina 02.01.09, 19:59 ute_ute napisała: > nie wspomnę o tematyce sądowej, w gazetach aż roi > się od błędów, mylenia pojęć (pisanie "sędzina" o kobiecie będącej sędzią to ju > ż > istny koszmar), Co Ty chcesz od tej sędziny? Toż to forma jak najbardziej poprawna (podpieram się tu słownikiem jęz.polskiego PWN). Z resztą spostrzeżeń zgadzam się w całej rozciągłości:) Odpowiedz Link Zgłoś
ute_ute Re: sędzina 02.01.09, 20:27 sprawdziłam w PWN, masz rację chociaż jest to tylko forma potoczna, ale ja nie mogę przekonać się do niej, dla mnie to żona sędziego, tak jak "dyrektorowa" to żona dyrektora. o Hannie Suchockiej, gdy była premierem nikt nie pisał "premierowa". no ale w sumie masz rację, pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 kto powoduje służalczość mediów? 02.01.09, 17:07 "Po pierwsze, winny jest rynek, który wymusza na mediach schlebianie najpowszechniejszym gustom. Po drugie, winne jest społeczeństwo, które woli byle co od rzetelnej wiedzy. Po trzecie, winni są politycy, którzy stworzyli złe media publiczne i są średnio biorąc za głupi, żeby z nimi poważnie rozmawiać. Po czwarte, winni są właściciele, inwestorzy, szefowie, dbający tylko o słupki i zmuszający nas do robienia tandety." 1. Rynek = prawodawca 2. Społeczeństwo = prawodawca 3. Politycy = Okrągły Stół (z Jaruzelskim włącznie) 4. Właściciele = ile gazet w Polsce ma Polaka za właściciela? Odpowiedz Link Zgłoś
dokto Z dziennikarzami jak z aktorami-tu i PSL nie pomoż 02.01.09, 17:34 -e żeby oddzielić ziarno od plewy. Odpowiedz Link Zgłoś
koballt Reakcje redakcji 02.01.09, 19:07 wielkim zagrożeniem jest kołtuństwo mediów (np. kołtuńska reakcja na torbę) Odpowiedz Link Zgłoś
cais1951 Reakcje redakcji 02.01.09, 19:59 Panie Jacku, zgadzam sie calkowicie z pana diagnoza, ale chce dorzucic swoja trzy grosze. Jednym z powodow bardzo niskiego poziomu polskiego dzinnikarstwa, jest sposob naboru do zawodu. Odnosze wrazenie, ze podstawowe krytenium to koneksje kolesiowsko-rodzinne, oraz posciel, przez ktora trzeba sie przeturlac aby dzinnikarzem zostac (szczegolnie Pani). Wiekszosc dzinnikarzy posluguje sie jezykiem polskim na zenujaco niskim poziomie, a Gazeta nie jest tu wyjatkiem. Jak nazwac Panienke piszaca, artykul z zycia "celebrytow". Nawet Trybuna Ludu czy Zolnierz Wolnosci nie schodzily przy zatrudnianiu ponizej cwiercinteligenta. Nie wierze, ze ona gwiazdeczka dziennikarstwa, mogla dostac prace w Gazecie bez wizyty w poscieli, z jakims redakcyjnym waznym ciciem. Jezeli sami dziennikarze nie bedziecie dbali o poziom intelektualy kolegow, to naprawde bedzie klapa. Od 15 lat pracuje w Stanach jako fotograf i pomimo mocnej pozycji w swoje gazecie, codziennie musze pracowac na 100% a czasem i wiecej, bo szefostwo chce ciekawych i perfekcyjnych zawodowo zdjec. Mnie to pasuje, bo nie moge pozwolic sobie na lenistwo, czy nijakosc. Moje foty musza byc rozpoznawalne ( nie lubie tego zwrotu) i jakos udaje sie to osiagnac. Jak obnize poziom, to szefostwo bez wiekszych problemow znajdzie zastepstow, mnie pewnie nie wyrzuci ( bo tu ceni sie pracownikow o wieloletnim stazu i lojalnych , ale to mnie nie bedzie satysfakcjonowac. Z wyrazami szacunku cais1951 Odpowiedz Link Zgłoś
alla_7 Reakcje redakcji 02.01.09, 20:27 Obawiam się, że tekst, mimo że dobry, nikogo do niczego nie sprowokuje. Jestem, a raczej byłam "mediomanką". Czas przeszły tego stwierdzenia wywołały rozczarowanie i żal. Czuję się permanentnie obrażana niekompetencją dziennikarzy. Serwisy informacyjne już od dawna krążą w okolicach bulwaru serwując nam na przemian kronikę kryminalną i pyskówki jak z magla. Gdy słucham informacji w sprawach, na których się znam, poraża mnie głupota i złe przygotowanie. Zaczynam wtedy wątpić w to, że pozostałe wiadomości są wiarygodne.Jeśli już pojawia się coś na kształt informacji, to wygląda to jak rozmowa dziennikarza z min. Rostowskim po Brukseli, gdy zdziwiony minister zamiast mówić o sprawach finansów omawianych na szczycie, musiał przez 11 minut z przysługujących mu 13 opowiadać kto komu krzesełka spod tyłka wyciągał, bo dziennikarz stawiając to pytanie powtarzał jak mantrę "nalegam na odpowiedź". Na konkrety zostały 2 minuty. Dobre i to. Nie mówcie więc, że to wina nas widzów i magicznych słupków. Oglądamy, czepiamy się jak tonący brzytwy tych strzępów informacji, jakie udaje się z waszych programów i artykułów wyłuskać, prawda, ale niesmak narasta. Nie wiem, ile jeszcze trzeba, by dziennikarze zorientowali się, że coś nie gra. Może drugiego wyczynu Morozowskiego i Sekielskiego, którzy osiągnęli Himalaje chamstwa, i których, od ich programu z Drzewieckim, nie oglądam dość konsekwentnie - myślę, że to dla takich, jak ci panowie Heinrich Boll napisał "Utraconą cześć Katarzyny Blum". Ale co z problemem? Rozmarzę się... Stacje stawiają na kilku wykształconych dziennikarzy. Takich oczytanych, z wykształceniem (gdzieś chyba tacy są) i w wieku, który sugeruje, że wybrano ich ze względu na doświadczenie i wiedzę, a nie urodę. Zaczynają systematycznie podnosić poprzeczkę. Jest dziennikarz od służby zdrowia, od ekonomii i gospodarki, a o kulturze mówi ktoś, kto czyta, widzi i rozumie. A skoro dziennikarz jest w stanie zadać sensowne pytanie, to polityk musi sensownie odpowiedzieć, by nie okazać się głupszym. A widz jest zadowolony, bo wreszcie mówi się o konkretach. Kurcze, ale jestem naiwna :( Odpowiedz Link Zgłoś
masuma Brawo, panie Żakowski!!! 02.01.09, 20:52 Chappeaux bas! Dziennikarze, to już nie dziennikarze. a specyficzna grupa celebrytów! Nie da się już słuchać i oglądać tych moderowanych przez dziennikarzy właśnie politycznych pyskówek! Sensacyjnie i bulwersująco zapewne dla wielu zabrzmi moja opinia, że najlepsze programy publicystyczne ma teraz...SUPERSTACJA! Tak! Superstacja! Dzięki Mazowieckiemu i Paradowskiej można tam przynajmniej posłuchać pogłębionej analizy sytuacji i problemów naszego kraju. NIKT tam na nikogo nie napada, bo ci dziennikarze na to NIE pozwolą! Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
hatifnat88 Re: Brawo, panie Żakowski!!! 02.01.09, 21:13 "Chappeaux bas!" chapeaux a nie chappeaux Odpowiedz Link Zgłoś
pl2512 Poprawne polityczne rozumienie dziennikarstwa 02.01.09, 21:58 przez dziennikarza GW, to używanie takich sraczkowatych określeń w stylu: ,,Ryszard Kapuściński, cesarz reporterów, Jerzy Giedroyc, książę redaktorów, czy Adam Michnik, król publicystyki III RP". Michnik królem publicystyki? Jakiej? Kto na miłość boską czyta bełkot Michnika? Jego sługusy i kapciowa Wanat z Tok FM oraz on sam. Ewentualnie kumple menele z pierdla. Taką publicystykę dawajcie czytać pedofilom za karę. O dziadziu Giedroyciu to można napisać, że jest księciem najwyżej ,,nudy". Czyta się go jak smuty Kisiela, który jedyne co dobrze robił to wygłaszał nudne monologi na tanich imprezkach w swoim mieszkanku. Obowiązkowo na tych gerontologiczno-sklerotycznych prywatkach bywał Michnik, który śmiał się jak debil z każdego kwaśnego dowcipu pierdzielejącego gospodarza. Proponuję utworzyć nagrodę ,,dziennikarza roku z największą ilością wazeliny w dupie", której kapituła składać się będzie z najnudniejszych ludzi na polskim zadupiu: Michnika, Mazowieckiego, Manna, Wasowskiego i artysty reklamowego Kondrata. To zacne grono będzie nagradzało laureatów (poprawnie politycznych nudziarzy) własnoręcznym, publicznym wcieraniem dwóch litrów wazeliny w okrężnicę gołymi łapami. Unikniemy wtedy niepotrzebnej dyskusji nad koniecznościa nagradzania ludzi zdolnych spoza ,,elitki" czyli kamaryli wzajemnej adoracji, inaczej cwaniaków co rozkradli ten kraik po 1989 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
d.maskator Reakcje redakcji 02.01.09, 22:35 Tak wiec pan Żakowski pochylił się nad problemem ... Bo nie wypadało mu, z racji wieku i przekonań, strzelić Pacewiczowi z liścia. I wyszło na to, że wśród dziennikarzy tylko Pacewicz ma jaja, żeby wszystkim wygarnąć w twarz ich powierzchowność. Ale Pacewicza stać (materialnie i hierarchicznie) na własne zdanie ;-DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
cynek2003 I właśnie dlatego 3 lata temu wyrzuciłem telewizor 02.01.09, 23:14 Pan Żakowski zauważył to, co ja widziałem już dawno - dziennikarstwo umiera. Niestety takie mamy czasy i takich odbiorców. Odpowiedz Link Zgłoś
dobiczek dziennikarstwo zeszlo na psy,gwiazdy ekranu 02.01.09, 23:52 -naturszczycy,analitycy odszczekuja prognozy - hi,hi,hi tak to jest gdy norme ustawia sie na masowego jelopa to i jelop wie co jelopa najbardziej kreci Odpowiedz Link Zgłoś
sany666 Kontekst jest szerszy 03.01.09, 00:10 Po prostu w Polsce neoliberalne elity (w tym Polityka), bezlitośnie wykorzystując głupotę Polaków i ich podatność na hasełka i symbole, stworzyła system, w którym nie ma już nawet mowy o "społeczeństwie rynkowym", do stworzenia którego ponoć nie wolno było dopuścić. Rynek wręcz wyparł społeczeństwo i zajął jego miejsce. Dzięki usilnej pracy większości mediów, a także różnych "think-tanków" i innych ośrodków prania mózgów, udało się tej zgrai na swój obraz i podobieństwo stworzyć w Polsce całe pokolenia chciwych egoistów, używających mózgów tylko do zarabiania (i wydawania) pieniążków, pieniążków, pieniążków. Dlatego problem nie dotyczy tylko mediów, ale całego polskiego narodku. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
dobiczek hi,hi produkcja jelopow zostala zainicjowana 03.01.09, 00:27 prywatyzacja oswiaty,komercjalizacja mediow uzupelnila ten proces, a pozniej jelop nie dopusci madrzejszego do glosu bo bedzie widac ze jest jelop. PS gratulacje dla jelopa ktory wymyslil by w ostatnich minutach starego roku w TVP1 z telewizora straszyly mnie reklamy.w nowym roku juz nie bede ogladal TVP1 Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 O wiele lepsze są komentarze pod artykułami 03.01.09, 01:03 Niż artykuły. Przynajmniej można się coś ciekawego dowiedzieć. Pamiętam jeszcze czasy gdy Wyborcza oddzielała fakty od komentarzy. Dzisiejszy urobek to: nczas.com/wiadomosci/polska/polska-doklada-do-unii/ i komentarze pod tym Re: Każdy by chciał! Brawo Waclaw Klaus...(3) 12345ja 02.01.09, 21:59 Odpowiedz cytując Odpowiedz Unijny urzędnik pracuje 37,5 godziny tygodniowo. Może liczyć na co najmniej 24 dni urlopu rocznie i ma szansę zarobić do 16 tysięcy euro miesięcznie. Po 37 latach pracy osiąga wiek emerytalny. Ale już po ukończeniu 50. roku życia może skorzystać z wcześniejszej emerytury w wysokości 70 procent pensji. Według „Statutów unijnych regulujących warunki pracy europejskich biurokratów” z 2004 roku najniższa pensja w unijnej administracji wynosi 2325 euro. Tyle zarabia kurier roznoszący pocztę w budynku Komisji Europejskiej, dozorca lub asystent. Na najwyższą pensję – 16 tys. 94 euro – może liczyć kierownik jednej z dyrekcji generalnych Komisji.Podstawowa pensja nowo zatrudnionego w KE urzędnika z wyższym wykształceniem wynosi 3,6 tys. euro. Sekretarka ze średnim wykształceniem, dwojgiem dzieci oraz dziesięcioletnim stażem zarabia ponad 6 tys. euro. Jej pensja (i pensja każdego unijnego urzędnika) rośnie co dwa lata automatycznie, aż do chwili przejścia na emeryturę." i pozostałe części Re: Wroński, po co te brednie? abba15 02.01.09, 16:10 Odpowiedz Michnik przestrzega przed Wałęsą Oto do kogo porównywała niegdyś Lecha Wałęsę "Gazeta Wyborcza": Płynący na fali antysemickiej fobii dyktator, bolszewik, pijany ojciec bijący żonę, zagrożenie dla demokracji i jej groteskowa karykatura, ten co zniszczył "Solidarność", podobny do Lenina i Stalina. Adam Michnik posunął się nawet do tego, że pomstował na Jarosława Re: Wroński, po co te brednie? abba15 02.01.09, 16:10 Odpowiedz Michnik przestrzega przed Wałęsą Oto do kogo porównywała niegdyś Lecha Wałęsę "Gazeta Wyborcza": Płynący na fali antysemickiej fobii dyktator, bolszewik, pijany ojciec bijący żonę, zagrożenie dla demokracji i jej groteskowa karykatura, ten co zniszczył "Solidarność", podobny do Lenina i Stalina. Adam Michnik posunął się nawet do tego, że pomstował na Jarosława ....... i dosyć długi tekst albo to www.historiaprl.info/korporacyjna/polityka/47-dyktatura-wielkich-korporacji-.html Pranie mózgów i przestawianie klepek na wybranych polityków się kończy. Polacy coraz mniej czasu poświęcają TV Odpowiedz Link Zgłoś
dom_uciech_wujka_heinricha Reakcje redakcji 03.01.09, 03:12 Świetny tekst, inna sprawa, że ciągle uważam, że to zawracanie Wisły kijem. Gwiazdami dziennikarstwa nie zostaną Ci, którzy najrzetelniej relacjonują i opisują jakiekolwiek wydarzenia, a ci, którzy zdobędą największy rozgłos i odpowiegnio wysoki procent w słupkach oglądalności. Jak słusznie Pan Jacek zauważa, tak samo dzieje się choćby i w polityce, ale poza dostrzeżeniem i wnikliwym opisem zjawiska, niewiele można się dowiedzieć na temat rozwiązania problemu. Za rok pewnie wygra Wojewódzki Kuba. Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Reakcje redakcji 03.01.09, 07:55 Dla mnie osobiście dziennikarze są niedouczeni; nie wiem czy wynika to z faktu tego czego uczą ich na studiach czy też tego, że dziennikarze są od wszystkiego. Powinno być tak jak w filmie - zanim poda się jakiegoś "niusa" powinna nastąpić najpierw konsultacja z ekspertem. A państwo "dziennikartwo" powinno pozostać przy tym co robi najlepiej czyli przy odczytywaniu tekstu z poprawną dykcją. Odpowiedz Link Zgłoś