Gość: flip
IP: *.p.lodz.pl
09.12.01, 21:43
No - jaktam?? Jakies linie "z jajem"?
Dla mnie:
Paryz - 6, bo na wiaduktach
Londyn - chyba jednak Circle, a moze wszystkie plytkie; z "Tubes": Bakerloo,
ale tylko na Queen's Park (jejku, jak tam buja, jak w Lodzi tramwaje)
Berlin - chyba jednak U6, bo kojarzy mi sie z Murem, ma swietne stacje i jedzie
przez Friedrichstrasse
Madryt - R, bo jednotorowe wahadlo od Cervantesa do dworca (o ile dobrze
pamietam)
Budapeszt - Foldalatti, cozby innego...
Wieden - U6, bo na wiaduktach
Glasgow - "mechaniczna pomarancza" mikroskopijnej wielkosci
Buenos Aires - chyba A, ale nie wiem z pewnoscia, bo jeszcze mnie tam nie
zawialo