Dodaj do ulubionych

Bylem na Matrixie

06.07.03, 14:34
I w sumie obejrzalem z przyjemnoscia. To bylo dokladnie
to, czego sie spodziewalem. Po prostu fajna rozrywka i
nic wiecej. W kilku scenach przesadzili, m.in Keanu
latajacy po niebie, ale niech bedzie. Moje ulubione
dialogi: Morfeusz rozmawiajacy o tancu ze swoja eks, i
boska Moniccccca zwracajaca uwage malzonkowi na slad
szminki, niekoniecznie na ustach:-)))No i taniec po
przemowieniu Morfeusza. Robil wrazenie.
Obserwuj wątek
    • bartuch Re: Bylem na Matrixie 06.07.03, 14:57
      Jeszcze jedno. Gdybym ja byl scenarzysta, z pewnoscia
      rozbudowalbym role pewnej Wloszki. No i u mnie nie
      skonczyloby sie na pocalunku z Neo. To powinna byc duzo
      bardziej skomplikowana scena:-)))
      • geograf Re: Bylem na Matrixie 06.07.03, 20:19
        Bartuch, owszem, to miał być film akcji, ale nie
        przedstawiający skomplikowane układy ssąco-tłoczące:-)
      • lea Re: Bylem na Matrixie 07.07.03, 12:07
        bartuch napisał:

        > Jeszcze jedno. Gdybym ja byl scenarzysta, z pewnoscia
        > rozbudowalbym role pewnej Wloszki. No i u mnie nie
        > skonczyloby sie na pocalunku z Neo. To powinna byc duzo
        > bardziej skomplikowana scena:-)))


        zapewne zlikwidowlbys ukochana Neo i na jej miejsce wstawil wspomniana
        Wloszke...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka