Gość: Kivi
IP: *.toya.net.pl
10.07.03, 21:51
Z piłkarzami jest w większości przypadków tak, że bezgranicznie
wierzą w swoje umiejętności. A rzeczywistość jest brutalna.
Okazuje się, że jeden klub mnie nie chce, drugi też nie a
trzeciego na mnie nie stać. Mało tego. W extraklasie i drugiej
lidze zmniejszono ilość klubów a co za tym idzie jest mniej
wolnych etatów dla "zawodowych" futbolistów.
Idę o zakład, że teraz już z każdym następnym treningiem ŁKSu
pojawiać się będą dziwnie znajome twarze. Już mamy Czpaka,
Klepczarka, Stolarza. Niedługo być może pojawią się Piątek,
Skrzypiec i inni. Nie martwiłbym się więc na zapas, że nie
będzie kim grać jesienią. Zadaniem trenerów jest znalezienie
wartościowych następców dla Matusiaka, Mierzejewskiego, Dudy,
Sieranta i ew. Skrzypca. Żeby ŁKS przed rundą wiosenną nie
stracił na swojej wiosennej wartości.