miejskie_narty
26.09.07, 10:10
Muszę się przyznać publicznie do pewnej słabości - odkąd pojawiły się parkomaty, przyoszczędziłem trochę grosza. Nie to, że nie chcę płacić, czy chciałbym oszukiwać, ale te kilka razy - no na pewno nie więcej niż 10 - gdy parkowałem w centrum we wrześniu, okazywały się parkowaniami darmowymi. Ze dwa razy nie miałem w ogóle drobych przy sobie, więc nawet nie podchodziłem do maszyny. Raz czy dwa nawet nie pomyślałem o tym, że trzeba zapłacić - to tak na początku funkcjonowania nowości, a kilka razy - będę szczery - zrobiłem to z pełną premedytacją. Tzn, wiedziałem, że mam drobne, ale że zatrzymywałem się np. by kupić gazetę, to wiedziałem na 99%, że nic mi nie grozi.
Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.
PS. A Wy płacicie?