26.09.07, 13:12
Szanowny zbieraczu!
Jest sezon na grzybobranie. Wybierając się w październikową niedzielę do lasu,
pamiętaj o kilku podstawowych zasadach.

A Wybieraj tylko te grzyby, które dobrze znasz
B Stawiaj na okazy zdrowe
C Unikaj organizmów trujących
D Nie niszcz niepotrzebnie owocni, które Ciebie nie interesują

Kilka uwag o rosnących w naszych lasach grzybach:

1 Borowiki szlachetne (Prima i Sort)- to gatunek najlepszy z najlepszych.
PiSze się o nim, że to jeden z największych skarbów, jakimi obdarzyła nas natura.
Nieco przysadziste, dość korpulentne, bardzo tradycyjne.
Prawdziwe i Smakowite. Nie do zastąpienia!

2 POdgrzybki (Podróbos Ocipialos) - niemal tak dobre jak borowiki.
Niemal, ponieważ wśród wielu rodzajów tego gatunku, prócz osobników o
charakterystycznych aksamitnych kapeluszach, są też okazy zwane szatanami. Już
tylko jeden szatan w garnku, POtrafi całkowicie zepsuć smak całej POtrawy.
Należy zatem, na wszelki wypadek, zachować sporą ostrożność nim jakiś
POdgrzybek trafi do naszego kosza.

3 Sromotnik bezwstydny (Levisnos i Demencjos) - grzyb jadalny, ale wyjątkowo
odrażający, nie tylko ze względu na swoją woń. Jego amatorzy to z reguły
desperaci, osobnicy bezkrytyczni i pozbawieni dobrego smaku. Zaleca się nie
dotykać.

4 Krowiak podwinięty (Samooborus i Milleruss) - grzyb pospolity. Występuje
dość obficie. Kiedyś traktowany jako jadalny, później podawany warunkowo.
Obecnie nie tylko mykolodzy traktują go jako trujący. Unikać jak zarazy.

5 Czernidłak błyszczący (Lamentos Podupadlos Rozumus) - gatunek występujący
zwykle gromadnie. Często na zmurszałych pniach i korzeniach. Młode okazy są
traktowane jako jadalne, ale nie znajdują aprobaty wśród miłośników
grzybobrania. W smaku poplątany z pomieszanym. Dla mało wykwintnych.

6 Purchawka chropowata (Pavlacus Strażakos Ludos) - grzyb coraz rzadszy w
polskich lasach. Praktycznie zauważany jedynie przez mieszkańców wsi. Jadalny,
ale w rzeczywistości obchodzi się z nim jak z... jędrną piłką, którą można
potraktować jak biały balon. Nie poleca się.

Reasumując.
Miły miłośniku grzybów.
Dobieraj je starannie.
Stawiaj na gatunki pierwszorzędne.
Nie schylaj się po surogaty. Nie warto. Szkoda kręgosłupa.
;)
Obserwuj wątek
    • cassani przypominam gdrzybiarzom że prima i sort 26.09.07, 13:21
      wraz ze Sromotnikiem bewstydnym i Czrnidłakiem błyszczącym przez
      półtora roku w jednym grzli się garnku. Czy korycie.
      • yavorius czyścisz mi monitor /hauhau 26.09.07, 13:24
        • big_news Re: czyścisz mi monitor /hauhau 26.09.07, 13:27
          Wygląda na to, że Ty wybierzesz się zamiast na grzyby, na zieloną trawkę. Uważaj
          tylko, żeby jakiś szczekający nie narobił Ci na nogawkę.
      • big_news Zwracam grzybiarzom uwagę, 26.09.07, 13:25
        że w tej chwili należy dokonać takich zbiorów, żeby nie wymieszać w koszu
        nadmiernej liczby gatunków.
        Wtedy potrawa będzie bardziej strawna.
        • cassani tak, tak, najlepiej 100% głosów na Partię 26.09.07, 13:29
          przepraszam prima i sort.
          PS. Tak na marginesie - cóż za wyszukane nazwy. Prawie że
          genetycznie patriotyczne.
          • big_news Re: tak, tak, najlepiej 100% głosów na Partię 26.09.07, 13:31
            Jak idzie o margines, to zaproponuj coś lepszego. Wzorem pewnej POważnej partii.
            Zwyczajnie skorzystaj z czyjegoś POmysłu.
            • cassani rozwiniesz się kiedyś 26.09.07, 13:36
              czy będziesz do końca świata trzymał się tej idiotycznej konwencji
              z "POmysłem" czy "POważną". Przeciez to tak naprawdę jest strasznie
              głupie. Nie widzisz tego czy takie rzeczy Cię naprawdę bawią?
              • big_news Re: rozwiniesz się kiedyś 26.09.07, 13:40
                Rozwinięty to już Ty dostatecznie jesteś.
                I starczy.
                I nie jest to absolutnie głupie.
                • cassani jak się ślicznie odgryzłeś 26.09.07, 13:48
                  i jak zawsze na temat. i już się nie odgryzaj bo spalę się ze
                  wstydu. za Ciebie.
                  • big_news Re: jak się ślicznie odgryzłeś 26.09.07, 13:49
                    Jeszcze tego nie zrobiłeś?
                    Aha.
                    I wiesz gdzie to mam?
                    • cassani udało sie napisać wątek bez "PO..."???? 26.09.07, 13:51
                      no to masz pierwszy dziś sukces na forum. gratulacje.
                      • big_news Re: udało sie napisać wątek bez "PO..."???? 26.09.07, 13:53
                        Nie przeceniasz mnie aby?
                        Jeżeli już, to co najwyżej udało mi się wyskrobać POjedyńczy POst.
    • barracuda7110 Re: Grzyby 26.09.07, 13:24
      Zaraz obok grzybków wyrośnie jakiś burak.
      • big_news Re: Grzyby 26.09.07, 13:28
        Jak się idzie na prawdziwe grzybki, to pole trzeba obchodzić szerokim łukiem.
        • cassani tak tak 26.09.07, 13:31
          no chyba że podgrzybek sam jest burakiem.
          • big_news Re: tak tak 26.09.07, 13:32
            Trafiłeś.
            Wśród POdgrzybków jest sporo buraków.
            • cassani och jej 26.09.07, 13:34
              straszniem ugodzion.
              • big_news Re: och jej 26.09.07, 13:45
                To tak jak i ja.
            • yavorius POlecam lekturę 26.09.07, 13:39
              Pasuje jak ulęgałka.
              • big_news Re: POlecam lekturę 26.09.07, 13:44
                A o co (kogo) Ci tam tak dokładnie chodzi?
                Bo co często ostatnio szczekasz, więc nie wiem...
                • yavorius O skarlałego podgrzybka Przemusia /nt 26.09.07, 13:52
                  • big_news Re: O skarlałego podgrzybka Przemusia /nt 26.09.07, 13:55
                    Skarlały Przemuś...
                    To ta słynna już tolerancja się POnownie odezwała.
                    Gratuluję.
                    • yavorius Czy ja kiedykolwiek powiedziałem, że jestem tolera 26.09.07, 14:00
                      ncyjny? Hau hau!
                      • big_news Re: Czy ja kiedykolwiek powiedziałem, że jestem t 26.09.07, 14:01
                        Fakt.
                        Takiej deklaracji z Twojej strony nie widziałem.
                        Jednak naiwnie sądziłem, że przynajmniej jesteś mniej chamski...
                        • yavorius nie rozumiem 26.09.07, 14:06
                          Wydaje mi się, że nazwanie Gosiewskiego skarlałym podgrzybkiem jest
                          OK. Jak mówiono o zgniłych warzywach to pewnie było OK? Och, ta
                          hipokryzja. No ale nic. Buziaczki :*
                          • big_news Re: nie rozumiem 26.09.07, 14:12
                            Niech Ci się w takim razie tak wydaje.
                            A o co chodzi z tymi zgniłymi warzywkami, możesz przypomnieć, mój Ty całuśniku?
                            • yavorius Re: nie rozumiem 26.09.07, 14:22
                              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4484601.html
                              • big_news Re: nie rozumiem 26.09.07, 14:33
                                A! Rozumiem.
                                Dorn powiedział...
                                To jak wobec tego skomentujesz wypowiedzi Sikorskiego o Kaczorze, Macierewiczu,
                                Nelly R., co powiesz o jego "kulturze osobistej", którą błysnął dopiero jak
                                odszedł z PiS-u? I co Ty na to kto_pierwszy_zaczął?
                                • yavorius Oj Bigulka Bigulka :) /nt 26.09.07, 14:36
                                  • big_news Re: Oj Bigulka Bigulka :) /nt 26.09.07, 14:42
                                    hehehehe
                                    Co, trudno jest świecić za Sikorskiego, no nie?
                                    Szczęście, że ja ten problem mam (na razie?) za sobą:)
                                • yavorius tak na koniec 26.09.07, 14:43
                                  Generalnie to TY zacząłeś ten wątek i już na wjazd obraziłeś PO (że
                                  o innych partiach nie wspomnę).

                                  Miejskie_Narty napisał o Tobie:
                                  "Otóż zakładasz wątek z karkołomną, mocno naciąganą tezą, zazwyczaj
                                  taką, o której wiesz z góry, że większość tutejszych bywalców się z
                                  nią nie zgodzi, a potem podsycasz "ogień" wybiórczo (czyli tak gdzie
                                  wygodnie sam ich stosując, gdzie indziej zarzucając je innym)
                                  używając przekłamań, insynuacji, półprawd, drwin, szyderstw, które
                                  bulwersują przez jakiś czas Twoich adwersarzy. Przy tym jesteś
                                  wytrwały (np. tutaj na 36 postów 17 jest Twoich, masz wprawę w
                                  odwracaniu kota ogonem i betonową postawę (co z początku
                                  interlokutor traktje z niedowierzaniem i się "próbuje" potem zaś się
                                  męczy i zniechęca - ja na przykład traktuję rozmowy z Tobą tak
                                  jakbym w tenisa grał ze ścianą, ale sam przyznaj - ile osób w ogóle
                                  przestało z Tobą się pstrykać?). Przy tym coś jakiś czas
                                  pokazujesz "miłą" twarz zagadując coś o gotowaniu czy o czym tam
                                  jeszcze. Jednak za chwilę znów wracasz do napastliwej agitacji, by
                                  pławić się w złudnym poczuciu wyjątkowości."

                                  Netykieta mówi: "Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym
                                  celem jest dokuczanie i krytykowanie".

                                  Wychodzi na to, że jesteś trollem. Zakładasz wątki tylko po to, by
                                  podsycać i tak już napiętą do granic możliwości sytuację na tym
                                  forum.
                                  • big_news Re: tak na koniec 26.09.07, 14:54
                                    Wszystko się zgadza.
                                    Pod jednym wszak warunkiem.
                                    Że Miejskie_narty jest wyrocznią. Nieomylną na dodatek.
                                    I, że (prawie) nikt poza mną na tym forum, nie trolluje, nie spamuje, nie używa
                                    słów i wyrazów powszechnie nie cieszących się poważaniem, nie drwi sobie i nie
                                    kpi, nie docina, nie jeździ po kim się da, nie nadużywa, nie obraża, nie wytyka
                                    i w ogóle jest fajowo, tylko ja (i kilu innych) rozpieprzyli to sielankowe miejsce.
                                    Jeżeli tak, to zaraz będę szczekał (a propos, mało Ci z tym hau hau do buzi) i
                                    przepraszał.
                                    Tak tak.
                                    MASZ RACJĘ. Jak cholera!!!
                                    • yavorius Re: tak na koniec 26.09.07, 14:56
                                      1) Moim zdaniem w tym temacie opisał Cię bardzo dobrze.
                                      2) Jedno nie wyklucza drugiego.
                                      • big_news Re: tak na koniec 26.09.07, 15:01
                                        Twoim zdaniem.
                                        Moim już niekoniecznie.
                                        Jeszcze taki drobiazg (naprawdę mały):
                                        Miejskie_narty dokonał korekty po swoim poście i przyznał, że ogółem wpisów w
                                        tamtym wątku było więcej, tym samym procentowo mój w nim udział jakby się
                                        zmniejszył.
                                        Ale to doprawdy małe Miki.
                                        Życzę więcej tak dogłębnych analiz poszczególnych forumowiczów. I "odkrywania" o
                                        nich niezaprzeczalnych prawd i oczywistości. Gdyby tak się stało, to więcej
                                        ludzi byłoby pod wrażeniem...
                                        • yavorius to policz swoje posty tutaj i podziel przez total 26.09.07, 15:06
                                          • big_news Re: to policz swoje posty tutaj i podziel przez t 26.09.07, 15:14
                                            Rozumiem, że namawiasz mnie do tego, żebym zamilkł.
                                            Ok.
                                            Mam to zrobić na dobre, czy tylko się ograniczyć?
                                            Jeżeli to drugie, to jak mam się ograniczyć,w większym czy mniejszym stopniu?
                                            Pisać co drugi, co trzeci, co czwarty post, odpowiadać ludziom za każdym razem,
                                            czy tylko co któryś raz?
                                            A może milczeć na godziny? W parzyste pisać, w nieparzyste nie?
                                            Co mi radzisz?
                                            • yavorius Re: to policz swoje posty tutaj i podziel przez t 26.09.07, 15:23
                                              Radzę Ci nie zajmować się tyle polityką, bo fajny z Ciebie facet,
                                              jeśli nie politykujesz.
                                              • big_news Re: to policz swoje posty tutaj i podziel przez t 26.09.07, 15:30
                                                Radzisz mi zrezygnować z czegoś, co mnie rajcuje. To nie fair.
                                    • aaa202 Ja właśnie nie robię tych wszystkich brzydkich 26.09.07, 14:58
                                      rzeczy. Stosuję też metodę objawowo-termiczną.
                                      • big_news Re: Ja właśnie nie robię tych wszystkich brzydkic 26.09.07, 15:05
                                        Zdaje Ci się.
                                        Wystarczy, że pochlebnie (choćby tylko dla jaj, ale zachowując powagę, i od razu
                                        zaznaczam, że ja tego dla kawału nie robię) wypowiesz się na temat pewnych
                                        grzybów. Dowiesz się wtedy..., a co ja Ci tam będę mówił czego się dowiesz;)
                    • cassani Bigi, on ma tylko skarlały mózg 26.09.07, 14:04
                      reszta jest całkiem okazała.
                      • big_news Re: Bigi, on ma tylko skarlały mózg 26.09.07, 14:09
                        O! Jeszcze jeden fajniutki facet!
                        Pamiętam z dzieciństwa, jak paru takich fajowych kolesi biegało za jednym
                        chłopakiem, co przeszedł w dzieciństwie chorobę Heinego-Mediny. Byli POdobnie
                        zabawni...
                        • cassani Haine - Medina się nie odmienia w ten sposób 26.09.07, 14:13
                          z tego co wiem to albo w ogóle, albo jesli juz to tylko drugi człon.
                          PS. A w temacie - ja myślę że Gosiu jest idiotą z urodzenia a nie po
                          chorobie.
                          • big_news Re: Haine - Medina się nie odmienia w ten sposób 26.09.07, 14:19
                            No tak. Jeżeli tego tak się nie odmienia, to masz pełne prawo nazywać
                            Gosiewskiego jak chcesz.
                            Nawet wyzywać od idioty. I to od urodzenia.
                            Aż dziwne, że mądrzy ludzie są zmuszeni siedzieć przed monitorem i dekonspirować
                            idiotów, zamiast samemu gdzieś aspirować. Hm...
                            • cassani ale czemu masz do mnie pretensje że Gosiewski to 26.09.07, 14:25
                              idiota? Do jego rodziców się przyczep.
                              • big_news Re: ale czemu masz do mnie pretensje że Gosiewski 26.09.07, 14:36
                                Masz jakiś dyplom medyczny?
                                Dobra, nie było pytania.
                                Bankowo masz. Tak jak i wszystkie inne świadectwa zaświadczające o Twoich
                                niemożebnych talentach...
                            • Gość: aaa202 W temacie chorób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 14:27
                              Chorobę ten opisała męska parka: Heine i Medin. Czyli choroba jest
                              (czyja?) Heinego-Medina.

                              Ale szczepionki są skuteczne.
    • aaa202 Mała errata. 26.09.07, 13:39
      Młody owocnik tzw. sztana, czyli goryczaka żółciowego, podobny jest
      do borowika, nie do podgrzybka, i łatwo go rozpoznać ze względu na
      różowawy spód czapki.

      Szatan nie jest podgatunkiem podgrzybka.
      • big_news Re: Mała errata. 26.09.07, 13:47
        Niektóre grzyby ostatnio POgłupiały i zmieniły przynależność.
        • aaa202 Są to grzyby transgatunkowe. 26.09.07, 13:49
        • cassani Ty na szczęście omądrzałes wystarczająco 26.09.07, 13:50
          i ten stan się utrzymuje.
          • big_news Re: Ty na szczęście omądrzałes wystarczająco 26.09.07, 13:51
            Cóż.
            Jak widać, nie każdy może...
      • aaa202 Zapomniałeś też o rydzach. 26.09.07, 13:48
        Wielu się nimi zachwyca. Czerwone, noga pusta w środku. Poddane
        jakiejkolwiek obróbce termicznej wydzielają odór starzyzny
        pomieszany ze ścierwem.
        • big_news Re: Zapomniałeś też o rydzach. 26.09.07, 13:51
          Nie zapomniałem.
          Ale one już prawie nie występują.
          Nie ma o czym gadać.
          • cassani puste w środku grzybki występują 26.09.07, 13:52
            w rzondzie.
            • big_news Re: puste w środku grzybki występują 26.09.07, 13:54
              Nooo...
              W rzondzie, to napewno
              • cassani Re: puste w środku grzybki występują 26.09.07, 13:59
                to pisownia oryginalna. tak mówiom.
                • aaa202 Waadza tak mówi. 26.09.07, 14:01
                  • cassani naszom głównom ideom jest waadza /nom 26.09.07, 14:06

                • big_news Re: puste w środku grzybki występują 26.09.07, 14:03
                  Nooo...
                  Jak Ty tak mówisz, to pewnie tak mówiom.
                  Przecież jesteś niewątpliwym ałtorytetę.
          • aaa202 To dawno w lesie chyba nie byłeś. 26.09.07, 13:54
            Ja ostatnio znalazłam siedem metr od rozkładającego się psiego
            ciała. Nie wiem, czy to była bura suka, Saba, czy inny Irasiad.
            • big_news Re: To dawno w lesie chyba nie byłeś. 26.09.07, 13:57
              Nie zdziwiłbym się, gdybyś w miejscu Saby chętniej zobaczyła tam jej...
              Nie. Nie POsunę się do tego.
          • markus.kembi Re: Zapomniałeś też o rydzach. 26.09.07, 13:55
            Ale spożycie jadowitego rydzyka może być bardzo rydzykowne. W osttnich latach
            odnotowano wiele zatruć. Grzyb ten ma własności halucynogenne - niektóre osoby
            pod wpływem kontaktu z rydzykiem widziały szatanów, szarą sieć, czerwone pająki,
            a nawet jakieś wilcze zęby u innych osób.
            • big_news Re: Zapomniałeś też o rydzach. 26.09.07, 14:00
              Hm...
              Ilu tu znawców grzybów.
              A co jeden, to bardziej doświadczony.
              Jest taka grupa badaczy, która uważa, że żeby dogłębnie poznać problem, należy
              poznać go od środka. Inaczej mówiąc, żeby móc gadać np. o smaku grzybów oraz ich
              właściwościach, koniecznie trzeba ich spróbować. Zatem...?
              • cassani Re: Zapomniałeś też o rydzach. 26.09.07, 14:03
                big_news napisał:

                > Hm...
                > Ilu tu znawców grzybów.
                > A co jeden, to bardziej doświadczony.

                Ale Tyś najmądrzejszy!
                • big_news Re: Zapomniałeś też o rydzach. 26.09.07, 14:04
                  Gdzie tam!
                  Z Tobą nie mam najmniejszych szans!
                  Zresztą, mało kto ma...
              • markus.kembi Re: Zapomniałeś też o rydzach. 26.09.07, 14:09
                big_news napisał:

                > (...)
                > Jest taka grupa badaczy, która uważa, że żeby dogłębnie
                > poznać problem, należy poznać go od środka.
                > Inaczej mówiąc, żeby móc gadać np. o smaku grzybów
                > oraz ich
                > właściwościach, koniecznie trzeba ich spróbować.
                ____________________________________________

                Właśnie - skąd wiadomo, że na pewno trujący? Najpierw trzeba spożyć.
                Jest takie powiedzenie: "Wszystkiego w życiu trzeba spróbować".
                • big_news Re: Zapomniałeś też o rydzach. 26.09.07, 14:15
                  Może ktoś się struł, ale w porę dostał antidotum?
                  To jak to z Tobą jest? Zdążyłeś się wyleczyć, czy znasz to jedynie z doświadczeń
                  innych?
                  Tyle, że jak w grę wchodzi to drugie, to tak jakbyś czegoś nie doznał, co nie?
    • senor.eugenio Re: Grzyby 26.09.07, 14:22

      Z borowikami niestety sprawa jest sliska - cieszysz sie ze do kosza
      trafily glownie borowiki i podgrzybki az tu nagle po przyrzadzeniu
      potrawy okazuje sie, ze zamiast zapowiadanej harmonii smaku z
      podgrzybkami, borowiki z wielka checia wymieszaly sie z
      czernidlakami i krowiakami a na domiar zlego w tym wszystkim pojawil
      sie jakis rydz co spowodowalo dwuletnia niestrawnosc.

      Najnowsze wiesci z lasu rowniez nie sa zachecajace - borowiki wcale
      nie chca rosnac kolo podgrzybkow odkryto natomiast ze chetnie, swym
      grzybowym jezykiem, "dogadaja sie" ze sromotnikami. Po calym
      grzybobraniu moze sie okazac, ze pomimo wiekszosci borowikow i
      podgrzybkow, cala potrawa smierdzi kilkoma nieopatrznie dodanymi
      sromotnikami, z ktorymi - o dziwo - znakomicie polaczyl sie smak
      borowikow calkowicie wypierajac aromat podgrzybkow.

      A jakby tak zebrac wiecej podgrzybkow niz borowikow...
      • big_news Re: Grzyby 26.09.07, 14:40
        Wniosek:
        nim POczęstujesz gości POtrawą, nim zaplanujesz obiad, utwierdź się w tym, że
        masz naprawdę szlachetne i nierobaczywe grzyby w koszu.
        Do nadchodzącego grzybobrania POwinno się POdejść z dużą ostrożnością.
        • aaa202 Nasze dwie pieczareczki 26.09.07, 14:46
          byłyby z Ciebie bardzo dumne, gdyby wiedziały o tym, jaką misję tu
          wypełniasz.
          • big_news Re: Nasze dwie pieczareczki 26.09.07, 14:57
            Myślisz?
            Może po prostu było by im tylko miło, że są ludzie postrzegający świat podobnie
            do nich.
            Zresztą muszą mieć tego pełną świadomość. A grzybobranie tylko ich w tym
            utwierdzi...
            • aaa202 Och, przyczółku Ty! 26.09.07, 15:01
              Chciałbyś zostać uznany za forumowe uosobienie pieczarkowej idei?
              • big_news Re: Och, przyczółku Ty! 26.09.07, 15:06
                To dotąd nie jestem?
                • aaa202 A nie boisz się, że im szkodzisz? 26.09.07, 15:08
                  • big_news Re: A nie boisz się, że im szkodzisz? 26.09.07, 15:18
                    Nie.
                    Tak samo, jak nie boję się, że mogę im pomóc.
                    Ja zwyczajnie z tego nic materialnego nie mam, chociaż niektórzy sądzą inaczej.
                    Mnie to tylko pozwala zabić trochę czasu.
                    No i skąd to pytanie w ogóle?
                    Czy mam przypuszczać, że np. Ciebie swoim pisaniem mogłem zniechęcić do
                    kogokolwiek prócz siebie?
                    • aaa202 To, że jesteś tak gorliwy 26.09.07, 15:34
                      w tym przyczółkowaniu, że skoro nie chodzi o kasę, to chodzi o coś
                      znacznie ważniejszego, czyli o ideę. A skoro przyjmujesz na siebie
                      rolę przyczółka, to prawdopodobnie zdajesz sobie sprawę, że
                      zniechęcając ludzi do siebie, potencjalnie zniechęcasz ich też do
                      idei. Czyli de facto idei możesz szkodzić. Ale na pewno zdajesz
                      sobie sprawę z tego mechanizmu.
                      Tutejsi forowicze są na tyle rozgarniętymi ludźmi - mam nadzieję, że
                      się zorientowałeś - że swoje sympatie polityczne i poglądy
                      kształtują na podstawach solidniejszych, niż lubienie/nielubienie
                      Big Newsa. Więc Twoja przyczółkowa rola rzeczywiście się tu nie
                      wypełnia, ani z pozytywnym, ani negatywnym efektem. Jeśli dodatkowo
                      sam przyznajesz, że chodzi tylko o zabicie czasu, to rzeczywiście
                      nie ma sprawy, pytania nie było.
                      • big_news Re: To, że jesteś tak gorliwy 26.09.07, 15:52
                        Chyba nie uważasz, iż ja uważam, że jakąkolwiek Ideę można propagować na
                        jakimkolwiek tego typu forum, z nadzieją jej zaszczepienia ludziom. W dodatku
                        miałbym sądzić, że "w paszczy lwa" zbawię błądzące duszyczki.
                        To oczywiście nie tak.
                        Tu rzeczywiście spotykają się ludzie, o już ukształtowanych poglądach. Raczej
                        nie ma mowy o tym, że da tu się kogoś przeciągnąć na tę lub tamtą stronę. Jeżeli
                        zabieram głos w konkretnych sprawach, to właśnie dlatego, żeby jakoś wypełnić
                        czas. Robię to w przerwach na inne zajęcia, a także w celu oderwania się od
                        obowiązków. Politykę ogólnie lubię, zatem często na jej temat piszę. Nie da się
                        też ukryć, że te tematy spotykają się z dość szerokim odzewem. Mógłbym tłuc
                        częściej o psich odchodach, które także nie są od macochy gdy idzie o szerokie
                        zainteresowanie, ale one mniej mnie kręcą.
                        Nie jestem też aż tak naiwny, żeby oczekiwać na spore uznanie i głaskanie, kiedy
                        trącam delikatne struny i niezbyt oględnie wypowiadam się o tych, których
                        tutejsza większość faworyzuje.
                        Wszystko to wiem.
                        Jednak będąc tylko małym, nieistotnym trybikiem w tej internetowej machinie,
                        niewolnym od wad i przywar, lubię sobie czasem zagrać niewinnie na nosie
                        znajomym/nieznajomym, poprztykać się bez krwi.
                        Prawdziwy świat jest gdzie indziej. To wiedzą, mam nadzieję, wszyscy.
            • yavorius Re: Nasze dwie pieczareczki 26.09.07, 15:04
              Szkoda tylko, że to :miło: jest dla większości Polaków przerażające.
              Przerażające jest to, że nie chcą Kaczory wpuścić misji OBWE do nas,
              że jako jedyny kraj byliśmy przeciwko dniu bez kary śmierci (za
              którą ja jestem, żeby nie było) itd. itp.
              • big_news Re: Nasze dwie pieczareczki 26.09.07, 15:10
                Przerażające, straszliwe, okropne, trwożne, nooo, po prostu strach się bać!
                OBWE przyjedzie, spokojna głowa. Niech no tylko napiszą normalną notę, a nie z
                góry przypuszczającą jakieś bzdury.
                A te Twoje ambiwalentne uczucia dotyczące kary śmierci i "jej" dnia, to cóś
                takie, jakie miał gościu widzący teściową w spadającym do przepaści własnym
                nowiuteńkim mercedesie...
                Ciekawa sprawa.
                • yavorius Re: Nasze dwie pieczareczki 26.09.07, 15:26
                  Chodzi po prosty o to, by nie robić się z siebie pośmiewiska i tyle.
                  • big_news Re: Nasze dwie pieczareczki 26.09.07, 15:34
                    Jedni postrzegają to w taki, drudzy w inny sposób.
                    Świat już taki jest, że ludzie mają różne punkty widzenia.
                    Nie mówiąc już o demokracji, którą właśnie dokładnie na tym polega, że toleruje
                    się w niej wielobiegunowość.
        • senor.eugenio Re: Grzyby 27.09.07, 20:30

          Również tak uważam - wielu grzybiarzy myślało, że borowiki będą smakowały
          borowikami a okazało się, że wyszedł krem borokrowodłakowy, który przez dwa lata
          nieładnie się przypominał. Myślę, że w nadchodzącym grzybobraniu będą
          ostrożniejsi i zamiast wierzyć w legendarną (żeby nie powiedzieć "bajkową")
          szlachetność borowików - grzybów dla elity - i spróbują POczciwszych i
          POsPOlitych POdgrzybków. Tych dla POspólstwa.
          • big_news Re: Grzyby 27.09.07, 20:38
            Nie powiem, że mi przykro, ale się mylisz.
            Pospólstwo wybierze jednak borowiki.
            POspólstwo znów przerżnie.
            • senor.eugenio Re: Grzyby 28.09.07, 15:40

              Wszystko jest możliwe ale, niezależnie od tego kto przerżnie, ciekaw jestem co
              dalej :)
    • nett1980 Re: Grzyby 26.09.07, 15:58
      "1 Borowiki szlachetne "???Ke?
      oPienki i Sromotniki co najwyzej.
      • big_news Re: Grzyby 26.09.07, 16:03
        Od razu widać, że nie znasz się na grzybach.
        Niech Ci nie wpadnie do głowy pichcić mężowi barszczu.
        Szkoda chłopa;)
        • nett1980 Re: Grzyby 26.09.07, 16:15
          Mam grzyby od rodzicow, co sie znaja, a uzywam tylko pieczarek,
          borowikow i podgrzybkow. Czasem cos mnie na kurki najdzie,
          ewentualnie maslaki. W obrebie tych paru barszcz da sie zrobic.
          Opienki jednak kiedys zbieralam, w duzych ilosciach, na tych sie
          znam.Ehhh Rabien i jego lasy...
          • big_news Re: Grzyby 26.09.07, 16:23
            Ok.
            W takim razie barszczu możesz nawarzyć.
            Ale tylko tyle.
            Odnosząc się do październikowego "grzybobrania", lepiej niczego nikomu nie
            podpowiadaj. Bo w tej dziedzinie, co sama wykazałaś, błędnie identyfikujesz
            poszczególne gatunki:)
            • Gość: nett1980 Re: Grzyby IP: *.toya.net.pl 26.09.07, 18:14
              miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4523256.html A to nie byles
              Ty? Stad ten sprytny pomysl ci sie nasunal?Duzo swiezego powietrza,
              duzo czasu do myslenia i nagle blysk!
              • big_news Re: Grzyby 26.09.07, 18:31
                hehehe
                Oczywiście, mam zamiar do siedemdziesiątki dociągnąć.
                Ale..., ale jeszcze sporo mi do niej brakuje. Spoooooooooooooooro:)))
              • huann Re: Grzyby 27.09.07, 23:52
                miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4526433.html


                'Przypomnijmy, dwa dni wczesniej policjanci szukali zaginionego grzybiarza w
                rejonie Blaszek.'
                a mogli posiadane wiadomosci przecedzić przez Sitko watpliwości?
                mogli.
                bo gdzie Blaszki, a gdzie Radomsko?!

                ch..nia z grzybnia z taka policja!

                nawet nie zdejme przez nimi kapelusza z ogonka, ot co!
    • evonka jako doświadczona grzybiarka 26.09.07, 20:00
      rozróżniające podgrzybka od prawdziwka i kurkę od gąski już w wieku
      5 lat, bez żadnej zgryźliwości musze nieco poprawić twoją
      wypowiedź.. otóż.
      pierwszy człon od A do D jest jak najabrdziej trafny i powinien
      znaleźć się w każdym przewodniku grzybobrania.
      jednak co się tyczy kolejnych punktów pojawiają się pewne
      nieścislości...
      1. borowiki szlachetne... otóż niestety dość często robaczywieją..
      na pozór piękne i dorodne, okazują się często przeżarte na wskroś
      robakami.
      i tu dość wazne wyjaśnienie: szatan to potoczna nazwa goryczaka
      żółciowego, ale też... znany jest: "borowik szatański"...

      2. podgrzybki - występują prawie na całej kuli ziemskiej w bardzo
      wielu odmianach. są grzybkami łagodnymi o przyjemnym smaku. nie
      występują wśród nich sztany.

      3. sromotnik bezwstydny jest grzybem NIEjadalnym!!!

      4. krowiak podwinięty to grzyb TRUJĄCY!

      ot tyle, żeby grzybiarzom prawdziwym nie mieszać w głowach...
      • big_news Re: jako doświadczona grzybiarka 26.09.07, 20:28
        1 To prawda. Borowiki robaczywieją. Niestety. Ale... na szczęście nie wszystkie.
        Okazy zepsute się wyrzuca, zostawia się osobniki najszlachetniejsze ze
        szlachetnych. I Uczta gotowa!
        2 Podgrzybki są łagodne. I występują niemal wszędzie. To fakty. Jednak i one nie
        są wolne od robali, a nawet jakby częściej je coś od wewnątrz żarło. Mają
        przyjemny aromat i są atrakcyjne dla oka. Jednak biorąc wszystkie ich zalety pod
        uwagę i tak nie umywają się do borowików.
        3 Pewien poważny i (co ważne!) odważny profesor, a mianowicie T. Dominik,
        postanowił sam na sobie sprawdzić, czy sromotnika bezwstydnego da się zjeść bez
        uszczerbku na zdrowiu. Usmażył grzyby i wszamał. Przeżył bez żadnego problemu, a
        tym samym udowodnił, że jednak są to grzyby jadalne! Tyle, że każdego normalnego
        człowieka, ich odór odrzuca, a więc praktycznie nikt o zdrowych zmysłach tego
        gatunku nie zbiera.
        4 Krowiak podwinięty, czyli swojska olszówka, przez dziesiątki lat uważany był
        za nieszkodliwy, dopiero stosunkowo niedawno uznano, że jest to grzyb
        niejadalny. Wobec tego nie będę polemizował z twierdzeniem, że jest to grzyb
        trujący, chociaż są tacy, którzy do dzisiaj od niego nie stronią, można by więc
        uznać, że nie szkodzi on wszystkim w jednakowym stopniu.

        Na koniec.
        Prawdziwi grzybiarze przecież nie dadzą się np. omamić twierdzeniem, że muchomor
        sromotnikowy jest tak samo dobrze przyjmowany na salonach i stołówkach
        pracowniczych, co czubajka kania czy kurka.
        Ponieważ to forum jest swoistym salonem, a więc miejscem odwiedzanym przez
        bywalców i znawców, nie ma obawy, że ktoś może się otruć, bo został zwiedziony
        na manowce.
        Miłego grzybobrania.
        • nett1980 Re: jako doświadczona grzybiarka 26.09.07, 20:48
          Podejrzewam, ze wprowadziles moderatorki w niezla konsternacje.Jak
          watek o grzybach przeniesc na KNR?
          • big_news Re: jako doświadczona grzybiarka 26.09.07, 21:01
            Nie zdziwiłbym się, gdyby wylądował na Sporcie.
            Bo chyba przebywanie na łonie natury, połączone z częstymi przy zbieraniu
            grzybów "wyścigami" do nich oraz chęcią pobicia kolejnych koszowych rekordów,
            można z powodzeniem skojarzyć z jakąkolwiek sportową konkurencją, no może z
            wyłączeniem szachów i pływania synchronicznego;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka