Gość: mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.03, 17:28 Co zrobić jeśli w związku jednej osobie zależy bardziej niż drugiej? Albo czy możliwa jest sytuacja, że obu osobom zależy tak samo mocno. Jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vladip Re: Co zrobić? 18.07.03, 18:20 Gość portalu: mi napisał(a): > Co zrobić jeśli w związku jednej osobie zależy bardziej niż drugiej? Albo czy > możliwa jest sytuacja, że obu osobom zależy tak samo mocno. Jak myślicie? w 1 przypadku odejść w 2 przypadku to to chyba dobrze? oczywiście wszystko zależy od tego co to znaczy "bardziej" Odpowiedz Link Zgłoś
antyrys Re: Co zrobić? 18.07.03, 20:11 Gość portalu: mi napisał(a): > Co zrobić jeśli w związku jednej osobie zależy bardziej niż drugiej? Albo czy > możliwa jest sytuacja, że obu osobom zależy tak samo mocno. Jak myślicie? Mocno to zagmatwane. Albo ja czegoś nie rozumiem. Czyżby sam "pytający" miał wątpliwości co do stanu faktycznego związku? Może coś bliższego? W każdym razie szczęścia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
jazon200td Re: Co zrobić? 18.07.03, 20:36 Gość portalu: mi napisał(a): > Co zrobić jeśli w związku jednej osobie zależy bardziej niż drugiej? Albo czy > możliwa jest sytuacja, że obu osobom zależy tak samo mocno. Jak myślicie? w zwiazku z tym, ze w zyciu nie ma schematow nie bede zgadywal, ale... a) jak w zwiazku jednej osobie zalezy bardziej niz drugiej - odchodze. I tu sie zgadzam z vladipem, ktory dwa lata temu wymyslil tytul konkursu fotograficznego "nic co lodzkie..." i nie moze sie ten tytul od niego uwolnic, b) jak w zwiazku drugiej osobie bardziej zalezy niz jednej - odchodze. I tu sie takze zgadzam z vladipem w przyp. 1.; c) jak w zwiazku z tym, ze i jednej i drugiej osobie zalezy tak samo mocno - nie odchodze, hehe cuda sie zdarzaja, ale to kwestia wiary (prawej komory serca) a nie wiedzy (lewej polkoli mozgu) i temat na rozwazania kiedy indziej; d) ostatnia mozliwosc i zarowno sedno; jezeli w zwiazku z tym, ze nie chcialbym nigdzie odchodzic, co wiecej, ruszyc mi sie z miejsca nie chce, bo to w koncu tyle roznych niebezpieczenstw czycha za kazdym rogiem i nikomu nie mozna do konca zaufac (Herkules105, pedofilu i opijco, o tobie mowa), realizuje maksyme mojego niedoszlego towarzysza wyprawy Romullusa Polaniskussa600SL, ktora brzmi ni mniej, ni wiecej tak: "najwazniejsze to bujac w oblokach...". Tak, w tej wyprawie najwazniejsze sa intencje szczere. Do lodzi! Do wiosel! Niech sie niesie piesn! Zeglujze zeglarzu po mooooorzu!!!!!!!!! hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladip tak w kwestii formalnej IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 21:34 jazon200td napisał: I tu sie zgadzam z vladipem, ktory dwa lata temu > wymyslil tytul konkursu fotograficznego "nic co lodzkie..." > i nie moze sie ten tytul od niego uwolnic, hmmm to chyba nie ja - nie mam nic wspólnego z konkursami fotograficznymi..:) pzdr vladp Odpowiedz Link Zgłoś
sugar.free Re: Co zrobić? 18.07.03, 21:55 zależy której bardziej zalezy: pierwszej czy drugiej i jak bardzo. Ale tak na poważnie - nie cieszymy się z tego co mamy, szukamy czegoś odległego i zostajemy z garścią papierowych ideałów w ręku. Odpowiedz Link Zgłoś