Bez znieczulenia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 07:08
Może wreszcie zapłacą lekarzom tyle ile się im należy i rozwiążą
problem. Jak informatyków brakuje, daje się podwyżki. A lekarzy
obrzuca się błotem. Oni nie są niewolnikami. Mają prawo odejść z
pracy.
    • Gość: literka_m Re: Bez znieczulenia IP: 81.15.180.* 29.10.07, 07:54
      > Może wreszcie zapłacą lekarzom tyle ile się im należy i rozwiążą
      > problem. Jak informatyków brakuje, daje się podwyżki. A lekarzy
      > obrzuca się błotem. Oni nie są niewolnikami. Mają prawo odejść z
      > pracy.

      powiem wiecej . lekarze - dla nas pacjentow - nie sa strona. dla nas strona jest
      NFZ, bo NFZ bierze nasze pieniadze i nas ubezpiecza.
      rak rozpiep... auto ktore ma AC to o naprawie rozmawiamy z ubezpieczycielem a
      nie z blacharzem !!! generalnie - jesli AC jest dobre - to nawet nie wiemy
      ktory blacharz je reperowal - to nie nasza sprawa!
    • monika.d.s Bez znieczulenia 29.10.07, 08:39
      To po prostu SKANDAL !!! Jak można odkładać planowane operacje u
      małych pacjentów ???
      Że lekarzom w tym kraju poprzewracało się w głowach (żeby nie
      powiedzieć w d.....), to już wiemy wszyscy.
      Znam tylko jednego lekarza, który jeździ gorszym samochodem ode
      mnie - moja Pani Doktor z "rejonu" - nie zawaham się napisać dużymi
      literami Prawdziwy Lekarz z Powołania.
      Reszta tej biedoty (mam wśród tej grupy zawodowej bardzo wielu
      znajomych) żyje na poziomie, o którym wielu z nas może tylko
      pomarzyć.
      Że pracują po kilkanaście godzin dziennie...???
      A tzw. reprezentant handlowy, czy regionalny kierownik sprzedaży,
      którzy muszą objeździć pół kraju, to może to robi w 8 godzin
      dziennie...???? Też mają studia, często nie mniej prestiżowe i
      wymagające stałego kształcenia, niż okrzyknięta medycyna. Tylko nie
      mają takich możliwości BO SYSTEM W TYM KRAJU JEST CHORY !!!
      Niech ktoś w końcu przejrzy na oczy i zajmie się systemem świadczeń
      medycznych w tym kraju !!!
      Niech ludzie wiedzą gdzie są ich pieniądze, całe życie odbierane
      przez ZUS rzekomo na państwowe lecznictwo...
      Niech Panowie i Panie Lekarze pracują wyłącznie prywatnie, ale nie
      na państwowym szpitalnym sprzęcie, nie przyjmując pacjentów
      prywatnych w gabinetach szpitalnych przychodni, w godzinach swoich
      dyżurów, biorąc od nich za to pieniądze.
      Nie jest tak ??? Oczywiście, że jest - wiem to z własnego
      doświadczenia.
      Będą mieli pensje po 15 tys. miesięcznie i też będzie im mało.
      Nie generalizuję. Są wśród lekarzy i zupełnie trzeźwo myślący
      ludzie. Mam znajomych. którzy otwarcie twierdzą, że nigdy nie
      wybraliby innego zawodu, bo bycie lekarzem daje im możliwość życia
      na przyzwoitym poziomie, oni nie narzekają i nie strajkują. Mają
      domy i żyją komfortowo, a na wspólnych imprezach nie płaczą, jacy to
      są biedni, tylko częstują koniakami, otrzymanymi od pacjentów. I
      mówią o tym bez żenady, bo nie są zakłamani.
      Lekarz w Polsce może zarabiać pieniądze, tak jak każdy inny człowiek
      i niech w końcu ktoś to powie głośno!!!
      Ale lekarz, to dla mnie zawód, który powinien być nierozerwalnie
      połączony z kręgosłupem moralnym wyjątkowej jakości, a z tym Panie i
      Panowie Doktorzy to już bardzo krucho w naszym kraju...
      Wybierając ten zawód, trzeba mieć wyższy poziom świadomości, niż
      przeciętny zjadacz chleba.
      Trzeba mieć empatię, o której wielu z Was nawet nie wie, że
      istnieje...
      LECZCIE NASZE DZIECI, BO ODMAWIANIE IM POMOCY TO WYJĄTKOWE
      BARBARZYŃSTWO !!!


      • Gość: black_cat Re: Bez znieczulenia IP: *.toya.net.pl 29.10.07, 08:56
        żyjemy w wolnym kraju. jeśli komuś nie odpowiadją warumki zatrudnienia może rozwiązać umowę o pracę. nie istnieje żaden przymus. w przysiędze lekarskiej nie ma mowy o pracy za marne grosze. co do braku lekarzy: ozzl i nil (naczelan izba lekarska) ostrzegali o powstającym problemie. ale władza nic nie robiła, a ludzie tacy jak monika.d.s dalej opluwali medyków.
        dlaczego w krajach unii europejskiej wysokie zarobki lekarzy niekomu nie przeszkadzają i nie są powodem wypominania?
        obowiązek zabezpieczenia ochrony zdrowia nie spoczywa na lekarzach. od tego jest nfz i administracja.
        • monika.d.s Re: Bez znieczulenia 29.10.07, 09:17
          Wypraszam sobie !!!
          Ja nikogo nie opluwam !!!
          Uderz w stół a nożyce się odezwą...???
          Myślę, że w rzeczowy sposób i bez zbędnych emocji przedstawiłam to,
          o czym wszyscy wiedzą, ale nie każdy ma odwagę powiedzieć.
          Ja jestem prawnikiem i też mogłabym powiedzieć, że chcę zarabiać
          więcej, bo pensje prokuratorów, czy sędziów, a już nade wszystko
          pracowników administarcyjnych w urzędach państwowych są żenująco
          niskie, a przecież to zawód zaufania społecznego i studia nie
          mniej "ciężkie" niż medycyna, a uczyć się muszę całe życie, bo te
          mądrale na górze co tydzień zmieniają ustawy, produkując coraz
          gorsze buble legislacyjne...
          Ale, ja mam świadomość, że taki zawód wymaga ode mnie trochę innego
          podejścia do człowieka.
          Bo moi znajomi i ich znajomi i wielu , wielu czasem nawet spotkanych
          na ulicy ludzi może liczyć na moją pomoc zupełnie bezinteresownie.
          Bo mi korona z głowy nie spadnie, jak napiszę pismo procesowe, czy
          pozew o podwyższenie alimentów koleżance, nie biorąc za to kasy...
          Bo kończąc takie studia wiedziałam, że mogę być potrzebna tym,
          których nie koniecznie będzie na tę pomoc stać...
          A że mogłabym przez ten czas robić coś za pieniądze?? No może
          mogłabym, ale są wyższe wartości niż papierek ze znakiem wodnym,
          zadrukowany kolorowymi literkami...

          • Gość: black_cat Re: Bez znieczulenia IP: *.toya.net.pl 29.10.07, 09:40
            skoro pracujesz, to znaczy, że odpowiadają ci warunki zatrudnienia. skoro jesteś prawnikiem, to praca lekarzy przez dwa dni w tygodniu to wynik wyroków sądów w sprawie czasu pracy.
            uważasz, że pisanie o tym, że polscy lekarze są niedouczeni to nie jest opluwanie?
            • monika.d.s Re: Bez znieczulenia 29.10.07, 10:20
              Ja ani jednego słowa nie napisałam o tym, że lekarze są niedouczeni.
              Wręcz przeciwnie, uważam, że są doskonale wykształceni, a brakuje im
              moralności.
              No niech się w tym pięknym kraju wszyscy pozwalniają - lekarz,
              piekarz, szwaczka, kierowca...
              Będąc dzieckiem uczyłam się takiego wierszyka o tym, że każdy zawód
              jest badrdzo potrzebny, (murarz domy muruje, krawiec szyje ubrania,
              ale gdzie by to robił, gdyby nie miał mieszkania....itd. całości już
              nie pamiętam).
              Wiem, że lekarz, to niezwykle odpowiedzialny zawód, ale przecież
              nikt nas nie zmusza do studiowania medycyny... No trzeba mieć do
              tego predyspozycje...
              Tak jest lekarzom źle, a na medycynę w tym roku pewnie znów było
              kilku kandydatów na jedno miejsce... Powiem więcej 70% z tych
              młodych ludzi wywodzi się z rodzin lekarskich.
              To tak marnie mamusia i tatuś zarabiają i planują pociechom taką
              samą przyszłość... Coś mi tu nie pasuje...
              Wiem, że po drugiej stronie mamy wolność jednostki i to, że jak się
              komuś nie podoba jego życie, to ma prawo nim kierować, tak, żeby
              sobie poprawić - zmienić pracę, miejsce zamieszkania, żonę, męża,
              itd...
              Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości, tylko jak patrzę na
              maluchy na oddziałach pediatrycznych, czy onkologicznych (mój synek
              niestety też urodził się chory, więc wiem o czym piszę, bo
              przeszliśmy przez koszmar badań, leczenia, niepokoju,
              bezsilności...) to serce mi się kroi na myśl, że ich cierpienie może
              być potęgowane świadomymi decyzjami dorosłych.
              Nie mam gotowej recepty, jak ten system uzdrowić...
              Ale są w tym kraju ludzie, którzy deklarują takie umiejętności...
              Więc ich rozliczmy z tego, co zrobili i co robią...
              • Gość: black_cat Re: Bez znieczulenia IP: *.toya.net.pl 29.10.07, 11:55
                chodzi głównie o godziwe zarobki. podobna sytuacja była w czechach kilka lat temu i w irlandii. exodus wykwalifikowanych kadr medycznych. władza znalazła na to sposób. podniosła zarobki. jestem lekarzem. i w tym tygodniu mam 32 godziny wolnego od pracy. związane jest to z tym, że nie ma kto pracować. myślałem, że będzie tak tylko do skończenia specjalizacji, ale teraz jest jeszcze gorzej. a emigracja niebardzo mi się uśmiecha, bo tu mam rodzinę. poprzednie tygodnie były tylko nieco lepsze. prawdę mówiąc mam już dość takiego kieratu. mam tylko nadzieję, że wreszcie ktoś na górze się opamięta, i stanie się to nim ktoś przez obecny stan umrze.
              • Gość: anna Re: Bez znieczulenia IP: *.gprs.plus.pl 29.10.07, 13:13
                Nie wiesz dlaczego jest tylu chętnych na medycynę? Prosta sprawa. Oprócz tego,
                że jest to bardzo ciekawy i prestiżowy zawód, to stoją za nim wielkie pieniądze.
                Oczywiście, nie u nas. Porozmawiaj z tymi młodymi kandydatami na lekarzy - nikt
                z nich nie zamierza pracowac w Polsce!
              • Gość: lucas Jestem lekarzem! IP: *.lodz.mm.pl 29.10.07, 16:03
                Skończyłem medycynę z wyróżnieniem!Dwa lata temu zdałem LEP ze świetnym
                wynikiem!Zarabiam w łódzkim szpitalu na rękę 1500zł z dyżurami!Etatu mam 1/10 bo
                na cały super dyrektor super szpitala(bo tak w gazetach o nim piszą)nie zgodzi
                się NIGDY!

                Dzisiaj reanimowałem 40min jednego pacjenta...więc proszę nie chrzań mi o braku
                moralności i o powołaniu!NIE MASZ O TYM POJĘCIA!

                Bo nic innego niż powołanie nie trzyma mnie przy tym zawodzie!Gdybym to rzucił i
                jak mój kolega dorobił w3lata bankowość to bym dawno już zarabiał prawdziwe
                pieniądze!

                A tymczasem codziennie decyduję o ludzkim zdrowiu i życiu...a tacy jak Ty mnie
                opluwają!Ty od napisania jednego pisma człowieka nie zabijesz, ja jak sie pomylę
                w lekach mogę tak zrobić!

                Przykro mi jak słyszę, że handlowcy też tak zarabiają....tylko jedna sprawa, ile
                czasu i wiedzy potrzeba do stworzenia dobrego lekarza, a ile dobrego
                handlowca?!Jest trochę różnica między nami i między rodzajem naszej
                pracy...chyba, że swoje życie porównujesz do rozwożenia zupek Knorr?!

          • profes79 Re: Bez znieczulenia 29.10.07, 09:42
            Wybacz, ale odpowiedzialnosc przy pisaniu pisma o podwyzszenie
            alimentow jest nieco inna niz odpowiedzialnosc przy znieczulaniu
            noworodkow. Sam lekarz pisze - ilu ich jest - 30? I nie moga
            wywalczyc podwyzki? No to zrobili to, co opluwajacy ich ludzie
            zawsze sugerowali - po co strajk - nie podoba sie to sie zwolnij. I
            sie zwalniaja.
            • Gość: ojciec Re: Bez znieczulenia IP: 217.153.8.* 29.10.07, 09:43
              Z przykrością musze potwierdzić, że problemy są. Są zresztą już od
              dawna. Pamiętam sytuację w Szpitalu Madurowicza, w którym dwa lata
              temu na całą placówkę dyżurował tylko...... jeden anestezjolog!
            • Gość: zjs Monika, trzeba było zostać lekarzem, moja żona IP: 194.42.116.* 29.10.07, 12:34
              jest i zarabia 920 na rękę. Szwaczka ma więcej, niektóre nie chcą
              pracować legalnie bo za 8 godzin czarnej roboty mają 3,5 tysia.
              Uważam, że lekarz i nauczyciel to dwa najbardziej niedocenione
              zawody. Ci co mają prywatne kliniki lub tatusiów profesorów mają na
              pewno słodkie życie (grupa 10 na UM w Łodzi), ale co z innymi?
          • melmal Re: Bez znieczulenia 29.10.07, 18:53
            to uwazasz za "szczyt" dobrodusznosci piszac pismo procesowe dla kolezanki?? to chyba jest jakas paranoja... czy Ty w ogole wiesz o czym piszesz?? lekarze dyzurowali po kilkanascie razy w miesiacu przez wiele lat...teraz PRAWO unijne nakazuje dyrektorom wyplacic rekompensaty finansowe za nadgodziny albo oddac dni wolne...szpitale oddaja lekarzom dni wolne i stad ten caly harmider... nie zwalaj winy na lekarzy...bo ja moge rownie dobrze powiedziec, ze to wina prawnikow szpitalnych ktorzy nie przewidzieli takich sytuacji.
      • Gość: gość Re: Bez znieczulenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 15:58
        Kobieto,przeczytaj uważnie, nie znieczulają bo ich nie ma fizycznie w pracy, bo przez lata rząd zamykął oczy na emigrację lekarzy za chlebem. Dlaczego nikt nie ma pretensji do murazy, mechaników, malarzy, hydraulików, ze wyjeżdżają. To normalne, że każdy chce mieć lepiej. Ja mam 30 lat,jestem lekarzem. Mieszkam u rodziców, mam 13-letni rozwalający się samochodzik, za ostatnia naprawę zapałciłam tyle co moja pensja i sie popłakałam. Alem pacjenci mnie kochają. I co z tego z tej miłości dzieci nie będę mieć a nie mam za coich utrzymać wieć nie zakładam rodziny. Otwórz szerzej oczy a zobaczysz nieco wiećej. Jeśli ktoś bęcie Ci kazał przepracowywać nadgodziny za darmo to nie upomnisz się o swoje pieniądze, albo o przysługujące ci wolne dni. Oni tak zrobili. A szpitale zamiast zaplacić im za nadgodziny wysłali ich na urlopy. I dlatego nie ma kto znieczulać. My lekarze tez nad tym ubolewamy bo ci co zostali padają już ze zmęczenia.
        Amen
    • Gość: lek. rodzinny Bez znieczulenia IP: *.toya.net.pl 29.10.07, 12:50
      1. Jestem rodzinnym i mi się już przewraca w d. od ilości pieniędzy.
      Niebawem jednak wyjeżdżam za granicę. Niebawem jak wejdzie ustawa o tym,że
      tylko lek. rodzinni beda mogli pracowac w POZ-ach zobaczycie co sie stanie.
      Zaden internista nie bedzie leczyl dzieci a pediatra dorosłych.

      2. Anestezjologia to ostatnia rzecz ktora przyszła by mi do glowy. Dlaczego? Za
      wczesnie wstaje i za pozno chodzi spac ( o ile w ogóle chodzi). Niech nawet
      zarabia na kilku etatach 10 000 zł, to wg mnie i tak za mało. ja zarabiam tyle
      samo za 8 godzin siedzenia dziennie w moim gabinecie.

      3. Na czym polega problem? Na chorym systemie. Na roszczeniowych pacjentach. Na
      braku pieniedzy na finansowanie ZOZów.
      Tak bedzie jeszcze kilkanascie lat wiec emigracja bedzie utrzymywala sie na
      stałym poziomie. Ja naprawde nie chce myslec co bedzie za kilka(nascie ) lat.

      4. Rzad nie ma wyjscia i bedzie musial zatrudniac obcokrajowcow zza wsch
      granicy. Tylko pytanie. Jak oni dlugo tu zostana ?? Czy im sie bedzie w Polsce
      oplacalo?

      5. Polska ( w szczegolnosci Lódź) stoi przed wielkim problemem i ten problem
      moze okazac sie zabójczy.

      Pozdrawiam.
      • Gość: lek. rodz. Re: Bez znieczulenia IP: *.toya.net.pl 29.10.07, 12:57
        ..i dodam jeszcze,ze Wy Pacjenci powinniscie popierac lekarzy w ich staraniach.
        Oni maja wolny wybór tak jak Wy i zyja w cywilizowanym swiecie bez granic.
        Brakuje ich wszedzie, na calym swiecie. Tylko ze na calym swiecie dostrzega sie
        ten fakt a w Polsce sie go nie dostrzega.
        Naprawde za kilka(nascie ) lat moze byc za pozno, bo zaden z mlodych lekarzy ,
        ktorych znam nie zamierza pracowac po specjalizacji i studiach w Polsce. No moze
        18 %. Do tych 18% bedziecie chodzic prywatnie , bo tylko tak w obliczu braku
        konkurencji bedzie im sie oplacalo pracowac.
        Wszak kazdy chce zarobic i jak najmniej sie narobic. Po to studiowalem medycyne,
        aby nie pracowac ciezko fizycznie tylko sprzedawac drogo swoja profesjonalna wiedze.
        I bede sprzedawał.
        • Gość: anna Re: Bez znieczulenia IP: *.gprs.plus.pl 29.10.07, 13:20
          W Poradni POZ, w której pracuję jest 2 lekarzy na emeryturze, 2 po
          pięćdziesiątce i jeden młody, który zresztą otwarcie mówi, że jak tylko skończy
          specjalizację - wyjeżdża.
          • Gość: literka_m Re: Bez znieczulenia IP: 81.15.180.* 29.10.07, 14:33
            co ciekawe, sa dwie grupy lekarzy z ktorymi nie ma problemow
            1. stomatolodzy
            2. weterynarze

            obie dzialaja na gruncie prywatnym i w obu NFZ nie ma nic do powiedzenia.
            przypadek czy lekarstwo ?
            • Gość: xxx Re: Bez znieczulenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.07, 17:40
              Mały problem - u stomatologów jest "dość" drogo, weterynarze zajmują się
              praktycznie wszystkim.

              A i tak są publiczne zakłady stomatologiczne, ale pracujący tam praktycznie
              zawsze dorabiają
              • Gość: literka_m Re: Bez znieczulenia IP: *.sttb.pl 29.10.07, 18:05
                > Mały problem - u stomatologów jest "dość" drogo, weterynarze zajmują się
                > praktycznie wszystkim.

                dosc drogo to dla porownania jest w zakladzie blacharskim. mala robota
                lakiernicza a kosztuje wiecej niz koronka. tylko narod wychowany w komunizmie za
                blacharzy zawsze placil wiec jest przyzwyczajony a na koronki skladalismy sie
                wszyscy.
            • Gość: X Re: Bez znieczulenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.07, 18:04
              zapomniales o ginekologach,
    • Gość: vic Wiecie w czym jest problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 17:32
      W tym ze chirurg nie chce odpalic dzialki anestezjologowi (i nie
      tylko) z tego co dostanie od pacjenta. System jest chory, mafijny.
      Gorzej, bo jak by byla prawdziwa mafia to Don Corleone by to
      poustawial.
      Zarabiam po to zeby jakas czesc pieniedzy odlozyc na odpukac
      leczenie. I chce zeby jak zajdzie taka potrzeba wiedziec komu ile i
      za co mam LEGALNIE zaplacic. Dzisiaj tak moge ze stomatologiem albo
      chirurgiem kosmetycznym, a chce zeby tak bylo ze wszystkim.
      Ale na to nie ma szans, bo tak chca tylko normalni ludzie. Nie chce
      tak dziadostwo przenikniete komuna, politycy ktorzy specjalizuja sie
      w "pochylaniu z troska", cala armia urzednikow a przede wszystkim
      rzesza cwanych ordynatorow.
      I nie p@#$%^& mi ze masa ludzi nie ma pieniedzy. Na wystawne
      przyjecia komunijne, granitowe nagrobki, wodke i papierosy maja
      wszyscy, nawet najbiedniejsi.
      • Gość: gość Re: Wiecie w czym jest problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 23:56
        Jesteś boski :) ... a wiesz, że na leki nigdy im nie starcza? Jak mówię proszę rzucić papierosy i wódkę to nalieki pani/panu wystarczy - śmieją mi się w twarz.
        • gamdan Re: Wiecie w czym jest problem? 05.11.07, 19:45
          No wiesz co? Tak prosto z mostu? Cała prawdę?
          Co za lekarz!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja