tulka
02.08.03, 20:24
"Zdaniem łodzian basen jest po prostu za mały. - Przecież tylko
w okolicznych blokach mieszka 20 tys. osób - porównują.
Dyrektor Kopeć, który dopiero od kilku tygodni zarządza
pływalnią, zgadza się z tymi opiniami: Można było zbudować
większy basen. Dwukrotne powiększenie długości (50 zamiast 25
metrów) nie kosztowałoby już tak dużo, a miejsca byłoby więcej -
przyznaje.
Teraz jest już za późno. - Musimy sobie radzić z tym co jest"
Jakie to typowe...
Aż dziw, że przed przystąpieniem do budowy basenu nie postarano
się o jakieś "badanie rynku"... Wszyscy mogli na tym jedynie
skorzystać.
Mieszkam stosunkowo niedaleko, ale jeszcze tam nie byłam. Miałam
ochotę któregoś dnia spróbować, ale już mi przeszło. Nawet
gdybym dostała się do środka (stania w kolejce dłuższego niż
kilka minut nie biorę pod uwagę), nie mam ochoty przebywac na
terenie zapełnionym tak, że już nikt nie może wejść.
Pozostaje "pogratulować" twórcom projektu zdolności
przewidywania i miec nadzieję, że tego typu błędy posłużą komuś
jako nauczka. Tylko dlaczego my zawsze musimy uczyć się na
błędach, a nie potrafimy ich unikać przed popełnieniem?