Dodaj do ulubionych

Pełno pustych fabryk

06.08.03, 16:03
Ponad sto hal fabrycznych i magazynów czeka w Łodzi na inwestorów. I chociaż
są położone w atrakcyjnych częściach miasta, nikt się nimi nie interesuje. W
wielu fabrycznych budynkach brakuje okien i drzwi. Złodzieje dawno
porozkradali kable elektryczne, powyrywali płyty chodnikowe i elementy bram
wejściowych.



W minioną środę spłonęła fabryka „Rena-Kord”. Ogień zaprószyli prawdopodobnie
młodzi ludzie, którzy bez problemu weszli na teren zakładu. Ochrona takich
obiektów ma charakter symboliczny.

Przed miesiącem rozebrano starą filcownię tuż przy stacji benzynowej BP przy
al. Włókniarzy. Właściciel próbował ją sprzedać przez cztery lata. W tym
czasie fabryka płonęła kilka razy, była okradana przez zbieraczy złomu.
Nabywcę skusiła działka, na której stała filcownia, bo po latach zniszczenia
i dewastacji nic już nie udało się uratować.

Ogromne centrum handlowo-rozrywkowe z czterogwiazdkowym hotelem, multikinem,
sztucznym lodowiskiem i parkingiem na 1500 samochodów, miało powstać na 3,5-
hektarowym terenie dawnych zakładów „Norbelana” u zbiegu ul. Żeromskiego i
al. Mickiewicza. Inwestor, spółka „Plaza” z kapitałem izraelskim, planowała
zakończyć inwestycję w tym roku. Nawet jej nie zaczęła. W czerwcu wygasło
wydane przez Urząd Miasta Łodzi pozwolenie na budowę.

– Spośród 127 pofabrycznych budynków, tylko wobec 43 nie toczy się żadne
postępowanie ugodowe, ustanawianie zarządu komisarycznego, czy ogłaszanie
upadłości – mówi Jan Siemieniecki, dyrektor wydziału skarbu państwa i
przekształceń własnościowych w Urzędzie Wojewódzkim. – Wolne powierzchnie
handlowo-produkcyjne mają mi.in. „Fakora”, ZPB „Pierwsza”, „Agroma”, „Zenit”
i „Polbis”. Zagospodarowanie pofabrycznych wnętrz jest kosztowne, wielu
inwestorów woli zbudować nową fabrykę.

Na sprzedaż wystawiono fabrykę papierosów przy ul. Kopernika, fabrykę
gaźników przy ul. Przybyszewskiego, fabrykę mebli przy ul. Lodowej. Nie ma na
nie chętnych.

Największą inwestycją, która ma szanse powodzenia, jest „Manufaktura” w
dawnych zakładach „Poltex”. W byłych zakładach „Eskimo” powstało Centrum
Promocji Mody, hurtownie płytek ceramicznych i sprzętu ogrodniczego, a
w „Lencie” przy ul. Kilińskiego sprzedawana jest odzież w cenach hurtowych.

(jxb) - Dziennik Łódzki
www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/289910.html
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka