Dodaj do ulubionych

Wojna z piratami drogowymi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.08, 18:37
Ostatnio widzę często nową taktykę na fotoradary. Jednym pasem do
miejsca gdzie jest fotoradar zbliża się jakiś samochód. Ponieważ
wszyscy wiedzą gdzie są fotoradary standardowo zwalnia ostro z tych
90-100 do przepisowych 50. Ale gdy obok niego pojawi się inny
samochód, który jedzie jeszcze szybciej, zrównują się i przejeżdżają
obok fotoradaru jadąc dokładnie obok siebie z szybkością... dowolną,
najczęściej tego który doganiał. I co? Jajco.
Osobiście jestem za fotoradarami, kontrolami, ograniczeniami itd.
Ale tam gdzie jest rzeczywiście niebezpiecznie i gdy służą
poskarmnianiu oraz wyłapywaniu autentycznych piratów zagrażających
innym. A jak jest faktycznie każdy widzi - gra pozorów, statystyki
tego dowodem.
Obserwuj wątek
    • Gość: obserwator Re: Wojna z piratami drogowymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.08, 18:57
      Kierowcy nie są zadowoleni z nowych pomysłów policji i Generalnej
      Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad: zlikwidować policję!
    • Gość: miho Wojna z piratami drogowymi IP: *.toya.net.pl 20.01.08, 19:26
      Ludzie, my się cofamy zamiast rozwijać. Kiedyś pokonanie drogi z Łodzi do
      Gdańska zajmowało mi 6 godzin - dziś to graniczy z cudem i jest nie realne.
      Mniej wypadków przez fotoradary? Kto wymyśla takie bzdety? Jest mniej wypadków,
      bo mamy coraz lepsze samochody a i naprawionych dróg przybywa - stąd mniej
      wypadów, a nie przez te gówna. Jak czytam coś takiego, to mam nieodparte
      wrażenie, jakbym był na zebraniu POP - takie samo pieprzenie. Panowie "mądrzy" i
      policjanci - obudźcie się i przestańcie udawać "Greków". Wszyscy doskonale
      wiemy, że te Passaty i "cudowne urządzenia" jak fotoradary to zwykłe zdzierstwo
      i wyciskanie pieniędzy do jak zwykle pustych kas miejskich. Spróbujcie mi
      udowodnić, że piesi są równie karani jak kierowcy np. za wtargnięcie na jezdnię
      lub przechodzenie na czerwonym świetle. Czemu nie karze się pieszych? Bo im nóg
      nie zabiorą ani prawa jazdy a z samochodami? Dlaczego nie ma Passatów w
      miejscach, gdzie na skrzyżowaniach cwaniaki wymuszają, jadą prawym pasem, by
      skręcić w lewo czy lewym, by skręcić w prawo? Za prędkość można nałożyć większy
      mandat - to proste. Kiedyś musiałem zdawać ponownie prawo jazdy, bo nie daję
      "prezentów" - choć szlag mnie trafia, jak wszyscy mnie mijają kiedy prowadzę,
      wszyscy śmieją się ze mnie, że ja powinienem jeździć a nie prowadzić i mnie
      zabiera sie prawko. Ale, tak jak z prohibicją w stanach, tak i z tymi durnymi
      ograniczeniami kiedyś niektórzy zmądrzeją. Weźmy Jana Pawła w Łodzi. Pięknie
      zrobiona nawierzchnia, po jednej stronie ogródki działkowe, po drugiej stronie
      chodnik jakieś dwa metry od jezdni, żadnych szkół. przedszkoli i... ograniczenie
      do 60 km/h. Niech mi ktoś powie, że to dla bezpieczeństwa(dlaczego poza miastem
      można jechać 90 km/h). Rozumiem, kręta droga, wąski chodnik, szkoła - niech
      będzie ograniczenie nawet do 40 km/h, ale w innych sytuacjach? Żenada, dwója dla
      policji i "mądrych"(czytaj przemądrzałych) panów. Jestem jednak optymistą i
      wierzę, że kiedyś, nie łamiąc przepisów przejadę w rozsądnym czasie np. z Łodzi
      do Wrocławia a nie jak teraz.
      • Gość: gru w każdym aucie oranicznik V do 50km/h i po sprawie IP: *.toya.net.pl 20.01.08, 20:02
        w każdym aucie oranicznik V do 50km/h i po sprawie
        w całym kraju i bedzie 0 wypadków ??????????????/
        jak tak dalej będzie to jest to nieuniknione !!!!!!!!
        co za bzdury !!!!!!
        czy naprawdę prędkość jest synonimem bezpieczeństwa na drodze ?
        na włókniarzy 50km/h CO ZA GŁUPOTA !!!!
        TO CHYBA NA KILIŃSKIEGO ZE 20 km/h..........

        jestem za foto-radarami ale pow.100 km/h to wtedy nie będzie sytuacji że każdy
        jedzie do wiaduktu a za "maredi" wszyscy debilnie hamują ruch na odc.200m a
        potem dalej jak trzeba !!!!!!!!!
        • l_zaraza_l Re: w każdym aucie oranicznik V do 50km/h i po sp 21.01.08, 11:25
          taaa...
          i koniecznie czlowiek idacy przed samochodem z czerwona choragiewka,
          by ostrzegac pozostalych uzytkownikow drogi o zblizajacym sie
          niebezpieczenstwie...

          pitolenie kotka...
      • Gość: wl_ski Re: Wojna z piratami drogowymi IP: 195.205.192.* 01.02.08, 14:28
        > ograniczeniami kiedyś niektórzy zmądrzeją. Weźmy Jana Pawła w
        Łodzi. Pięknie
        > zrobiona nawierzchnia, po jednej stronie ogródki działkowe, po
        drugiej stronie
        > chodnik jakieś dwa metry od jezdni, żadnych szkół. przedszkoli
        i... ograniczenie do 60 km/h.

        :D I tam własnie często można spotkac policję z suszarką - łatwy i
        prosty sposób dorobienia - i do statystyk i do pensji.
        Mnie zatrzymali kiedyś pod Włocławkiem. Jadąc od strony Łodzi
        zjechałem w prawo chcąc ominąć Włocławek w kierunku Mazur. Ale
        miałem pecha - znak "teren zabudowany" postawili duuużo wcześniej.
        Pan policjant spotkał mnie ze 100 metrów po zjeździe z DK nr 1 i
        nałożył mandat, na liczniku miałem 84 km/h. A teraz opis okolicy:
        lasy, lasy, lasy, brak jakichkolwiek zabudowań, szeroka droga i
        zatoczka jakby specjalnie wybudowana dla policji :D

        Ograniczenie do 60 km/h na wyremontowanej Włókniarzy/Jana Pawła II
        to jest majstersztyk, jakiś sztab geniuszy musiał nad tym pracować.

        Z kolei jazda po DK8 jest zabawna - od czasu do czasu wszyscy dają
        po hamulcach, żeby sie na fotke nie załapać, a za fotopstrykiem
        dodają gazu do prędkości podróżnej. W efekcie mało kto patrzy na
        znaki i sytuację na drodze bo wszyscy szukaja fotoradarów :D
    • Gość: klakier A może tak poprawić organizację ruchu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.08, 22:02
      Na ósemce są dwa cholernie niebezpieczne skrzyżowania: w Meszczach zjazd do Piotrkowa i w Tomaszowie zjazd do Łodzi. Można na tych dwóch skrzyżowaniach poprawić bezpieczeństwo od zaraz: wystarczy tylko zlikwidować przejazdy - skręty w lewo. W obu miejscach, niemalże w zasięgu wzroku są możliwości bezkolizyjnego ich pokonania. Jadąc z Warszawy do Piotrkowa mijamy Meszcze i ok kilometr dalej mamy bezkolizyjne skrzyżowanie (a nawet dwa) z drogami na Moszczenicę i Łódź. I co? I nic - własnie dowiedziałem się, że w Meszczach zamiast postawić na pasie zieleni barierę stawia się sygnalizację. Podobnie w Tomaszowie: lecisz od Piotrkowa do Łodzi to mijasz pierwszy zjazd w lewo i kawałek dalej dajesz w prawo, do miasta, przez tory i zaraz znów w prawo i jesteś na łódzkiej drodze. Podobnie z kierunku Warszawy: chcesz do Tomaszowa to zamiast kombinować w lewo (rosyjska ruletka przy tym manewrze jest jak huśtawka przy rollercoasterze) lecisz kilometr dalej i w miarę spokojnie skrecasz w prawo i już możesz decydować: Łódź albo Tomaszów.... Niestety, aby na TO wpaść, należy jeździć, a nie siedzieć za biurkiem...
      • Gość: malina Re: A może tak poprawić organizację ruchu? IP: *.toya.net.pl 20.01.08, 22:33
        • Gość: malina Re: A może tak poprawić organizację ruchu? IP: *.toya.net.pl 20.01.08, 22:38
          A jak policja chce mieć szybki sukcesy w poprawie bezpieczeństwa ruchu to
          zapraszam na skrzyżowanie Wólczańska/Radwańska, najlepiej rano. W kierunku na
          północ niedawno postawiono zakaz skrętu w lewo, nadal ignorowany - niektórzy dla
          niepoznaki nie włączają kierunkowskazu i nagle dają w lewo, wcześniej ostro
          hamując. Do tego wszystkiego część pasa jest oddzielona pachołkami oraz na
          skrzyżowaniu skręcają autobusy zastępcze. Miejska dżungla...
      • Gość: Krzychu Re: A może tak poprawić organizację ruchu? IP: *.piotrkow.net.pl 04.02.08, 22:49
        Gość portalu: klakier napisał(a):

        > Podobnie w Tomaszowie: lecisz od Piotrkowa do Łodzi to mijasz
        pierwszy zjazd w lewo

        Z Piotrkowa do Łodzi przez Tomaszów? A nie lepiej przez Łask? ;P
    • Gość: gm Wojna z piratami drogowymi IP: 194.150.250.* 20.01.08, 22:41
      Władzy nie zalezy na podniesieniu bezpieczeństwa tylko nękaniu kierowców. Założę
      sie że w protokołach policyjnych jako przyczyny wypadków i kolizji podaje sie
      niedostosowanie predkosci do warunków bo to jest pojemne stwierdzenie.Dlaczego
      nie podawana jest prawdziwa przyczyna : zła organizacja ruchu , źle
      zaprojektowane skrzyzowanie itp. Czy ktoś zastanawiał sie dlaczego jest tak duzo
      stłuczek na zjeździe z Tesco na Rokicińską w strone Widzewskiej a w przeciwna
      stronę nie ma ich wcale? Czy nie lepiej nakazać kirunek w prawo z Widzwskiej
      zamiast organizować rodzaj loterii: zdazy nie zdazy?
    • yez.hodowca Wojna z piratami drogowymi 20.01.08, 22:44
      "W ubiegłym roku od stycznia do listopada na drogach w naszym województwie zginęły 33 osoby"

      Coś mi się tu nie zgadza: rocznie w Polsce ginie na drogach kilka tysięcy osób, a w łódzkiem przez prawie rok 33 osoby?
    • Gość: darek Antidotum na wszystko IP: *.toya.net.pl 21.01.08, 08:34
      Nie róbcie nic oprocz fotoradarow i imitatorow.Po co lewo skręty i
      prawo skręty po co utwardzone pobocza i rowne asfalty skoro wszystko
      to da się zastąpić radarem.Tylko niech nikt nie p... ze chodzi o
      bezpieczeństwo tu chodzi o prymitywną komercje.
    • artnow Wojna z piratami drogowymi 21.01.08, 08:34
      Chcesz wiedzieć czy w środku jest fotoradar ???

      Tu masz instrukcję jak to podejrzeć

      Jednak temat jest czysto eksperymentalny.
    • Gość: TomKs Wojna z kierowcami IP: *.tktelekom.pl 21.01.08, 10:01
      Ograniczenia prędkości są zbyt restrykcyjne. Najlepiej to widać przy fotoradarach - tworzą się korki, bo wszyscy zwalniają tuż przed.
      Ciekawe, jak się ma wzrost liczby wypadków do wzrostu liczby samochodów i, przede wszystkim, osobokilometrów? Ale takich danych nikt nie podaje, chociaż tylko one mają sens!
      Fotoradary są już lepsze niż polowania zza krzaków z szuszarką, ale istotą jazdy samochodem jest szybkość! Trzeba tak organizować ruch, żeby szybka jazda była bezpieczna. Mam na myśli np. skrzyżowania bezkolizyjne, zieloną falę, kładki dla pieszych.
      • Gość: g@mdan Re: Kładki się nie sprawdzają. IP: *.193.160.245.b.tvsat364.lodz.pl 22.01.08, 23:55
        Masz rację.
        Ważne są osobokilometry, ale też np. ilość aut na 1 km drogi. Samochodów przybywa. Dróg prawie nie.
        Im gęściej na drodze - tym łatwiej o wypadek.

        Co do kładek dla pieszych to weto. Takoż z przejściami podziemnymi. Ludzie są normalni i nie będą schodzili pod ziemię lub wdrapywali na kładki. Zawsze wybiorą drogę najkrótszą. Na świecie pieszy chodzi "po ziemi", natomiast górą lub dołem jadą samochody.
        Jest drożej, ale się sprawdza.

        Ja zwracam uwagę na zbitek informacji:
        " W miejscach, gdzie stoją fotoradary liczba wypadków zmniejszyła się o 30-40 proc. i nie ma żadnych ofiar śmiertelnych - mówi Cezary Popławski, naczelnik wydziału ruchu drogowego Komendy"
        Oraz:
        "Liczba wypadków z każdym rokiem niepokojąco wzrasta."

        Czyli fotoradary powodują większą ilość wypadków w miejscach, gdzie ich nie ma.
        To chyba wystarczający powód, aby fotoradarów nie było.
    • Gość: Rid Wojna z piratami drogowymi IP: 212.51.207.* 23.01.08, 11:04
      No jasne zrobmy ograniczenie do 20km/h i nawet nie bede
      rozwalal zawieszenia na tych pieprzonych dziurach.
      Trzeba zaczac oddawac sprawy do stadu to moze sie ogarna.
    • Gość: antykacz 33 osoby !!! powinna być żałoba !!! IP: *.lodz.dialog.net.pl 27.01.08, 09:21
      33 osoby !!! powinna być żałoba !!!
    • Gość: kierowca Re: Wojna z piratami drogowymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 23:15
      1) Jeśli przy foto radarze jeden samochód jedzie przepisowo a drugi obok
      wyprzedza go z większą (niedozwoloną) prędkością to foto radar zrobi zdjęcie ale
      nikogo nie ukarzą bo na zdjęciu będzie kilka samochodów i nie wiadomo który
      jechał szybciej.

      2) Foto radary z reguły robią zdjęcia przy prędkościach wyższych o 20 km/h od
      dozwolonej. Raz że robiąc zdjęcia kierowcom przekraczającym prędkość np o 5 km/h
      taki foto radar momentalnie zapchałby się, dwa jest mała opłacalność obróbki
      zdjęć i wysyłania mandatów kierowcom przekraczającym prędkość o 10-20 km/h.
      Lepiej trzaskać kasę na klientach przekraczających prędkość o 30-40 km/h.

      3) Przy foto radarach spotyka się nader często komiczne sytuacje. Przed foto
      radarem kierowcy jadą 50 km/h po to żeby za nim rura i 100-150 km/h. Dlatego
      niektóre foto radary ustawia się tak aby robiły zdjęcia samochodom
      odjeżdżającym a nie dojeżdzającym

      4) Kolejne komiczne sytuacje to "nadgorliwe" zwalnianie przed foto radarem. Np
      tam gdzie jest ograniczenie do 60 km/h przed foto radarem większość zwalnia do
      50 km/h (nie patrzą na znaki a na foto radary patrzą ?)

      5) Za 1000 foto radarów można wybudować kilka kilometrów autostrady.

      • Gość: statystyki Re: Wojna z piratami drogowymi IP: *.toya.net.pl 29.01.08, 19:11
        Celne podsumowanie w p-cie 5).

        Kolejna sprawa to kontrole "drogówki". Prawda jest taka, że oni nie dbają o
        bezpieczeństwo tylko poprawiają sobie statystyki stając w takich durnych
        miejscach gdzie np. nie został powtórzony znak podnoszący ograniczenie prędkości
        bo ZDiT się nie chciało tablic powiesić za skrzyżowaniem, albo za (nie przed!)
        niebezpiecznymi skrzyżowaniami na miejskich wylotówkach, gdzie każdy już
        przyspiesza. Są to najczęściej miejsca na których nie ma dużo wypadków, a
        warunki pozwalają na rozwijanie większych prędkości niz 50km/h, jedynie z winy
        niedbalstwa brak tam znaków drogowych.

        Proponuję zorganizować w Łodzi Dzień Jazdy Pięćdziesiątką na głównych arteriach
        (Włókniarzy, Piłsudskiego, Strykowska i pozostałe wielopasmówki) i zobaczyć
        jakie piękne będą koreczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka