daliście sie zrobić w bambuko

23.01.08, 18:20
popierając akcję "dzień bez folówek" Hipermarkety są Wam wdzięczne.
Daliście im zarobić sporo pieniędzy nie biorąc reklamówek, a kupując
ich szmatławe wielorazówki za 4 zł. Zastanawia mnie, jak udało się
pisowskiego pomysłodawcę namówic do tego lobbingu?
    • Gość: sokrates-papuga Re: daliście sie zrobić w bambuko IP: 195.69.82.* 23.01.08, 18:41
      > popierając akcję "dzień bez folówek" Hipermarkety są Wam wdzięczne

      No i co z tego? To zle ze ktos jest komus wdzieczny?

      Moze bys sie udal na jakas terapie?
    • sztamka Re: daliście sie zrobić w bambuko 23.01.08, 18:56
      Wczoraj poczyniłam zakupy w torby marketu za 20 groszy, dziś wyniosłam w nich
      śmieci do pojemnika na odpady niesortowalne. Czy powinnam rozerwać torbę foliową
      wysypując z niej śmieci, a ją samą wrzucić do oddzielnego pojemnika? Na
      Retkini-Zagrodniki nie stoją przy każdym bloku...
      • Gość: elia_kazan nie tak IP: *.toya.net.pl 23.01.08, 19:43
        torbę z marketu powinnaś wyrzucić do odpadów plastikowych, następnie
        w sklepie kupić plastikowe worki na śmieci i w nich wyrzucać. Nie
        pomyl się!!
      • Gość: zagr Re: daliście sie zrobić w bambuko IP: *.retsat1.com.pl 23.01.08, 19:50
        Na Retkini Zagrodniki to wogóle stoją chyba ciągle nie takie pojemniki jakie powinny.Ale czegóż się spodziewać po najdennijszej i najbadziewiarszczej spółdzielni w mieście.
    • default_user Re: daliście sie zrobić w bambuko 23.01.08, 21:12
      witold.zubrycki napisał:

      > a kupując
      > ich szmatławe wielorazówki za 4 zł.

      Ja komplet szmacianych wielorazówek dostałem za darmo przy okazji jakichś
      targów. Co mnie to robi, że mam nadrukowane czyjeś logo? W użytkowaniu spisuje
      sie tak samo jak gładka
      M..M
      • vazz Re: daliście sie zrobić w bambuko 24.01.08, 08:23
        Wg.mnie materiałowa torba jest o niebo lepsza niz smieciana
        foliówka. W weekendy tylko z materialowymi chodze na zakupy, bez
        obawy,ze pozrywaja sie i bez dyskomfortu wpijania sie plastikowej
        torebki w moje palce. No i w domu mniej smieci.
    • decent76 Przygoda z zakupami w Carrefour przy ulicy Przybys 24.01.08, 09:18
      Ja ma w zwyczaju iść na zakupu raczej spontanicznie nie jest to
      wyprawa którą organizuje parę dni wcześniej po prostu żona dzwoni z
      domu że brakuje tego tamtego po pracy wsiadam do auta i jadę na
      zakupu nie mam ze sobą toreb lnianych czy innych po prostu biorę
      wózek ładuje co mi się spodoba. Wczoraj akurat był ten dzień telefon
      auto market Carrefour przy ulicy Przybyszewskiego.

      Chodzę po hali wybieram serek, jajeczka, mleczko, ciacha dla
      dziecka, itd.... uzbierało się tego trochę więc idę do kasy siedzi
      tam taka dziunia w wieku 55 lat którą pozdrawiam :-) załatwiła
      klienta kolej na mnie już się zabiera za nabijanie na kasę ale ja
      się pytam czy otrzymam torbę foliową a one że nie bo to dzień bez
      torby foliowej ja je na to że ok tylko że to taka dobrowolna akcja i
      niech się nie wygłupia i mi da tych kilka toreb a ona że mogę sobie
      kupić ich piękną plastikową niewywłaszczalną przez kolejne 1000 lat
      torbę zrobioną w chinach która wygląd tak jak by się miała rozpaść
      po piątych lub szóstych zakupach.
      Mówię je że dziękuje ale nie mam ochoty na ich torbę i niech
      zorganizuje mi w takim razie karton a ona że nie że jak ma problem
      to mam pojechać na Piotrkowską 144 i tak podzielić się moimi uwagami
      Z Panem Jerzym K. nie pozostało mi nic innego jak zostawić tę
      przesympatyczną Panią z moim zakupami i wyjść ze sklepu Pozdrawiam
      jeszcze raz Tą Panią, sieć sklepów Carrefour wasze podejście do
      klienta jest super jeżeli organizuje się taki dzień to zapewni się
      klientom alternatywę ale nie tylko w postaci super wytrzymałej torby
      za 3,5 tylko np Kartowy lub torby papierowe nawet niech będą po 20
      gr za szt za coś takiego zapłacę ale
      NIE ZAPŁACĘ ZA SUPER LNIANĄ LUB JAKĄKOLWIEK INNĄ TORBĘ BO NIE MAM W
      ZWYCZAJU WOZIĆ ZE SOBĄ TOREB CO JA JESTEM WIELBŁĄD ABY NOSIĆ ZE SOBĄ
      KAŻDĄ PRZYPUSZCZALNIE POTRZEBNĄ MI RZECZ.

      Swoją drogą współczuje Marketom o ile zmniejszą się wam obroty bo
      ludzie będą opatrzeć ile to jeszcze im się zmieści do tych
      wielorazowego użytku toreb a widzę dużą szansę dla małych sklepów
      osiedlowych gdzie klient nasz Pan a nie na odwrót hahaha kręcicie
      bicz na swoją ..... koniec zakupem impulsywnym nie zmieści się coś
      do siatki to klient to odda proponuje już przy kasach szykować
      dużoooo miejsca na artykułu zbędne w koszyku

      jak się chcecie przypodobać władzy to mam jeszcze propozycję aby
      malować latem trawę na zielono krawężniki na biało nie wpuszczać na
      parkin aut bo zatruwają środowisko a parkingi prze marketami zmienić
      w mini parki jordanowskie z ławeczkami i alejkami



      ------------------------
      173 specjały siostry Anastazji
      Dieta strefowa
      • Gość: bruna6 Re: Przygoda z zakupami w Carrefour przy ulicy Pr IP: *.toya.net.pl 24.01.08, 09:30
        A kto mowi o noszeniu toreb? Wiadomo, ze to tylko kobity laza z
        torbami, a tobie odebraloby to meskosc we wlasnych oczach? Byles
        samochodem, to nie mozna wozic jakiegos pojemnika na zakupy w
        bagazniku? Dojsc z wozkiem do auta i zapakowac?
        • decent76 chyba napisałem że chciałem karton a tu nic 24.01.08, 09:55
          ja nie mam nic przeciwko tej akcji ale nie mam ochoty kupować toreb
          wielokrotnego użytku a toreb nie noszę bo nie ma w zwyczaju.

          Nie lubię jak ktoś zmusza mnie do zmiany nawyków.
          Niech sprzedadzą mi taką torbę którą będę mógł wyrzucić niech
          kosztuje nawet 20 gr niech będzie papierowa jakakolwiek niech to
          będzie karton to ja tu jestem klientem to ja jestem dla sklepu a nie
          sklep dla mnie do ja wybrzydzam a nie sklep taka jest moja postawa
          bo to ja wydaje moje pieniądze a nie sklep daje mi coś za darmo.

          Jak jest dzień bez samochodu to nim nie jeździsz to też taka
          medialna i szumna akcja myślę że masz to gdzieś to samo tyczy się
          psów jestem ciekaw czy jesteś posiadaczem takiego pupilka i czy
          sprzątasz po nim kupy ...... a może masz rybki



          ------------------------
          173 specjały siostry Anastazji
          Dieta strefowa
          • Gość: bruna6 Re: chyba napisałem że chciałem karton a tu nic IP: *.toya.net.pl 24.01.08, 10:21
            Nie jezdze samochodem, wiec problem mam z glowy. Psa nie posiadam,
            smieci segreguje.
            Ok. Taki marekt mogl miec jakies papierowe torby z makulatury, takie
            widzialam wczoraj w Magdzie. A tak to widac, ze chcieli ewidentnie
            zarobic...Panie to chyba nie moga tak sobie odejsc od kasy, ale
            dziunia mogla to normalniej powiedziec. Jednak zachecam do
            posiadania jakiegos malego kartonu w bagazniku auta, zakupy sa w
            czyms takim stabilniejsze niz w foliowkach.
          • brite ...i wszystko jasne 24.01.08, 13:59
            > Nie lubię jak ktoś zmusza mnie do zmiany nawyków.

            I w tym cały problem, leniuszku.
            • cassani Re: ...i wszystko jasne 24.01.08, 14:05
              a kto mi odkupi wysuszoną bułkę, hę?
              • aaa202 Wysuszona bułka 24.01.08, 14:14
                również bywa praktyczna. Jako nastolatka tarłam taką bułką teksasy
                Odra, celem upodobnienia ich do "prawdziwych dżinsów".
                Nie narzekaj, tylko kup sobie pojemnik na chleb. Albo co.
                • cassani Re: Wysuszona bułka 24.01.08, 14:15
                  do pracy pojemnik na chleb?
                  • aaa202 To na jakim czasodcinku 24.01.08, 14:19
                    ta bułka w pracy zeschła Ci się tak, że aż stała się nie zjadliwa?
                    Kupiłeś w piątek, postanowiłeś zjeść w poniedziałek?

                    p.s.
                    W foliówkach bułki skandalicznie wilgotnieją i zamieniają się w
                    ciągliwe podeszwy.
                    • cassani Re: To na jakim czasodcinku 24.01.08, 14:26
                      wcozraj kupiłem i jedna mi się została na dziś - w torebce co się
                      rozkłada 3000 lat bułka dałaby się zjeść - a w torebce która
                      pochodzi z drzewa jabłoni była twarda. chrupka taka jakaś.
                      • decent76 E bułka z foliówki jet extr jeszcze z pomidorem i 24.01.08, 14:29
                        ogórkiem jak tak nasiąknie to aż miło w niej zatopić ząbki ;-)

                        Już mam rozwiązanie na foliówki będę kupował w markecie worki na
                        śmieci i w nie pakował zakupy worki zawsze się przydadzą hehehe
                        • aaa202 Ja używam foliówek z marketów 24.01.08, 14:33
                          jako worki na śmieci. Ponieważ foliówek staram się nie brać dużo, to
                          i sensownie śmieci muszę kumulować, flaszki zgniatam na płasko,
                          puszki, kartony także.
                          Ale mnie, jako mieszkanki innego województwa, i tak dzień bez torby
                          nie dotknął.
                        • cassani to głupie rozwiązanie i drogie - jest lepsze: 24.01.08, 14:37
                          do materiałów sypkich i nie opakowanych oryginalnie - np owoce,
                          warzywa będzie można używać jednorazówek. ja po prostu będę sobie
                          brał odpowiednią ich ilość z działu owoce-warzywa i pakował w nie
                          zakupy. Ot cała to trudność.
                          • decent76 ale one są małe choć to też jakieś wyjście poczeka 24.01.08, 14:42
                            m do kolejnej akcji może zamiast z siatką będe jeżdził na zakupy z
                            kartonowymi pudłami ciekawe jak będzie reagować ochrona gdy w wózku
                            będę miał dwa kartony


                            ------------------------
                            173 specjały siostry Anastazji
                            Dieta strefowa
                          • Gość: rumak Re: to głupie rozwiązanie i drogie - jest lepsze: IP: 195.69.82.* 24.01.08, 22:37
                            polskie cwaniactwo
                      • aaa202 Kiedyś było jeszcze coś takiego jak celofan 24.01.08, 14:30
                        czyli folia z celulozy. Jak ktoś się uparł, to i zeżreć to mógł.
                        Stosunkowo nieodporne na wodę, ale na pewno mniej przepuszczające
                        wilgoć od papieru.
          • Gość: rumak Re: chyba napisałem że chciałem karton a tu nic IP: 195.69.82.* 24.01.08, 22:36
            decent76 napisał:


            > ja nie mam nic przeciwko tej akcji ale nie mam ochoty kupować
            toreb
            > wielokrotnego użytku a toreb nie noszę bo nie ma w zwyczaju.


            To masz problem. A torbe mozesz sobie wozic w bagazniku swojej
            limuzyny, panie nowobogacki. Poza tym mogles wziac wozek.

            Jestes tluk.
            • decent76 Rumian czy ja Cię obrażam 24.01.08, 23:24
              nie jestem nowo jakis tam a wozek co na hol mialem wziąść ;-)))

              ja tylko przestawiam dwoj punkt widzenia tej calej pseudo ekologii
              jestem za sorotowaniem śmieci za ograniczenim emisji CO2 do
              atmosfery ale nikt nie będzie minie zmuszał do kupowania toreb to
              się nazywa komfort zakupów ide kupuje pakuje wychodzę

              idąc na zakupy nie myślę ile dokładnie będe kupował i że muszę wziąć
              trzy lniane siaty na jedzenie dwie z mocniejsze na napoje i mała
              tytkę na chemię

              Kapujesz o co mi chodzi bo jak nie to jestes wiesz co ....
      • cassani Markety nie straca tylko zyskaja 24.01.08, 10:53
        nie będzie zakazu używania jednorazówek tylko ich "bezpłatnego"
        rozdawania. Czyli będziesz sobie mógł kupić jednorazówki za np 30
        gr. A biorac pod uwagę że ich koszt jest już teraz wliczony w cenę
        towarów to po prostu zapłacisz za nie poraz drugi i to ze świetna
        marża dla sklepu. Jesli w W-wie zużywa się około 2 mln torebek
        dziennie, to powiedzmy niech w wyniku akcji spadnie zużycie o połowe
        to przy marży 20 gr na torebce (zakładam) to do rak sprzedawców
        trafi dziennie extra 200000 zł.
    • diogenespies A mi rybki w zoologicznym w papierowa torbe 24.01.08, 10:14
      zapakowali wczoraj...
    • cassani Re: daliście sie zrobić w bambuko 24.01.08, 10:48
      a mi bułka wyschła w papierowej torebce.
      • Gość: Witold.Zubrycki Re: daliście sie zrobić w bambuko IP: *.toya.net.pl 24.01.08, 13:47
        Przy następnej takiej akcji zapakuje cały wózek, zaczekam aż
        zeskanują, a po odmowie podania torby po prostu zostawię zakupy
        • cassani Re: daliście sie zrobić w bambuko 24.01.08, 14:03
          jak będę stał za Tobą to najprawdopodobniej Cię uderzę :)
          • aaa202 suchą bułką 24.01.08, 14:16
            • decent76 Witold daj znać kiedy idziesz wybiorę się z tobą 24.01.08, 14:33
              też weme wózek i załaduje cały skrojoną wędliną, serem, i kiszonką
              na wagę
              • Gość: nett1980 Moze wczesniej obejrzyjcie sie do tylu, bo ... IP: *.toya.net.pl 24.01.08, 14:47
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=74771607&a=74805076
                • aaa202 Niech dadzą znać, jak będą szli na feralne zakupy, 24.01.08, 14:55
                  bo ja bardzo bym chciała zobaczyć tę nawalankę przy kasie:)
                  • Gość: nett1980 Re: Niech dadzą znać, jak będą szli na feralne za IP: *.toya.net.pl 24.01.08, 15:01
                    Jak to zobaczyc? A pomoc koledze nie łaska, ja po zrobieniu paru
                    fotek tez chetnie bym sie dolaczyla.
                    Na usprawiedliwienie:
                    Zawsze mnie wkurzalo, gdy w filmach panowie bili sie w obronie
                    bialoglowy, a ta, mimo ze zycie jej lubego wisi na wlosku, stoi z
                    rozdziawiona paszczeka, ewentualnie czasem pisnie.
                    • aaa202 Bo białogłowa bierność ma przyrodzoną, 24.01.08, 15:10
                      nie wiesz?
                      No dobra, mogłabym wziąć udział. Ale po której stronie? Kasowi
                      maruderzy potwornie mnie wkurzają. Więc chyba poparłabym Kaszę.
                      Ostatnio stał przede mną młody w płaszczu. Kupił pampersy, jakieś
                      soczki marchwiowe. Wygrzebywał ze szmacianego piterka zapinanego na
                      dwie perełki najdrobniejsze pieniądze, nie mógł się doliczyć tych 16
                      groszy końcówki. Trwało to wieki. Potem jeszcze zażyczył sobie
                      baterii "tanich i dobrych", oglądał te baterie kwadrans, kasjerka
                      oglądała paznokcie, ja niczego nie oglądałam, bo krew zalała mi
                      oczy. Dziś nawet nie wiem, o co mi chodziło. Zupełnie. Pana tego
                      niniejszym zaocznie przepraszam.
    • gray Re: daliście sie zrobić w bambuko 24.01.08, 14:52

      Racja - nie powinniśmy nikomu dać zarabiać! No, chyba że tobie.
      • Gość: Witold.Zubrycki Re: daliście sie zrobić w bambuko IP: *.toya.net.pl 25.01.08, 11:37
        ja nie potrzebuje od ciebie greyju pieniedzy. I bardzo nie lubie
        maruderów przy kasie, ale...miały być torby na żądanie, które ze
        wstydem wezmę(na ogół mam własną płócienną, którą zazwyczaj wożę w
        aucie)> Grupa carefour, poszła na maxa, 100% oszczędności i
        całkowita odmowa wydania. Czy Wy chcecie nadal byc sterowani , czy
        też chcecie prawa wyboru?
        • gray Re: daliście sie zrobić w bambuko 25.01.08, 12:14

          Po pierwsze: skad przekonanie, ze ta torba sie komukolwiek nalezy?
          Sklep stwierdzil, ze tego dnia nie bedzie i wydawal i ty mozesz sie
          conajwyzej na nich obrazic, jezeli zadna inna reakcja nie potrafi ci
          przyjsc do glowy.

          Po drugie: czy oprocz checi zarobienia pieniedzy (przypomne ci, ze
          podstawowym celem przedsiebiorstwa jest generowanie zyskow)
          kompletny brak jednorazowek nie mogl byc proba ukazania klientom, ze
          mozna sobie bez nich poradzic? Ludzie sa wygodni i nie lubia myslec -
          jezeli torby beda dostepne tylko na zadanie to wszyscy beda ich
          tylko zadali i w praktyce nic sie nie zmieni.

          Miedzy innymi wlasnie przez torby na zadanie na rynku nieopodal
          mojego miejsca pracy wszyscy radosnie zasuwali z jednorazowkami jak
          w kazdy inny dzien - sklepikarze nawet nie pytali czy moze nie
          podawac torebki, pewnie bali sie awantur. Tymczasem ja od kilku lat,
          robiac mniejsze badz wieksze zakupy na tym rynku z powodzeniem torby
          foliowe pobieram jedynie przy zakupie wedlin i nie sprawia mi to
          zadnego problemu.
          W wiekszosci przypadkow wszystko sprowadza sie tylko i wylacznie do
          checi - ino wam sie nie chce chciec.
          • Gość: bez logowania Ludzie sa wygodni to się nazywa komfort zakupó IP: *.toya.net.pl 25.01.08, 17:05
            w
            nie muszę myśleć czy wszystko co włożyłem do kszyka zmieści mi się
            do torby którą mam ze sobą.

            Mam ten komfort że jak załaduje cały wózek to wiem że przy kasie
            dostane foliówkę, karton czy cokolwiek w co będę mógł włożyć zakupy
            podjadę z tym całym majdanem do auta włożę do bagażnika podjadę pod
            dom i wniosę bez zbędnych komplikacji KPW.

            To jest KOMFORT a nie jakaś fanaberia
            • gray Re: Ludzie sa wygodni to się nazywa komfort zakup 25.01.08, 17:33
              Gość portalu: bez logowania napisał(a):

              > nie muszę myśleć

              I to by właściwie wystarczyło.

              > czy wszystko co włożyłem do kszyka zmieści mi się
              > do torby którą mam ze sobą.

              No to ci jest równanie dopiero! Czy to znaczy, że nie wiesz po co chodzisz do
              sklepu? Z tego co się niedawno dowiedziałem, jest to oznaka kupowania
              kompulsywnego, w skrócie - zakupoholizmu. Można to leczyć.

              > Mam ten komfort że jak załaduje cały wózek to wiem że przy kasie
              > dostane foliówkę, karton czy cokolwiek w co będę mógł włożyć zakupy
              > podjadę z tym całym majdanem do auta włożę do bagażnika podjadę pod
              > dom i wniosę bez zbędnych komplikacji KPW.

              I na dodatek nie musisz myśleć! Prawda, że to wspaniałe?

              > To jest KOMFORT a nie jakaś fanaberia

              Jasne - twój KOMFORT jest najważniejszy. Nic innego się nie liczy. KOMFORT ci
              się należy, bo przecież jesteś CZŁOWIEKIEM, chociaż mnie się wydaje, że stołkiem.
            • Gość: majmuna Re: Ludzie sa wygodni to się nazywa komfort zakup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 17:46
              W tym całym zamieszaniu z torebkami też nie chodzi o fanaberię,
              tylko o KOMFORT. Im mniej śmieci wytworzysz, tym mniejsze
              prawdopodobieństwo, że wkrótce będziesz sąsiadem wysypiska, tym
              czystsze będzie Twoje otoczenie, powietrze, woda, gleba i żywność.
              Upór w używaniu 17 foliowych torebek, bo tak Ci wygodnie, jest po
              prostu świadectwem Twojej krótkowzroczności.
              Mój sposób: bardzo małe zakupy biorę do ręki/kieszeni/własnej torby;
              małe zakupy (czyli jakieś 3 torebki foliowe) ładuję do jednej
              szmacianki - mocna, trwała, wygodna, bo mogę zarzucić ją na ramię.
              Duże zakupy (czyli wizyta w markecie samochodem) przeładowuję z
              kosza wprost do skrzynki w bagażniku. Podjeżdżam pod blok i razem z
              chłopem wnosimy skrzynkę do domu. Rozładowujemy, skrzynkę z powrotem
              zanoszę do bagażnika. Nie zużywam ani jednego opakowania więcej, niż
              jest to potrzebne. I mam do tego ten pożądany przez Ciebie KOMFORT.
              • Gość: nett1980 Re: Ludzie sa wygodni to się nazywa komfort zakup IP: *.toya.net.pl 25.01.08, 18:18
                Dokladnie tak robila zakupy z 15 lat temu rodzina w Niemczech, u
                ktorej bylam operka. Do glowy im nie przyszlo, ze zamiast do
                skrzynek w bagazniku, mozna to w jakies rwace sie jednorazowki
                ladowac.
                • Gość: to sem ja Re: Ludzie sa wygodni to się nazywa komfort zakup IP: *.toya.net.pl 25.01.08, 18:50
                  moi pradziadowie zakupy w wiklinowe kosze pakowali, ale o czym to
                  świadczy?
                  • Gość: nett1980 Re: Ludzie sa wygodni to się nazywa komfort zakup IP: *.toya.net.pl 25.01.08, 19:47
                    Moj wpis swiadczy o tym, ze juz 15 lat temu kraje do komfortu
                    przyzwyczajne mialy proekologiczne zwyczaje.
                    A taki wiklinowy kosz z tyly w bagazniu, to super pomysl, namowie
                    mojego meza. Jak sie zuzyje to spalimy w piecu...I jeszcze cieplo
                    bedzie dla domu.
                    • Gość: bez logowania wy nie czytacie tego co ja napisałem IP: *.toya.net.pl 26.01.08, 00:18
                      sfora ujadających pseudo ekologów myślę że moje torebki foliowe
                      zajmują mniej miejsca niż twoje podpaski lub tampony kondomów też
                      nie używać bo się nigdy nie rozpadną pieluch pampersów też nie ???

                      stare opony od auta twój mąż tez pali w piecu ;-)))) nie zostawia je
                      gdzieś i ma to w dup....

                      szukacie ale nie wiecie gdzie a tu wylewacie swoje złote myśli
                      papapapa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja