szpilkaaa 18.08.03, 17:48 ostatnio zaczelam sie zastanawiac jak postrezgany jest seks przez neta... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
al-ki Re: wirtualny seks:idiotyzm czy przyjemnosc/./?? 18.08.03, 17:50 Też mnie to interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzidka Re: wirtualny seks IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 18:53 No cóż, jest niewątpliwie ekscytujący, jak każde nowe doświadczenie :) Ale generalnie, to traktować go należy z przymrużeniem oka. Nic na świecie nie zastąpi kontaktów skin-to-skin :) Odpowiedz Link Zgłoś
al-ki Re: wirtualny seks 18.08.03, 18:59 Pewnie, skin to skin to nie to samo co peer to peer :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: wirtualny seks 10.09.03, 00:46 al-ki napisał: > > Pewnie, > skin to skin to nie to samo co peer to peer :-)))) > Chapeau bas, al-ki. Znakomicie ujęte :))) Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: wirtualny seks 10.09.03, 20:26 no ja tam nie wiem jak skini to między sobą załatwiają ale mnie osobiście nie przeszkadza, że ktośtam sobie cośtam przed monitorem a nie w łóżeczku z drugą osobą. nic mi do tego a i ludzie bardziej odprężeni, uśmiechnięci itepe :D pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpila Re: wirtualny seks:idiotyzm czy przyjemnosc/./?? IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.09.03, 20:20 juz sie nie zastanawiam..to obrzydliwe,...ostatnio wpadlam do pokoju seks na interie..kurde myslalam ze sie pozygam normalnie jak przeczytalam oferty niektorych mezczyzn,.,.ale panny tez nie lepsze.. Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: wirtualny seks:idiotyzm czy przyjemnosc/./?? 10.09.03, 20:25 to nie panny, wierz mi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpilaaa Re: wirtualny seks:idiotyzm czy przyjemnosc/./?? IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.09.03, 20:37 oki no może nie panny,ale jakies mężatki ktorym mąż satysfakcji nie sprawia i musza się wyżyć na czacie?? Odpowiedz Link Zgłoś
aard Szpilkooo 11.09.03, 11:19 Myślę, że Grayowi chodziło o to, że to podszywający się faceci. Osobiście też tak sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
vladip Re: wirtualny seks:idiotyzm czy przyjemnosc/./?? 10.09.03, 20:34 szpilkaaa napisała: > ostatnio zaczelam sie zastanawiac jak postrezgany jest seks przez neta... hmm to zupełnie jak w życiu.. bardzo dużo zależy na kogo się trafi..:) ale jak to stwierdzili moi przedpiścy, nie ma to jak real.. Odpowiedz Link Zgłoś