Dodaj do ulubionych

Autobusowa linia L

IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.02.08, 18:11
Czy ktoś kontroluje rozkład jest kilka niepotzebnych kursów ?

www.mpk.lodz.pl/rozklady/start.jsp
Obserwuj wątek
    • konrad1025 Re: Autobusowa linia L 07.02.08, 18:17
      Niepotrzebnych kursów dla pasażerów Lublinka (których nie ma w autobusie )ja tam
      chętnie korzystam z "L" jest pusta i szybka ,chodzi mi o komunikacje z retkini
      pod central
    • Gość: Adi Re: Autobusowa linia L IP: *.lodz.dialog.net.pl 30.01.09, 10:36
      Wreszcie widuje na L nasze malutkie jelcze

      myśle że są w sam raz na tą trasę
      • doodster Re: Autobusowa linia L 30.01.09, 11:17
        W sam raz na tę trasę to są niewidoczne autobusy (patent MPK, spotykany
        wielokrotnie w momencie zgłaszania braku jakiegoś kursu). Linia ta jest zupełnie
        zbędna, wystarczy poprawić skomunikowanie lotniska zwykłymi liniami.
        • Gość: barnaba Re: Autobusowa linia L IP: *.lodz.msk.pl 30.01.09, 15:22
          Niedługo nie będzie lotniska, to i problem linii L się rozwiąże :(
    • Gość: magik Re: Autobusowa linia L IP: *.retsat1.com.pl 31.01.09, 16:01
      > Czy ktoś kontroluje rozkład jest kilka niepotzebnych kursów ?

      Ja bym proponował:
      1. uzupełnić rozkład jazdy regularnymi kursami od 6:40 do 23:05 co 15-20-30min.
      2. wprowadzić obowiązek zatrzymywania się na wszystkich przystankach jak
      normalna linia dzienna;
      3. skrócić trasy linii 55 i 65, które i tak na Pienistej jeżdżą puste.

      Otrzymamy jedna porządną, regularną linię łączącą Lotnisko, osiedle Pienista z
      dworcami kolejowymi i centrum miasta, w miejsce kilku niezgranych ze sobą kursów
      3 linii (55, 65, L).
      Podniesie to dostępność do linii L, a tym samym może również i frekwencję.
      • Gość: rybie oko Re: Autobusowa linia L IP: 81.168.185.* 31.01.09, 23:24
        Linia L w założeniu miała być zgrana z rozkładem lotów, dlatego nie jeździ przez
        cały dzień. Na ile rozkład jest na bieżąco poprawiany, to już inna bajka.

        Druga kwestia to jej charakter. "Elka" ma zapewniać szybki dowóz z centrum pod
        terminal potencjalnym pasażerom linii lotniczych, a nie wozić pana Henryka z
        domu pod sklep z warzywami. Postój na każdym przystanku rozbija tą koncepcję.
        • Gość: magik Re: Autobusowa linia L IP: *.retsat1.com.pl 01.02.09, 00:17
          To lepiej wozić powietrze.
          Myślenie godne wodza tego grodu...
          • Gość: XYZ Re: Autobusowa linia L IP: *.toya.net.pl 01.02.09, 00:24
            Nie wszystkie linie muszą mieć jednakową specyfikę. W innych miastach tworzy się
            linie przyspieszone, szczytowe i inne, tylko u nas "się nie da się".

            Co do L - pomysł ciekawy, realizacja - po łódzku. Rozkład powinien być
            skorelowany z lotami, ale i z pociągami. Jelcze Vero do obsługi w zupełności
            wystarczą.
            • Gość: magik Re: Autobusowa linia L IP: *.retsat1.com.pl 01.02.09, 00:57
              > Co do L - pomysł ciekawy, realizacja - po łódzku. Rozkład powinien być
              > skorelowany z lotami, ale i z pociągami. Jelcze Vero do obsługi w zupełności
              > wystarczą.

              Najbardziej podoba mi się to "skorelowany (...) z pociągami" i co jakiś czas
              pojawiające się na forum wątki w stylu "szukam czegoś do Warszawy po 21"
              • Gość: XYZ Re: Autobusowa linia L IP: *.toya.net.pl 01.02.09, 20:52
                > Najbardziej podoba mi się to "skorelowany (...) z pociągami" i co >jakiś czas
                pojawiające się na forum wątki w stylu "szukam czegoś do >Warszawy po 21"

                Mnie osobiście takie wątki przerażają. A dokładniej poruszany problem, że leżąca
                niedaleko stolicy duża aglomeracja nie ma całodobowego połączenia ze stolicą.
                Wystarczyłyby kilka nocnych kursów autobusowych lub kolejowych, ale pewnych. Nie
                korzystam z tej linii, ale z wpisów na forum wynika, że pojawienie się nocnego
                autobusu to często loteria.
            • Gość: rybie oko Re: Autobusowa linia L IP: 81.168.185.* 01.02.09, 01:10
              Przede wszystkim z lotami. Bo nie każdy klient portu lotniczego jedzie do Łodzi
              pociągiem z Warszawy, która - jak wiadomo - wg niektórych jest wschodnią stacją
              dla "łódczanego" grodu...

              Pomysł linii L jest dobry, tylko tabor dwunastometrowy stał się za duży (dawniej
              bywały kursy, gdzie pojazdy klasy maxi miały zajęte wszystkie miejsca siedzące).
              Zatrzymywanie się na każdym przystanku obniży prędkość komunikacyjną, co w
              przełożeniu na normalny język oznacza wydłużenie czasu potrzebnego na dojazd do
              lotniska. A to już równia pochyła w dół dla genezy tej linii.
              • Gość: magik Re: Autobusowa linia L IP: *.retsat1.com.pl 01.02.09, 13:17
                > Zatrzymywanie się na każdym przystanku obniży prędkość komunikacyjną, co w
                przełożeniu na normalny język oznacza wydłużenie czasu potrzebnego na dojazd do
                lotniska. A to już równia pochyła w dół dla genezy tej linii.

                W innych miastach to nikomu nie przeszkadza, a wręcz odwrotnie.
                Tylko w Łodzi musimy mieć wynalazki tylu trambus, ART, czy L z których
                największą frekwencje generuj powietrze.
                Osobiście wolałbym jedną konkretną linię z której korzystaliby zarówno okoliczni
                mieszkańcy, jak i pasażerowie lotniska.
                • geograf Re: Autobusowa linia L 02.02.09, 11:49
                  Gość portalu: magik napisał(a):

                  > > Zatrzymywanie się na każdym przystanku obniży prędkość
                  > > komunikacyjną, co w przełożeniu na normalny język oznacza
                  > > wydłużenie czasu potrzebnego na dojazd do lotniska. A to już
                  > > równia pochyła w dół dla genezy tej linii.
                  >
                  > W innych miastach to nikomu nie przeszkadza, a wręcz odwrotnie.
                  > Tylko w Łodzi musimy mieć wynalazki tylu trambus, ART, czy L z
                  > których największą frekwencje generuj powietrze.
                  > Osobiście wolałbym jedną konkretną linię z której korzystaliby
                  > zarówno okoliczni mieszkańcy, jak i pasażerowie lotniska.

                  Lublinek jest na tyle blisko Centrum, że spokojnie może tam kursować linia
                  zwykła. Dla przykładu raczej należy pokazać Warszawę, aniżeli Kraków, czy
                  Katowice, gdzie lotniska są naprawdę oddalone od centrum miasta.

                  Obecnie spod Centralu na lotnisko można dojechać w 15 minut. Po oddaniu tych
                  kilku przystanków podróż mogłaby wynieść około 20 minut. To i tak niezły czas.

                  Zresztą największym absurdem dla mnie jest to, że za przewóz bagażu w linii "L"
                  należy płacić...
                  • Gość: . Re: Autobusowa linia L IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.02.09, 14:53
                    Otóż to. Linie skorelowane z rozkładami jazdy innych środków transportu mają
                    sens, gdy lotnisko jest silnie oddalone od miasta. Przy takiej odległości między
                    lotniskiem a miastem albo mamy długie czekanie na Lkę, albo brak autobusu przy
                    najmniejszym spóźnieniu - tak więc konkurencję wygrywają taksówki, albo
                    pozostałe linie miejskie kończące na lotnisku.
                    Na lotnisko powinna dojeżdżać JEDNA w miarę często kursująca linia dowożąca do
                    obu dworców oraz Śródmieścia
                    • geograf Re: Autobusowa linia L 03.02.09, 08:55
                      Gość portalu: . napisał(a):

                      > Przy takiej odległości między lotniskiem a miastem albo mamy długie > czekanie
                      na Lkę, albo brak autobusu przy najmniejszym spóźnieniu -
                      > tak więc konkurencję wygrywają taksówki, albo
                      > pozostałe linie miejskie kończące na lotnisku.

                      Pamiętam jak jakiś czas temu czekałem na kogoś, kto przyleciał z Londynu.
                      Samolot przyleciał w miarę punktualnie, ale zanim ludzie zaczęli wychodzić po
                      odprawie paszportowej z bagażami, to zdążyły odjechać prawie wszystkie L-ki do
                      centrum. Układacze rozkładów zapomnieli, że samolot nie jest pociągiem i ludzie
                      nie od razu wychodzą z bagażem na autobus...

      • wichrzyciel Re: Autobusowa linia L 03.02.09, 02:28
        Gość portalu: magik napisał(a):

        > Ja bym proponował:
        > 1. uzupełnić rozkład jazdy regularnymi kursami od 6:40 do 23:05 co 15-20-30min.

        Popieram! Co kwadrans.

        > 2. wprowadzić obowiązek zatrzymywania się na wszystkich przystankach jak normalna linia dzienna;

        Zdecydowanie linia przyspieszona. Ale ani nie pospieszna ani nie zwykła. Obsługa przystanków na Pienistej a dalej w stronę centrum: Waltera-Janke/Wyszyńskiego (możliwość przesiadki na tramwaj), Bandurskiego/Dw. Łódź Kaliska, Centrum (czyli Mickiewicza/Piotrkowska - od dawna ten przystanek powinien się tak nazywać zresztą), Park Sienkiewicza, Dw. Łódź Fabryczna.

        > 3. skrócić trasy linii 55 i 65, które i tak na Pienistej jeżdżą puste.

        Popieram!

        > Otrzymamy jedna porządną, regularną linię łączącą Lotnisko, osiedle Pienista z dworcami kolejowymi i centrum miasta, w miejsce kilku niezgranych ze sobą kursów 3 linii (55, 65, L). Podniesie to dostępność do linii L, a tym samym może również i frekwencję.

        I wydłuży czas przejazdu o ok. 4 min. Czyli akceptowalnie. Pozostałe wnioski oczywiście... popieram ;)
        • geograf Re: Autobusowa linia L 03.02.09, 08:59
          wichrzyciel napisał:


          > Zdecydowanie linia przyspieszona.

          Należałoby policzyć ile czasu autobusy straciłyby na zatrzymywaniu się wszędzie,
          ale raczej tak właśnie powinny stawać. Lublinek jest naprawdę blisko centrum...

          > Obsługa przystanków na Pienistej a dalej w stronę centrum:
          Waltera-Janke/Wyszyńskiego (możliwość przesiadki na tramwaj), Bandurskiego/Dw.
          Łódź Kaliska, Centrum (czyli Mickiewicza/Piotrkowska - od dawna ten przystanek
          powinien się tak
          > nazywać z resztą), Park Sienkiewicza, Dw. Łódź Fabryczna.

          Dlaczego nie przy WAMie? Przesiadka do "centrum targowego" jak znalazł. I do
          hotelu ;)

          • wichrzyciel Re: Autobusowa linia L 03.02.09, 15:53
            geograf napisał:

            > Dlaczego nie przy WAMie? Przesiadka do "centrum targowego" jak znalazł. I do hotelu ;)

            Bowiem ten przystanek generuje naprawdę znikomy ruch. Zadałem sobie w zeszłym roku trud poobserwowania tego przystanku, w obu kierunkach pojedynczy pasażerowie, a nierzadko żadnych wsiadających i wysiadających. Jazda dołem z ominięciem świateł to w godzinach szczytu oszczędność od dwóch minut wzwyż (jak jest koreczek to nawet sporo więcej) ;)

            Nie oszukujmy się, pasażerowie biznesowi przylatujący do Łodzi nie jeżdżą autobusem. Służyć on może jedynie tym nielicznym, najczęściej młodym ludziom, którzy są z Łodzi a gdzieś tam na Zachód sobie wyemigrowali. A że regularną komunikację z lotniskiem wypada mieć, to można połączyć prestiżowe z pożytecznym i dać przy tej okazji mieszkańcom osiedla przy Pienistej regularne i całodzienne połączenie z centrum a nie opłotkami.

            Zatem apeluję: "L" na "100" i zapoczątkujmy erę linii przyspieszonych w Łodzi! ;)) Oczywiście z taryfą jak na liniach zwykłych.
      • Gość: magik Nie wszystko złoto co się świeci :( IP: *.retsat1.com.pl 04.02.09, 21:43
        Byłem dziś w RO Pienista.

        Ad 1. i Ad 2.
        Linię L "sponsoruje" lotnisko. Lotnisko płaci i wymaga:
        * kursy L przed i po przylocie/odlocie samolotu;
        * autobus zatrzymuje się na wybranych (wyznaczonych) przystankach.

        Jako ciekawostkę podam, że mieszkańcy osiedla przy Komandorskiej (pierwsze bloki
        od lotnisku ok. 1km od pasa startowego), aby dostać się na samolot zamawiają po
        prostu taksówki. Kurs taki kosztuje ok. 8złotych :(

        Ad. 3.
        Skrócenie trasy linii 55 i 65 nie wchodzi w grę. Nie po to RO walczyło o te
        linie, aby teraz z nich ot tak rezygnować, nawet dostając w zamian jedną linię
        do centrum (potencjalnie częste kursy L).
        Powód. Linii 55 rozwozi ich po południowej części miasta, a linia 65 po
        północnej. Rzadkie kursy nie przeszkadzają, kiedy ma się je spisane.
        Powrót, to też nie problem. Zawsze zostaje przecież 69, 76, 86, 98 na
        Maratońskiej :(

        >>>Ku, uwadze przeciwników wydłużenia linii 57 do RLL.<<<
        Przy obecnej obsłudze MPK, gdzie wiele kursów po prostu wypada z rozkładów,
        mieszkańcy Pienistej cenią sobie rzadsze, ale bezpośrednie połączenia.

        > Otrzymamy jedna porządną, regularną linię łączącą Lotnisko, osiedle Pienista z
        dworcami kolejowymi i centrum miasta, w miejsce kilku niezgranych ze sobą kursów
        3 linii (55, 65, L).

        To jest tylko do osiągnięcia poprzez przeprowadzenie rewolucji w komunikacji
        autobusowej, na wzór tej tramwajowej (2001) i w komunikacji nocnej (2005).
        Jednakże zaproponowane rozwiązania nie powinny być wyssane z palca, a poważnie
        rozważone.
        • geograf Re: Nie wszystko złoto co się świeci :( 05.02.09, 08:55
          Gość portalu: magik napisał(a):

          > Jako ciekawostkę podam, że mieszkańcy osiedla przy Komandorskiej
          > (pierwsze blok i od lotnisku ok. 1km od pasa startowego), aby
          > dostać się na samolot zamawiają po prostu taksówki. Kurs taki
          > kosztuje ok. 8złotych :(

          Dlaczego nie korzystają z 55/65?!

          A reszta informacji: smutny obraz niemocy, niedasizmu i ulegania partykularnym
          interesom małej grupki pasażerów kosztem patrzenia przez pryzmat całego układu
          komunikacyjnego :(


          • Gość: magik Re: Nie wszystko złoto co się świeci :( IP: *.retsat1.com.pl 11.03.09, 18:04
            > Dlaczego nie korzystają z 55/65?!

            1. Godziny odjazdu :/
            2. Nie dojeżdżają pod terminal nr 2.
        • skunk Re: Nie wszystko złoto co się świeci :( 06.02.09, 10:06
          > Jako ciekawostkę podam, że mieszkańcy osiedla przy Komandorskiej (pierwsze blok
          > i
          > od lotnisku ok. 1km od pasa startowego), aby dostać się na samolot zamawiają po
          > prostu taksówki. Kurs taki kosztuje ok. 8złotych :(

          ZGROZA!
    • Gość: barnaba Re: Autobusowa linia L IP: *.lodz.msk.pl 04.02.09, 22:39
      Linia "L" nie jest po to, żeby wozić pasażerów, tylko po to by lotnisko mogło
      chwalić się skomunikowaniem z centrum miasta.
      • Gość: magik Re: Autobusowa linia L IP: *.retsat1.com.pl 20.03.09, 18:49
        Dlatego też od 23.03 uruchomiony zostanie "nowy" przystanek.
        I to w centrum - Sienkiewicza/park Sienkiewicza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka